Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 49)
  • Autor
    Wpisy
  • #75591

    misiana81

    Czy któraś z Was rodziła w Damianie? Ja mam rodzić w normalnym szpitalu w Warszawie na pl.Starynkiewicza ale jestem juz nastraszona:-( Niby jest tam znieczulenie i poród rodzinny za darmo ale mówiły mi koleżanki że tak jak wszędzie traktuje sie rodzącą jak krowę(chyba że da się w łapę położnej albo lekarzowi) A o znieczulenie trzeba się wykłócać bo nie chcą wcale dawać. Boję się tego. Wcale nie samego porodu ani bólu-boję się być potraktowana jak śmieć w momencie kiedy jestem najbardziej bezbronna:-(
    To juz wolę zapłacić(jakoś sie wyskrobie) i być potraktowana tak jak należy.
    Ale z drugiej strony taki prywatny poród to świetny jest jak wszystko jest dobrze-a jak coś sie stanie to odwożą do szpitala zwykłego.A jak dzidzia ma żółtaczkę to co?Wypisują do domu czy jak?
    Aaaaaaaaaaaaaa…..panikuję……….

    #999057

    chilli

    Re: Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

    rozumeim, ze wszystkie kolezanki urodziły na starynkiewicza i zdaję relacje z pierwszej ręki?
    A nie drugiej czy trzeciej?

    Kas w grudniu rodziła na starynkiewicza – miała cukrzyce ciązową i tam była skierowana. Nie widziałam, zeby narzekała.

    Prawda jest taka że jeżeli oczekujesz bogwiejakiego traktowania to w kazdym szpitalu bedziesz potraktowana jak śmieć. Jeżlei tylko masz odrobine zdrowego rozsadku i wiesz ze porod to nie wakacje pod palma z drinkiem wszedzie bedzie Ci dobrze.

    Znajdziesz setki zadowolonych z Damiania i tylez zadowolonych ze starynkiewicza. Oczywiście w obie strony to działa.

    Pamietaj tylko o zasadzie: gdzie mniej rodzacych tym mniejsze prawdopodobienstwo niezadowolonych – nie wynika to z lepszego poziomu obslugi tylko ze statystyki – malo porodow- malo mozliwosci niedogodzenia każdej rodzącej.

    Mam nadzieje czytelnie to napisałam?

    madzia i www (10.03.2004)



    #999058

    misiana81

    Re: Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

    Nie-jedna rodziła na Starynkiewicza jedna na Wolskiej i jedna w Bielańskim. Chodziło mi ogólnie o szpital państwowy. Nie jestem delikatuśna paniusią z portfelem bez dna. Ale też nie chcę niepotrzebnego upodlania. Jasne że jest szansa że trafię na dobrą opiekę. Tylko że wolałabym mieć trochę więcej co do tego pewności. Tak jestem świadoma że poród to nie wakacje pod gruszą czy tam pod palmą. Ale czy dlatego mam zaciskać zęby i nie brać pod uwagę że może coś mogę zrobić aby poród był łatwiejszy i milszy na tyle na ile się da?!
    Tak napisałaś mi czytelnie…

    #999059

    chilli

    Re: Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

    To idz na Żelazna – dostaniesz zzo, kolorowy pokój do rodzenia, doskonałą opieke poporodową/noworodkową/laktacyjną.
    Maja wysoki odsetek cc w porodach rodzinnych czyli nie ma zmuszania do urodznie z groźba niedotlenienia.
    Obsługa na poziomie 5* hotelu.

    madzia i www (10.03.2004)

    #999060

    koyaga

    Re: Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

    Zgadzam się ze Szpilki.
    Jadąc rodzic trzeba myślec pozytywnie, o dziecku, generalnie, ze wszystko dobrze będzie, że juz niedługo uściskasz maleństwo. Myslenie, że mogą nas w szpitalu państwowym „upodlić” jest nie na miejscu. Każdy szpital jest po to by pomagać. Nie musisz płacić i tez urodzisz. Poza tym rodzisz z mężem. Zawsze można jakoś zareagować, cos powiedziec, uwagę zwrócić.
    Ja rodziłam w małym szpitalu państwowym. Oczywiście bez kwiatów, bombonierek i kopert. Urodziłam. Podziękowałam i uważam, że to wystarczy. Nie muszę płacić 3tys. (a może więcej) za to by mnie traktowano po ludzku. Jeśli tak to zaczyna coś u nas byc nie halo.
    I zresztą tak jak napisałaś. Płacisz za nowe łózko, za pojedynczy pokój z telefonem, kablówką i byc może lepszym jedzeniem ale w razie komplikacji przewożą dziecko do innego szpitala.

    Myślę, że będzie dobrze.
    Urodzisz szybko i na pewno po ludzku.
    Pozdrawiam.

    P.S. Mój mąz po 1 porodzie powiedział, że następnym razem „zafunduje” mi cesarkę. I myslał o tym powaznie, ale z głowy mu to wybiłam.


    Aga,Tysia (29mc)i KTOSik(14tc)

    #999061

    koyaga

    Re: Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

    Tak, tylko jak się tam dostać? Znajomości?


    Aga,Tysia (29mc)i KTOSik(14tc)



    #999062

    chilli

    Re: Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

    ja mam lekarza stamtąd.

    madzia i www (10.03.2004)

    #999063

    misiana81

    Re: Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

    No wiem że myślenie pozytywne to podstawa. Szkoda tylko że wśród moich najbliższych znajomych nie ma zadowolonych ze szpitala państwowego niestety 🙁 Musisz mnie zrozumieć że to jednak działa na podświadomość. Pozatym najprawdopodobniej na porodówce będę sam na sam z personelem co też jakby odwagi nie dodaje.No i powiem szczerze. Nie rozumiem tego zdecydowanego sprzeciwu jeśli chodzi o porody prywatne. Każdy ma prawo rodzić jak chce.Jeśli ktoś chce siłami natury za wszelką cenę-ja to popieram i podziwiam,a jeśli ktoś chce cesarkę w prywatnym szpitalu-ok. Jakbym miała kasy jak lodu też bym pewnie poszła:-) I na nic się nie zdadzą głosy-że jak to?Że to trzeba przeżyć,że piękne. Że tylko leszcze się dają pokroić i cieniasy 😀 Wszystko jest zupełnie subiektywne. Nie wolno oceniać innych według siebie. 🙂 Juz myslę optymistycznie-bez względu na to gdzie i jak urodzę będę mieć śliczną dzidzię 😀

    #999064

    effcia

    Re: Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

    wystarczy lekarz prowadzacy z Zelaznej, albo szkola rodzenia akceptowana przez szpital. wtedy masz wieksze szanse, ze cie nie odesla. ja tak mialam. akurat w noc, gdy Ptych postanowil przyjsc na swiat sporo dzieciakow podjelo taka sama decyzje:) czekalismy godzine w hollu az nam salke przygotuja:) trafilismy calkiem przypadkiem na polozna, do kotrej chodzilismy do szkoly rodzenia…. wspomnienia mam wylacznie pozytywne. dodatkowymi hotelowymi luksusami nie bylam zaintersowana, a i tak „w standardzie” byl przyzwoity dwuosobowy pokoj z porzadna lazienka.

    Effcia, Frań(20.08.03) i…(30.08.06)

    #999065

    chilli

    Re: Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

    jan ie neguje prywatnego porodu.
    Ty wyżej postawiłas prywatny od panstwowego. Ja bardzo długo rozważałam Damiana. Ale po kolegi porodzie i rachunku na 10800pln mi przesżło.

    Zadzwon i zapytaj co zawiera opłata porodowa a co musisz jeszcze opłacać. I napisz – ja Ci to zweryfikuje. Mam opieke z pracy w damianie i kilka koleżanek z pracy posżło rodzic liczac na znacżacy rabat. Wiem jakie interesujące pozycje znalazły na fakturze.

    madzia i www (10.03.2004)



    #999066

    effcia

    Re: Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

    a ja tak sobie mysle, ze wraz z rozwojem ciazy zmienia sie nastawienie do porodu….ja tak dojrzewalam od histerycznej paniki, ze nie dam rady….do niezapomnianego przezycia:)

    Effcia, Frań(20.08.03) i…(30.08.06)

    #999067

    koyaga

    Re: Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

    Masz rację, każdy ma prawo rodzić jak chce i gdzie chce.
    I trzeba wszystkich szanowac i czuc się szanowanym, zarówno w szpitalu państwowym jak i w prywatnej klinice.

    Mnie stac na cesrakę w Damianie chocby, ale wybieram swiadomie mały szpital państwowy.


    Aga,Tysia (29mc)i KTOSik(14tc)



    #999068

    misiana81

    Re: Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

    Pewnie masz rację. Też nie wykluczam że wyląduję tam gdzie mam rodzić czyli w państwowym. Zdaję też sobie sprawę z kosztów prywatnych klinik. Ale co z tego? Takie mam obawy jak opisałam i tyle. Na razie nic na to nie poradzę.

    #999069

    miska74

    Re: Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

    wiesz co, miałam identyczne obawy! jakbym siebie słuchała…zawsze po pierwsze bałam się porodu a po drugie właśnie tego traktowania w szpitalu.za pierwszym razem poważnie myślałam o rodzeniu w damianie, chodziłam nawet do lekarza stamtąd, ale był tak wk…ze się zraziłam jak diabli. Zmieniłam gin i powiedziałam, ze z damiana nici. No i rodziłam w Praskim(ale z moją gin właśnie)-tak się też złożyło, że zrobiła mi cc(ze wskazań i dziękuję Bogu, że wtedy przy mnie była, bo różnie mogło być..aza drugim razem też w praskim, tylko z lekarzem z polecenia(moja już tam nie pracuje). No i też cc, ale dlatego, że tak chciałam i już…i był to dla mnie najpiękniejszy moment w życiu 🙂 reasumując:
    W Damianie na pewno nie zostaniesz potraktowana jak krowa, ale tak jak pisałaś w razie kłopotów przewożą do innego szpitala(kolega męża tak miał), no i koszty są chyba jednak spore
    w państwowym możesz się albo zdać na szczęście(niewykluczone, że je będziesz miała), albo rodzić ze swoim lekarzem.Albo rodzić na żelaznej ale tak jak napisały dziewczyny trzeba mieć albo lekarza, albo położną albo szkołę rodzenia stamtąd.
    Trzymaj się.

    Miśka, Łobuziak 02.10.03 i Czarodziejka 27.09.05

    #999070

    deltax

    Re: Centrum Damiana kontra Starynkiewicza

    ja rodziłam na Starynkiewicza w grudniu zeszłego roku. Jestem bardzo zadowolona, miałam własną umówioną położną i dostałam zzo. Poród był pięknym przeżyciem, właśnie dzięki położnej – przemiła, z humorem i bardzo mi pomogła. Jak chcesz namiary – napisz na priv.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 49)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close