Brak kultury?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #117396

    lenky

    Witam.Może mi podpowiecie w temacie jak mam synowi wytłumaczyć zachowanie jego „kolegów” z przedszkola,już wyjaśniam o co chodzi syn jest osobą kontaktową zawsze się wita czy to z dziećmi czy to z dorosłymi,natomiast ma w grupie z przedszkola(grupa mieszana 4 i 5 latki )są dzieci właśnie z tego starszego rocznika które pomimo że syn kilka razy powie im cześć one nie odpowiadają(jest dwóch czy trzech takich chłopców)nie jest możliwością że nie słyszą bo patrzą mu prosto w oczy gdy ten mówi cześć a one nic…tłumaczyłam synowi że to tak nie ładnie nie odpowiadać i że jest to złe zachowanie,ale widzę że troszkę syna to boli że niektórzy go tak traktują,co poza tym że tłumaczę ,mogę zrobić jeszcze w tym temacie…

    #5457743

    beamama

    Moja córka prawie nigdy nie odpowiada na powitania innych, na pewno NIGDY od dorosłych, od kolegów z zerówki – bardzo rzadko.
    Po prostu jest baaaardzo nieśmiała, mam nadzieję, że wyrośnie, nie suszę jej głowy, nie naciskam, nie mówię, że zachowuje się niegrzecznie, bo to odnosi efekt odwrotny.
    Może powiedz synowi, że nie wszystkie dzieci są tak bardzo kontaktowe jak on i że i nie odpowiadając mu wcale nie chcą sprawić mu przykrości.



    #5457744

    beamama

    I koniecznie powiedz synowi, że takie zachowanie nie musi być brakiem kultury.
    Sama też o tym pomyśl…..

    #5457745

    qr-chuck

    Zamieszczone przez beamama
    I koniecznie powiedz synowi, że takie zachowanie nie musi być brakiem kultury.
    Sama też o tym pomyśl…..

    Popieram.

    Sama mam dwoje dzieci (jedno już w szkole, drugie ostatni rocznik w przedszkolu) i też zauważyłam, że nie mówienie „cześć” w wieku 4-5 lat ma bardzo różne podłoża.
    Przedszkolaki to nie dorośli…

    Chociaż oczywiście warto uczyć dzieci prawidłowych zachowań: zdecydowanie najlepiej przez własny (pozytywny) przykład :Rogaty:

    Przepraszam, ale tak mi się skojarzył wiersz Brzechwy o kwoce…

    #5457746

    anecia

    Ula też nie odpowiadała, bo się wstydziła. 4-5 lat to są małe dzieci i wydaje mi się, że mówienie o braku kultury w tym kontekście to gruba przesada.

    #5457747

    beamama

    Zamieszczone przez anecia
    Ula też nie odpowiadała, bo się wstydziła. 4-5 lat to są małe dzieci i wydaje mi się, że mówienie o braku kultury w tym kontekście to gruba przesada.

    Ja się niestety często z tym spotykam, jeśli chodzi o moją córę.
    Teksty typu – a to mamusia nie nauczyła, że się dzień dobry mówi? są nagminne.
    Ona niedługo ma 7 lat, a tak jej trudno się przełamywać.



    #5457748

    qr-chuck

    Zamieszczone przez beamama
    Ona niedługo ma 7 lat, a tak jej trudno się przełamywać.

    Moja się dopiero w szkole „przełamała”.

    #5457749

    lenky

    Przeczytałam wszystkie wasze odpowiedzi,i tak się zamyśliłam …mama jednego z tych chłopców też ma problem z odpowiadaniem NIEKTÓRYM rodzicom dzień dobry z niektórymi porozmawia a innym nawet na powitanie nie odpowie,synek być może bierze przykład z mamy i odpowiada tylko WYBRANYM dzieciom,mojemu synowi nie.Nie wydaje mi się aby to była nieśmiałość…a odnośnie tych dwóch pozostałych chłopców to chyba faktycznie macie rację,że nie każde dziecko jest takie kontaktowe i może się wstydzić…
    A jak postępować wobec WYBRANEJ mamuski i jej WYBRANEGo synka???

    #5457750

    halinasuperdziewczyna

    Jezeli dla Ciebie to wykladnik kultury, to klaniaj sie nadal i tyle.
    Ja bym pewnie po 5 razie zrezygnowala, a dziecku bym zostawila wolna reke w tej kwestii.

    #5457751

    goracakawa

    oj, moje tak miało – do 7 lat a później poszło – chociaż czasami „zapomina”



    #5457752

    beamama

    Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna
    Jezeli dla Ciebie to wykladnik kultury, to klaniaj sie nadal i tyle.
    Ja bym pewnie po 5 razie zrezygnowala, a dziecku bym zostawila wolna reke w tej kwestii.

    No, dokładnie.
    Nie wydaje mi się, żeby sytuacja wymagała jakiegoś specjalnego postępowania.

    #5457753

    anecia

    Ja właśnie jestem na takim etapie, bo idziemy ok. 400 m wewnętrzną ulicą i kultura nakazuje mówienie dzień dobry i pytam Uli dlaczego się nie odezwała, a ona twierdzi, że zapomniała. Tak się dzieje w przypadku osób, które słabo zna). Trochę zasłania się mną, bo z reguły ja pierwsza mówię dzień dobry (akurat same starsze osoby po drodze), więc jej wygodnie. Uważam, że prawie 8-latka już powinna się odezwać, ale pewnych rzeczy nie przeskoczę. Pracujemy nad tym.

    Jeśli parę razy z rzędu ktoś mi nie odpowiada, to uznaję, że jest niewychowany i nie mówię dzień dobry. Jest jedna taka mama w przedszkolu i ja z reguły wchodzę po niej, ale ponieważ nie odpowiedziała mi ani razu, albo coś wymamrotała pod nosem, co uważam za brak kultury, więc postanowiłam ją olać. Uli natomiast mówię, że ma pierwsza mówić, bo jest dzieckiem.



    #5457754

    aguq

    Zamieszczone przez beamama
    Moja córka prawie nigdy nie odpowiada na powitania innych, na pewno NIGDY od dorosłych, od kolegów z zerówki – bardzo rzadko.
    Po prostu jest baaaardzo nieśmiała, mam nadzieję, że wyrośnie, nie suszę jej głowy, nie naciskam, nie mówię, że zachowuje się niegrzecznie, bo to odnosi efekt odwrotny.
    Może powiedz synowi, że nie wszystkie dzieci są tak bardzo kontaktowe jak on i że i nie odpowiadając mu wcale nie chcą sprawić mu przykrości.

    ja jako mała dziewczynka często nie mówiłam dzień dobry i do widzenia starszym (znajomym rodziców, kolegom z pracy) bo zwyczajnie się wstydziłam. Natomiast wiedziałam, że powinnam to robić…

    #5457755

    gablysia

    Wiesz co, z dziećmi czasami trzeba pogadać jak z dorosłym. Nie moralizować o braku wychowania, bo dziecko wczuje się w role i będzie każdego uczyć kultury, co wyjdzie fatalnie i kontakty z tymi dziećmi staną się nie do zniesienia.
    Lepiej by było powiedzieć, że każdy jest jaki jest, nikogo zmienić nie można, jedni mówią dzień dobry inni nie, nie wiadomo dlaczego. Sama przecież tego nie wiesz, więc nie ma co dorabiać teorii a szczególnie krytyką. My mamy takiego sąsiada, ma gościu 19 lat około i nikomu w życiu dzień dobry nie powiedział. Dlaczego mam zmuszać moje dzieci do uniżania się przed nim i kłaniania się facecikowi, który nie ma pewnie pojęcia o co kaman.
    Powiedz, ze są na świecie różni ludzie, różnie się traktują, jedni są poważni, inni weseli, jedni mówią dzień dobry inni nie, jedni są przyjaźni inni nie. Niech obserwuje świat zamiast go krytykować. Ucz go lepiej dystansu, tolerancji niż przesadnej kultury. Świata tym nie naprawi, a faktycznie może się czuć upokorzony, ja bym się czuła w ten sposób.
    Ja mam takie zdanie, że jak się nie wie co powiedzieć to najlepiej gadać jak do dorosłego, przynajmniej wyjdzie naturalnie i bez pozowania.

    #5457756

    agnessa

    mój 4-latek mówi, cześć, dzień dobry, hejka wszystkim napotykanym ludziom, w przedszkolu dzieciom i paniom…..
    moja 9 -latka bez „przypomnienia” nie powie dzień dobry sąsiadom, rodzicom jej koleżanek….. wstydzi się …. i kiedy uda mi się delikatnie jej „przypomnieć” to przywita się bez oporu, kiedy zrobię to zbyt ekspresyjnie- nie powie nic…… pani w szkole mówi, że z kulturą osobistą nie ma problemu, rodzice koleżanek też mówią, że kiedy przychodzi do nich to jest i dzień dobry i do widzenia…..

    pracujemy i nad jednym i nad drugim….
    bo w przypadku młodszego też nie pasuje mi to, że gada ze wszystkimi w autobusie, w sklepie idzie za ladę do sprzedawczyni i poszedłby z każdym kto się do niego uśmiechnie……

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close