budowa domu – pytanie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 51)
  • Autor
    Wpisy
  • #97488

    marchewkowa

    Czy ktoś zna osobę, której udało się wybudować dom w ciągu jednego sezonu za ok. 200 000zł (bez kosztu działki)?
    Działki jeszcze nie ma, ale do maja będzie. Oczywiście, żadnych pozwoleń, planów, projektów nie ma, ekipy budowlanej też nie. Ale zakładając wersję skrajnie optymistyczną do maja dałoby się z tym wyrobić (dałoby się?). I od maja do września zająć się budową domu, wykonalne? Tak, żeby można było się wprowadzić i nie mieszkać na workach z cementem (luksusów też nie wymagam). No i jeszcze, żeby zmieścić się w wyznaczonej kwocie.
    a, i dom ma być prawdziwy, z przeznaczeniem do mieszkania na najbliższe kilkadziesiąt lat :Fiu fiu: Da radę?

    #2268902

    Anonim

    ta rade:)
    znajomi zaczeli budowe w marcu, we wrzesniu konczyli, w pazdzierniku sie wprowadzali, poszlo by szybciej,ale wykonczeniowka duzo zajela….



    #2268903

    jaewa

    Na budowie i kosztach się nie znam, ale mojej rodzinie mieszkającej za granicą mój mąż u nas na miejscu zajmował się formalnościami czyli jak dla mnie mega wielką ilością dokumentów, pozwoleń. Wiem, że sporo to czasu zajęło, z tym że im się nie spieszyło, więc może dlatego to tyle trwało.
    Pamiętam, że na postawienie skrzynki prądowej kupę czasu czekali.
    Wszystkie projekty, zmiany w projekcie, pozwolenia dość długo sam załatwiał, ale w pewnym momencie trochę się zamotał i w biurze projektowym mu pomogli czyli robiąc zmiany dalej juz oni załatwiali jakieś papiery. Oczywiście takie rozwiązanie było droższe, ale dla nas pewniejsze.

    P.S.
    Na decyzję i zgodę na ścięcie drzewa mąż dość długo czekał, więc gdyby i u WAs była taka potrzeba to już chyba czas.

    #2268904

    yoko

    wszystko oczywiście zalezy od bardzo wielu czynników.
    moim zdaniem mało realne i będzie Was kosztować zdrowie.

    #2268905

    magdzik22

    Ja znam – z tym, że wprowadzili się w 2004 roku – były trochę inne ceny.
    Nerwówka i latanie przy tym było ale ja się od lipca 2007 buduję i też tak mam, więc to chyba nieuniknione, tylko u mnie mniej intensywne.
    Inna sprawa, że z ich obliczeń i szacunków wynika, że gdyby nie pośpiech, to wydaliby na budowę 30% mniej. Mieli nóż na gardle bo sprzedali i mieszkanie i na czas budowy przenieśli się do kawalerki rodziców jednego z nich. Z dorastającym synem. Więc ekipy brali za każde pieniądze.
    No i jeszcze jeden aspekt – techniczny – jaka to ma być technologia? Bo tradycyjna „mokra”, czyli murowanie z użyciem zaprawy to jednak powinna swoje odstać – takie jest zdanie ogółu fachowców i ja się z nim zgadzam.

    #2268906

    vivian

    kwestia tego jak ten dom ma być duzy
    najwięcej jednak zależy od fachowców, niestety
    uważam, że jest to jak najbardziej realne, ale będziecie mieli mnóstwo nerwów, kłótni i spięć…
    my nasz dom-jakies 300m-budowaliśmy prawie 3 lata, a i tak na górze na razie nie mieszkamy, wszystko prócz mebli i łazienki na tej górze jest, ale na razie nie mamy potrzeby
    mam tam garderoby i komputer

    nie mniej jednak budowa domu to powazna i wbrew pozorom mało przyjemna sprawa
    teraz to bym sie zastanawiała…
    to studnia bez dna, ciagle trzeba inwestować, a to kostka koło domu, a to ogród/u nas w planach, podobnie jak ogrodzenie/,
    i te rachunki….
    i to sprzatanie, z którym sobie nie moge nijak dac rady…

    no, ale swój….

    powodzenia zyczę, bo droga długa i wyboista…..



    #2268907

    redyna

    Jeżeli są pieniądze i ekipa dobrze zgrana, która pracuje na jednej budowie, a nie kilku, to pewnie dałoby się, ale z własnego doświadczenia napiszę, że taka szybka inwestycja ma jedną wadę. Dom musi wyschnąć przed zamieszkaniem, nawet suche tynki potrzebują czasu, schnięcie ścian i podłóg też trwa, bo trzeba przecież mieszkać w suchym domu żeby nie pojawiła sie wilgoć.

    Plany, wypisy, mapki, pozwolenia w moim przypadku to 4-6 miesięcy, ale wiadomo, co kraj to obyczaj.

    #2268908

    vivian

    a wracając do pozwoleń, to z tego co pamiętam, to na niektóre trzeba czekać nawet kilka mcy, radzę juz dziś sie tym zająć..
    biurokracja okrrropna
    a działka ma wszystkie przyłącza, wod, gaz, światło???

    #2268909

    magdzik22

    A jak jest teraz z tą działką? Nie możecie jej już kupić/dostać, etc?
    Organ wydający zezwolenie na budowę ma na jej wydanie (decyzji, jak coś jest źle to decyzja jest odmowna,poprawiasz co trzeba i termin liczy się od początku) 90 dni. Ale np żeby dostać warunki przyłącza z energetyki (potrzebne do wniosku o pozwolenie na budowę), to trzeba być właścicielem działki. Z wykonaniem samego przyłącza różnie, zależy od konkretnego zakładu energetycznego – u nas mają na to 3 m-ce od chwili podpisania umowy – ale wcześniej czekasz jeszcze na te warunki.
    Można budować bez przyłącza (agregat, sąsiad, przyłącze czasowe), ale nie można zrobić odbioru budynku, do którego nie jest doprowadzony prąd – a co za tym idzie zameldować się tam i na przykład zapisać dzieci do przedszkola. To takie szczegóły, które wychodzą w trakcie, a czasem są dość istotne.

    #2268910

    magdzik22

    Zamieszczone przez vivian
    k
    nie mniej jednak budowa domu to powazna i wbrew pozorom mało przyjemna sprawa
    teraz to bym sie zastanawiała…

    No tu się akurat nie zgodzę – może zależny od człowieka, ale mi to sprawia ogromną frajdę Właściwie to ja głównie prowadzę budowę – bo mąż 90% czasu na wyjazdach. Mam czasem nerwy, czasem stres, ciągle pieniędzy za mało – ale ja się w tym doskonale odnajduję i sprawia to mi to zwyczajną przyjemność.
    Gdybym miała środki na budowę kolejnego domu, to bym się podjęła – zwłaszcza że mam już pewien zakres wiedzy, której przy pierwszej budowie nie miałam i w pocie czoła zdobywałam 🙂



    #2268911

    nusiak

    pospiech nie jest dobrym doradca, budowanie po kosztach tez nie bo potem okazuje sie ze pelno niedorobek i „na odwal”.
    z kosztami – zalezy jakie chcesz miec ogrzewanie, jakie materialy, itd.
    wedlug mnie podana przez Ciebie cena nie wystarczy.

    #2268912

    ciapa

    Zamieszczone przez krecik_75
    pospiech nie jest dobrym doradca, budowanie po kosztach tez nie bo potem okazuje sie ze pelno niedorobek i „na odwal”.
    z kosztami – zalezy jakie chcesz miec ogrzewanie, jakie materialy, itd.
    wedlug mnie podana przez Ciebie cena nie wystarczy.

    niestety zgadzam sie



    #2268913

    avi

    wprawdzie chyba od tego roku już nie trzeba będzie miec pozwolenia na budowę (ale nie jestem pewna czy to weszło – spytam jutro w pracy)
    ale i tak termin bardzo ciężki:Hmmm…:

    może i do zrobienia ale pewnych terminów nie da sie przeskoczyć…. czekałaby was na pewno ciągła nerwówka i pośpiech a za expres często trzeba więcej zapłacić

    no chyba że działka byłaby juz uzbrojona – na pewno byłoby dużo szybciej….

    ale i tak z tego co wiem to budowlańcy zalecają aby dom w stanie surowym przestał choć jedną zimę nie zamknięty….

    nie porywałabym się na to

    a może dom z bali?

    #2268914

    aniaos

    Zamieszczone przez marchewkowa
    Czy ktoś zna osobę, której udało się wybudować dom w ciągu jednego sezonu za ok. 200 000zł (bez kosztu działki)?
    Działki jeszcze nie ma, ale do maja będzie. Oczywiście, żadnych pozwoleń, planów, projektów nie ma, ekipy budowlanej też nie. Ale zakładając wersję skrajnie optymistyczną do maja dałoby się z tym wyrobić (dałoby się?). I od maja do września zająć się budową domu, wykonalne? Tak, żeby można było się wprowadzić i nie mieszkać na workach z cementem (luksusów też nie wymagam). No i jeszcze, żeby zmieścić się w wyznaczonej kwocie.
    a, i dom ma być prawdziwy, z przeznaczeniem do mieszkania na najbliższe kilkadziesiąt lat :Fiu fiu: Da radę?

    zaczelismy budowe w czerwcu/lipcu 206, w lipcu 2007 wprowadzilismy sie, wiec… terminowo, na upartego, da sie. jest jednak ALE – my budowalismy z deweloperem; bylo juz pozwolenie na budowe, byly ekipy, a i tak wciaz cos wyskakiwalo. np. deweloper czekal na podlaczenie pradu juz… ponad rok. mial umowe z energetyka, w ktorej ta zobowiazala sie do doprowadzenia pradu w okreslonym terminie. minal prawie rok od wyznaczpnej daty, a energetyka /mimo waznej umowy/ nadal zwlekala – a to brak „warunkow technicznych”, a to zle warunki atmosferyczne, a to oczekiwanie na pozwolenie zajecia pasa drogi, etc.
    od dewelopera odebralismy dom w stanie surowym, w ciagu 6 miesiecy musielismy wykonczyc – tynki, instalacje, wylewki, deski, kafle,meble – bylo naprawde ciezko. raz, ze dobre ekipy maja dlugie terminy oczekiwania – nikt nie przyjdzie do ciebie z dnia na dzien. teraz wiele kiksow nam wychodzi… jesli chcesz np. podloge drewniana, to musisz np. czekac, az posadzka bedzie miala odpowiednia wilgotnosc – inaczej drewno sie wypaczy, powstana szpary i szczeliny…
    do tego kwestia kasy – za pospiech sie placi, czasami 2 razy wiecej.
    elewacje, ogrodzenie, nawozenie ziemi – to wszystko robilismy juz po wprowadzeniu sie. mieszkamy poltora roku i wciaz duzo rzeczy nam zostalo do zrobienia – polbruk, ogrodzenie od frontu, ogrod, itp.
    no i te 200 tys. – tu nikt przy zdrowych zmyslach nie powie tobie, czy starczy, czy nie. nie wiadomo jaki to dom, jaki projekt – powierzchnia,dach, technologia, stropy. jak chcesz budowac – z ekipa czy systemem gospodarczym, kto robi wykonczeniowke – „szwagier z tesciem” czy firma.
    z wlasnego doswiadczenia powiem, ze jesli planujesz dom nawet 100 metrow kw. i budowa z fachowcami, to przy dobrych wiatrach starczy tobie co najwyzej na stan surowy. na nic wiecej. sama papierologia + przylacza to koszt kilkunastu tysiecy / o ile juz nei kilkudziesieciu/.

    #2268915

    aggi

    Marchewko – wszystko jest możliwe tylko czasami się nie udaje 😉

    200 000 powiadasz…hmmm
    załóżmy ,ze wybudujesz dom o pow.100m2

    i tak
    projekt- czy u architekta czy typowy ( oczywiście jestem przeciwna 😉 )- i tu cena będzie się wahać od 1,5 do 3, 4, 5, 10 , 15 tys- w zależności gdzie i u kogo

    wszystkie przyłącza to koszt kilkunastu o ile nie kilkudziesięciu zł

    czyli z 200 000 zostaje mniej więcej 1700 000 zł
    podzielić tą kwotę na m2 to wychodzi 1700 m2 – co jest raczej nierealne- jeszcze w 2004 r( i to systemem mocno gospodarczym ) może ale nie teraz …(

    a teraz czasowo

    wszystko zależy od tego czy gmian ma plan?
    jeśli tak bedzie szybciej- bo wystarczy pobrać – wypis i wyryz z miejscowego planu zagospodarowania przeestrzennego i już można planować inwestycje- jeśli planu nie ma trzeba złożyć wniostek o decyzje o warunkach zabudowy a to może trwać nawet kilka miesięcy – niektórzy moi klienci czekali nawet ponad pół roku

    potem projekt- do porojektu potrzebne są warunki przyłączy – i to tez trwa – spokojnie do miesiąca jak nic – można się robić równolegle projekt i załatwiać dokumenty ale bardzo często projekt mamy zrobiony a dokumentów brak

    także z doświadczenia wiem ,ze mały domek od spodkania z klientem do złożenia w urzedzie to co najmniej 3-4 miesiace

    czyli zakladajac ze startujecie w maju to najwczesnej w wakacje lub po mozecie zaczac budowe

    posawienie stanu surowego otwartego to jeden z krótszych procesow budowania- np. moj dom po 2 miesiacac posiadal juz dach:)

    schody zaczynaja sie pozniej

    przylacza zewnetrzne – to tez nie zalezy od nas bo to instytucje sprzedajace nam wode, energie , gaz ustalaja terminy przylacza- a czesto okazuje sie ze cos jest nie tak i to sie odwleka

    instalacje wewn.- nie da rady by wszyscy fachowcy weszli w tym samym czasie

    no i slynna wykonczeniowka – ktora jakze cudowna ykancza nas czasowo i finansowo 😉

    potem odbior budynku

    duzo mozna pisac ale wniosek nasuwa sie jeden – pewnych spraw czasowo sie nie przeskoczy- inne z pomoca wiekszej sumy mozna przyspueszyc – ale trzeba ja miec 🙂

    mam klientow ktorym taka sztuka sie udala i takich ktorzy pluli sobie w twarz ze pedzili i robili po lebkach a po 2 latach musieli robic remont

    dom to jest inwestycja moze i na cale zycie i mozna potem albo sie nim cieszyc albo przeklinac 😉

    ps.to oczywiscie tylko najwazniejsze i tak w skrócie opisane aspekty budowy domu – bo pisze jedną reka z wojciechem wiszącym na bufecie i nie jest mi porecznie 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 51)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close