buu, muszę brać antybiotyk

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #13241

    agnes02

    Dostałam Augmentin i Nystatynę na zmiany skórne, które pojawiły się na ramionach, pośladku i plecach. Lekarka powiedziała, że bez leku sie nie obędę, bo zmiany te wskazują na paciorkowca. Kurczę, że też teraz musiało mi się to przydażyć, a na domiar muszę smarować się maściami – Fenistil i Bactroban. Ufam lekarzowi, bo jest to znany specjalista, a z drugiej strony boję się o dziecko.
    Jakby jeszcze było mało to zaziębiłam się dość mocno i ogólnie czuję , że zaraz umrę. Tak sobie tylko ponarzekałam, już lepiej.
    Pozdrawiam serdecznie,
    aga (31.07)

    Edited by agnes02 on 2003/03/01 21:06.

    #202100

    lea

    Re: buu, muszę brać antybiotyk

    Trzymaj sie, ja tez na antybiotykach, juz nie umiem ich wymienic… bedzie dobrze, dzidzia na pewno woli Ciebie zdrową 🙂

    Głowa do góry

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)



    #202101

    agnes02

    Re: buu, muszę brać antybiotyk

    dzięki za pocieszenia, sprawdzałam , że ten antybiotyk należy do grupy B1, czyli jeszcze w miarę bezpieczny w ciąży.
    aga (31.07)

    #202102

    koyaga

    Re: buu, muszę brać antybiotyk

    Nie jesteś sama. Ja też szprycuję się antybiotykiem, tyle że w aerozolu (Bioparox), podobno osiada tam gdzie dotrze, czyli do gardła najdalej (w końcu mam zapalenie gardła). Poza tym krople homeopatyczne, witaminki, Strepfen.
    Będzie dobrze.

    Pozdrawiamy
    Aga i Niunia – 15.08.’03.

    AgaSkol

    #202103

    lea

    Re: buu, muszę brać antybiotyk

    Aga, ja biore to samo? jakie masz wrazenia? oprócz niego miałąm dwa inne, ale ten jest miejscowy, tyle że ja nie wiem, czy pomaga, można go brac 7 dni a mi po 6 nie jest nic lepiej i nie wiem, czy on mnie jakos nie uczula, bo czuję sie dziwnie 🙁 co ile godzin aplikujesz? pomaga Ci? zmienił Ci się jakos kaszel po nim? na poczatku stosowałam tez do nosa, ale katar mi powoli mija, natomiast gardło – fatalnie 🙁

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #202104

    koyaga

    Re: buu, muszę brać antybiotyk

    Powiem szczerze, że odstawiłam Bioparox po 5 dniach. Gardło przestało mnie boleć po 2 dniach. Psiukałam sobie niestety 4 razy dziennie po 4 psiuknięcia. To był najgorszy lek jaki brałam. W pierwszych dniach zdarzało mi sie po nim wymiotować. Szok. W zasadzie to odstawiłam wszystkie leki kiedy tylko ból gardła przeszedł. Krople homeopatyczne L-52 też. Mam dosyć wszelkich leków. Sumienie mnie dręczyło przez ten antybiotyk. Swoją drogą czułam się tak jakby mało co mi pomagał. W trakcie brania wszystkich prochów leczyłam się też sposobami naturalnymi. Sama nie wiem co mi pomogło.

    Pozdrawiamy
    Aga i Niunia – 15.08.’03.

    AgaSkol



    #202105

    agus-25

    Re: buu, muszę brać antybiotyk

    Ja też wcześniej brałam BIOPAROX i muszę przyznać, że bardzo mi pomógł bo miałam kaszel jak gruźlik. Teraz znowu niedawno bolało mnie gardło więc zaaplikowałam sobie pare razy po jednym psiknięciu i ból gardła natychmiast zniknął. Według mnie jest to świetny lek, ale to moje opinie. Po za tym na ulotce jest napisane, że nie przenika do krwi ani do mleka matki więc jest bezpieczny w ciąży. I jeszcze w internecie na stronie jest notka o tym antybiotyku :
    Podział antybiotyków na grupy
    w zależności od stopnia bezpieczeństwa
    – podział australijski z uzupełnieniami FDA

    Grupa A

    Leki nie wpływają na występowanie wad rozwojowych, nie działają bezpośrednio i pośrednio toksycznie na płód:

    Fusafungina (Bioparox) – miejscowo działający antybiotyk i lek przeciwzapalny

    Agus i chłopaczek (20.03.2003)

    #202106

    agus-25

    Re: buu, muszę brać antybiotyk

    Nystantyna jest bezpieczna w ciąży,gdyż działa miejscowo.
    Na stronie jest o nim notka :

    Podział antybiotyków na grupy
    w zależności od stopnia bezpieczeństwa
    – podział australijski z uzupełnieniami FDA

    Grupa A

    Leki nie wpływają na występowanie wad rozwojowych, nie działają bezpośrednio i pośrednio toksycznie na płód:

    -nystatyna (miejscowo)

    Agus i chłopaczek (20.03.2003)

    #202107

    lea

    Re: buu, muszę brać antybiotyk

    Popieram opinię, że Bioparox nie działa na płód i jest po prostu miejscowy, więc nie czułąm wyrzutów sumienia, w każdym razie większe miałam słysząc na ktg jak dzidzia reaguje na mój kaszel. Jednak Bioparox nie pomógł mi po prostu, chyba że tylko na katar… moim problemem był nie tyle ból gardła, co silny kaszel, nie minął mi po 7 dniach zalecanego brania i odstawiłam. Poza tym faktycznie nie było mi dobrze po tym leku, a zresztą wszystko, co wysusza śluzówkę na dłuższą mete nie powinno być stosowane. Obecnie mój kaszel trwa 11 czy 12 dzień, wczoraj dostałam Flegaminę ale dziwną, bo w tabletkach, mam wrażenie, ze już po pierwszej (mam brać co 12 godzin) jest nieco lepiej.

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close