Bromek a psychika

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #57632

    karla33

    Cześć
    Biorę bromergon od 5 dni, znoszę go na razie bezboleśnie, ale jestem jakaś płaczliwa, wzruszam się na każdym kroku. Wczoraj np. popłakałam się jak oglądałam Wałęsę na Ukrainie ( nie, nie jestem nienormalna ). Czy bromergon moze doprowadzać normalną kobietę do łez ? 🙂

    Karla33

    #737288

    Anonim

    Re: Bromek a psychika

    Wiec- ja juz jestem po 1 opakowaniu.I powiem ci, ze jakys mnie widziala, jak ryczalam na pozegnaniu Marcina z TVN i wypowiedzi jego kumpli.Na pogrzebach tak nie rycze , jak wtedy.A maż to smial sie ze mnie.Wiec mysle, ze to normalne!!!

    34cykl/ 10po zabiegu



    #737289

    eliz

    Re: Bromek a psychika

    Ja biore bromek juz około roku. Na początku było okropnie – miałam „humorki” i rano zawsze chciało mi się wymiotować – raz zwymiotowałam przed szkołą, w której pracuję:-) Zawsze sie oczywiście łudziłam, ze może te pawie oznaczają ciążę. Ale zawdzięczam bromkowi to, ze prolaktyne mam nareszcie w normie. I do skutkow ubocznych juz sie przyzwyczailam – zreszta teras sa słabsze.
    Pozdrawiam

    ELA

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close