Bolesne karmienie pomocy!!!!

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #11520

    kosia

    Dziewczyny!

    Rafalek ma teraz 9 dni, posluchalam waszych rad odnosnie krwawiacych brodawek. Kapturki Aventu nic nie daly, chodze i wietrze piersi, smaruje bepanthenem i wlasnym pokarmem. Jedna piers jest tak zdewastowana, ze opdciagam z niej pokarm, oszczedzam ja i karmie z drugiej. Byla tez u nas pani z poradni laktacyjnej, nauczyla technik przystawiania, ale ja juz an karmienie reaguje strachem przed bolem, jestem spieta, maz mi pomaga ale widze,z e ma dosyc..:((Maly oproznia ladnie piers bardziej zdrowa, boli to boli, ale czy przestanie? Dobrze robie odciagajac z drugiej piersi? (wylewam ten odciagniety pokarm). Co moge jeszcze zrobic, zeby karmienie nie bolalo, tak bardzo chce karmic malego piersia. Staram sie by nie chwytal plytko, brodawke wciaga, ma wywiniete usteczka….Co robic bo chyba dopada mnie dol:((((

    kosia z Rafalkiem 9 dniowym

    #179806

    olenka-p

    Re: Bolesne karmienie pomocy!!!!

    bardzo chciałabym poradzić ci coś więcej, obiecać że np. za trzy dni przestanie boleć – ale nie mogę! przechodziłam dokładnie to samo, wyłam z bólu, nie potrafiłam powstrzymać łez i krzyku, a na dodatek przy każdym karmieniu było gorzej. mnie kapturki pomogły, tzn. ból jest dużo mniejszy, ale stało się to dopiero po kilku dniach używania – brodawki były już tak zniszczone i wrażliwe, że bolały nawet kiedy ich nie dotykałam, więc kiedy mały wsysał je do kapturka tez nie było przyjemnie. teraz adaś ma równo 3 tygodnie, od 2 tygodni karmię go przez kapturki i muszę przyznać, że nadal trochę boli na początku karmienia, ale ból jest nieporównywalnie mniejszy! pomogło mi jeszcze jedno: od drugiego tygodnia starałam się odrobinkę regulować odstępy między karmieniami. w miarę możliwości odwlekaliśmy karmienia jak tylko się dało (ale nie dłuzej niż 2 godziny – w końcu nie można dziecka zagłodzić!!!) zagadując małego, nosząc, śpiewając – jednym słowem ściemniając jak się dało. dzięki temu brodawki mogły trochę odpocząć.
    szczerze ci współczuję, wierz mi znam ten ból dokładnie, ale mogę ci tylko życzyć wytrwałości. jeśli przetrwasz jeszcze trochę, tydzień moze dwa (wiem, w tej sytuacji to brzmi jak wieczność!) to na pewno będzie lepiej.
    a „nieużywaną” pierś koniecznie odciągaj, żeby nie przestała produkować. ja to troszkę zaniedbałam na początku (też miałam jeden wielki strup zamiast brodawki i nie mogłam nią karmić) i teraz ta pierś jest jakieś dwa razy mniejsza od drugiej, nie napełnia się po prostu. od trzech dni walczę o wzmożenie produkcji, na razie ze słabym efektem.
    kosiu! powodzenia i trzymam kciuki! jeśli jednak stwierdzisz, ze już nie dasz rady – nie załamuj się i sięgaj po butlę, to też nie grzech.
    głowa do góry!
    olenka & tygrysek adaś, który właśnie się obudził i pewnie zaraz zacznie maltretować moje cycki…………….



    #179807

    bzyku

    Re: Bolesne karmienie pomocy!!!!

    Jak moj mayl mial dwa tygodnie dostalam zapalenia piesri i goraczki prawie 40 stopni. Pojechclam do lekarza, dostalam antybiotyk i zalecenia, aby jak najwiecej karmic z bolacej piersi. Bolalo zaciskalam zeby i karmilam. Ale taki maluszek jest lepszy od jakiegokolwiek laktatora. Pomoglo. A co do odciagania pokarmu, to jezeli juz to robisz to go nie wylewaj. Pokarm mozna zamrazac. A moze pozniej bedziesz musiala go wykorzystac. Pozdrawiam
    Bzyku i Szymon (18.09.2002)

    #179808

    mira

    Re: Bolesne karmienie pomocy!!!!

    A może spróbuj dać wytchnienie swoim piersiom i czas, żeby się zagoiły np. odciągaj z nich pokarm i karm małego strzykawką (wtedy nie zapomni jak się ssie). Jak się trochę zagoi i będziesz prawidłowo małego dostawiać, to nie powinno tak boleć.

    Pozdrawiam,

    Mira, mama 8-dniowej Ani

    #179809

    Anonim

    Re: Bolesne karmienie pomocy!!!!

    Ja miałam to samo.Niestety trwało to dwa miesiące.Wiem, że brzmi to jak wieczność, ale teraz jest cudownie.Nie wolno smarowac piersi maściami, tylko pokarm.
    Dawaj piersiom jak najwiecej wytchnienia(podawaj czasem dzidzi odciągnięty pokarm , no i okłady z zimnej kapusty przynoszą troszkę ulgi.
    Powodzenia

    #179810

    karo2

    Re: Bolesne karmienie pomocy!!!!

    Tez mozg uciekal mi w piety jak mialam karmic ale postanowilam ze to przetrzymam i udalo sie! Mnie co prawda po 5 dniach juz pomoglo.
    1) smaruj TYLKO pokarmem
    2) odstaw bepanten
    3) NIE MYJ piersi MYDLEM
    4) susz piersi cieplym powietrzem z suszarki do wlosow
    5) 15 MIN. PRZED KAZDYM KARMIENIEM PALCEM WSKAZUJACYM MASUJ DZICKU PODNIEBIENIE!!! NAJPIERW ZA DZIASLAMI JEST TWARDE POTEM MIEKKIE I TAM SIE MASUJE.
    prawdopodobnie gryzie Cie maluch! To masowanie mnie pomoglo i teraz karmie z radoscia i nic mnie nie boli!
    strupki juz odpadly!

    pozdrawiam
    POWODZENIA I WYTRWAŁOŚCI!

    karola&zuzka



    #179811

    karo2

    Re: Bolesne karmienie pomocy!!!!

    NIE PODAWAJ POKARMU BUTELKA BO WTEDY BEDZIE CIE GRYZLA!!! PODAJE SIE PO PALCU KROPELKAMI ALBI LYZECZKA ALBO KIELISZKIEM!!!
    POZDRAWIAM

    karola&zuzka

    #179812

    karo2

    Re: Bolesne karmienie pomocy!!!!

    Mnie uprzedzono ze przy stosowaniu kapturkow po 2 miesiacach czesto dzieci odrzucaja piers. Wiec moze lepeij zacisnac zebidla!!!?

    karola&zuzka

    #179813

    kajda

    Re: Bolesne karmienie pomocy!!!!

    Spróbuj może karmić dziecko jak nie jest jeszcze do końca wybudzone. Nie przysysa się wtedy aż tak mocno- wypróbowałam! Zyczę powodzenia!

    Kasia i Melissa -3 tygodnie!!!

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close