bolace krocze…:)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #72204

    asia1978

    czesc dziewczyny… nie wiem jak u was ale mnie boli „krocze” jakbym pol nocy lezala z rozlozonymi nogami..:) hihihi rowniez pachwiny, biodra, kosc łonowa… tez tak macie? Zaznaczam ze nie lezalam pół nocy z rozlozonymi nogami…hihihi pozdrawiam

    #938355

    gamowa

    Re: bolace krocze…:)

    Ostatnio rozmawiałam o tym z moim lekarzem, bo miałam podobne objawy. Mówił mi, że bólem bioder nie ma co się przejmować, bo jest to normalny objaw. Natomiast mówi, że ból spojenia łonowego może być martwiący, bo jest to jeszcze troszkę za wcześniej na tego rodzaju bóle. Kazał podkładać w nocy coś pod tyłek i nogi, tak by były wyżej od reszty ciała. Po tygodniu leżenia ból ustąpił, z tym, że ja mam nakaz bezwzględnego leżenia do końca ciąży.



    #938356

    lettka

    Re: bolace krocze…:)

    Ja w pierwszej ciąży miałam to samo, głównie ból kości łonowej, mi się wydawało, ze to dziecko mi główką po kości szoruje i dlatego tak boli i chyba miałam rację, bo Kacper urodził się z wytartymi włosami z przodu . Dużo leż, odpoczywaj z uniesioną pupą, to powinno trochę pomóc. Niestety takie są niedogosności końcówki ciązy.

    Pozdróweczki

    Kacper 6.6.4

    #938357

    asia1978

    Re: bolace krocze…:)

    tak sobie mysle z tym bolem kosci lonowej…hmmm a moze mi sie tylko wydaje ze to kosc łonowa..:) ciezko tak okreslic okolice kobiecego ciala… pachwiny napewno, biodra napewno… hmmm wzgorek łonowy jak dotykam to boli… sama juz ie wiem.. a czym moze grozic bol kosci łonowej?

    #938358

    gamowa

    Re: bolace krocze…:)

    W jednej z książek wyczytałam, że spojenie łonowe składa się z kilku kości połączonych ze sobą z przodu. Gdy w późnej ciąży więzadła wokół tego połączenia poluzowują się, kości łonowe ocierają się o siebie, co może być przyczynś bólu. Czasami, chociaż rzadko może dojść do rozejścia się spojenia łonowego. dlatego musisz skonsultować to ze swoim lekarzem. Pozdrowionka

    #938359

    kamuszka

    Re: bolace krocze…:)

    Bolało. Teraz już nie, a własciwie też, ale ja chyba niegługo urodze, więc normalka 😉



    #938360

    eunike

    Re: bolace krocze…:)

    Mnie też boli coś w kroczu od jakiegos czasu, z tym że u mnie to nie jest żadna kość, a coś w skórze. Najbardziej jak podnoszę prawą nogę, albo np schylam się żeby założyć prawego buta. Takie mam wrażenie, że mi ciąża uciska jakieś nerwy po prostu. Moja lekarka zgadza się z tym przypuszczeniem. Wszystko minie jak urodzę

    #938361

    asia1978

    Re: bolace krocze…:)

    no w sumie to jest cos ze skora zwiazane, tylko to nie boli sama skora tylko tak od wewnatrz, jakbym sobie siniaka nabila, i wlasnie tez cos takiego mam ze jak podnosze noge albo jak sie ruszam, podnsze z lozka lub siadam… dziwne te sprawy kobiece..:) ale skoro tak mosi byc to niech bedzie…heee

    #938362

    morena

    Re: bolace krocze…:)

    A jak tam z cierpliwością tuż przed terminem porodu?

    #938363

    mentusia

    Re: bolace krocze…:)

    nie mam wogole cierliwosci wszystko mnie wkurza lazcznie z mezem ktory ciagle marudzi ze jak dzwoni telefon to on ma serce w gardele.panikuje bardziej niz ja.i wogole czasami sobie mysle ze jakbym sama miala rodzic to moze byloby lepiej.a jak mu powiedzialam ze moze przetnie pempowinke bo tutaj u nas w usa to normalne to sie prawie poryczal jakby go to mialo bolec….jestem zla i …….

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close