Budzi się- nie mam siły…

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #80335

    anek79

    Antoś ma już prawie 11 miesięcy. Budzi się do cyca co godzinę a nawet częściej. Czasami nie zdążę dobrze zasnąć a on już chce znowu. Moim zdaniem wcale nie jest głodny, bo około godziny 10-tej zjada gestą kaszkę, poprawia cycem i idzie spać. Po 11-stej budzi się i chce cycy…i tak przez całą noc. Ja już padam na twarz i mam do niego coraz mniej cierpliwości. Próbowałam podawać mu picie i lulać na rączkach, ale tak się drze, że sąsiedzi pytają co się dzieje. Wspomnę, że Antoś jest na etapie ząbkowania i podaję mu nurofen na noc oraz smaruję dentinoxem. Wcześniej też nie było najlepiej z jego spaniem, ale teraz najchętniej spałby z cycusiem w buzi…mnie bola piersi gorzej niż na początku karmienia. Jestem załamana i nie wiem co dalej robić. Obawiam się, że od tego cyckania będzie miał próchnicę. Może któraś z Was miała podobny problem. Proszę pomóżcie. Z góry dziękuję….Ania

    #1104919

    daglezja

    Re: Budzi się- nie mam siły…

    Oczywiscie moge tylko sie Twoim zdaniem wymadrzac ale sadze, ze Twoj synek jest juz tak duzy, ze nie musi pic z piersi co godzine ustal mu powoli jakis rytm posilkow i przede wszystkim potrzeba zTwojej strony stanowczosci w dzialaniu bo nie dasz sobie rady i sie wykonczysz kobietko. Sasiadow uprzedz jaka jest sytuacja(przyuczasz dziecko do spania) i te kilka dni wytrzymaja. Pozdrawiam i zycze sukcesow. Dagmara


    Zosia (27.03.05) Staś (25.04.06)



    #1104920

    qr-chuck

    Re: Budzi się- nie mam siły…

    Miałam tak, tylko rzadziej… W pewnym momencie powiedziałam dość (sutki mi zaczęły pękać!) – to było właśnie koło 1-szych urodzin. Jak się budziła w nocy to tłumaczyłam na zasadzie „zdartej płyty”, że: jest noc, w nocy się nie jada tylko śpi, i popatrz: mama śpi, tata spi, cycuś śpi (mąż jak to pierwszy raz usłyszał to się przebudził z wrażenia i nie mógł usnąć!), itd… Na życzenie dawałam wodę. Po pary nocach Aśka jeszcze się budziła, ale jak słyszała, że jest noc, szła spać bez ryku. Za to jak już świtało to nie dawała mi spokoju… Nie lulałam, tylko przytulałam i udawałam, że śpię mamrocząc (Aśka spała ze mną): jest noc….
    Powodzenia!

    Acha, podobno mleko kobiece ma taki skład, że raczej nie spowoduje próchnicy. Poza tym technika ssania z piersi jest taka, że mleko nie styka się z zębami…

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #1104921

    nala

    Re: Budzi się- nie mam siły…

    A próbowałaś smoczek? Wiem,ze dzieciom karnionym piersią jest on nie polecany ale w twoim przypadku to już chyba wyjatek.


    Oliwka 13.09.2005r.

    #1104922

    marchewkowa

    Re: Budzi się- nie mam siły…

    dentystka mnie oświeciła że nie ma różnicy czy pierś czy soczek. to i to słodkie i tak samo źle działa. niestety.

    #1104923

    marchewkowa

    Re: Budzi się- nie mam siły…

    niestety musisz być konsekwentna i wytrzymać wrzaski. ja też odstawiam cyca nocnego. od kilku dni nie dostaje wcale (wody nie chce), chwile pomarudzi i usypia dalej. płacz jest coraz mniej. ale konsekwentnie nie daję piersi. za pierwszym razem po 2 dniach dałam i następnej nocy wszystko było od początku 🙁



    #1104924

    qr-chuck

    Re: Budzi się- nie mam siły…

    Mi o tym niewpływaniu mleka kobiecego na zęby też mówiła dentystka… Może je ze sobą skontaktujemy i sobie ustalą co mówić pacjentom ;P ?

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #1104925

    olinja

    Re: Budzi się- nie mam siły…

    Niedawno tez przechodziłam z moim grzecznym dzieckiem horror.Czyli budzenie sie co godzine, dwie na cyca.
    Woda nie działała.
    Powiedziałm dosyć.
    W tej chwili Jonek śpi całe noce, budzi sie o 6 i dostaje cyca i spi dalej do 8 u nas lub u siebie.
    Warto było te dwie noce przetrzymać.

    Ja i…

    #1104926

    anek79

    Re: Budzi się- nie mam siły…

    Dziewczyny śliczne dzieki! Od dziś biorę się za swojego kawalera. Niestety smoczek działa na Antka jak płachta na byka. Mąż zamierza zająć się małym w nocy a ja bedę spać w drugim pokoju. Nie chcę odstawiać małego od piersi, ale nocne karmienia idą w odstawkę. Nie wiem jak to bedzie, bo Antoś w dzień nie myśli o cyckaniu. Chyba a raczej napewno popełniłam błąd, bo za każdym razem gdy się przebudził dawałam mu cyca….byłam zmęczona i chciałam, żeby szybko zasnął. No cóż…trzeba przez to przejść. Śliczne dzięki za pomoc…Ania

    #1104927

    dorotka1

    Re: Budzi się- nie mam siły…

    wspolczuje proponuje podejscie radykalne
    zero cyca w nocy

    jesli juz to wode lub mleko z butli 1 raz nie wiecej

    moze pomoze jesli w nocy bedzie wstawal tylko tatus – on nie ma cyca i jest bardziej stanowczy?
    u nas to pomoglo przy Szymonie ale trwalo jakis tydzien i to byl truuuudny tydzien
    wymagana stalowa konsekwencja

    Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06



    #1104928

    moniah24

    Re: Budzi się- nie mam siły…

    Mój syn też tak miał tylko że on w wieku 9 miesięcy zaprzestał sam picia mojego mleka więc przeszliśmy na mleko Nana i już się cieszyłam ze zacznie przesypiać całe noce bo słyszałam że po takim mleku dzieci lepiej spią, ale niestety tak się niestało. Jak pił moje mleko to przez całe 9 miesięcy karmiłam go w dzień i w nocy co 1,5-2 godziny a w dodatku to od urodzenia ze spaniem było kiepsko więc w dzień nawet zabardzo nie miałam jak się zdrzemnąć i też już poprostu nie miałam siły więc doskonale cię rozumiem. Wtedy postanowiłam oduczyc go tego nocnego jedzenia tzn. wiszenia na cycku bo on wcale niejadł. Mąż wstawał do niego w nocy i jak on chciał jeść to dawał mu herbatkę Hippa (można też podać przegotowaną wodę) i tak męczyliśmy się chyba z ponad tydzień, synek płakał a ja prawie z nim. Tylko pamiętaj że to nie ty masz podawać to picie tylko tata, bo jak ty będziesz dawać to synek nadal będzie szukał cycusia – to jest już sprawdzone bo ja dawałam herbatkę 2 noce i bez skutku. Tylko nie dawaj mu żadnych soczków kaszek itp. bo on musi dojśc do wniosku że na herbatkę czy wodę nieopłaca się budzić. To są rady które pisały mi dziewczyny z forum i poskutkowało. Od 2 miesięcy mamy przespane noce no z małymi wyjątkami bo wychodzą mu zęby no i czasem trochę pomarudzi w nocy. A na ząbkowanie polecam CALGEL jest skuteczny przynajmniej u nas sie sprawdza. Zyczę wytrwałości i powodzenia.

    Pozdrawiam
    moniah24 i Bartuś 1 rok

    #1104929

    wioletta1

    Re: Budzi się- nie mam siły…

    kochana mam to samo. Robert ma 7 miesiecy i jest tak samo jak opisałaś. Kasza, cycek a potem … ciemna noc na krzesle. mnie tez bola piersi jak ciagnie. nie wiem czy tam coś leci, ale jak tak wyciucia w nocy to potem w pracy pełna para rusza produkcja i wracam do domu z bimbałami. przychodze do pracy deska a wychodzę jak Kasia Figura!!! nie mam żadnej rady. jednym tylko pocieszam się, że to wiecznie trwac nie będzie. za chwilę przyprowadzi narzeczoną i wtedy zapłaczemy! Zycze wytrwałości ipozdrawiam serdecznie



    #1104930

    lotos

    Re: Budzi się- nie mam siły…

    W odpowiedzi na:


    jak tak wyciucia w nocy to potem w pracy pełna para rusza produkcja i wracam do domu z bimbałami. przychodze do pracy deska a wychodzę jak Kasia Figura!!!


    posikałam się prawie ze śmiechu ::DDDDDDDDDDDDDDD

    A co do odstawiania, to tylko tyle dodam, że dziecko ma cylkle snu, mniej więcej co godzinę konczy sie taki cykl i dziecko podświadomie sprawdza,czy wszystko jest ok. I nie jest bo nie ma cycunia!!! To się domaga i tak w kóleczko. On tez się męczy, bo musi sobie przerywać sen, żeby tą wymęczoną mamuśkę zawołać 🙂 Po prostu nie daj mu więcej piersi- 2 nocki będą gorsze a potem coraz lepiej :))) Sprawdziło już to tysiące matek, działa po prostu działa 🙂

    Ania i córeczka Domi (06.06.2005)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close