Bylam w szpitalu:(-tachycardia

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #11552

    Anonim

    Znowu wzroslo mi tentno i pojechalm na patologie,wyszlam dzisiaj.Myslalam ze juz dluzej tam nie wytrzymam!!!!!!!!!!
    Co godzine sprawdzanie brzuszkow(tentno dziecka),tak wiec w nocy bylysmy budzone co dwie godziny!
    W szpitalu przepisali mi leki i mam brac je do konca ciazy.Aha!Zaleceniem kardiologa jest to abym rodzila juz w 38 tyg.ale lekarze gin.ze szpitala stwierdzili,ze jeszcze wszystko przede mna i moze bedzie mozliwy porod pozniej, aprzynajmniej wtedy kiedy dzieciaczek bedzie chcial wyjsc.
    Teraz juz czuje sie lepiej i mam nadzieje,.ze nie wroce juz na patalogie tylko w lutym na porodowke:))))

    Nelly i 34tyg.Synek

    #180259

    lali

    Re: Bylam w szpitalu:(-tachycardia

    Ale oczywiscie przyczyny nie znalezli?? Czemu niby masz rodzic w 38 tyg?? Moje tetno jest ok 100-120 i lekarz sie nie przejal skoro ekg jest ok. Napisz prosze wiecej na ten temat,pozdrowka

    LALI i Natalka(20.03.03)



    #180260

    Anonim

    Re: Bylam w szpitalu:(-tachycardia

    Przyczyn moze byc wiele np.anemia,przeziebienia w ciazy, brka potasu itd.
    Oni sami nic nie wiedza.
    A ja mialam o wiele wyzsze tentno bo 190, a wczesniej bylam na kardiologii z tentnem 196.Takie moze powodowac u dziecka. Takie jak masz moze byc w ciazy,ale po ciazy lepiej je kontrolowac.]
    Tez biore isoptin 3x dziennie i mam nadzieje,ze nei woce na patologie!!!!!!!!!!!!!
    Pomysl kardiloga przez lekarzy gin.z odzialu patologii zostal nie zbyt przychylnie przyjety.Ginekolodzy-poloznicy stwierdzili,ze nie ma sensu wyrzucac dziecka na sike z brzusia.Tak wiec jeszcze ta sprawa bedzie sprawdzana, ale z tego co wiem to raczej poczekaja do terminu lub do czasu kiedy maluszek sam stwierdzi ze chce wyjsc!Tylko,ze przy porodzie musi byc monitorowane tentno i cisnienie.Tez o tym pamietaj!!!Bo jezeli bedzie powyzej 150 tentno to moze byc nieciekawie i wtedy szybko c.c!
    Tak to nic wiecej nie umiem na ten temat powiedziec,bo Ci nasi lekarze to…sa bardzo rozmowni i informuja pacjenat o jego zdrowu tylko wtedy kjiedy sam sie upomni:(

    Nelly i 34tyg.Synek

    #180261

    lali

    Re: Bylam w szpitalu:(-tachycardia

    Dzieki za info, u mnie moze z anemii?? Niewazne,staram sie o tym poki co nie myslec. Zycze zdrowka

    LALI i Natalka(20.03.03)

    #180262

    Anonim

    Re: Bylam w szpitalu:(-tachycardia

    I wzajemnie duuuuuzo zdrowka i aby te nasze porody byly naturalne:)))))

    Nelly i 34tyg.Synek

    #180263

    ediko

    Re: Bylam w szpitalu:(-tachycardia

    Cześć!
    Ja miałam leczoną tachykardię przed ciążą (skończyło się to zabiegiem w lutym 2002), to bardzo ważne abyś miała dobrego lekarza kardiologa i była pod stałą kontrolą, są tacy specjalizyjący się w tachykardii (wiem o Wrocławiu i Warszawie), 190 tętno to jest dość dużo, ale jeżeli Isoptin Ci pomoże to nie powinnaś narazie się martwić, kontrolowana tachykardia nie powinna być problemem. Pozdrawiam Edyta



    #180264

    kiuik

    Re: Bylam w szpitalu:(-tachycardia

    dobrze ze juz jestes nelly….
    oby do lutego 🙂

    pozdrawiamy serdecznie
    wielkobrzuchy kiuik i 34-tyg jas w srodku

    #180265

    jagoda

    Re: Bylam w szpitalu:(-tachycardia

    Musisz się oszczędzać i nie denerwować. Leżeć w szpitalu to nie przyjemność. Sama przeleżałam 4 tygodnie. Pozdrawiam
    Gosia mama Piotra i Czarka

    #180266

    Anonim

    Re: Bylam w szpitalu:(-tachycardia

    Dzieki za pocieszenie.Jak narazie isoptin pomaga i mam tentno 80-90.Mam nadzieje,ze sie nie zmieni.Przed ciaza nie bylo takich problemow.Ponoc moze byc to wina infekcji jakie mialam np.przeziebienia itp.
    Trzymaj kciuki aby juz bylo spokojniesze to moje serducho!

    Nelly i 34tyg.Synek

    #180267

    lea

    Re: Bylam w szpitalu:(-tachycardia

    Pozdrawiam serdecznie, Nely, marwtiliśmy się o Ciebie. Ja mam tętno w spoczynku nawet do 110, ale lekarz mówi że to ok… No twoje jest wyższe 🙁 nie przejmuj się tymi datami porodu.. to wszystko moze być kwestią chwili i tak.. nie ma co planować… pewnie niejedna z nas urodzi wcz\eśniej, tyle ż enic o tym nie wie i sie nie marwti.. Moja koleżanka leżała na patologii i ciągle ją brali na porodówke i sie rozmytslali… miala nadcisnienie… to bylo okropne, ciągle mowili jej sprzeczne rzeczy rodzic – nie rozdzic… a skurcze lekki emiala caly czas… no i pewnego dnia w 37/38 tygodniu polozna miła bardzo kobieta zostałą u niej po dyżuże, zrobiła jej lewatywę i od razy poszło, 15 minut samego porodu, dziecko zdrowe, 10 pkt. trochę amłe, ale wszytsko w porządku. A lekarz jeszcze by jej kazali lezec i faszerowali ją lekami.. .wszytko przez to, ze rozne pomiary usg pokazywały różną wagę dziecka i nie mogli dojsc do ładu, czy jest dosc duze.

    Lea i dzieciątko – Agusiątko… z fiutkiem! (11.03.03)



    #180268

    gonia23

    Re: Bylam w szpitalu:(-tachycardia

    zycze zdrowia i trzymam kciuki, zeby bylo dobrze

    gosia i niunia 20.04.2003

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close