brak nadziei :(

Jeszcze niedawno zaledwie tydzień temu cieszyłam się z 2 kresek na teście (test zrobiłam 6 dnia od spóźniającej się @) tego samego dnia zrobiłam też Beta HCG i wyszło niestety tylko 47, cztery dni później znowu zrobiłam Beta HCG i wiedziałam już że nie ma odpowiedniego przyrostu bo wyszło tylko 81. Poszłam do swojego ginekologa, który na USG jeszcze niczego nie widział (dopiero przy Beta HCG 1000 byłby w stanie cokolwiek zobaczyć) dał mi duphaston i umówiliśmy się, że jak dzisiaj zrobię Beta HCG i wyjdzie wysoka to będziemy dalej walczyć o utrzymanie ciąży. Niestety Beta HCG wyszła tylko 101 :Płacz: Rozmawiałam z lekarzem, kazał odstawić mi duphaston i czekać na samoistne poronienie a jak nie nastąpi to ma zrobić mi łyżeczkowanie :Płacz: Nie wiem jak ja to zniosę, łzy same cisną mi się do oczu, bardzo się tego boję. Ciąża przecież nie obumarła sama bo Beta rośnie powoli.

55 odpowiedzi na pytanie: brak nadziei :(

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_79:Jeszcze niedawno zaledwie tydzień temu cieszyłam się z 2 kresek na teście (test zrobiłam 6 dnia od spóźniającej się @) tego samego dnia zrobiłam też Beta HCG i wyszło niestety tylko 47, cztery dni później znowu zrobiłam Beta HCG i wiedziałam już że nie ma odpowiedniego przyrostu bo wyszło tylko 81. Poszłam do swojego ginekologa, który na USG jeszcze niczego nie widział (dopiero przy Beta HCG 1000 byłby w stanie cokolwiek zobaczyć) dał mi duphaston i umówiliśmy się, że jak dzisiaj zrobię Beta HCG i wyjdzie wysoka to będziemy dalej walczyć o utrzymanie ciąży. Niestety Beta HCG wyszła tylko 101 :Płacz: Rozmawiałam z lekarzem, kazał odstawić mi duphaston i czekać na samoistne poronienie a jak nie nastąpi to ma zrobić mi łyżeczkowanie :Płacz: Nie wiem jak ja to zniosę, łzy same cisną mi się do oczu, bardzo się tego boję. Ciąża przecież nie obumarła sama bo Beta rośnie powoli.

Spokojnie…
Poczekaj jeszcze, nie ma co panikowac na razie.
Do czasu az nie dostaniesz plamień czy bólów brzycha nie mozna jeszcze nic przesądzać.
Łyżeczkowanie zawsze można zrobić.
ja na razie bym poczekała jeszcze kilka dni.

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Edysiu, bardzo ci dziękuję za odpowiedź, najtrudniejsze jest to czekanie na poronienie i sama świadomość że to ma się stać :Płacz: Gdyby bhcg nie rosło a spadało to byłoby pewne że ciąża obumarła, ale ono nadal niewiele przyrasta. Duphaston brałam niedługo bo wczoraj i dzisiaj, jutro już mam nie brać, może odstawienie go zablokuje wzrost bhcg i wtedy to się stanie :Płacz:

edysia Dodane ponad rok temu,

Ciężko mi jest Ci doradzić, nie jestem lekarzem.
Ale wydaje mi się że duphaston brany przez 2-3 dni jeszcze szkody nie powinien żadnej zrobić.
Może bierz go jeszcze?
A najlepiej skonsultuj sie w poniedziałek z innym lekarzem.

Może wszystko będzie dobrze.
Pomyśl, gdybyś nie robiła HCG zachowywała bys sie inaczej – nie było by takiej paniki.
Spokojnie mówię Ci, będzie dobrze.

eziee Dodane ponad rok temu,

Dlaczego w ogóle dostałaś duphaston? Miałaś robiony poziom progesteronu?

Duphaston może “przetrzymać” obumierającą ciąże przez dodatkowe kilka dni/tygodni, więc ma sens go brać kiedy masz niski progesteron.

Poczekaj z wyłyżeczkowaniem. Wiem, że to trudne, ale każdy zabieg ma jakieś minusy i lepiej poczekać na reakcję organizmu.

Jeśli chcesz poczytać o źle zdiagnozowanym poronieniu:
[Zobacz stronę]

A tu zestawienie danych wpisywanych przez przyszłe mamy.
Zobacz jak wolno niektóre rosły. (Podają publicznie tylko czasy kobiet, u których wykryto bicie serca na USG):
[Zobacz stronę]

Uszy do góry. Nie masz większego wpływu na to co się stanie, a stres nie pomaga.

agakuba Dodane ponad rok temu,

Mi ciąża obumarła choć beta rosła.
Czyli nie ma reguły.

eziee Dodane ponad rok temu,

Moja też prawdopodobnie rosła baaardzo wolno.

W dniu poronienia (7,5 tygodnia ciąży) miałam 47, i po 12godz 38.

A reguła jest – beta ma się mniej więcej podwajać co ok. dwa dni w pierwszych tygodniach ciąży. Ale normalna beta ma taką rozpiętość, że na podstawie samej bety trudno jest coś diagnozować.

Od minimalnego przyrostu 2x w dwa dni są też wyjątki, choć niezbyt często.

Aniu, mnie przez tydzień przed poronieniem “okresowo” bolał brzuch. Nie miałam (oprócz zmęczenia) żadnych objawów ciąży. Potem skurcze zaczęły się nasilać, zaczęło się plamienie (2 dni), i ostatniego dnia krwawienie, bolesne skurcze i w końcu ostry dyżur. Po poronieniu ryczałam 2 dni, i trochę mi przeszło, a potem pomógł mąż, nowa lekarka i… dużo wina :). 7 tygodni “po” pozytywny test ciążowy.

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Narazie będę czekała, na łyżeczkowanie się nie nastawiam, wiem że to mogę zawsze w ostateczności wykonać. Duphaston lekarz mi przepisał nie wiedząc jaki mam progesteron. Opierał się tylko na wynikach bchg. Odstawiłam go jak kazał i czekam na to co będzie. W czwartek mam umówioną wizytę u innego lekarza. Od tygodnia boli mnie podbrzusze tak jak na @. Od wczoraj czuję też że mam upławy ale takie bezbarwne. Poczekam do czwartku i zrobię jeszcze raz betę przed wizytą u nowego lekarza. Lekarz u którego byłam chciał mi zrobić łyżeczkowanie u siebie w prywatnym gabinecie w czwartek, ale jak poczytałam że to się robi pod narkozą to wolałabym jednak żeby to było w szpitalu. Dlatego już do niego nie pójdę.

Dodane ponad rok temu,

ja miałam taką sytuacje w maju, zrobiłam 4 test oczywiście wyszły pozytywne, nie cieszyłam sie tym długo, bo w piątek pojawiły sie plamienia więc w tym samym dniu znalazłam sie u mojego gina, nie badała mnie zrobił tylko usg, ale nie było widać zarodka tylko pęcherzyk, ale powiedział, żebym sie nie nastawiała że coś z tego będzie, jak krwawienie sie powiększy mam do niego zadzwonić i do szpitala, oczywiście dostałam duphaston…niestety mimo leków krwawienie było mocniejsze więc szpital…a tam oczywiście badania, usg itp…beta raz była wysoka co oznaczało, że ciąża sie rozwija a za dwa dni beta bardzo niska i tak cały tydzień, ja już wiedziałam na co mam sie naszykować, ale lekarze dawali mi głupią nadzieję…po ponad tygodniu miałam zabieg bo nie wydaliłam wszystkiego…miałam zakaz do grudnia na starania a ja zaszłam po dwóch miesiącach oczywiście lekarz nie był zadowolony ale cóż…życzę Ci aby wszystko sie dobrze skończyło,a nawet jak stanie sie to najgorsze to staraj sie od razu, masz duże szanse, życzę dużo siły i wiary :Kciuki:

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_79: Lekarz u którego byłam chciał mi zrobić łyżeczkowanie u siebie w prywatnym gabinecie
O jej:Boje się: a cóż to za nowa praktyka?:Boje się:

Aniu :Przytulam:

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Eziee:Dlaczego w ogóle dostałaś duphaston? Miałaś robiony poziom progesteronu?

Duphaston może “przetrzymać” obumierającą ciąże przez dodatkowe kilka dni/tygodni, więc ma sens go brać kiedy masz niski progesteron.

Poczekaj z wyłyżeczkowaniem. Wiem, że to trudne, ale każdy zabieg ma jakieś minusy i lepiej poczekać na reakcję organizmu.

Jeśli chcesz poczytać o źle zdiagnozowanym poronieniu:
[Zobacz stronę]

A tu zestawienie danych wpisywanych przez przyszłe mamy.
Zobacz jak wolno niektóre rosły. (Podają publicznie tylko czasy kobiet, u których wykryto bicie serca na USG):
[Zobacz stronę]

Uszy do góry. Nie masz większego wpływu na to co się stanie, a stres nie pomaga.

ja nie miałam robionych badań a brałam duphaston i luteine.
Duphaston i innego rodzaju tabletki zawierające progesteron na pewno nie utrzymają przy życiu dziecka o kilka tygodni…jeśli ddziecko np.ma wady to jakim cudem progesteron pomoże…
Ja brałam progesteron w poprzedniej ciąży a ciąża obumarła… (7,4tc)

Moim zdaniem ania79 dostała leki na wszelki wypadek,gdyby jednak okazało się że beta zaczęła rosnać a by nie doszło do skurczy w macicy i wydalenia zarodka…ale po kilku betach lekarz postanowił pozostawić wszystko matce naturze i czekać na bieg wydarzeń.

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kasiasta:O jej:Boje się: a cóż to za nowa praktyka?:Boje się:

Aniu :Przytulam:

To chyba taka praktyka, aby jak najwięcej kasy wyciągnąć (pseudo lekarz).

W zasadzie to sama nie wiem ile mam czekać na @ lub jakąkolwiek reakcję organizmu, dzisiaj 43 dc i dalej nic….. Bhcg robiłam w 34 dc i wyszło 47, w 38 dc i wyszło 81 (na USG nie widać nic, w jajnikach nic się nie dzieje, lekarz wykluczył c.pozamaciczną), w 40 dc wyszło 101. Zawsze miałam 28 dniowe cykle a tu takie wydłużenie. Czy bhcg kiedyś spadnie, żebym mogła starać się od nowa? Chciałabym, żeby wszystko samo się oczyściło, żeby nie robić łyżeczkowania, ale sama już nie wiem, nie chcę też dostać jakiegoś zakażenia. Może poczekam jeszcze do końca tego tygodnia i dam szansę organizmowi, żeby sam zareagował.

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Pozwoliłam sobie wrzucić Twoją betę do :
Assessment: The Two-Day hCG rise was 31 % and is considered slower than normal – między pierwszym a drugim badaniem.
[LEFT]Assessment: The Two-Day hCG rise was 29 % and is considered slower than normal – między pierwszym a trzecim badaniem.

Ważne, że wykluczył ciążę pozamaciczną! Ale niepokoi mnie ta propozycja wyłyżeczkowania w gabinecie – pierwsze słyszę o czymś takim:Boje się:
Nie wiem czy jest sens robić kolejną betę – chyba nie, z kolei takie czekanie jest straszne, ale raczej musisz przez to przebrnąć:(
[/LEFT]

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Ale niepokoi mnie ta propozycja wyłyżeczkowania w gabinecie – pierwsze słyszę o czymś takim:Boje się:

Nie wiem czy jest sens robić kolejną betę – chyba nie, z kolei takie czekanie jest straszne, ale raczej musisz przez to przebrnąć:(
[/LEFT][/QUOTE]

Ja napewno na takie wyłyżeczkowanie u niego się nie zgodzę, dlatego mam umówioną wizytę w swojej przychodni u ginekologa, który w razie czego da mi skierowanie do szpitala. A z tamtym typem już się pożegnałam. Przed wizytą w czwartek zrobię jeszcze raz bhcg, żeby sprawdzić czy już spada, jak nie to znaczy, że mam bardzo oporny organizm i trzeba mu pomóc.

eziee Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez calineczkaa:[…]
Duphaston i innego rodzaju tabletki zawierające progesteron na pewno nie utrzymają przy życiu dziecka o kilka tygodni…jeśli ddziecko np.ma wady to jakim cudem progesteron pomoże…

Chodziło mi o utrzymanie obumierającej ciąży o jakiś czas, nie utrzymanie dziecka przy życiu. Przeprasza, jeśli wprowadziłam kogoś w błąd.

A o progesteron progesteron moją lekarkę po poronieniu, i powiedziała, że najlepiej zbadać poziom prog. we krwi na samym początku ciąży, bo branie suplementu przy normalnym poziomie, może utrzymać obumierającą ciąże. Tłumaczyła mi, że jeśli progesteron spada naturalnie, organizm odrzuca zarodek, najczęściej właśnie z powodu wad; jeśli bierzesz suplement, może on utrzymywać zarodek w macicy i właśnie powstrzymywać skurcze.

@Ania_79

Ja nie miałam robionej bety do dnia poronienia, ale dzień wcześniej, kiedy lekko plamiłam, zrobiłam test ciążowy – wyszedł pozytywny i wyraźny. Podejrzewam, że moja beta też rosła bardzo powoli, bo ostatniego dnia miałam 47 i 38 w odstępie kilkunastu godzin. To była mniej więcej połowa 7 tygodnia, czyli koło 53 dc. (Pierwsze 2 testy robiłam tuż po spóźnionej miesiączce i wyszły pozytywne, ale blade). HCG spadło poniżej poziomu wykrywalności czułego testu (ok 10) w niecały tydzień.

mama80 Dodane ponad rok temu,

ania_79 mocno Cię przytulam:Przytulam:

Wiem co przeżywasz-moja ciąża obumarła w 15 t.c…. Koszmar…

Dużo siły Ci życzę….

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Eziee:@Ania_79

Ja nie miałam robionej bety do dnia poronienia, ale dzień wcześniej, kiedy lekko plamiłam, zrobiłam test ciążowy – wyszedł pozytywny i wyraźny. Podejrzewam, że moja beta też rosła bardzo powoli, bo ostatniego dnia miałam 47 i 38 w odstępie kilkunastu godzin. To była mniej więcej połowa 7 tygodnia, czyli koło 53 dc. (Pierwsze 2 testy robiłam tuż po spóźnionej miesiączce i wyszły pozytywne, ale blade). HCG spadło poniżej poziomu wykrywalności czułego testu (ok 10) w niecały tydzień.

Ja nawet nie mam plamienia, gdyby ta ciąża rozwijała się prawidłowo to brak plamień byłby dla mnie radością, a w takim wypadku czekam tylko żeby się jak najszybciej pojawiło.

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

ja w martwej ciąży nie miałam plamienia,ani jednej kropelki a chodziłam z martwą dzidzią 3 tygodnie…

mama80 Dodane ponad rok temu,

ja 4… od 11 t.c.jak się potem okazało aż do 15 t.c. Po 4 tyg.dostałam plamienia…

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny, aż mi głupio się zrobiło bo panikuję w 6/7 tygodniu ale :Przytulam: Was. Obyśmy nigdy więcej nie musiały przeżywać takich stresów.

W związku z bólem w podbrzuszu byłam wcześniej u tego ginekologa (miałam iść w czwartek), zupełnie inny lekarz, starszy człowiek ale z wizyty jestem bardzo zadowolona. Zrobił mi USG (trwało 25 minut a nie tak jak u poprzedniego 2 minuty) obejrzał dosłownie wszystko, usłyszałam, że mam endometrium 14 mm, wykluczył c.pozamaciczną, obejrzał dokładnie jajniki i stwierdził, że nadal powinnam brać duphaston przez tydzień. A po tygodniu zobaczy czy już coś widać czy odstawiamy duphaston i wywołujemy @. Zaznaczył sobie na USG fragment (i wydrukował), na którym widział jakąś zmianę i za tydzień ma zobaczyć czy tam coś z tego wyniknie czy nie.
Dziękuję wam wszystkim za ciepłe słowa i mocno :Przytulam:

eziee Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_79:Dziewczyny, aż mi głupio się zrobiło bo panikuję w 6/7 tygodniu […]

Hej! Ciąża trwa ~40 tygodni, więc 6-7 z nich to jakaś 1/6 ciąży. Niby niewiele, ale zawsze. I nie czuj się głupio, bo to forum to miejsce gdzie możesz się wygadać i liczyć na trochę wsparcia od dziewczyn, które rozumieją jak się czujesz. 🙂

Trzymam kciuki i mam nadzieję, że nie dołączysz do naszego “klubu”! :Kciuki: :Kciuki: :Kciuki:

mama80 Dodane ponad rok temu,

Ania_79 , ja też trzymam kciuki…bardzo mooocno!!!:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

aska27 Dodane ponad rok temu,

Ania_79 , co u Ciebie ? Czekamy na wieści :*

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aska27:Ania_79 , co u Ciebie ? Czekamy na wieści :*

We wtorek idę na USG i wtedy zobaczymy czy coś tam jest czy niestety nie, dam znać co powie mi lekarz.

magdamal Dodane ponad rok temu,

jesteś naprawdę w trudnym położeniu ale kolejne usg wszystko wyjaśni, trzymam kciuki, żeby wszystko było po twojej myśli!

beatkaa1605 Dodane ponad rok temu,

ania a moze jednak ciaza okaze sie prawodlowa 🙂 trzymam kciuki rozne przeciez zdazaja sie sytuacje 🙂 trzeba byc dobrej mysli

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Dziewczynki, jestem już po kolejnym USG. Lekarz sprawdził to miejsce, w którym tydzień temu zauważył jakąś zmianę. Powiedział, że to “coś” trochę się powiększyło i wygląda mu na pęcherzyk (dla mnie wyglądało jak ciemna plamka na monitorze), zmierzył i ma 0,65 cm na 0,74 cm. :Cwaniak: za 2 tygodnie mam kolejne USG dla sprawdzenia. Wszystko wygląda na to, że zapłodnienie nastąpiło sporo później niż wyliczałam z ostatniej @ i cyklu 28 dniowego, bo wychodził mi 7/8 tydzień a to wygląda na sporo młodszą ciążę. Bardzo Wam dziękuję za :Kciuki: i ciepłe słowa.

eziee Dodane ponad rok temu,

Ja z kolei dzisiaj panikuję, bo po ostatnich kilku dniach nudności, czuję się, jakby mi wszystko przeszło, piersi nie bolą, lunch nie wywołał żadnych efektów… Od 2-3 dni mam wodnistą wydzielinę z pochwy. No i nie wiem, czy czekać tydzień na USG, przełożyć je na ten tydzień? :/

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Eziee:Ja z kolei dzisiaj panikuję, bo po ostatnich kilku dniach nudności, czuję się, jakby mi wszystko przeszło, piersi nie bolą, lunch nie wywołał żadnych efektów… Od 2-3 dni mam wodnistą wydzielinę z pochwy. No i nie wiem, czy czekać tydzień na USG, przełożyć je na ten tydzień? :/

Ja pewnie bym zrobiła wcześniej USG dla pewności.
Wydzielinę bezbarwną też miałam ok tydzień temu, od tygodnia nie czuję bólu w podbrzuszu a jedynym objawem jaki mi pozostał jest ból piersi przy dotyku.
Myślę, że u Ciebie wszystko będzie OK. Jeszcze będziesz miała dosyć nudności, a tymczasem nie denerwuj się, bo stres nie jest wskazany, trzymam :Kciuki:

aska27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_79:Dziewczynki, jestem już po kolejnym USG. Lekarz sprawdził to miejsce, w którym tydzień temu zauważył jakąś zmianę. Powiedział, że to “coś” trochę się powiększyło i wygląda mu na pęcherzyk (dla mnie wyglądało jak ciemna plamka na monitorze), zmierzył i ma 0,65 cm na 0,74 cm. :Cwaniak: za 2 tygodnie mam kolejne USG dla sprawdzenia. Wszystko wygląda na to, że zapłodnienie nastąpiło sporo później niż wyliczałam z ostatniej @ i cyklu 28 dniowego, bo wychodził mi 7/8 tydzień a to wygląda na sporo młodszą ciążę. Bardzo Wam dziękuję za :Kciuki: i ciepłe słowa.

Anusia strasznie się cieszę , forumowe :Kciuki: nigdy nie zawodzą 🙂

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aska27:Anusia strasznie się cieszę , forumowe :Kciuki: nigdy nie zawodzą 🙂

I właśnie za nie jestem Wam bardzo wdzięczna 🙂

Dzisiaj zaczęłam się też zastanawiać, jak to możliwe, że mając tak regularne cykle (28 dni) od kilkunastu lat nagle w tym jednym wszystko się wydłużyło (chodzi mi o to, że licząc ciążę od pierwszego dnia ostatniej @ wychodziłoby, że jest to 8 tc a z USG wygląda na 4/5 tc), rozumiem tydzień opóźnienia ale nie aż tyle. I dzisiaj mnie olśniło :Hmmm…: Od 3 cyklu starań zaczęłam brać kapsułki z olejem z wiesiołka ( suchość i te sprawy) ale nie doczytałam do końca na forum (a na ulotce chyba nie było), że powinno je się brać od 1 dc tylko do momentu owulacji i nie dłużej, a ja niczego nieświadoma brałam go sobie przez cały 3 cykl i cały 4 w którym doszło do zapłodnienia. Jak zaczęłam podejrzewać ciążę ( dzień po spóźnionej @) to zaczęłam czytać na forum o zasadach brania oleju z wiesiołka i od tamtej pory przestałam go brać. W międzyczasie trafiłam do lekarza ze słabym wynikiem bhcg i resztę już znacie.
Podsumowując – zbyt długie branie wiesiołka uniemożliwiało zagnieżdżenie się zapłodnionego jajeczka w macicy ale podany w porę duphaston ułatwił mu to. Trochę to zagmatwane ale wydaje mi się możliwe :Hmmm…:

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Mi wiesiołek baaaaaardzo namieszał w cyklach, bardzo! a niby brałam tak jak się powinno. Jak się skapowałam, ze to przez niego wy wyrzuciłam.

su Dodane ponad rok temu,

Wiecie co nie wiem o co chodzi z tym wiesiołkiem…ale ja mam łuszczycę, biorę wiesiołek całe życie z przerwami i mam regularne miesiączki, regularne owulacje i w ciążę zaszłam za pierwszym podejściem….

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Wiesiołek zdecydowanej większości przypadków [kobiet;)] służy.

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Niestety moja wielka radość skończyła się właśnie dzisiaj :Płacz: Wczoraj wieczorem zauważyłam podbarwiony na ciemno śluz, na dzisiaj byłam umówiona z lekarzem w szpitalu w celu zrobienia usg na lepszym sprzęcie (już na wizycie we wtorek lekarz powiedział, że coś mu się nie podoba i dlatego kazał mi przyjść w czwartek do szpitala). Dzisiejsza wizyta była dla mnie koszmarem :Płacz: 2 lekarzy na usg potwierdziło obumieranie ciąży, dali mi skierowanie na poniedziałek na zabieg wyczyszczenia macicy, tak bardzo się boję.

pasiasta Dodane ponad rok temu,

:Przytulam:

eziee Dodane ponad rok temu,

Bardzo mi przykro, Aniu.

:Przytulam:

alokazja Dodane ponad rok temu,

Aniu bardzo mi przykro.

olusia Dodane ponad rok temu,

Aniu współczuję… Bardzo mi przykro. Trzymaj się.

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny bardzo wam dziękuję za wsparcie, nie wiem czy dotrwam do poniedziałku do zabiegu, bo już dziasiaj nie wzięłam 2 dawek duphastonu i od 3 godzin mam bolesne skurcze i silniejsze krwawienie z małymi skrzepami. Może to oznacza że macica sama się zaczęła oczyszczać, tak czy inaczej i tak muszę iść w poniedziałek chociażby po to żeby sprawdzić czy wszystko się oczyściło. Wiem że samooczyszczenie byłoby najlepsze ale to też boli nie tyle fizycznie co psychicznie :Płacz: ale muszę to wytrzymać chociażby dlatego żeby próbować znowu.

olusia Dodane ponad rok temu,

Aniu dasz radę. Marne to pocieszenie ale ja myślę, że da się przeżyć wszystko. Choćby się człowiekowi wydawało, że nie da rady to i tak ma w sobie siłę i radę daje.

Trzymam kciuki, żebyś się sama oczyściła, lepsze to niż ingerencja lekarza.

Będzie dobrze, trzymaj się.

Znasz odpowiedź na pytanie: brak nadziei :(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
odciąganie mleczka- czas:)
ile zajmuje Wam czasu odciągnięcie laktatorem 120 ml?
Czytaj dalej
A-psik: moje dziecko jest uczulone…
Aerius, Avamys a gardło
Dziewczyny Wy jesteście obcykane w temacie więc może mi pomożecie. Daniel od ponad 2 tygodni ma przewlekły katar (raz zielony, raz bezbarwny), i mokry kaszel - rano, zaraz po przebudzeniu
Czytaj dalej