Brak miłości tatusia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #72581

    maturzystka2005

    Przykro mi na to patrzeć, gdy mój mąż zupełnie nie okazuje uczuć synkowi. Jego ojcostwo skończyło się gdy mały skończył miesiąc (tak jakby mu się poprostu znudził). Mieszkamy razem a on w ciągu jednego dnia pogłaszcze go raz po głowie, raz się uśmiechnie i koniec.Nie bierze go na ręce, olewa gdy płacze, nie mówiąc już o zmianie pieluchy, czy karmieniu, czego nigdy nie wykonywał. Boli mnie to strasznie, czasem myślałam nawet o rozwodzie, bo synek jest dla mnie najważniejszy. Mąż żadko kiedy daje środki finansowe na synka, nigdy nie wychodził z nim na spacery, mimo że mały ma już 8 m-cy. Czasem myślę, ze miałby do tego prawo gdyby to nie było jego dziecko, ale przecież oni są podobni jak dwie krople wody. Nie potrafię tego wszystkiego zrozumnieć. Ostatnio 5 dni zero kontaktu, kompletna olewka, jakby Pati był powietrzem.
    Proszę pomóżcie, co ja mam zrobić żeby było dobrze, bo jestem już naprawdę zrozpaczona…

    Asia &Patryk

    #944256

    porky

    Re: Brak miłości tatusia

    a pytałaś męża dlaczego tak postępuje?

    Juleczka (Puchatek) 12.12.04



    #944257

    pasiasta

    Re: Brak miłości tatusia

    Idę za Porky – zacznij od rozmowy, będziesz wiedziała dlaczego tak postępuje.

    Dorota 08.08.04

    #944258

    maggii

    Re: Brak miłości tatusia

    Starałabym się porozmawiać z mężem.

    Magda i Julka (22.03.2005)

    #944259

    wasia

    Re: Brak miłości tatusia

    Ja postawiłąbym sprawę jasno i rzeczowo porozmawiałabym z mężem. Powiedziałabym co mnie boli i spytałabym dlaczego tak się zachowuje i co czuje. Nie daj się zbyć. Jego zachowanie nie jest normalne.

    Aga i Ania 2 latka 7 miesięcy

    #944260

    anetamamakuby

    Re: Brak miłości tatusia

    Domyślam się jak bardzo bolesne musi być dla Ciebie zachowanie Twojego męża. Tak jak pisały wcześniej dziewczyny, najlepiej zacząć od rozmowy.
    Może on po prostu jeszcze nie jest zbyt dojrzały emocjonalnie, sytuacja go przerosła i zachowuje się obrażone dziecko. Być może po urodzeniu dziecka zmieniłaś diametralnie stosunek do męża. Wiem, że to zupełnie nie tłumaczy jego zachowania, bo w takiej sytuacji powinien być ewentualnie zły na Ciebie, a nie wyżywać się na dziecku. Ale on wie, że to sposób na zranienie Ciebie i zwrócenie Twojej uwagi. Nie wiem czy dobrze myślę, ale przeanalizuj tych kilka ostatnich miesięcy.
    Mam nadzieję, że wszystko się ułoży i kryzys minie.
    Pozdrawiam



    #944261

    Anonim

    Re: Brak miłości tatusia

    Jeśłi nie porozmawiasz to będą przykre domysły. A może mogłabyś zostawiać męża częsciej sam na sam z synem? Wtedy bardziej by się do niego przywiązał, być może. Tak jak wcześniej dziewczyny pisały może być zazdrosny o miłość Twoją do dziecka, czuć się odtrącony. A jak synek reaguje na tatusia?

    Konradek 01.05.2005

    #944262

    elik

    Re: Brak miłości tatusia

    A mowilas mu , ze Ci to przeszkadza, ze sie dzieckiem nie zajmuje? Moze to dla niego naturalne, ze Ty wszystko robisz, bo nigdy nie rozmawialiscie jak ma wygladac wspolna opieka (a pozniej wychowywanie) dziecka. DLa niektorych facetow to nie jest oczywiste, ze sie od nich czegokolwiek oczekuje;-) A oszczednosc w gestach jeszcze nie musi oznaczac braku milosci do dziecka, czasem moze oznaczac wlasne problemy z wyrazaniem uczuc

    elik i antek 21 mies

    #944263

    chilli

    Re: Brak miłości tatusia

    a ile lat ma tatuś i mąż?
    i czy był gotowy na ojcostwo czy wpadka?

    córka (10.03.2004)

    #944264

    lilavati

    Re: Brak miłości tatusia

    Myślę, że Twojego męża po prostu przerosło ojcostwo, radzę szczeże porozmawiać
    Może sama zaproponuj mu aby wybrał się na spacer z małym (może sam nie ma na to odwagi), posadż na kolanach mówiąć, że Ty wybierasz się do azienki na godzinkę….
    Jakoś nie wydaje mi się aby maluch mógł się znudzić tatusiowi, musi być jakas inna przyczyna
    Powodzenia
    Ania

    Mati 19.04.04



    #944265

    natinka

    Re: Brak miłości tatusia

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #944266

    maturzystka2005

    Re: Brak miłości tatusia

    rzeczywiście Pati nie był zaplanowany,a mąż ma 20 lat. Ale to go chyba nie wytłumacza. Pogadaliśmy na ten temat, obiecał poprawę, ale zobaczymy jak to będzie dalej.

    Asia &Patryk



    #944267

    dna

    Re: Brak miłości tatusia

    to czy dziecko jest zaplanowane czy z wpadki nie ma znaczenia. Prawdziwe uczucia rodza sie dopiero, gdy dziecko przychodzi na swiat(co nie wyklucza kochania go zanim sie urodzi).. moj maz mial 22lata jak urodzila sie Gabi. Ciaza nie byla zaplanowana. A do tego maz bardzo chcial, liczyl na synka.. sama zastanawialam sie cala ciaze czy maz pokocha nasza coreczke prawdziwa miloscia… ogolnie to zamkniety, skapy w uczucia czlowiek:(
    na szczescie pokochal bardzo:)))
    byl przy jej przyjsciu na swiat, to on przecinal pepowine i trzymal na rekach cala pierwsza godzine jej zycia (lekarze i polozne zajeci byli ratowaniem swiezo upieczonej mamusi).. mnie (ta ktora kochala cala ciaze i bardzo chciala dziecka) dopadla depresja poporodowa i on przejal wiekszosc obowiazkow tj przewijanie, noszenie, sprzatanie, pranie, chodzenie na spacery ( ja tego w ogole nie robilam!) itp.
    Wiec mysle, ze to tak naparwde nie ma znaczenia czy dziecko jest zaplanowane czy nie.. bo wszystko sie zmienia wraz z pojawieniem sie go na swiecie. Wedlug mnie wieksze znaczenie ma uczestnictwo w zyciu dziecka, opieka i bycie razem.
    Kto wie, moze gdyby nie moj ciezki porod i moja depresja, nie zrzucilabym obowiazkow na tatusia i dzisiaj nie pisalabym tego wszystkiego…

    Dana&Gabi 23.09.03

    #944268

    aniuniaw

    Re: Brak miłości tatusia

    Ja rowniez proponuje,abys znalazła madre rozwiazanie,tzn.sama nakłaniała meza,aby zajął sie dzieckiem,bo np.musisz wyjsc do sklepu,lub namowic go wspolny spacer do lasu i aby poczuł sie jak prawdziwy ojciec.
    Wiem po sobie,ze po spacerach,na ktore czasami ciezko namowic mojego Tomcia jest zawsze zadowolony i po powrocie mowi…ale sie dobrze czuje po tym spacerze….
    Faceci sa czasami jak te małe istotki,ktore musimy poprowadzic za rece.
    Rozmawiaj z nim na wszystkie nurtujace Cie tematyy.My w naszym domu jestesmy dla siebie przyjaciołmi i najpierw o problemach mowimy sobie,a nasz synus to tez Pati i maz trzymajac na reku wymarzonego syna czasami płacze z radosci,ze go ma ,tak go kocha.Zycze Ci tez takiego porozumienia.
    Pozdrawiam ania

    ania (Paula11l, Wercia4l, Patryk30kwitenia2005)

    #944269

    aniuniaw

    Re: Brak miłości tatusia

    Ja rowniez proponuje,abys znalazła madre rozwiazanie,tzn.sama nakłaniała meza,aby zajął sie dzieckiem,bo np.musisz wyjsc do sklepu,lub namowic go wspolny spacer do lasu i aby poczuł sie jak prawdziwy ojciec.
    Wiem po sobie,ze po spacerach,na ktore czasami ciezko namowic mojego Tomcia jest zawsze zadowolony i po powrocie mowi…ale sie dobrze czuje po tym spacerze….
    Faceci sa czasami jak te małe istotki,ktore musimy poprowadzic za rece.
    Rozmawiaj z nim na wszystkie nurtujace Cie tematyy.My w naszym domu jestesmy dla siebie przyjaciołmi i najpierw o problemach mowimy sobie,a nasz synus to tez Pati i maz trzymajac na reku wymarzonego syna czasami płacze z radosci,ze go ma ,tak go kocha.Zycze Ci tez takiego porozumienia.
    Pozdrawiam aniaania (Paula11l, Wercia4l, Patryk30kwitenia2005)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close