bujanie w wózku-dłużej nie wytrzymam!

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #77546

    nala

    Moja siedmiomiesięczna córka jest przyzwyczajona do zasypiania będąc bujana w wózku. Gdy na wieczór zasypia w wóżku przenoszę ja do łóżeczka,ale po jakiś trzech godzinach budzi sie,kręci i marudzi,przenoszę ja do wózka ,bujam i znów zasypia.Przez dalsza część nocy budzi sie co jakas godzine na bujanie albo wogóle nie chce spać.Juz dłużej tego nocnego bujania nie wytrzymam( to trwa dosłownie pół nocy).Ma juz siedem miesięcy i niedługo wózek bedzie za mały,ale nie dajej się przetrzymać w łóżeczku bo wtedy wogóle sie rozbudza i nie chce spać. Co robić? Próbowałam ja przetrzymać, wytrzymałam jakies 15 minut a później było jeszcze gorzej bo nie mogła zasnąc w zasadzie do rana.Wiem ,że musze cos z tym zrobić bo nie tylko ja juz wysiadam psychicznie ale na niej tez to się odbijanegatywnia gdy denerwuję sie padnieta w nocy. Może ktos miał podobny problem i zna jakis sposób. Prosze o rade.

    Milena i Oliwka

    #1037518

    Anonim

    Re: bujanie w wózku-dłużej nie wytrzymam!

    U nas porobiło się podobne dziadostwo z zasypianiem przy cycku…a taką byłam przeciwniczką takich metod…wystarczyły 3 noce (mała dostała jakiejś alergii i nie mogła spać), 3 noce przy mamie przy cycku i katastrofa…Od przedwczoraj staram się ją tego oduczać przynajmniej w dzień…2 dni słuchałam tylko potwornych wrzasków i histerycznego zanoszenia się, ale dziś są pierwsze efekty..Z dzieciakami trzeba chyba czasem twardo…serce pęka z żalu…oczy pieką z niewyspania, ale może pomóc…:))) powodzenia


    Asia 02.06



    #1037519

    miska74

    Re: bujanie w wózku-dłużej nie wytrzymam!

    niestety, jedyne, co Ci mogę poradzić to konsekwentne usypianie małej w łóżeczku…pomęczysz się parę nocy pewnie ale potem będzie spokój, teraz też się męczysz więc zaciśnij zęby i spróbuj…powodzenia

    , Pitu i Julanka

    #1037520

    Anonim

    Re: bujanie w wózku-dłużej nie wytrzymam!

    To dobry czas na nauke zasypiania samej w łóżeczku. Moge zagwarantowac, ze 3-4 noce i bedzie po sprawie. wymagac jednak bedzie to od ciebie niezwyklej cierpliwosci a przede wszystkim – konsekwencji !
    Odkładaj ją do łóżeczka i wychodź z pokoju. Wracaj tylko wtedy jeśli bedzie wyrażnie płakała, nie gdy bedzie marudzić. Bierz na ręce, uspokój i odkładaj ponownie. Na poczatku pewne bedziesz musiala wchodzic co chwile, ale z czasem coraz rzadziej.
    Nuć kołysankę,która bedzie jej sie kojarzyła ze spaniem, najlepiej tą sama co wieczor to mała bedzie sie czuła bezpiecznie.
    Poprzyzwyczajaj ją takze w trakcie dnia do łóżeczka. Byc moze nie zna go i jak sie budzi, to zwyczajnie nie chce w nim byc.

    Tyle z moich rad. Życzę powodzenia, na pewno sie uda ! 🙂

    #1037521

    Anonim

    Re: bujanie w wózku-dłużej nie wytrzymam!

    O mamo, a jak zaczynałas usypianie w wózku to myślałaś, ze jak będzie? Skoro usypia bujana w wózku, to wybudzona w nocy inaczej nie będzie potrafiła zasnąć, bo się tego nie nauczyła. Zacznij jak najszybciej uczyć córeczkę usypiania we własnym łóżeczku, może nie być łatwo, ale jest jeszcze mała i szybko załapie nową metodę. Znajdź jakąś przytualnkę czy podusię, do łózia i wyjdź z pokoju, będzie płakać to podnieś, przytul, mów do Niej i odłóż, jak będzie płakać to idź do Niej i zrób to samo, albo głaskaj nie podnosząc, sama będziesz widziała czego córka potrzebuje. Myślę, ze kilka dni i powinno się udać. Na pewno nie zaczynaj od nauki w nocy, najlepiej przy dziennych drzemkach, wieczorem, a konsekwencją tego będzie samodzielne zasypianie w nocy. Może bierz córeczkę do siebie, kiedy się obudzi nocą? Dzieci zawsze łatwiej się uspokajają przy rodzicach. Powodzenia

    Daga,Kubuś 5.8.00 i Ania 18.1.05

    #1037522

    elik

    Re: bujanie w wózku-dłużej nie wytrzymam!

    Jak jest nauczona tak zasypiac to marne szanse, ze jej samoprzejdzie. Mysmy sie z tym bujaniem w wozku bujali dosc dlugo. Przeszlismy droge od bujania w wozku do bujania w lozeczku az w koncu do zasypiania bez bujania, samemu. Wydaje mi sie, ze to co pisza dziewczyny o 2-3 nocach to przesada, trzeba sie raczej nastawic na dluzej. Polecam przeczytanie ksiazki „Kazde dziecko moze nauczyc sie spac” Jest tam nie tylko kilka wariantow metody nauczenia dziecka samodzielnego zasypiania, ale tez opis przyczyn wystepowania zaburzen snu i wiele innych cennych uwag o nawykach dzieci. Polecam ta wlasnie konkretna pozycje bo nie gwarantuje sukcesu w dwa dni z zasatosowaniem takiej samej metody dla wszystkich dzieci, bez zwiazku z ich charakterem . Nie traktuje tez rodzicow protekcjonalnie i nie rujnuje im kregoslupa nieustajacym ( bezskutecznym w wielu przypadkach) podnoszeniem i kladzeniem dziecka do lozeczka;-)

    Elik i Antek 2 latek

    (*) (*)



    #1037523

    anetamamakuby

    Re: bujanie w wózku-dłużej nie wytrzymam!

    Nie chcę Cię martwić, ale znam przypadki, że dzieciom nogi wystawały z wózka, a mama dalej musiała bujać…
    Ja mam trójkę dzieci i żadne nie usypiało w wózku, a jeszcze nie daj Boże bujane. Łóżeczko jest do tego celu najlepsze mamusiu, no tak ale teraz to już musztarda po obiedzie. Życzę wytrwałości i cierpliwości i pozdrawiam cieplutko.


    Aneta i Kubuś 27.07.2005

    #1037524

    nala

    Re: bujanie w wózku-dłużej nie wytrzymam!

    Dzieki dziewczyny…a ja naiwna miałam nadzieję na jakaś złota bezbolesna metodę…:)

    Milena i Oliwka

    #1037525

    morena

    Re: bujanie w wózku-dłużej nie wytrzymam!

    a ja ostatnio zauważyłam, że opiekunka usypia Hankę w wózku… Strasznie się wkurzyłam, toć nie po to zawsze konsekwentnie ją odkładałam do łóżeczka, żeby mi teraz opiekunka 9-mies dziecko nauczyła w wózku zasypiać!!! A ona mi tłumaczy: bo w łóżku się kręciła, nie chciała spać, a tak od razu usnęła… Wrrr… Ale już to sobie wyjaśniłyśmy.
    Ja, zamiast bujać, głaszczę po nosku i przytrzymuję rączki, żeby się wyciszyła. po chwili zasypia.

    pozdrawiam

    Asia z Hanią

    #1037526

    anetamamakuby

    Re: bujanie w wózku-dłużej nie wytrzymam!

    Asiu dobrze zrobiłaś, że zabroniłaś jej tego robić. Opiekunka ma łatwiej, bo dziecko szybciej zaśnie, tylko co później?


    Aneta, Kubuś, Ola i Agatka

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close