Byly psy, koty i zolwie – a moze ktos hoduje kury?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 54)
  • Autor
    Wpisy
  • #105843

    heksa

    Tyle ostatnio watkow zwierzecych sie pokazalo, to chcialam skorzystac z okazji i zapytac czy ktos sie hodowla kur lub drobiu zajmuje? I ma fiola na punkcie tych ptakow tak jak ja. :Fiu fiu:

    Nie bede sie wdrazac w szczegoly, bo prawdopodobiestwo niewielkie, ze kogos to interesuje, ale chetnie bym sobie pogadala gdyby jednak ktos byl. 😉
    Ruthie (od rudej, badz Ruth) i Henry

    poza tym mam jeszcze kilka kur wielkanocnych (Ameraucana mix, co znosi niebieskie i zielone jajka) i 3 rasy pospolite, od ktorych sie moja przygoda z drobiem zaczela - 1 Dominique, 1 Buff Orpington i 1 Plymouth Rock.

    Czy tylko ja jestem taka szurnieta zeby sie nad kurami rozczulac? 😉

    #3899067

    ahimsa

    Śliczne te kurki:) teraz ponoć moda taka nastała na salonach;)
    Brat męża miał takie kurki.



    #3899068

    beamama

    Śliczne :Wow!:

    Ale nie zjesz Ruthiego ani Henrego? :Hmmm…::Fiu fiu:

    #3899069

    ulaluki

    Zamieszczone przez heksa
    poza tym mam jeszcze kilka kur wielkanocnych (Ameraucana mix, co znosi niebieskie i zielone jajka) i 3 rasy pospolite, od ktorych sie moja przygoda z drobiem zaczela – 1 Dominique, 1 Buff Orpington i 1 Plymouth Rock.

    Czy tylko ja jestem taka szurnieta zeby sie nad kurami rozczulac? 😉

    Ładne te Twoje kurki.

    Aczkolwiek nie lubię kur, głupie to i tylko chodzi za żarciem. (mam nadzieję, że się nie obrazisz:)).
    Kurczaczki małe są ładne.

    #3899070

    heksa

    Zamieszczone przez ulaluki
    Ładne te Twoje kurki.

    Aczkolwiek nie lubię kur, głupie to i tylko chodzi za żarciem. (mam nadzieję, że się nie obrazisz:)).
    Kurczaczki małe są ładne.

    Przyglupawe to one sa, ale jakie przy tym pocieszne. 😉

    #3899071

    ulaluki

    Zamieszczone przez heksa
    Przyglupawe to one sa, ale jakie przy tym pocieszne. 😉

    Moja mama miała bzika na punkcie kur, no i mam taką teraz awersję do nich:)

    Twoje jak na kury są bardzo ładne.



    #3899072

    heksa

    Zamieszczone przez beamama
    Śliczne :Wow!:

    Ale nie zjesz Ruthiego ani Henrego? :Hmmm…::Fiu fiu:

    No niby zalozenie bylo takie, ze nasze kury to zwierzaki domowe a nie obiad.

    Jednak z 9 kurczaczkow wielkanocnych, ktore nabylismy na aukcji w pudelku, 5! okazalo sie kogutami. :Boje się:

    Od miesiaca probuje sie ich pozbyc. Niestety los kogotow to zwykle garnek … a skoro sie o nie troszczylam, o nie dbalam i je karmilam to chyba lepiej zeby to byl moj garnek niz czyjs. Chyba.

    Szczerze mowiac, nie wiem jeszcze jakie emocje beda mna targaly jak przyjdzie co do czego. Znalezlismy juz rodzine Amishow (taka kultura co zyje w prymitywnych warunkach – bez pradu itp.) co nam za dolara nadprogramowe koguty w obiad zamieni. :Boje się:

    Ale Silkies (Ruth i Henry) sa bezpieczne od takiego losu. To sa kury ozdobne, chociaz w Japoni ich mieso jest delikatesem. Podobno ich kosci sa czarne, o czym ja sie nie mam zamiaru przekonac. 😉

    Koguty przeznaczone na obiad imion nie maja. Ciezkie nas chwile czekaja, ale to jest czesc edukacji zyciowej.

    #3899073

    heksa

    Zamieszczone przez ulaluki
    Moja mama miała bzika na punkcie kur, no i mam taką teraz awersję do nich:)

    Twoje jak na kury są bardzo ładne.

    Ha, ha … moje dzieci na szczescie lub nieszczescie, mojego bzika podzielaja. Obawiam sie, ze dzieciaki w szkole beda moja Sophie pamietac jako „chicken girl”, bo ona wiecznie o nich opowiada.

    A Twoja mama je trzymala dla jaj czy miesa? Bylas swiadkiem rzezni itp?

    #3899074

    heksa

    Zamieszczone przez ahimsa
    Śliczne te kurki:) teraz ponoć moda taka nastała na salonach;)
    Brat męża miał takie kurki.

    No tez mi sie wydaje, ze teraz jest moda na kury podworkowe. To pewnie w ramach ekologicznej swiadomosci, organicznego jedzenia itp.

    #3899075

    ulaluki

    Zamieszczone przez heksa
    Ha, ha … moje dzieci na szczescie lub nieszczescie, mojego bzika podzielaja. Obawiam sie, ze dzieciaki w szkole beda moja Sophie pamietac jako „chicken girl”, bo ona wiecznie o nich opowiada.

    A Twoja mama je trzymala dla jaj czy miesa? Bylas swiadkiem rzezni itp?

    Na początku tata zabijał koguty, w póżniej jak mama bliżej się nimi zajęła, mieli imunitet dożywotni:)

    A zabijanie koguta niestety widziałam i pamiętam, jeszcze jak dziadek to robił.



    #3899076

    heksa

    Zamieszczone przez ulaluki
    Na początku tata zabijał koguty, w póżniej jak mama bliżej się nimi zajęła, mieli imunitet dożywotni:)

    A zabijanie koguta niestety widziałam i pamiętam, jeszcze jak dziadek to robił.

    No wlasnie … do tego nie moge sie przemoc i juz raczej sie nie przemoge, tym bardziej, ze znalazlam kogos kto to zrobi dla mnie za grosze … Mysle, ze juz sam fakt, ze ptak w piekarniu biegal po naszym ogrodzie bedzie dla nas wystaraczjaco traumatyczny. Niestety nie mam warunkow, zeby zatrzymac wszystkie ptaki. Szczegolnie koguty, z ktorych pozytku jest niewiele.

    #3899077

    cszynka

    mój mąż kiedyś planował zielononóżki hodować
    dla mnie na szczęście na planach się skończyło
    ja brzydzę się ptactwa :Strach:a zwłaszcza ich nóg i dziobów
    ale Twoje śliczne (na zdjęciach, bo nie dotknęłabym :Fiu fiu:)



    #3899078

    heksa

    Zamieszczone przez cszynka
    mój mąż kiedyś planował zielononóżki hodować
    dla mnie na szczęście na planach się skończyło
    ja brzydzę się ptactwa :Strach:a zwłaszcza ich nóg i dziobów
    ale Twoje śliczne (na zdjęciach, bo nie dotknęłabym :Fiu fiu:)

    :Śmiech:

    Moj maz planowal falkontry zalozyc – jastrzebie, sowy i inne tego typu drapiezne gadziny hodowac.

    Na szczescie dla mnie skonczylo sie na kurach. :Fiu fiu:

    Rok temu nawet by mi przez mysl nie przeszlo, ze bede farme przy domu prowadzic. Maz kiedys bezczelnie trzy kurczaczki do domu przyniosl. Zwalil na moja mame, ze niby wybierac pomagala. Myslelismy ze skubane zdechana w dwa tygodnie, a one urosly i serca nam skradly. 😉

    A te zielnonozki to ja chyba mam – moje pseudo-ameraucanas maja zielone nogi. 😉

    #3899079

    taurus

    śliczne te kury!
    nie wiedzialam że drób moze być taki urodziwy 🙂

    #3899080

    heksa

    Zamieszczone przez Milla
    śliczne te kury!
    nie wiedzialam że drób moze być taki urodziwy 🙂

    No, te jedwabne to typowo ozdobne kurki sa. Bardzo popularne. Ich piora sa nietypowe i bardziej futerko przypominaja. W dotyku sa jak kroliczki albo kociaczki. Bardzo mieciutkie. I w Stanach sa tylko rasy miniaturowe. W Europie wystepuje tez w rozmiarze normalnym.

    Wydaje mi sie ze one byly inspiracja dla Big Bird z Ulicy Sezamkowej. 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 54)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close