bromergon..nigdzie nie można kupić

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #54761

    kolka

    lekarz zapisał mi Bromergon, kojarzę że pisałyście dziewczyny o tym że go bierzecie lub brałyście, mnie został przepisany po raz pierwszy (po badaniach okazało się że mam podwyższona PRL). Nie mogę go nigdzie kupic, wszędzie w aptekach zabrakło i nie wiadomo dlaczego. Wykupiłam w zamian Bromocorn (farmeceutka zapewniała że to odpowiednik), ale troche sie niepokoję czy to to samo. poradźcie mi, please. Dzieki

    #699920

    mkkafe

    Bromergon-bromocorn?

    No wlasnie, o to mialam zapytac. Bralam bromergon a od dzis biore bromocorn – podobno to samo, ale jesli ktos wie wiecej to prosze o info. A swoja droga ciekawe co sie dzieje z bromergonem? mnie powiedziano ze nie da sie zamowic.

    Monika (10 cykl) i Agatka 4l



    #699921

    kolka

    Re: Bromergon-bromocorn?

    dzieki za odpowiedź, poza Twoją zero informacji 🙁

    #699922

    mkkafe

    Re: Bromergon-bromocorn?

    no wiesz, moze dziewczyny jeszcze korzystaja z zapasow, bo bromeronu nie mozna kupic podobno od kilku dni. Sama bym sie nie zorientowala, ale skonczyl mi sie stary…

    Monika (10 cykl) i Agatka 4l

    #699923

    edycja

    Re: bromergon..nigdzie nie można kupić

    ja sie dowiem – mam szwagierke farmaceutke
    jak sie dowiem o co chodzi to napisze

    edycja i aniołek

    #699924

    kolka

    Re: bromergon..nigdzie nie można kupić

    serdeczne dzieki, czekam na info
    pozdrawiam



    #699925

    edycja

    Re: bromergon..nigdzie nie można kupić

    a wiec tak, cytuje sms’y od farmaceutki:

    1. chemiznie bromocorn to to samo co bromergon

    2. bromergon – chwilowy brak, pod koniec pazdziernika ma sie pojawic w hurtowni

    takze to jakies chwilowe braki – za duzo tego kolezaneczki żremy (znaczy Wy bo ja nie poki co)
    pozdr

    edycja i aniołek

    #699926

    kolka

    Re: bromergon..nigdzie nie można kupić

    bardzo dziekuję za te informacje. w moim przypadku to dopiero początek tego obżarstwa:)…mam nadzieję że nie potrwa to długo.

    #699927

    mkkafe

    Re: bromergon..nigdzie nie można kupić

    Dzieki, ale wiesz co? Zdziwilo mnie cos, a mianowicie bromka bralam 2wieksza dawke i bylam senna a po bromocornie -mniejsza dawka – spotkalam sie az z muszla wc, wiec czyms sie roznia, tylko czym?

    Monika (10 cykl) i Agatka 4l

    #699928

    Anonim

    Re: bromergon..nigdzie nie można kupić

    Została mi połowa opakowania bromergonu, jeżeli ktoś jet zainteresowany chętnie prześlę.
    Pozdrawiam.


    Ola i Ulcia (24/03/04)



    #699929

    mkkafe

    Re: bromergon..nigdzie nie można kupić

    jesli oferta jest aktualna to podaj priva i jakies konto abym mogla pokryc przesylke – podesle dane adresowe. Dzieki

    Monika (10 cykl) i Agatka 4l

    #699930

    Anonim

    Re: bromergon..nigdzie nie można kupić

    Jeżeli zgodzisz się, żeby to wysłać w liście zwykłym (z buteleczki przełożę to torebki foliowej te tabletki + instrukcja) to nie płać mi za przesyłkę. Podaj mi tylko swój adres.
    Mój mail: [email]stanulka@tlen.pl[/email]


    Ola i Ulcia (24/03/04)



    #699931

    kolka

    Re: bromergon..nigdzie nie można kupić

    a jaką dawkę bromocorn’u teraz bierzesz, i jaką bromka brałaś wcześniej? ja zaczęłam od 1/4 przez kilka dni, nast. 1/2 teraz 3/4 i mam dojść do 2 dziennie. Narazie czuję się dobrze, choć lekarka uprzedzała o możliwych dolegliwościach. Tylko 1 dzień byłam jakaś senna, ale to może podświadomośc zadziałała. A wogóle od jak dawna bierzesz ten lek i czy robisz jakieś przerwy? dzieki za rady. pozdrawiam.

    #699932

    mkkafe

    Re: bromergon..nigdzie nie można kupić

    Biore to od polowy sierpnia. Od poczatku bralam 2 tabletki dziennie, wiec czulam sie nienajlepiej, ale przyznam ze moj wynik po obciazeniu byl szokujacy 50 razy!!!!!! Zjadlam trzy opakowania, czyli ok 2 miesiace i trafilam do lekarza bo skonczylam kolejne opakowanie. Pech chcial ze trafilam na inna ktora uznala moj wynik za -w normie- i odmowila recepty. Dala natomiast skierowanie na prolaktyne bez obciazenia?????po co nie wiem – ten wynik akurat mialam calkiem ok (6 jednostek) No i jak odebralam wyniki to sie przezegnalam, moj wynik z 6 skoczyl na 40, gdyz odstawilam bromeron z dnia na dzien, z 2 tabletek do zera. Trafilam potem do dobrego endokrynologa, znow przepisal mi lek, tym razem maks dawka 1 tabletka (na poczatku cwierc, pol itp) i utwierdzil mnie ze z moja tarczyca jest ok. Mam go przyjmowac do konca listopada i wtedy przyjmuje sie na oddzial, na jeden dzien do szpitala i bede kompleksowo przebadana. Wiec teraz jestem w okresie przejsciowym, niezbyt czuje sie po bromocornie, ale mam nadzieje ze to sie zmieni. Biore go juz 1,5 tyg. Jestem tylko zla za decyzje tej lekarki, bo popsulam sobie tylko cykl, stracilam czas, endokrynolog powiedzial ze z prolaktyna 40 nie ma szans na jajeczkowanie, wiec ten cykl stracony.

    Monika (10 cykl) i Agatka 4l

    #699933

    kolka

    Re: bromergon..nigdzie nie można kupić

    teraz już wiem troszkę więcej, choc cały czas czuję się niedoinformowana. Zastanawia mnie fakt, dlaczego moja lekarka nie zleciła mi badania PRL po obciążeniu. Miałam badaną PRL dwukrotnie w tym samym cyklu (w 8 d.c-42,8 i w 15 d.c. 48, to było jeszcze przed braniem Bromocorn’u). Dla mnie narazie to wszystko jest nowe. Dopiero zaczęłam brać lek i zaczęłam „się” obserwować. Proszę powiedz mi czy lekarz powinien zlecić badanie PRL po obciążeniu przy takich wynikach? Wogóle na czym polega badanie po obciązeniu? Przepraszam że wciąż drążę temat, ale wizytę u lekarki (i nast. badanie PRL) mam dopiero za jakieś 2 tyg. Serdeczne dzięki za te odpowiedzi.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close