Bolesne karmienie czesc 2

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #11521

    kosia

    Dziewczyny!

    Rafalek ma teraz 9 dni, posluchalam waszych rad odnosnie krwawiacych brodawek. Kapturki Aventu nic nie daly, chodze i wietrze piersi, smaruje bepanthenem i wlasnym pokarmem. Jedna piers jest tak zdewastowana, ze opdciagam z niej pokarm, oszczedzam ja i karmie z drugiej. Byla tez u nas pani z poradni laktacyjnej, nauczyla technik przystawiania, ale ja juz an karmienie reaguje strachem przed bolem, jestem spieta, maz mi pomaga ale widze,z e ma dosyc..:((Maly oproznia ladnie piers bardziej zdrowa, boli to boli, ale czy przestanie? Dobrze robie odciagajac z drugiej piersi? (wylewam ten odciagniety pokarm). Co moge jeszcze zrobic, zeby karmienie nie bolalo, tak bardzo chce karmic malego piersia. Staram sie by nie chwytal plytko, brodawke wciaga, ma wywiniete usteczka….Co robic bo chyba dopada mnie dol:((((

    kosia z Rafalkiem 9 dniowym

    #179814

    2011gosia

    Re: Bolesne karmienie czesc 2

    NAPRAWDĘ TRUDNO CI COŚ PORADZIĆ.BRODAWKI NAPEWNO SIĘ ZAGOJĄ, ALE NA TO TRZEBA CZASU. POKARM, KTÓRY ODCIĄGASZ LEPIEJ NIE WYLEWAJ. MOŻESZ GO ZAMROZIĆ NA PÓŹNIEJ, GDY BĘDZIESZ MUSIAŁA GDZIEŚ WYJŚĆ BEZ DZIECKA DLA OPIEKUNKI BĘDZIE JAK ZNALAZŁ. TYLKO PAMIETAJ ŻEBY DOKŁADNIE OPRÓŹNIĆ PIERŚ , ŻEBY NIE DOSZŁO DO ZAPALENIA. POWODZENIA

    GOSIA Z MAŁĄ OLIWIĄ (21,11,2002)



    #179815

    pluto

    Re: Bolesne karmienie czesc 2

    Kosiu….ja wogóle nie karmiłam jedną piersią…miałam ją tak poranioną….ale potem zabrakło mi pokarmu………spróbuj pooszczędzać ją przez jakiś czas…..ale i tak jedynie dzidziuś może zahartować brodawkę tak, aby nie pękała…………

    U mnie karmienie było przyjemnością dopiero po 2 miesiącach……..

    Julka kulka i 6 miesięczny Karolek

    #179816

    helga

    Re: Bolesne karmienie czesc 2

    Mój Mikołajek ma prawie osiem tygodni, a karmienie piersiąś jest wciąż dla mnie bardzo bolesne. Żadne patanty – wietrzenie, smarowanie, odciąganie, oszczędzanie nie pomogły. Karmię przez kapturki Avantu i to dzięki nim Mikołaj nie jest karmiony sztuczną mieszanką. Większości kobiet wszelkie problemy z piersiami przechodzą, najdalej po miesiący. Dla niektórych – do których ja się niestety zaliczam – karmienie jest nieprzyjemne do końca.

    Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co!

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close