Bulwa na ramieniu – cała historia a’la Hitchcock

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #57205

    daga25

    Wszystko zaczęło się od szczepienia… tego między 16 a 18 miesiącem. Jeden zastrzyk… Masa ryku… Bezlitosna nowa higienistka…
    Była czerwona plamka. Myślałam, że to normalne, bo w końcu było kłucie.
    Następnego wieczora mąż kąpał Zuzę (ja już nie mogę) i zobaczyłam, że w miejscu kłucia jest duży (prawie na około rączki) okrągły, lekko spuchnięty, ciepły placek. Ok, pomyślałam, może to jest reakcja na szczepienie. Ale na Boga, ten „zestaw” szczepienia miała już bodaj 2 razy i nic takiego nie było!
    Od tamtej pory nie śpi w nocy. Budzi się koło północy z panicznym krzykiem i potrafi tak w półśnie wyć i drzemać po 15 sekund przez kilka godzin. Potem zasypia i śpi jak kamień do rana.

    Myśleliśmy już o kilku rzeczach – że coś zjadła i nie może przejśc przez jelita… że jej coś notorycznie złego się śni… że wychodzą trójki (bo 5 na razie nie widać)… że to i owo… Oboje padamy na przysłowiowy pysk, mąż jest bardzo dzielny 🙂 Ze mną gorzej – jak mam odpocząć przed porodem i noworodkiem, jak sypiam po kilka godzin i jestem kłębkiem nerwów?

    I nagle teraz widzę, że opuchlizna zeszła, dziurka po szczepieniu owszem jest, choć ciupeńka, a obok twarda czerwona bulwa, dosłownie jakby pod skórą był twardy guz… Coś musiało ją ugryźć. Tylko co? Komarów już nie ma, od osy płakałaby raczej non-stop, może pająk?
    Cholera… może to wszystko od tego ugryzienia? Może ją to boli? Tylko czemu nie boli jak dotykam? Spokojnie pozwala sobie tam gmerać… Czemu do cholery to jest twarde?

    Może macie jakies przypuszczenia? Czym mogę jej to okładać? Może być Altacet? Jakis krem, maśc? Może możecie mi jakoś pomóc?

    Daga, Zuza 18m i Kubuś „Uba” 34tc

    #732136

    ani-ani

    Re: Bulwa na ramieniu – cała historia a\’la Hitchcock

    Na pewno okłady z Altacetu nie zaszkodzą. Ja zawsze wszelkie opuchlizny smaruję Altacetem w żelu.
    Ale tak dla spokoju to poszłabym do lekarza. To troszkę dziwne, że akurat w tym miejscu coś takiego się pojawiło.

    Współczuję takich nocy. Niestety wiem co znaczy niewysypiać się. Iza do tej pory się budzi w nocy i wręcz histeryzuje. A ja już też nie wyrabiam 🙁

    Ania i Izunia (2 lata i 2 m-ce)+lutowa PEREŁKA-chyba panienka



    #732137

    anies

    Re: Bulwa na ramieniu – cała historia a\’la Hitchcock

    komary są!!!!!
    wczoraj zabiłam dwa, a dzis juz jakis mi tu lata – chyba sie ostał ze wczoraj, bo pogoda cosik je chyba teraz zabije ;))

    pajaki owszem gryza i to boleśnie

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #732138

    trinity

    Re: Bulwa na ramieniu – cała historia a\’la Hitchcock

    Daga! U nas tez pojawila sie taka gula 2-3 dni po tym szczepieniu i robila sie, pamietam coraz twardsza i tez mnie to niepokoilo, smarowlam altacetem w zelu, byla faktycznie twarda i spora tak jak moneta 2-5 zl, trzymalo to cos kolo tygodnia; tak ze szybko to nie zeszlo wcale…..
    pozdrawiam : ))

    Mama 26-mies. bąbla

    #732139

    ala25

    Re: Bulwa na ramieniu – cała historia a\’la Hitchcock

    ojej, mojej siostry znajoma ostatnio o mały włos sie nie przekręciła. Okazało sie, ze została ukąszona przez pająka i musiała byc na niego uczulona.
    NIe strasze Cie ale bądz czujna.
    NIepokojące objawy to dretwienie, duza opuchlizna, drgawki.
    Sorry, nie wiem, czy cie za bardzo nie nastraszyłam, ale lepiej byc czujnym.

    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

    #732140

    pluto

    Re: Bulwa na ramieniu – cała historia a\’la Hitchcock

    Lolek tak kiedyś wył i płakał w nocy po antybiotyku…bardzo źle go zniósł……ale po szczepieniu..hm…sama nie wiem……

    Julka i dwuletni Karolek



    #732141

    marzena29

    Re: Bulwa na ramieniu – cała historia a\’la Hitchcock

    Julia tez miała taka kuleczkę w miejscu szczepienia,pielegniarka mówiła,że to sie rozejdzie i nie pozwoliła tego masowac i naciskać.I rzeczywiście po jakims czasie nie bylo ani sladu po tej gulce.

    Marzena z Julcią 28.07.03 i Patrykiem19.02.1997

    #732142

    jagoda

    Re: Bulwa na ramieniu – cała historia a\’la Hitchcock

    Ja trochę odejdę od sedna wątku ale jaką miałyście szczepionkę między 16-18 miesiącem?
    U nas poprzednia szczepionka to ta potrójna (świnka, odra i różyczka) a następna ma być ok drugiego roku życia dziecka?

    Basia i Jagódka 28.06.2003

    #732143

    daga25

    Re: Bulwa na ramieniu – cała historia a\’la Hitchcock

    Zuza miała na odrę i inne (szczepionką Priorix) w maju tego roku, czyli miała 13 miesięcy. Teraz dostała to DTP i polio do buzi. Następne szczepienie zapowiedziała nam pediatra na 3 latka…
    To juz nie wiem o co chodzi… Ale w kalendarzu szczepień jest szczepienie między 16 a 18 miesiącem życia…

    Daga, Zuza 19m i Kubuś „Uba” 34tc

    #732144

    ala25

    Re: Bulwa na ramieniu – cała historia a\’la Hitchcock

    BAsiu, my sie mamy zgłosic w połowie stycznia.
    Filip szvzepiony był infanrixem i to chyba bedzie kolejna powtórka.

    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003



    #732145

    daga25

    Re: Bulwa na ramieniu – cała historia a\’la Hitchcock

    To mnie też zdziwiło, bo Zuza wcześniej też była szczepiona Infanrixem, a teraz pediatra nic o tym nie mówiła i zaszczepiła nas państwową. A chyba powinien byc jeszcze 1 hib… Już mam mętlik w głowie…

    Daga, Zuza 19m i Kubuś „Uba” 35tc

    #732146

    ala25

    Re: Bulwa na ramieniu – cała historia a\’la Hitchcock

    .2 Dawkowanie i sposób podawania

    Dawkowanie

    Schemat szczepienia pierwotnego składa się z trzech dawek podanych w ciągu pierwszych 6 miesięcy życia i może zostać rozpoczęty w wieku 2 miesięcy. Należy przestrzegać zachowywania odstępów co najmniej jednomiesięcznych pomiędzy poszczególnymi dawkami.

    W drugim roku życia zaleca się podanie dawki uzupełniającej.

    za:http://www.szczepienia.pl/szczepienia2/index.php?id=241

    chyba trzeba doszczepic hibem

    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close