catering informacje

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)
  • Autor
    Wpisy
  • #115335

    monikachorzow

    mam pytanko ponieważ w życiu nie korzystałam z cateringu a myślę pod kątem komunii młodego.
    nie planuje dużej imprezy,max 12 osób( w tym 3 dzieci).obiad plus coś słodkiego kawa/herbata…
    znalazłam kilka firm okolicznych(katowice/chorzów/siemianowice) i zamierzam powysyłać już konkretne pytania z prośbą o orientacyjną wycenę usługi.
    napiszcie mi w ogóle jak to wygląda.
    na konkretną godzinę przyjeżdża zamówione jedzenie,co muszę przygotować ,czy naczynia /sztućce oni dają czy swoje..
    na co mam zwracać uwagę…
    szczerze mówiąc nie znam nikogo kto korzysta z tych firm i nie mam żadnej poleconej,wybrałam z netu,poczytałam ,pooglądałam galerie… ale wiadomo jak to w necie …wszystko ładnie pięknie…
    maż mi truje że trzeba było wziąć restauracje i mieć z głowy…a ja twierdze że w domu „przytulniej”.szczególnie że to będzie tylko najblizsza rodzina i że do kościoła mamy 50 metrów i odpada kwestia dojazdu kościół-dom-restauracja-kosciół.
    poradzicie coś?

    #5300928

    ulaluki

    Byłam na takiej komunii, że pan z restauracji gotował w domu tych, co robili przyjęcie.
    Nagotował i sobie poszedł:)
    To jakieś rozwiązanie, tylko nie wiem, czy tanie.



    #5300929

    monikachorzow

    Zamieszczone przez ulaluki
    Byłam na takiej komunii, że pan z restauracji gotował w domu tych, co robili przyjęcie.
    Nagotował i sobie poszedł:)
    To jakieś rozwiązanie, tylko nie wiem, czy tanie.

    u mnie odpada, mam małą kuchnie i nie wyobrażam sobie żeby mi ktoś obcy fikał przy garach:)
    muszę mieć gotowca do wyłożenia na stół:)

    #5300930

    chilli

    po obiedzie w restauracji nie trzeba sprzatac

    #5300931

    figa

    Korzystałam, przy okazji komunii. Gości ok 35 (juz nie pamiętam ilu było ;)).
    Wyszło mimo wszystko drogo, mimo iż nie wypożyczyłam z tej firmy naczyń (miałam swoje), i firma nie oferowała obsługi kelnerskiej (nalatałam się jak waryjat i po komunii padłam ;))
    Teraz zdecydowanie wolałabym w knajpie.

    #5300932

    telimena

    Organizowaliśmy kiedyś z przyjaciółmi imprezę z cateringiem. Przywieźli wszystko w takich dużych naczyniach prostokątnych z przykrywką (jakoś się to konkretnie nazywało ale teraz już nie pamiętam jak) było gorące. Oddawaliśmy je na 2 dzień. Ponieważ przywieźli wszystko na raz część musieliśmy odgrzać.

    Zastawę mieliśmy swoją.

    O talerze i sztućce najlepiej zapytać u źródła bo pewnie z tym może być różnie u jednych tak a u innych nie.



    #5300933

    ulaluki

    Zamieszczone przez chilli
    po obiedzie w restauracji nie trzeba sprzatac

    To się nazywa praktycyzm:)

    Minusem w restauracji jest to, że nie mają gdzie dzieci brykać, albo mają mały teren wydzioelony.
    Jak ktoś ma dom i ogród to: nie ma dzieci przy stole jest spokój;)

    Na wspomnianej komunii był ogród z trampoliną, dzieciaki zajęły się soba, goście grali w piłkę, badmigtona, itd.

    #5300934

    redyna

    Firma cateringowa z Olkusza, która działa również na terenie całego województwa śląskiego przywozi swoje stoły, swoje krzesła, mają swoją zastawę, a po imprezie wpadają panie z odkurzaczami i wszystko sprzątają.
    Kumpela zamawiała ich w tym roku na komunię, była to jej druga
    impreza w ich wykonaniu, była bardzo zadowolona.

    wszystko można dogadać.

    #5300935

    figa

    Zamieszczone przez ulaluki
    Minusem w restauracji jest to, że nie mają gdzie dzieci brykać, albo mają mały teren wydzioelony.

    Zależy od restauracji.
    Koło mnie, niedaleczko, jest taka, co nie tylko ogród ale i kawał lasu posiada.
    Różnie bywa.

    #5300936

    chilli

    w „mojej” restauracji dzieci mialy animatorow, piekly ciasteczka, gry i zabawy na dworze i w srodku w wydzielonych 2(!) salach z podzialem wiekowym.i zapakowali mi niezjedzone na wynos



    #5300937

    bratek

    miałam firmę na komunię Maksa
    3 godziny wcześniej przyjechał samochów- przywiózł WSZYSTKO- mnie nie obchodziła najmniejsza łyżeczka

    prosili o kuchnię do dyzpozycji
    używali jej jedynie do ugotowania ziemniaków i upieczenia ryby
    no i do szykowania oczywiście

    miałam przystawkę, obiad dwudaniowy, desery, kolację w formie grilla…
    do tego fontanna czekoladowa dla dzieci

    wyniosło mnie taniej niż zapłaciłabym w restauracji
    a dzieci miały swobodę bo komunia była na ogrodzie
    pewnie wszystko zalezy od firmy
    nasza była fantastyczna

    kolejne dwie komunie juz u nich zaliczyliśmy

    #5300938

    kamelia

    Zamieszczone przez ulaluki
    To się nazywa praktycyzm:)

    Minusem w restauracji jest to, że nie mają gdzie dzieci brykać, albo mają mały teren wydzioelony.
    Jak ktoś ma dom i ogród to: nie ma dzieci przy stole jest spokój;)

    Na wspomnianej komunii był ogród z trampoliną, dzieciaki zajęły się soba, goście grali w piłkę, badmigtona, itd.

    Właśnie wróciłam ze 3 godziny temu z chrzcin mojego młodego. Impreza była w restauracji. Dzieci bawiły się i na pewno nie było im nudno – przygotowałam im balony, wstążki, druciki kreatywne, bloki rysunkowe z przeróżnymi przyborami do rysowania, książkę „Zabawy sznurkowe” oraz sznurki, bańki do dmuchania, dostały też Rummikub – bawiły się na tarasie, a pod koniec imprezy zabrałam ich jeszcze pohasać na znajdujący się blisko przy restauracji plac zabaw. Obsługa w lokalu świetna, straciłam rachubę ile razy zmieniali talerze czy sztućce, przy czym były to sympatyczne dziewczyny a nie nadęci kelnerzy. Lokal ma świetną renomę, bardzo dobrą kuchnię… Zatrzymuje się tam bardzo wiele znanych osób przyjeżdzających do naszego miasta – restauracja hotelowa. Byliśmy sami w całym obiekcie. 🙂 Wg mnie dobry wybór restauracji, dopasowany pod swoje potrzeby to najlepszy wybór.

    Ps. W lodówce mam jedzonko na jutro. 🙂



    #5300939

    monikachorzow

    z zainteresowaniem czytam co piszecie….
    naczyń w zasadzie nie będę potrzebowała bo jak pisałam ludzi mało więc tyle się w domu znajdzie…wiem że mimo wszystko posprzątac po wszystkim trzeba ale co tam….damy radę:) jakby chodziło o wiekszą „bandę” to nie porywałabym sie na takie coś w mieszkaniu.
    marcina chrzciny robiłam w podobnym składzie sama w domu,siostra u siebie smażyła mięsiwa,ja resztę ,ciasto i tort kupiłam w cukierni,coś tam upiekłam i wszystko się udało…

    zrobię sobie rekonesans i będę wiedziała na czym stoję.
    dziękuję za wszelkie sugestie:)

    #5300940

    chilli

    Monika – przelicz przede wszytskim jaka bedziesz miec roznice w kosztach, bo moze sie okazac ze wyjdziesz na to samo knajpa-dom z catheringiem – a wtedy sprzatanie jest bonusem 😀

    #5300941

    halinasuperdziewczyna

    Zamieszczone przez Bratek
    miałam firmę na komunię Maksa
    3 godziny wcześniej przyjechał samochów- przywiózł WSZYSTKO- mnie nie obchodziła najmniejsza łyżeczka

    prosili o kuchnię do dyzpozycji
    używali jej jedynie do ugotowania ziemniaków i upieczenia ryby
    no i do szykowania oczywiście

    miałam przystawkę, obiad dwudaniowy, desery, kolację w formie grilla…
    do tego fontanna czekoladowa dla dzieci

    wyniosło mnie taniej niż zapłaciłabym w restauracji
    a dzieci miały swobodę bo komunia była na ogrodzie
    pewnie wszystko zalezy od firmy
    nasza była fantastyczna

    kolejne dwie komunie juz u nich zaliczyliśmy

    U naszych sąsiadów podobnie, z tym że dzień wczesniej zwiezli zastawy stołowe, a w dzień przyjęcia już gotowe gorące potrawy w termosach.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close