Byłam u gina i …

Hej, witajcie!!!
Wczoraj byłam u mojego gina. Zalecenie: 3 miesiace leczenia, aby mój organizm pobudzić samoczynnego miesiączkowania. Dostałam plasterki z hormonami Fem 7 na 3 miesiace, co 1 tydzień nowy i jeszcze Duphaston. Pisałyście dużo na jego temat ale jakoś mi to przemknęło. Dlatego jeżeli możecie to napiszcie coś o nim, jak działa i na co, po co, itd.
Do gina za 3 miesiące i cierpliwość. Gin stwierdził, że nie może być inaczej jak tylko tak, że organizm powróci do naturalnych cykli. Skoro on tak twierdzi, to ja mu chcę i wierzę.
A laparo z histero na razie odłożyliśmy, bo jak stwierdził gin teraz to nie ma sensu. Co prawda poprawiłby się kształt macicy, ale moje jajniki nic nie produkują i nie byłoby szansy na zafasolkowanie. Jajniki trzeba najpierw obudzic i wtedy może zajdę w ciążę bez potrzeby laparo z histero. Gin wie co mówi, więc niech się dzieje. Najgorsze to czekanie i pytanie siebie co będzie i jak będzie.
Teraz luzik, odpoczynek i czekanie. Mam wielką nadzieję i marzenie, żeby się udało i to szybko, bo mimo, że niby mi nie zależy na dzidzi tak bardzo jak kiedys, to chcę je bardzo, nawet bliźniaki. Naprawdę.
Wierzę powoli że się nam i Wam wszystkim szybko i zdrowo uda, tym bardziej, że gin jest dobrej mysli. Przyznaję, że mimo, iż chodzę di gina państwowo, to jest on pierwszym który zajął się mną od początku. Tzn. nie ładował we mnie hormonów na miesiaczkę, tylko zaczął od badań i teraz chce przywrócić naturalny cykl, a nie cykl tylko po to bym miała miesiączkę i owulację ale sztucznie. To mnie cieszy. Żałuję tylko jednego, że tak późno się do niego przekonałam. Ale widać tak miało bym. Mam nadzieję, żę te moje 27 lat, to nie za późno na macierzyństwo. Jja tak bardzo boję się, że będę starą mamą. Ale nie gderajmy.
Przepraszam za przynudne wywody, ale musiałam to wypluć. Nadal jestem na forum i co jakiś czas sie odezwę.
Pozdrawiam. Życzę sił i radości, no i słoneczka, bo lato przecież.
Pozdrowionka i powodzenia.

8 odpowiedzi na pytanie: Byłam u gina i …

basia55 Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam u gina i …

Hej:)

Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale po pierwsze też mam przerwę w staraniach /z którą wcale nie jest mi łatwo sie pogodzić/ prawdopodobnie trzy miesiące albo i dłużej, z ta tylko różnicą, że ja dopiero jestem na etapie robienia kolejnych badań, do części nie mam jeszcze wyników! Po drugie w tym roku kończę 30 lat więc pomyśl jaką masz przewage nade mną :)) Jednego dnia wydaje mi się że jednak wszystko będzie fajnie i uda nam się “ściągnąć” na ten świat dzidziusia a innego dnia wydaje mi się, że nic jednak z tego nie będzie. I tak huśtam się na huśtawce mysli i nastrojów. Staram sie znaleźć jakieś zajęcia oprócz pracy oczywiście i przeczekać ten czas, i znowu zacząć niecierpliwie liczyć dni i odganiac wszystkie objawy znienawidzonej @!
Ślę Ci pozytywne fluidy, oczywiście z tych dni z dobrym nastrojem i trzymam kciuki, aby lekarz i lekarstwa przywróciły Ci normalną pracę jajników i abyc wkrótce zobacyzła dwie czarodziejskie kreseczki..
powodzenia:)

miyu Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam u gina i …

khe khem … starą mamusią? a co ja mam powiedzieć przy moich 29? ;-)))
a poważnie mówiąc to cieszę się bardzo, że ktoś wreszcie wie co robi i trzymam kciuki żebyś w Sylwestra tańcowała już z brzuszkiem 😉 – może nawet podwójnym 😉 swoją drogą ja zawsze marzyłam o bliźniakach 🙂
Pozdrawiam cieplutko 🙂

Miyu i ….

optra Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam u gina i …

Dziekuję Ci za miłe słowa i przepraszam jeżeli uraził w kwestii wieku. Ale dla 30 lat to już późno na dzieci zważywszy na to, że na mojej ulicy rodzą osiemnastki. Stąd moja frustracja.
Ja również życzę Tobie wszystkiego naj, naj, trzymaj się ciepło i walcz, nie poddawaj się.

optra Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam u gina i …

No dzięki za życzenia i sorki za głupie myślenie, ale jak już jednej z nas napisałam, to odczuwam to w ten sposób, bo u mnie na ulicy rodzą osiemnastki.
Ale wszystko przed nami, pozdrawiam, życzę sił i fasolki a może fasolek?
Papa.

samanta Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam u gina i …

Optra życzę powodzenia
Ja też mam chwilowy “zastój” w staraniach ale wierzę że kiedyś nam się uda
Ps. a dla pocieszenia napiszę Ci że na mojej ulicy kobieta w wieku 45 lat urodziła swoje 1 dziecko i wszystko jest ok. Co prawda kilka razy poroniła ale walczyła do końca i nagrodą dla niej jest zdrowiutki chłopczyk

28 cykl,[Zobacz stronę]

kar Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam u gina i …

heja
tylko sie cieszyc, ze sa jeszcze lekarze tak podchodzący do sprawy!!! gdzie Ty go znalazłaś? 😉
sama troszke przestałam ufać mojemu- brakuje mi właśnie takiego podejścia- najpierw powrót do naturalnego funkcjonowania organizmu, potem cd.
a jesli moge zapytać- mówisz: “organizm pobudzić do samoczynnego miesiączkowania”- sam nie chce zaskoczyć? czy brałaś jakieś leki?
Dlatego pytam, bo też nie mogę wrócić do normalnego cyklu po odstawieniu pigułek…

POzdrawiam cieplutko i życzę miłego odpoczywania przez te 3 m-ce! Oby były bardzo dobrym przygotowaniem na fasolke!!!
Karolka

optra Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam u gina i …

Hej,
ja od X lat brałam hormony, bo miesiaczkować przestałam po tym jak zafundowałam sobie dietę odchudzającą i z 59 kg zleciałam przez ok. pół roku do nawet 39 kg. No to i @ sobie poszła z tak chudego ciała. W tej chwili bez hromonków ani rusz, a i mózg przestawił się na inne jedzenie. Ale anoreksja jeszcze i na szczęście to nie jest. Niemniej jednak wszyscy na około każą mi więcej jeść, a mój lekarz nic nie mówi na ten temat. Kiedyś go nawet spytałam czy powinnam jeść więcej ale jednoznacznie nie potwierdził, że to może być przyczyna obecnej sytuacji.
Na razie psychika się uspokaja i zaczynają mi smakować coraz to nowe (stare) dania.
Pozdrawiam, życzę powodzenia.

eternity Dodane ponad rok temu,

Re: Byłam u gina i …

He he a ja mam 32 lata i dopiero zaczynam staranko. Ja tak samo jak Ty mam czas oczekiwania 3 miesiące na powrót do obudzenia się jajniczków. moje są pobudzane estrofemem i duphastonem. Całkiem możliwe, że na jesień zobaczę 2 krechy czego i Tobie życzę a jak widzisz są wieksze staruszki na tym forum

Znasz odpowiedź na pytanie: Byłam u gina i …?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
czy to normalne że bolą jajniki???
Dzięki za wszystkie gratulacje i słowa pocieszenia. Otóż gin kazał mi przyjśc na USG 8.07, bo na razie ciąża jest tak mała że nie jest pewien czy plamka która widzi
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
bolące jajniki
Witam, właśnie wczoraj weszłam do oczekujących i na wstepie mam do was pytanie. Czy to norma że boli (co prawda słabo) mnie dół brzucha, tz. tak jakby prawy jajnik? dodam, żę
Czytaj dalej