buuuu… Jest mi smutno

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #19683

    mause

    Wczoraj przyszła małpa, a miałam przeczucie, że tym razem się nie pojawi.
    Jeszcze czekam m-ąc, a potem idę do lekarza, bo sama nie wiem co się dzieje. Nic sie nie zgadza. Chyba się mi cykle rozregulowały. Niby małpy są regularne, tzn. co m-ąc się spóźniają zawsze o 1dzień; jeśli cykl trwał 30 dni, następny będzie miał 31 dni itd. W tym m-cu testy ovu wyszły pozytywnie w 18 dc, śluzik płodny (pierwszy raz po odstawienia tabletek anty) pojawił się 21 i 22 dc, a ff wykazał ovu 24 dc (w poprzednim m-cu wogóle ff nie wykrył ovu).
    Ciągle nie daje mi to spokoju. Może któraś z dziewczyn miała podobną sytuację??
    Pozdrawiam

    Ela

    #275127

    ewike

    Re: buuuu… Jest mi smutno

    Odkąd zaczęłam mierzyć temperaturę zauważyłam brak śluzu płodnego w dniu owulacji, mam go wcześniej.

    Ewike
    wykresik



    #275128

    bbetka

    Re: buuuu… Jest mi smutno

    wiecie co??? Mi tez cos sie wydaje ze sluz plodny mam w dni przed ovu, chyba zaczne mierzyc tempke zeby cokolwiek ustalic.
    papa:))

    #275129

    aniamp

    Re: buuuu… Jest mi smutno

    Ale sluz plodny jest przed owu. Mi sie konczy na dzien przed. Kiedys czytalam, ze zmiana sluzu plodnego przezroczystego w bialy, nieprzezroczysty swiadczy o owu, czyli zaczyloby to, ze owu jest zaraz PO sluzie plodnym.

    AniaMP
    moj wykresik

    #275130

    kasiat

    Re: buuuu… Jest mi smutno

    Ja czuję się podobnie. Moje próby trwają 4 miesiące, a ja chwilami mam wrażenie, że chyba nigdy mi się nie uda. Obecnie jestem po owulacji i nawet za bardzo się nie łudzę, bo zaskoczyła mnie ona zupełnie. W tym miesiącu ff zaznaczył ovu w 14dc, a w poprzednim w 20!!! Z tetstem ovu, też miałam farta, w instrukcji pisali, że przy moich 33 dniowych cyklach mam rozpocząć testowanie w 17 dc!!!!! Nie wiem, co mnie podkusiło (chyba niskie temp. i intuicja), że zrobiłam test w 14dc i co? Pozytywny!!!! Jestem zupełnie skołowana. Jak tu cokolwiek przewidzieć? Nic to, pożyjemy – zobaczymy. Przytulanko co prawda było, ale takie “nie w tym celu”, bo byłam przekonana, że ovu będzie pod koniec tygodnia. Ech…. Muszę chyba jeszcze poćwiczyć z interpretacją temp i śluzu. Mają przecież mi pomóc w ostaleniu ovu.
    Pozdrawiam Cię i życzę powodzenia, jak widzisz inni mają podobne rozterki Trzeba jednak wierzyć, że w końcu się uda!!!!

    Kasia
    http://www.fertilityfriend.com/home/2519e

    #275131

    kasiat

    Re: buuuu… Jest mi smutno

    Zgadzam się z Wami. Przeczytałam w “mądrej’ książce o naturalnym planowaniu rodziny, że ovu następuje PO szczycie śluzu. Ja też tak mam

    Kasia
    http://www.fertilityfriend.com/home/2519e



    #275132

    bbetka

    Re: buuuu… Jest mi smutno

    ksiazkowo to niby tak jest ale z tego co sie naczytalam, to prawda u niektórych dziewczyn wyglada inaczej…..kazdy organizm jest inny, i moga byc jakies wyjatki.

    papa:))))

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close