Boże Narodzenie ciężkim czasem dla alergików

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #102541

    lilavati

    [quote]Charytatywna organizacja brytyjska ‚Allergy OK’ opracowała listę przedmiotów, z którymi stykamy się w okresie świąt Bożego Narodzenia, a które – powodując u człowieka reakcje alergiczne – mogą być niebezpieczne dla naszego zdrowia.
    Źródłem zagrożenia mogą być choinki, zarówno wykonane z tworzywa sztucznego, jak i żywe. W drzewka sztuczne, przechowywane przez cały rok w jakimś kącie domu zagłębiają się drobinki kurzu. Jeśli umieszczając taką choinkę w pokoju przed Bożym Narodzeniem nie oczyścimy jej z kurzu, konsekwencją mogą być takie reakcje alergiczne, jak katar sienny czy ataki astmy.
    Choinka żywa wcale nie jest bardziej bezpieczna dla organizmu człowieka. Lepki sok roślinny, który wydziela drzewko, powoduje katar, łzawienie oczu lub wysypkę na skórze. Jeśli chcemy się przed tym uchronić, dobrym sposobem będzie spryskanie choinki wodą przed wniesieniem jej do domu.
    Z podobnych powodów, jak w przypadku choinki sztucznej, niekorzystny wpływ na zdrowie człowieka wywierać będą świąteczne dekoracje. Osadza się na nich – zwłaszcza na tych wykonanych z puszystego materiału – kurz, powodujący ataki astmy.
    Groźne dla alergików są także zapachowe świeczki, często umieszczane w domach podczas świąt. Ich aromat może wywoływać bóle głowy, mdłości, wysypkę na skórze i ataki astmy. ‚Niestety, niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że takie reakcje organizmu mogą być powodowane przez zapach świecy’ – mówi Muriel Simmons z Allergy UK.
    Największym zagrożeniem dla człowieka w czasie świąt okazują się być balony. Dlatego, że wykonane są z lateksu. Lateks może w organizmie ludzkim wywoływać bardzo niebezpieczne reakcje alergiczne, nawet zagrażające życiu. Należy do nich szok anafilaktyczny. Aby nastąpił, nie trzeba nawet dotykać lateksowych przedmiotów, wystarczy znaleźć się w ich sąsiedztwie.
    ‚Znam przypadek kobiety, która doznała szoku anafilaktycznego podczas przyjęcia, na którym z sufitu zrzucono balony. Atak nastąpił, mimo że kobieta zapobiegawczo opuściła pomieszczenie, nim balony zaczęły spadać’ – opowiada Muriel Simmons.
    [/quote]Żródło:
    znalazłam szukając przyczyny zaostrzenia u siebie i syna….

    #3104560

    monikachorzow

    o kurcze…..nie przypuszczałabym……tez faszeruje marcina oprócz zyrtcu fenistilem bo się drapie…..zobacze jak zlikwidujemy choinke i wypali sie świąteczna świeczka czy mu minie….



    #3104561

    klucha

    ja wam muszę powiedzieć że w tym roku zadbaliśmy aby Zuzia nie miała styczności z żywym drzewkiem, bo tak jak pisałam akurat 24 grudnia odstawiliśmy wszystkie leki z okazji testów skórnych
    a w tym sezonie bałam się zaostrzenia jak franca

    świeczek zapachowych u nas nie ma

    a moje dziecko po raz pierwszy w tym okresie jest zdowe
    żadnych katarów i kaszlu
    i odpukuję w niemalowane
    aby nie zapeszyć
    przede mną jest jeszcze 20 trudnych stresowych dni

    #3104562

    lilavati

    Zamieszczone przez Klucha
    przede mną jest jeszcze 20 trudnych stresowych dni

    Trzymam :Kciuki: aby minęły w zdrowiu i spokoju

    Na bardzo długo macie zalecone odstawienie leków:Strach:

    #3104563

    klucha

    Zamieszczone przez ania_st
    Trzymam :Kciuki: aby minęły w zdrowiu i spokoju

    Na bardzo długo macie zalecone odstawienie leków:Strach:

    leki odstawiamy tylko na dwa tygodnie
    w zbliżajacym się tygodniu mamy testy

    niestety w styczniu czeka nas jeszcze jedna atrakcja
    mało przyjemna i stresująca

    #3104564

    vinga

    Dla mnie koszmarem są czekoladki, które dzieci ciągle dostają od innych… :(…. Klara ma koszmarne zaostrzenie skazy białkowej, w dodatku mając w domu jedno dziecko zdrowe i jedno ze skazą to dopiero wyzwanie… ech… w przedszkolu znów mnie odsądzą od czci i wiary, bo Klara ma rękę tak zdrapaną, że szok 🙁



    #3104565

    lilavati

    Zamieszczone przez Vinga
    Dla mnie koszmarem są czekoladki, które dzieci ciągle dostają od innych… :(…. Klara ma koszmarne zaostrzenie skazy białkowej, w dodatku mając w domu jedno dziecko zdrowe i jedno ze skazą to dopiero wyzwanie… ech… w przedszkolu znów mnie odsądzą od czci i wiary, bo Klara ma rękę tak zdrapaną, że szok 🙁

    Vinga współczuję, ze Klara tak długo się meczy, u nas ze skóra już nie jest tak źle(pod warunkiem unikania cytrusów) ale też nie lubię podkarmiania dzieci wrrrr…

    #3104566

    vinga

    Zamieszczone przez ania_st
    Vinga współczuję, ze Klara tak długo się meczy, u nas ze skóra już nie jest tak źle(pod warunkiem unikania cytrusów) ale też nie lubię podkarmiania dzieci wrrrr…

    u nas niestety ze skórą jest teraz fatalnie… problem w tym, że nie ma konkretnego pokarmu, który powinniśmy ograniczać… po prostu za dużo białka…, a czekoda robi swoje… dodatkowo sztuczne dodatki, kakao, które jej nie służy ech… najgorsze jest to, że sobię rozdrapała rękę i nie możemy jej tego wyleczyć 🙁

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close