CC z mężem- kamińskiego Wrocław

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #100707

    olivka04

    Czy któraś z Was orientuję się czy przy Cesarce na Kamienskiego preferuja obecnośc męża…???

    pozdrawiam

    #2707613

    egipcjanka

    Ja nie wiem czy w którymkolwiek szpitalu mąż może być przy cesarce, przecież to operacja, musi być sterylnie… Ja rodziłam w Krakowie i dopóki próbowałam to zrobić sn mąż cały czas był przy mnie ale gdy podjęli decyzję o cesarce, ja pojechałam na salę operacyjną a mężuś… na korytarz. Potem poprosili go na salę gdzie mierzono i ważono naszego synka i on pierwszy trzymał Adasia na rękach, mnie w tym czasie szyto. Zaraz potem na sali poporodowej mogliśmy być już we trójkę ale na salę operacyjną go nie wpuścili.



    #2707614

    pasiasta

    Zamieszczone przez egipcjanka
    przecież to operacja, musi być sterylnie…

    Sterylnie powiadasz:Hmmm…: przeczytaj sobie mój opis porodu Weroniki:Hyhy:

    #2707615

    klucha

    nie sądze aby na sali operacyjnej mógłby być ktoś poza personelem medycznym
    wiem ze niektóre szpitale mają osobne pomieszczenie połączone z salą operacyjną szybką widowkową 🙂

    i mężuś może tam stać

    ja nie chciałam aby mój stał i patrzył jak mi grzebią w bebechach

    #2707616

    pasiasta

    Zamieszczone przez Klucha
    nie sądze aby na sali operacyjnej mógłby być ktoś poza personelem medycznym

    No w sumie u mnie przy mnie to był tylko personel medyczny, ale drzwi do przedsionków sali pootwierane [w jednych stał mąż], co chwilę ktoś wchodził i kogoś co mnie obrabiał zagadywał, był taki jeden co do mnie przyszedł i ze mną rozmawiał i nie było jakiegoś wielkiego przebierania, zakładania masek, jak wleźli z korytarza tak stali, tylko mąż miał fartuch jednorazowy na wierzchnie ubranie.

    #2707617

    chilli

    Zamieszczone przez egipcjanka
    Ja nie wiem czy w którymkolwiek szpitalu mąż może być przy cesarce,

    moj maz byl przy obu cc – caly czas na sali operacyjnej, siedzial na stoleczku przy mojej glowie, glaskal i rozmawial ze mna. az wyjeli dziecko – potem zapomnial ze ma zone :Foch:



    #2707618

    egipcjanka

    Zamieszczone przez szpilki
    moj maz byl przy obu cc – caly czas na sali operacyjnej, siedzial na stoleczku przy mojej glowie, glaskal i rozmawial ze mna. az wyjeli dziecko – potem zapomnial ze ma zone :Foch:

    No to widocznie zależy to od szpitala i miasta.

    #2707619

    ewa7612

    Zamieszczone przez olivka04
    Czy któraś z Was orientuję się czy przy Cesarce na Kamienskiego preferuja obecnośc męża…???

    pozdrawiam

    Ja miałam cesarkę na Kamieńskiego, a mężyk czekał na korytarzu:Foch:

    #2707620

    olivka04

    Zamieszczone przez Ewa7612
    Ja miałam cesarkę na Kamieńskiego, a mężyk czekał na korytarzu:Foch:

    Witam:)))

    …wkoncu ktos kto miał CC na Kamienskiego…:)))
    Chodzi mi głównie o to, czy jak juz dzidzie wyciągnieto na świat mąż mial mozliwośc opieki nad nią czy dopiero ja przywieziono jak Ty doszłas do siebie, bo słyszałam, że w niektorych szpitalach zaraz po cc mąż dostaję swoje baby i czeka, aż żonke wybudzą:)))

    pozdr…

    #2707621

    ewa7612

    Zamieszczone przez olivka04
    Witam:)))

    …wkoncu ktos kto miał CC na Kamienskiego…:)))
    Chodzi mi głównie o to, czy jak juz dzidzie wyciągnieto na świat mąż mial mozliwośc opieki nad nią czy dopiero ja przywieziono jak Ty doszłas do siebie, bo słyszałam, że w niektorych szpitalach zaraz po cc mąż dostaję swoje baby i czeka, aż żonke wybudzą:)))

    pozdr…

    Mąż dostał dzidzię po wyciągnięciu z brzuszka na ok. pół godz. Później Karolek był w pokoju dla noworodków. Ja zobaczyłam go ok. 5 godz. później – miałam znieczulenie ogólne więc po wybudzeniu kiepsko się czułam.



    #2707622

    sole

    Zamieszczone przez szpilki
    moj maz byl przy obu cc – caly czas na sali operacyjnej, siedzial na stoleczku przy mojej glowie, glaskal i rozmawial ze mna. az wyjeli dziecko – potem zapomnial ze ma zone :Foch:

    Identyko :Foch::Hmmm…:

    #2707623

    olivka04

    Zamieszczone przez szpilki
    moj maz byl przy obu cc – caly czas na sali operacyjnej, siedzial na stoleczku przy mojej glowie, glaskal i rozmawial ze mna. az wyjeli dziecko – potem zapomnial ze ma zone :Foch:

    A w jakim szpitali rodziłaś???



    #2707624

    olivka04

    Zamieszczone przez Ewa7612
    Mąż dostał dzidzię po wyciągnięciu z brzuszka na ok. pół godz. Później Karolek był w pokoju dla noworodków. Ja zobaczyłam go ok. 5 godz. później – miałam znieczulenie ogólne więc po wybudzeniu kiepsko się czułam.

    tez takie będę mieć:(

    #2707625

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez Klucha
    nie sądze aby na sali operacyjnej mógłby być ktoś poza personelem medycznym
    wiem ze niektóre szpitale mają osobne pomieszczenie połączone z salą operacyjną szybką widowkową 🙂

    i mężuś może tam stać

    ja nie chciałam aby mój stał i patrzył jak mi grzebią w bebechach

    Dokładnie tak jest w Lublinie.
    Jednak mój małżonek widząc tylko wenflon wbijany w moje przedramię dał drapaka. …. potem wrócił, ale szczegółów już nie znam.

    #2707626

    ewa7612

    Zamieszczone przez olivka04
    tez takie będę mieć:(

    To fajnie, że wiesz już o znieczuleniu:)
    Ja się dowiedziałam, że będę mieć ogólne dopiero na stole operacyjnym:Foch:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close