[censored]JAK[censored] [censored]RADZICIE[censored] [censored]SOBIE[censored] [censored]Z[censored] [censored]NAPADAMI[censored] [censored]ZŁOŚCI[censored] [censored]U[censored] [censored]DZIECI[censored]?

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #44134

    wasia

    Bardzo mnie to nurtuje bo sama nie wiem jak mam reagować kiedy Anka się wścieka i wrzeszczy. Napewno wiecie o czym mówię: coś nie jest tak jakby chciała i jest wrzask i łzy.
    Co robić? Nie zwracać uwagi i czekać aż się uspokoi? Anka zachowuje się czasami jak mały terrorysta z AlKaidy.

    Aga i Ania 13 miesięcy

    #574945

    Anonim

    Re: JAK RADZICIE SOBIE Z NAPADAMI ZŁOŚCI U DZIECI?

    Domyslilam sie, ze chodzi o napady zlosci. Przeczekuje. Przeszly jak reka odjal.

    Polecam ksiazke ‚Wyzwoleni rodzice wyzwolone dzieci’ – ‚Jak mowic, zeby dzieci nas sluchaly i jak sluchac, zeby dzieci mowily’. Rewelacja. Dziala juz nawet na mojego poltoraroczniaka.

    Powodzenia,
    Ag



    #574946

    klucha

    Re: JAK RADZICIE SOBIE Z NAPADAMI ZŁOŚCI U DZIECI?

    ja przeczekuję, Zuzia w napadach złości i histerii nie pozwala się nawet do siebie zbliżyć, gdy próbuję ją przytulić odpycha mnie i bije :(( czekam aż się wypłacze i w miarę wyciszy dopiero wtedy mogę do niej podejść i spokojnie ją przytulić oraz wyjasnić zaistniałą sytuację. Nie wiem ile ona z tego rozumie, ale zawsze po takich napadach spokojnie z nią rozmawiam. Co innego jak urządza mi sceny w miejscach najmniej odpowiednich czyli siadanie na chodniku lub w miejscu zatłoczonym czy sklepie wtedy biorę pod pachę i idę z wyjcem przez pół miasta. Moja reakcja na jej napady zależy gdzie one mają miejsce.
    Ale przede wszystkim jestem spokojna, nie klapsuję (nie widzę sensu), nie krzyczę i nie mówię podniesionym głosem. Mówię spokojnie ale stanowczo i nieustępuję. Np. Zuzanka musi wiedzieć że mamusia jak przychodzi z pracy jest głodna że najpierw musi zjeść obiad a potem możemy połazić po osiedlu, a nie odwrotnie. A z tym ostatnio mam duży problem bo Zu najchętniej siedziałaby cały czas w piaskownicach i zwiedzała okoliczne place zabaw.
    takiemu brzdącowi za dużo nie wytłumaczysz, jest za mały by zrozumieć dorosłe argumenty 🙂 szczególnie w chwili „szału” :))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close