bolace sutki…….

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #14070

    Anonim

    Kobietki, macie jakis patent na bolace sutki………? Ja juz nie moge, a juz zupelnie sobie nie wyobrazam karmienia w takim stanie……….Czytalam, ze niezky jest krem Mamma Donna Chicco, ale nie wiem, gdzie go kupic………W necie nie znalazlam, w sklepach dla dzieci tez nie ma…Moze w aptekach……….? A moze znacie jakies inne sposoby……..?

    gucia i raczej na pewno mała Ninka (26.04.2003)

    #211038

    aleksandra27

    Re: bolace sutki…….

    o tym kremiku tez słyszałam – podobno trzeba pytac w aptekach.
    Apropos, to chyba zazdroszczę ci nawet takich dolegliwości, bo przynajmniej masz sygnał, ze coś sie tam „produkuje”. Ja zaczynam sie martwić, ze pokarmu mieć nie będę…, piersi mi zmalały, nic nie czuję, zadnych „wycieków”… Ciekawe…
    Pozdrawiam

    Ola i Mateuszek (28.04.03)



    #211039

    Anonim

    Re: bolace sutki…….

    nie, nie kochana………….To chyba nie to, ze cos sie zaczyna dziac…………Mnie bola piersi i sutki od samego poczatku ciazy, a teraz to po prostu juz „przeginaja”………….”Wyciekow” tez nie posiadam…..:-)) i bynajmniej nie tesknie…..:-))Jutro biegne do apteki!

    gucia i raczej na pewno mała Ninka (26.04.2003)

    #211040

    beatab

    Re: bolace sutki…….

    Mnie tez bolały, a brodawki były szczególnie wrażliwe. Martwiłąm sie, jak ja będę karmić…pokarmu tez przed porodem nie widziałam. Przed porodem miałam inne sprawy na głowie i nie pamiętam juz jak to było z tymi sutkami, ale po porodzie pojawił sie pokarm i było go tyle, że dostałam zastoju przez nieregularne karmienie /po cc/.

    Beata & Patryk (03.03.03)

    #211041

    mysia2

    Re: bolace sutki…….

    No cóż, mnie tak bolały sutki, że nawet myślałam o wycięciu kułeczek w biustonoszu (tylko wtedy i tak byłaby bluzka czy jakiś inny ciuch). Do momentu aż koleżanka mi poradziła, żeby przy każdej kąpieli hartować sutki, czyli je masować gąbką (szorstką stroną!!!!!!! Nie delikatną). Przyznaję, że pierwszy raz tak bolał, że myślałam że się wścieknę, ale następne razy były łagodniejsze. I powiem szczerze, już po pierwszym hartowaniu sutek, przestał mi przeszkadzać biustonosz. I tak do tej pory. Myślę, że warto to zrobić, bo później jest mniejsze prawdopodobieństwo, że jak będziesz karmiła to będą Cię bolały. Np. koleżance się to sprawdziło, dlatego ja to stosuję.

    Mycha i Fasolko – bo płeć nieznana (13.09.-17.09.)

    #211042

    Anonim

    Re: bolace sutki…….

    ja tez slyszalam wiele dobrego o hartowaniu….Jeszcze kilka miesiecy udalo mi sie kilka razy „pohartowac”………..ale niestety w obecnym stanie to jest technicznie niemozliwe…………..:((

    gucia i raczej na pewno mała Ninka (26.04.2003)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close