buty

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)
  • Autor
    Wpisy
  • #115463

    madzia-1409

    Ile par posiadacie?
    może być z podziałem na letnie i zimowe, ale niekoniecznie 🙂

    #5336656

    nunak

    Zamieszczone przez Madzia’
    Ile par posiadacie?
    może być z podziałem na letnie i zimowe, ale niekoniecznie 🙂

    takie pytania…..
    a jak mężowie i nieMężowie to przeczytają?
    Ty sobie wyobrażasz jaki dym może być?

    nie napisze
    nie mam mowy:Nie nie:



    #5336657

    marnat

    liczyć mi się nie chce, ale tak na oko…

    jakieś 10 letnich
    5 zimowo-jesiennych
    2 pary sportowe
    kalosze
    trekkingowe

    łącznie pewnie ok. 20, które noszę 🙂 :Fiu fiu:
    i pewnie jakieś 5 których już nie noszę albo jeszcze nie noszę albo nie wiem co :Niepewny:

    uuuuwielbiam kupować buty, uuuuuwielbiam je mieć tak jak torebki :Fiu fiu:
    ale na szczęście na każdy mój zapał dotyczący kupna butów mąż reaguje stanowczo 🙂
    inaczej bym ich nie miała gdzie trzymać.

    #5336658

    nunak

    Zamieszczone przez marnat
    liczyć mi się nie chce, ale tak na oko…

    jakieś 10 letnich
    5 zimowo-jesiennych
    2 pary sportowe
    kalosze
    trekkingowe

    łącznie pewnie ok. 20, które noszę 🙂 :Fiu fiu:
    i pewnie jakieś 5 których już nie noszę albo jeszcze nie noszę albo nie wiem co :Niepewny:

    uuuuwielbiam kupować buty, uuuuuwielbiam je mieć tak jak torebki :Fiu fiu:
    ale na szczęście na każdy mój zapał dotyczący kupna butów mąż reaguje stanowczo 🙂
    inaczej bym ich nie miała gdzie trzymać.

    otóż to……

    ale może policzę ………….

    6 par kozaków
    3 pary balerinek
    2 pary sandałów sportowych
    1 para eleganciejszych
    1 para sandałów crocsów
    crocsy własciwe
    kalosze
    2 pary trampek
    półbuty jesienno-wiosenne
    trekingowe za kostkę

    no i jakies tam w komorce co ich nie nosze z 5-7 lat ale szkoda mi ich wywalic….

    reszty grzechów nie pamiętam……

    #5336659

    gobin

    kalosze 2 pary
    adidasy 2 pary,
    niby adidasy
    półbuty skórzane na sznurówki 2
    na rzep j.w
    japonki sankdały
    sandały skórzane
    glany
    trekingi
    buty do wody
    klapki kilka par
    trampki jakieś sporo
    nie wspominam o pantoflach są w kartonie i chyba już nie założę – przez kręgosłup

    a myślałam że mam mało butów

    #5336660

    nunak

    o masz zapomniałam o klapkach

    3 pary japonek
    nie 4 pary…

    a buty na ranczu tez się liczą?
    bo tam mam
    niby crocsy
    klapki
    espadryle
    „obuwie sportowe” sprzed 10 lat….. Vansy jakies czy cóś…..



    #5336661

    zuzel

    zimowe:
    kozaki
    śniegowce
    wiązane sportowe ocieplane

    inne:
    półbuty wiosenno-jesienne
    eleganckie szpilki
    sandały sportowe
    sandały eleganckie
    wiązane sportowe poniżej kostki
    wiązane sportowe za kostkę (są w takim stanie, ze powinnam je już dawno wywalić)
    kalosze
    klapki bardziej eleganckie
    zwykłe japonki

    wszystkiego po 1 parze
    nowe kupuję jak się stare zużyją
    nie lubię kupować butów

    posiadam jeszcze kapcie 🙂
    łącznie z nimi 10 par mi wyszło

    #5336662

    figa

    2x klapki
    1x baleriny
    1,5x typu sportowego
    1x na obcasie
    1x zimowe

    #5336663

    kaktus

    Zaskoczyłyście mnie…

    w czym chodzicie do pracy?

    ja takich sandałowatych, sportowych, weekendowych że tak powiem itp mam po 1

    ale koniecznie muszę mieć kilka par pracowych itp…bo to bardziej w zieleń, bardziej w brąz, czerń…bo to taki obcas, to taki…4 pary min…+ zaszłości magazynowe…czasami wygrzebywane…a i tak czuję się jak szara myszka w tym temacie:Foch:

    w tym roku się wzięłam i dużo wywaliłam…wcześniej chomikowałam w czeluściach garderoby licząc, że wzory wrócą;) albo z sentymentu. Zostały tylko te z sentymentu:)

    zdanie J na ten temat oczywiście jednoznaczne;)

    #5336664

    goracakawa

    za mało



    #5336665

    zuzel

    Zamieszczone przez kaktus…
    w czym chodzicie do pracy?

    W aktualnej:
    Zimą w kozakach lub śniegowcach lub wiązanych trepach. A w pracy zmieniam na klapki :Fiu fiu: (nie mam styczności z klientami)
    Latem też dowolnie – klapki, sandały, obuwie trekkingowe.

    W poprzedniej:
    Chodziłam do pracy w czymkolwiek, a w pracy zmieniałam na wiązane z przydziału.

    W jeszcze poprzedniej:
    do pracy jeździłam w obuwiu płaskim, a w pracy zmieniałam na eleganckie buty na szpilce obowiązkowo czarne.

    #5336666

    kodo

    30-40 par 😉



    #5336667

    bep

    Zamieszczone przez GorącaKawa
    za mało

    Siostro :Wow!:

    #5336668

    gobin

    nie lubię kupować butów – większość mam bo mnie M namawia
    do pracy chodzę w czym chcę

    #5336669

    olesia

    Sporo 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close