cc w narkozie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #109274

    eveke

    Dziewczyny jak to jest z cesarką w narkozie?
    Przepraszam , ale ilość tematów porodowych jest ogromna, do tego tytuły ogólnikowe , nie sposób przejrzeć wszystkie.

    Czy któraś z Was miała cc w narkozie, jak to wygląda i jaki był powód cc w narkozie u Was?

    #4735241

    miska74

    miałam cc w narkozie z Piotrkiem. Powodem była zagrażająca zamartwica(kilkakrotny b gwałtowny spadek tętna) – jak się potem okazało pępowina była za krótka. jak to wyglądało? Wparowała moja lekarka(miałam szczęście z nią rodzić), zapytała kiedy coś jadłam, podsunęła mi papierek, męża wysłała po torbę(bo ja tylko na KTG przyjechałam…) wlazłam na wózek i b szybko zostałam przewieziona na operacyjną…w ogóle ruch się zrobił straszny pamiętam, a potem… to już nic nie pamiętam, bo ciemność nastała 😉 po wszystkim pamiętam budzenie, i baardzo długie dochodzenie do siebie-kolejne 2 cesarki miałam zpo i zzo i poszło mi o wiele szybciej 🙂



    #4735242

    karola

    Ja miałam 2 cc w narkozie. Ze wskazań ortopedycznych (jestem po operacji kręgosłupa – poród naturalny odpada i znieczulenie w kręgosłup też). Zaprowadzili mnie na operacyjna, kazali wdrapać się na stół, przyszedł anestezjolog, zagadał, podał cusik do wenflonu, nałożyli maske, kazali liczyć barany 😉 i spałam. Pierwszej cc nie wspominam dobbrze (ale nie będę straszyć), druga była całkiem spoko. Obudziłam sie na pooperacyjnej. Poleżałam kilka godzin i do dzieła ;). No nie ukrywam, że boli, ale da się przeżyć.

    #4735243

    eveke

    KArola z nieba mi spadasz! właśnie szukałam kogoś takiego, też jestem po operacji kręgosłupa, poki co staramy sie o dziecko , ale nie ukrywam , że boję sie tego wszystkiego z powodu implantów, jest szansa pogadac na Pw? 🙂

    #4735244

    ciapa

    Miałam mieć 2 cc w narkosie
    Bo mam duża dyskopatię i przepuklinę
    Przed porodem robiłam zdjęcie rtg i anestezjolog zdecydował, że wkłócie nie zagraza i moze być wykone

    #4735245

    eveke

    Zdjęcie RTG w ciązy??? :Strach:



    #4735246

    ciapa

    Zamieszczone przez eveke
    Zdjęcie RTG w ciązy??? :Strach:

    W końcówce spokojnie można robić, ryzyka żadnego nie ma

    #4735247

    k-j

    Zamieszczone przez eveke
    Dziewczyny jak to jest z cesarką w narkozie?
    Przepraszam , ale ilość tematów porodowych jest ogromna, do tego tytuły ogólnikowe , nie sposób przejrzeć wszystkie.

    Czy któraś z Was miała cc w narkozie, jak to wygląda i jaki był powód cc w narkozie u Was?

    ja miałam cc w narkozie
    zaczełam sn,parte juz silne,młody utknął,skoczyło poważnie cisnienie (pół ciązy brałam leki),i decyzja o cc…
    szybko podpis pod zgodą,i przeskoczenie na lózko operacyjne (tu juz tak szybko nie szlo z partymi—oj ciezko sie ruszyc:Boje się:)
    znieczulenie ekspresowe,szedł skurcz i anestezjolog mówi ze juz go nie poczuje…i skubana miała racę,zasnelam w sekunde:Fiu fiu:
    po- troche sie do siebie dochodzi,polozyli mi dziecko,ja ledwo na oczy widziałam ale wzroku nie dało oderwac:Hyhy:nie jest nagorzej,teraz tez bede miec cc ale nie wiem czy w pełnej narkozie (mam krzywy kregosłup ) i nie wiem czy nie bedzie to przeciwskazanie do zzo:Hmmm…:

    #4735248

    wasyl

    Pierwsze cc miałam ze znieczuleniem miejscowym, które nie spełniło swojej funkcji do końca, drugie natomiast w ogólnym. Taką decyzję podjęłam z moim ginekologiem, a na sali operacyjnej po wywiadzie, anestezjolog zarządził także ogólne. Druga cc, była spokojna. Od rana pewne, że właśnie to jest TEN dzień. Nic nie jadłam, najpierw rozmowa i papierologia z położną, ostatnie badanie ginekologiczne, podłączenie cewnika, na stół. Liczyłam i nie doliczyłam nawet do 5:) Po wybudzeniu i wyjechaniu na z sali od razu dostałam dziecko do piersi, brudne, nie umyte:) Po wyciągnięciu Natalki mąż i moja mama od razu byli przy córce. Nie miałam ograniczeń, jeżeli chodzi o czas po jakim dostanę dziecko. Położne pomagały od pierwszej chwili, nie było u mnie problemu, aby wzywać je dzwonkiem choćby co 5 minut. Życzliwie i z uśmiechem, podawały do piersi pomoagały na leżąco przewijać. Najgorsze pierwsze wstanie z łóżka, pierwszy wyprost, pierwsze siku, prysznic. Potem za każdym razem jest lżej.

    #4735249

    kata

    ja też miałąm cc w narkozie ponad 7 lat temu, byłam na obserwacji w szpitalu przez kilka dni bo małemu spadało tętno, w końcu (znienacka) zdecydowano o cięciu, dano mi wybór, byłam bardzo zestresowana tymi dniami złego ktg, bałam się o zdrowie dziecka, nie wyobrażałam sobie być świadomą w momencie kiedy mnie kroją i bałam się wkłucia w kręgosłup; mały urodził się o 20.20, nie pamiętam o której ja się przebudziłam, czułam gorące fale skurczów macicy i początek krwawienia, średnio miłe przeżycie, następnego dnia chyba przed południem położna pomogła mi wstać, to było cholernie trudne, a przesunięcie tyłka o centymetr było wielkim wyczynem ale powoli i z zaciśniętymi zębami jakoś poszło, najtrudniejszy był pierwszy raz

    Wasylu a wiesz że mnie wtedy do pompy z oksy podłączyli i chcieli próbować wywoływać (to był 37w1d, zaczął mi tego dnia czop odchodzić i brzuch bolał pewnie ze strachu i nerwa), była niedziela, naszego gina nie było ale jeszcze dobrze mnie do pompy nie podłączyli a już decyzja zapadła żeby ciąć



    #4735250

    wasyl

    Zamieszczone przez Kata
    ja też miałąm cc w narkozie ponad 7 lat temu, byłam na obserwacji w szpitalu przez kilka dni bo małemu spadało tętno, w końcu (znienacka) zdecydowano o cięciu, dano mi wybór, byłam bardzo zestresowana tymi dniami złego ktg, bałam się o zdrowie dziecka, nie wyobrażałam sobie być świadomą w momencie kiedy mnie kroją i bałam się wkłucia w kręgosłup; mały urodził się o 20.20, nie pamiętam o której ja się przebudziłam, czułam gorące fale skurczów macicy i początek krwawienia, średnio miłe przeżycie, następnego dnia chyba przed południem położna pomogła mi wstać, to było cholernie trudne, a przesunięcie tyłka o centymetr było wielkim wyczynem ale powoli i z zaciśniętymi zębami jakoś poszło, najtrudniejszy był pierwszy raz

    Wasylu a wiesz że mnie wtedy do pompy z oksy podłączyli i chcieli próbować wywoływać (to był 37w1d, zaczął mi tego dnia czop odchodzić i brzuch bolał pewnie ze strachu i nerwa), była niedziela, naszego gina nie było ale jeszcze dobrze mnie do pompy nie podłączyli a już decyzja zapadła żeby ciąć

    Czasamia decyzje lekarzy mi-laikowi, wydają się tak absurdalne…
    Wiesz, że jestem przeciwna cc ot tak, ale takiemu parciu ze strony personelu na sn też nie rozumiem. Czasami mam wrażenie, że fajny poród (z dobrą opieką połoznej i lekarza), to graniczy u nas z cudem w kraju.
    A nasz gin, szkoda, że nia pracuje na porodówce. Choć on z tego faktu nie ubolewa, hehe.
    I boli mnie sama myśl o tym bólu pierwszego wstania po cc…Szczerze nie znoszę tego bólu.

    #4735251

    kata

    Zamieszczone przez Wasyl
    Czasamia decyzje lekarzy mi-laikowi, wydają się tak absurdalne…
    Wiesz, że jestem przeciwna cc ot tak, ale takiemu parciu ze strony personelu na sn też nie rozumiem. Czasami mam wrażenie, że fajny poród (z dobrą opieką połoznej i lekarza), to graniczy u nas z cudem w kraju.
    A nasz gin, szkoda, że nia pracuje na porodówce. Choć on z tego faktu nie ubolewa, hehe.
    I boli mnie sama myśl o tym bólu pierwszego wstania po cc…Szczerze nie znoszę tego bólu.

    ten sam gin, który mi przekazał że tną kilka godzin wcześniej na obchodzie stwierdził że ktg poprawne :/

    taki zajebisty poród z cudowną położną (zawiadomioną zresztą przez G.Ch) to miałam z Kryśką, było przy mnie dwóch ginów (w tym PB idol banity 😉 który mi cc robił), o godz. 1.55

    dasz radę, już weteranką cesarkową w sumie jesteś



    #4735252

    wasyl

    Zamieszczone przez Kata
    ten sam gin, który mi przekazał że tną kilka godzin wcześniej na obchodzie stwierdził że ktg poprawne :/

    taki zajebisty poród z cudowną położną (zawiadomioną zresztą przez G.Ch) to miałam z Kryśką, było przy mnie dwóch ginów (w tym PB idol banity 😉 który mi cc robił), o godz. 1.55

    dasz radę, już weteranką cesarkową w sumie jesteś

    Jakby mi PB cc robił, to za chiny ludowe bym nie zasnęła…on taki piękny…jak ze snu…nie dałabym rady do niego chodzić na wizyty. Sny erotyczne potem murowane:Śmiech:

    Powiem Ci, że tam to cyrk na kółkach między lekarzami i szefostwem, ale to nie na forum pisanie. Koleżanka mi opowiadała…I całe szczęście nie odbija się to na pacjentkach. No może troszkę, kiedy się leży i przychodzi na obchód lekarz, który nie lubi Twojego (naszego) prowadzącego. Nic Ci wtedy nie powie, tylko burknie „pytaj się pani swojego (z takim dużym naciskiem na to słwowo) lekarza”.

    A tak w ogóle Kata, to my zawsze jakąś prywatę walimy w tych wątkach o cc…nie sądzisz?:Wstyd:

    #4735253

    kata

    Zamieszczone przez Wasyl
    Jakby mi PB cc robił, to za chiny ludowe bym nie zasnęła…on taki piękny…jak ze snu…nie dałabym rady do niego chodzić na wizyty. Sny erotyczne potem murowane:Śmiech:

    Powiem Ci, że tam to cyrk na kółkach między lekarzami i szefostwem, ale to nie na forum pisanie. Koleżanka mi opowiadała…I całe szczęście nie odbija się to na pacjentkach. No może troszkę, kiedy się leży i przychodzi na obchód lekarz, który nie lubi Twojego (naszego) prowadzącego. Nic Ci wtedy nie powie, tylko burknie „pytaj się pani swojego (z takim dużym naciskiem na to słwowo) lekarza”.

    A tak w ogóle Kata, to my zawsze jakąś prywatę walimy w tych wątkach o cc…nie sądzisz?:Wstyd:

    eee, mnie on nie pociąga :Śmiech::Śmiech::Śmiech: a że cyrk to od lat słuchy mnie dochodzą

    no mamy fajnego gina to i prywatę walimy 😉 ale bez nazwisk przeca i bluzgów itp

    #4735254

    karola

    Zamieszczone przez eveke
    KArola z nieba mi spadasz! właśnie szukałam kogoś takiego, też jestem po operacji kręgosłupa, poki co staramy sie o dziecko , ale nie ukrywam , że boję sie tego wszystkiego z powodu implantów, jest szansa pogadac na Pw? 🙂

    Czekam na pytania 🙂

    Ja też zaimplantowana, przeżyłam dwie ciąże, dwie cc i mam plan na trzecie :D. Więc źle nie jest 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close