Celeston (kortykoterapia)?

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #41425

    qr-chuck

    Miesiac temu (w 29 tyg.) wyladowalam w szpitalu ze skurczami… Dostalam Tokolize na wyciszenie skurczy – pomoglo, no i Celeston na przyspieszenie rozwoju pecherzykow plucnych dzidzi.
    Na razie grzecznie lykam fenoterol, nic nie wskazuje na to zebym miala wczesniej urodzic (odpukac!), no i zaczynam sie zastanawiac nad tym celestonem. Nie wiecie moze czy to nie bedzie mialo wplywu na moje dziecko w przyszlosci? Czy ktorac z Was slyszala o jakis skutkach ubocznych? Bede bardzo wdzieczna za kazda odpowiedz.
    Pozdrawiam

    #542902

    shibaa

    Re: Celeston (kortykoterapia)?

    Nie obraź się za porównanie :))))))))))))!!!!!!!!
    I nie niepokój się przeze mnie ale napiszę ci co wiem :)))!!!
    Jestem lek.weterynarii i u moich ciężarnych pacjentek nie stosuję leków sterydowych ze względu na udowodnioną możliwość deformacji płodów – widziałam coś takiego na własne oczy całkiem niedawno – szczeniaczki ze zdeformowanymi kończynami.
    Skoro my tez jesteśmy takimi zwierzaczkami na dwóch łapkach to pewnie jakieś podobieństwa są :))))
    ALE NAJWAŻNIEJSZE ŻE JEŚLI LEKARZE ZALECILI CI BRANIE TEGO LEKU TO NAPEWNO JEST TO DOBRE DLA WAS OBOJGA – ONI WIEDZĄ NAJLEPIEJ I MUSISZ IM UFAĆ!!!!
    Jeszcze raz przepraszam za porównanie -mnie ono nie razi ale Ciebie może :))))
    Pozdrawiam,
    Agata



    #542903

    ankazk

    Re: Celeston (kortykoterapia)?

    Nie musisz sie obawiac, w twoim przypadku Celeston byl zastosowany jak najbardziej wlasciwie. Kortykosterydy sa szkodliwe w ciazy ale stosowane przewlekle, a szczegolnie
    w pierwszym trymestrze ciazy. Oczywiscie stosowanie wiekszosci lekow w ciazy jest szkodliwe, ale lekarz zawsze musi to rozpatrzyc i w razie koniecznosci zastosowac tzw. mniejsze zlo,dla dziecka i matki. Pozdrawiam.

    Anka i jej malenstwo

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close