Byłam na pierwszej wizycie u ginki

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #30363

    betsi

    Wczoraj byłam na pierwszej wizycie u ginki i jest jeszcze tak wcześnie że tylko usłyszałam o tym że macica jest wyraźnie powiększona i następna wizyta za dwa tygodnie. Na USG za wcześnie. No i przytulanko zabronione narazie.
    Mam brać duphaston dwa razy dziennie i cierpliwie przeczekać te dwa tygodnie.
    Pozdrawiam

    Udało się, jest kruszynka!!!
    Betsi

    Edited by Betsi on 2003/10/30 17:00.

    #401148

    aggulka

    Re: Byłam na pierwszej wizycie u ginki

    Dokładnie to samo usłyszałam i ja na pierwszej wizycie!
    Pozdrawiam, Agata (i ?)



    #401149

    Anonim

    Re: Byłam na pierwszej wizycie u ginki

    Ja jednak wybiore sie 10.11. ale do innego gina, potem wroce do swojego. Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego.

    iwona ( cleo) z lipcowym szczesciem

    http://circles2.fertilityfriend.com/home/iwonka

    #401150

    kata

    Re: Byłam na pierwszej wizycie u ginki

    no i fajnie, cierpliwości troszeczkę trzeba, ja np. nie wiem jak mi już zleciał czas od piątego tygodnia a teraz już kończe ósmy, hihi, a to i tak dopiero początek

    pozdrowionka i nic sie nie martw, acha, ja np. powróciłam do przytulanka po pomyślnym usg, i cóż hormony robią swoje, normalnie szok

    Kasia + Czerwcątko 2004 13.06.04

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close