budzenie kilkakrotne w nocy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #69620

    Anonim

    Moje dziecko ma prawie 4 miesiące. Budzi się w nocy co godzinę. Nie potrzebuje wiele zjeść po przebudzeniu. Czasem szybko zasypia , a czasem „wierzga’ nogami. W dzień też niewiele śpi.. Czy ktoś może mi poradzić jak oduczyć dziecko tak częstego wstawania? Smoczek nie skutkuje

    #894437

    zagajetka

    Re: budzenie kilkakrotne w nocy

    Nie wiem,czy mogę coś doradzić, bo mam ten sam problem.Marysia ma ponad 6,5 m-ca.Myślalam,że może się nie najada,ale zaczęłam dokarmiać i wciąz to samo.Chyba to potrzeba bliskości związana z poczuciem bezpieczeństwa(plus odruch ssania, bo nie używamy smoczka ani butelki).Od kilku dni konsekwentnie kładę ją do łóżeczka po każdym przebudzeniu i podkarmieniu (wcześniej spałyśmy razem,ale stwierdzilam że robię to dla wlasnej wygody,a ona bardziej się przyzwyczaja).Wczorajszej i dzisiejszej nocy budzila się już co 3h,także mogę uznać to za sukces:)Może wlasnie spanie ze mną ją uzależniło.Zobaczymy jak będzie dalej…:)
    Pozdrawiam
    Kasia

    i Marysia,02.02.2005



    #894438

    Anonim

    Re: budzenie kilkakrotne w nocy

    A czy działa metoda zaklinaczk,i przeczekanie płaczu, uspakajanie i kładzenie ponowne do łóżeczka u czteromiesięcznego niemowlaczka? Czy ktoś próbował?

    #894439

    eris

    Re: budzenie kilkakrotne w nocy

    4 misięczne dziecko jest za małe. Ono potzrebuje Twojej bliskości, na naukę przyjdzie jeszcze czas.


    Marta i Mat 26.10.2003

    #894440

    olinja

    Re: budzenie kilkakrotne w nocy

    Nie zgadzam sie z Eris.

    Pytanie samej Zaklinaczki „a od kiedy państwo byście chcieli zacząć uczyć…?”

    Bliskosć tak jak najbardziej, w ciagu dnia, w czasie zabawy, w czasie przewijania, w czasie karmienia itp. Czylie przy wszystkich czynnosciach przy dziecku. Ale noc i sen sa potrzebne nam i dziecku.
    To jest dla jego i naszego zdrowia. Tu zaczynaja sie pierwsze schody konsekwencji.
    Wprowadziliśmy u Juniora samodzielne spanie. Nie karmiłam go wogóle w łóżku. Zawsze wstawałam do niego (z 2 powodów). Po karmieniu (często 40 -50 min) odbicie i spanko.
    Dzisiaj Jonek śpi w nocu od 20 -21 do 5 -6 po karmieniu śpi dalej 3 godziny.
    To co wiem na temat wspólnego soania z dzieckiem (nawet w tym samym pokoju) to, to że obecnosć rodziócw czesto przeszkadza. Niemowlaki śpią bardzo „głośno”, przebudzaja sie i dobrze jest im nie przeszkadzac zasnać znowu.

    Jetem za tym by dziecko uczyć samodzielnosci jak najszybciej.

    Jonek odrzucił dwa karmienia (jest wcześniakiem i karmiony jest na zadanie) w nocy. W ciagu dnia kiedy sa upały je co diwe godziny. Przed spaniem nocnym zaczyna tankowac od 18 potem 19 i 20. Nie przyspieszam karmienia, nie poganiam go. Wiem, ze ten czas jest mu niezbedny. Praktycznie te trzy godziny jestem tylko z nim.

    Jonatan 20.04.05r

    #894441

    Anonim

    Re: budzenie kilkakrotne w nocy

    Zgadzam sie z Onlinią w 100% procentach. Cały dzień jestem z dzieckiem , przytulam go, bawię się. Niestety przez nocne jego budzenie mam mniej energi i i cierpliwości w dzień. Też mi się wydaje, ze dziecko powinno spać w osobnym pokoju, a „przychodzić” do mamy aby na karmienie. Jestem przekonana, ze dziecko też by było bardziej zadowolone, jakby było porządnie wyspane. Często jest marudne, bo ma problemy z długą drzemką. Zasypia na pół godziny i zasypia zaraz. Co do solidnego karmienia przed snem czynię to, ale nie zawsze synek chce dużo jeść



    #894442

    jolaaak

    Re: budzenie kilkakrotne w nocy

    Mój syn już skonczył 10 mies. i przez cały ten czas przespał tylko 2 noce całe. Dużo chorował, a petem zaczeły się ząbki, które się ciągną do tej pory ( taki naprawde to dopiero początek bo ma ich dopiero 4).Ale tak naprawde to on w ogóle kiepsko spał od samych narodzin, nawet jak był niemowlaczkiem to byly to tylko kilkunastominutowe drzemki, rzadko kiedy spał ciągiem godz. czy dwie w ciągu dnia.
    Probowałam go nauczyć samemu zasypiać wg rad zaklinaczki jak mial ok 4 miesięcy, ale wytrzymałam tylko jedna noc, bo strasznie płakał jak go kładłam i tak naprawde to nie usnął sam tylko z wyczerpania jak go trzymałam na ręcach, wiec dałam sobie spokój z tą nauką .
    Nigdy nie próbowałam eksmitować Ernesta z łóżeczkiem do drugiego pokoju, moze warto by bylo spróbować, choć mam pewne obawy, np. że nie usłyszę jak zacznie jęczeć bo smoczek mu z bużki wypadnie i się rozbudzi, a wtedy będę go musiała usypiać od nowa, więc nie wiem cy będzie on taki wypoczęty i ja tez.

    Pozdrawiamy- Jola i Ernest

    #894443

    jolaaak

    Re: budzenie kilkakrotne w nocy

    Mój syn już skonczył 10 mies. i przez cały ten czas przespał tylko 2 noce całe. Dużo chorował, a petem zaczeły się ząbki, które się ciągną do tej pory ( taki naprawde to dopiero początek bo ma ich dopiero 4).Ale tak naprawde to on w ogóle kiepsko spał od samych narodzin, nawet jak był niemowlaczkiem to byly to tylko kilkunastominutowe drzemki, rzadko kiedy spał ciągiem godz. czy dwie w ciągu dnia.
    Probowałam go nauczyć samemu zasypiać wg rad zaklinaczki jak mial ok 4 miesięcy, ale wytrzymałam tylko jedna noc, bo strasznie płakał jak go kładłam i tak naprawde to nie usnął sam tylko z wyczerpania gdy go trzymałam na ręcach, wiec dałam sobie spokój z tą nauką .
    Nigdy nie próbowałam eksmitować Ernesta z łóżeczkiem do drugiego pokoju, moze warto by bylo spróbować, choć mam pewne obawy, np. że nie usłyszę jak zacznie jęczeć bo smoczek mu z bużki wypadnie i się rozbudzi, a wtedy będę go musiała usypiać od nowa, więc nie wiem czy będzie on taki wypoczęty i ja tez.

    Pozdrawiamy- Jola i Ernest

    #894444

    Anonim

    Re: budzenie kilkakrotne w nocy

    próbuję metodę zaklinaczki. Na szczęscie synek bardzo nie płacze gdy nie otrzymuje jedzenia. niestety nadal budzi się co godzine, dwie. Postępem jest to , ze gdy się obudzi, daję mu smoczka i usypia sam bez problemu. Muszę jednak nadal wstawac i budzić się. Nie potrafi sam zasnać po przebudzeniu, bez podania smoczka. Może ktoś ma pomysł co zrobić aby spał ciagiem kilka godzin.

    #894445

    Anonim

    Re: budzenie kilkakrotne w nocy

    Metoda zaklinaczki nie działa. Plakał, utulałam go a on nadal budzi się, tyle samo razy. Trzeba chyba cierpliwie czekać, aż sam zechce poprawić swoje nocna wstawanie. Ach te kochane dzieciaczki…



    #894446

    mysia2

    Re: budzenie kilkakrotne w nocy

    Chyba Cię nie pocieszę, ale Natan za kilka dni kończy 2 latka i nadal budzi się kilka razy w nocy. Taki to już typ. Ja o tyle się poddałam, że śpi z nami w łóżku więc nie muszę do niego wstawać, tylko podaję dwa, trzy łyki wody do picia i dalej śpimy razem. A i organizm już mi się przyzwyczaił.
    Pozdrawiamy

    Eryka i Natanek 09.09.03r

    #894447

    ela73

    Re: budzenie kilkakrotne w nocy

    Czasem może to być jakaś infekcja /oby nie!/, mój synuś też ostatnio zaczął być niespokojny w nocy i okazało się że ma infekcję układu moczowego
    pozdrawiam Ela



    #894448

    martynapinia

    Re: budzenie kilkakrotne w nocy

    Moja Nelka do 6 miesiąca budziła się raz w nocy ale za to w dzień prawie mi nie spała,były to krótkie drzemki.A później budziła się od 4 do 6 razy w ciągu nocy.Próbowałam różne sposoby na to żeby się mniej budziła ale niestety nic nie pomagało.Teraz ma 15 miesięcy i dalej sie budzi po 3-4 razy.Pogodziłam się z tym że to taki typ człowieczka i na siłe przestałam cokolwiek robić.Pewnie z tego wyrośnie.Kiedyś
    Także próbuj żebyś tak nie miała jak ja ale jak nic nie pomoże to będziesz wiedziała że nie jesteś sama
    Powodzenia
    A dodam jeszcze że to dużo zależy od dziecka jakie jest bo z synkiem takich problemów nie miałam.

    Martyna Dominik 28,05,98 Kornelka 29,05,04

    #894449

    Anonim

    Re: budzenie kilkakrotne w nocy

    Ależ ładne dzieci masz. Mój mały narobił mi apetutu dwie noce budził się tylko dwa razy, ale teraz znowu wraca wszystko do „normy”. Possie trochę i śpi dalej. Niech tylko mu spróbuję nie dać cycusia ,zaraz płacz mojego maleństwa.

    #894450

    jagulka

    Re: budzenie kilkakrotne w nocy

    u mnie było podobnie jak u Martyny.. moja córcia do końca 6 miesiąca grzecznie spała w swoim łóżeczku (obok naszego łóżka) i budziła sie o 3 w nocy i potem ok 5-6 rano i dalej spała do 8, niestety od 7 miesiąca zaczęło sie i teraz pobudki są notoryczne jak tylko odkładam ją do jej łózeczka to potrafi co godzinę budzić sie więc biorę ją do naszego małżeńskiego łoża i tam śpi budząc sie 2 razy na cycusia ale spimy przytulone……….do siebie i jest fajnie chociaż mało wygodnie bo boję sie ją wziąć między mnie a męża wiec to ja leże ściśnięta miedzy moimi śpiochami, mam nadzieję ze ją tego odłuczę bo już mnie to trochę męczy. Miałam plan że jak w grudniu skończy rok to ją zabiorę z naszego pokoju do jej pokoju ale nie wiem czy mi to wyjdzie jej buźka w podkówkę łamie wszelkie zasady……………..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close