castagnus i hormeel s a bóle brzucha

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #35946

    pzb

    Drogie „wspomagane”
    Kończę właśnie pierwsze opakowanie castagnusa i hormeelka. Jestem tak w około 100 dniu cyklu tak, tak, zawzięłam się i nie biorę nic na wywołanie @. Od ponad tygodnia bolli mnie brzuch prawie ciągle – a to miesiączkowo, a to z lewej, a to z prawej… pobolewają też czasem piersi… czy to któraś z Was, zażywających te wspomagacze, miała podobne objawy? Tempkę mierzę średnio raz w tygodniu, w ubiegłym tygodniu zmierzyłam nawet przez 3 dni, bo myślałam, że może to owu, ale chyba nic z tego (wykres w podpisie)…

    czy któraś z Was miała podobne odczucia po tych lekach? miałam nadzieję, że to po prostu „coś drgnęło” i doczekam się owu, ale chyba nic z tego… i brzucho dalej pobolewa… zaczynam zastanawiać się nad wizytą u gina (byłam ok. 60-70 dc i było ok, poza brakiem miesiączki oczywiście, tzn. żadnych torbieli etc.)

    uff. sorki że zanudzam ale trochę się martwię.

    PZB
    FF

    #470457

    elmirka

    Re: castagnus i hormeel s a bóle brzucha

    Hej hej,
    moim zdaniem powinnaś iśc do lekarza.Dwa cykel temu też wytrzymałam do 100 dni – zawzięłam się i zdenerwowałam na @!!! Ale robiąc badania okresowe do pracy postanowiłam „wstąpić” do ginekologa. Mojej pani nie było, więc poszłam do pierwszego lepszego (licząc oczywiście na kobietę…Ależ się zdziwiłam jak weszłam do śrdka.. ;)))). Dostałam luteinę na wywołanie i od nowego cyklu serię badań do wykonania. Jeżeli w 70 dc było wszystko OK, czemu wtedy nie dostałaś luteiny?
    Idż, przynajmniej się uspokoisz.
    Pozdrawiam. Elmirka



    #470458

    pzb

    Re: castagnus i hormeel s a bóle brzucha

    nie dostałam luteiny bo nie chcę brać hormonów – miesiączkę miałam wywoływaną przez jakieś ostatnie 9 miesięcy duphastonem, co oczywiście nie pomogło pojawić się owulacji – z badań hormonalnych wynika, że jej raczej nie miewałam.

    powiedziałam ginowi że do wiosny nie chcę hormonów i czy powinnam mieć w takim razie wywołaną miesiączkę „dla zdrowia” – powiedział, że nie ma takiej potrzeby. acha, gin jest od niepłodności, więc mu wierzę. potem będę stymulowana clo.

    zgodził się na castagnus etc. no i po tych wspomagaczach właśnie te pobolewania. pisząc że wszystko było ok miałam na myśli brak torbieli – biję się, czy teraz się coś tam nie zrobiło i dlatego boli?

    PZB
    FF

    #470459

    sonik

    Re: castagnus i hormeel s a bóle brzucha

    Ja brlam hormeel i nie mialam zadnych sensacji…ale tez mnie bolal przez ponad tydz lewy jajnik…i jak zroblam usg, okazalo sie, ze to torbiel. I ten jajnik dalej boli…ale mam nadzieje, ze to cholerstwo sie wchlonie…
    MOze idz dla wietego spokoju do gina…po co sie zamartwiac ??

    GABI

    #470460

    agahh

    Re: castagnus i hormeel s a bóle brzucha

    To i tak cie podziwiam.Ja juz bym dawno siedziala rozkraczona kra kra u gin.Ja osobiscie nie mialam zadnych rewelacji ale wydluzylo mi cykl tzn castagnus

    wiesiolek.HormeelS.witB.E
    temperaturki aguski

    #470461

    anna27it

    Re: castagnus i hormeel s a bóle brzucha

    A moze szkoda tylko cyklu? ja po 56 dniach zaczelam brac dufaston, na @, mnie tez bolal pare dni brzuch, piersi nietykalne a po wczorajszym usg zero ciazy i zero owolucji, przyczyna zatrzymania @ moze byc castagnus, u mnie jest podobnie.



    #470462

    pzb

    Re: castagnus i hormeel s a bóle brzucha

    jutro, pojutrze zmierzę tempkę i wtedy postanowię czy iść do gina… kurczę, nie chcę torbieli!!! wrrr…

    PZB
    FF

    #470463

    pzb

    Re: castagnus i hormeel s a bóle brzucha

    no tak jak się wczoraj nad tym zastanawiałam, to przecież tak właśnie ma działać castagnus – ma wspomagać fazę lutealną, czyli ją wydłużać, tak żeby były większe szanse implantacji? więc chyba wydłużenie cyklu to norma?

    PZB
    FF

    #470464

    pzb

    Re: castagnus i hormeel s a bóle brzucha

    ostatnie opakowanie duphastonu nawet mam w szafce… ale nie, nie dam się! nie spieszy mi się. tylko jeśli bóle się utrzymają, pójdę do gina.

    PZB
    FF

    #470465

    pzb

    Re: castagnus i hormeel s a bóle brzucha

    a tak w ogóle to zupełnie przypadkiem wczoraj się okazało, że miałam książkowy śluz płodny! i szyjkę tak miękką, że nie mogłam jej wyczuć! w związku z planem nie-myślenia-i-nie-przejmowania-się nie mierzyłam dziś tempki, zmierzę jutro (jak co poniedziałek). ale szyjkę sprawdzałam, i zrobiła się twarda! a brzuch jakby mniej boli! czyżbym się doczekała owu?

    pewnie tak się przejęłam tym, że jest szansa na owu, że znowu ją przyblokowałam. mam wrażenie że to tak działa u mnie, bo już kilka razy była tuż, tuż

    dzięki za odpowiedzi, zobaczymy co się będzie działo dalej!

    PZB
    FF

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close