cesarka na wlasne zyczenie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #16385

    onka

    hej,
    w Polsce temat b.kontrowersyjny. w Niemczech natomiast coraz bardziej ” naturalny „. do zabiegu dochodzi w 38,39 tygodniu ciazy ,czyli 1 – 2 tygodnie przed terminem, w dniu uprzednio ustalonym z lekarzem,czesto nawet wybranym przez siebie.
    coraz czesciej stosowana jest nowa metoda tzw.Misgav – Ladach ,dzieki ktorej skraca sie czas zabiegu (30min) oraz rekonwalescencji. polega ona na rozciaganiu tkanek na tepo,bez uzycia narzedzi ostrych…
    ciekawa jestem Waszych opini na ten temat – od siebie dodam,ze rozwazam taka mozliwosc.

    #236676

    usianka

    Re: cesarka na wlasne zyczenie

    Powiem szczerze ze wiekszosc moich kolezanek miala cesarke – mało która rodziła normalnie (ostatnio jedna, ale tylko dlatego ze dzidziusiowi sie pospieszyło – normalnie miała zaplanowaną cesarke). Moja mama (lekarz) tez mi radzi zrobic cc.
    pozdrawiam i tez jestem ciekawa opinii

    Usianka i Bąbelek (9.XI.2003)



    #236677

    ada77

    Re: cesarka na wlasne zyczenie

    Wszystko zalezy od Twojego podejścia. Jeżeli masz taką możliwość i uważasz, że warto ją wykorzystać – pewnie tak będzie lepiej dla twojej psychiki. Ja osobiście mam problem z wypowiedzią na ten temat, bo porodu naturalnego boję sie tak samo jak cesarki i sama nie wiem czego bardziej. Wszystko wskazuje u mnie na cesarkę, bo mam wadę wzroku, przy której wskazane byłoby cięcie. Tyle tylko, że myśl o tym, iż ktos zbliża się z „nożem” do mojego brzucha, przecina go i w nim „kręci” napawa mnie przerażeniem. Tym bardziej, że mimo wszystko chciałabym znieczulenie zewnątrzoponowe, tak by nie zaszkodzić Dzidzi i pamiętac chwilę porodu. Równie nie do przejścia wydaje mi się wystawienie pleców w celu otrzymania zastrzyku znieczulającego brrrrr nie wiem jak tego dokonać. Chyba powinnam sie znieczulić do znieczulenia. Ale poród naturalny, który wydaje mi się dużo mniej upiorny psychicznie, przeraża mnie prawdopodobieństwem utraty lub pogorszenia wzroku, więc…Ale z opowieści osób, które mialy i poród naturalny i cesarkę słysze, że naturalny jest mimo wszystko 1000 razy przyjemniejszy, nawet jesli jest bardzo ciężki. Mama moich przyjaciółek urodziła śliczną piąteczkę dzieci, w tym ostatnie przez cesarkę i oświadczyła, że to był horror nieporównanie większy niz cztery porody naturalne, choć bolesne. Nie wiem, nie wiem, nie wiem…Te, które miały obydwa rodzaje porodów zazwyczaj polecają naturę, a te, które nigdy nie rodziły lub miały tylko cesarkę zachwalają cesarkę…???
    ada77 i miki

    #236678

    ellenka25

    Re: cesarka na wlasne zyczenie

    cóż.. powiem tak, na początku ciąży i ja myślałam tylko i wyłącznie o cc – z powodu ogromnego strachu przed porodem naturalnym 🙂 ale w miarę zbliżania się „magicznej daty terminu” przeszedł strach, dużo rozmawiałam z ginką, z koleżankami po cc i porodzie nat, dużo czytałam i boję sie – jak chyba kazda przyszła mama tylko tego żeby z dzieckiem było wszystko ok, cc to dla mnie normalna operacja a i dziewczyny które tak rodziły z- wyboru- żałują ze sie zdecydowały na cc,
    wszystko jest do przeżycia -jak mawia moja mama 🙂 zawsze istnieje możliwość znieczulenia a pozatym po naturalnym porodzie mozesz powiedzieć ze pomogłaś przyjśc na świat swojemu dziecku:)
    pozdrawiam

    ellenka25+Pyzia (termin 2.06)

    #236679

    renta111

    Re: cesarka na wlasne zyczenie

    Ja rodzilam naturalnie, a teraz grozi mi cesarka. Boje sie jej bardziej niz porodu naturalnego i bede szczesliwa jesli uda sie jej uniknac. Moze to glupie ale nie chce miec blizny na brzuchu i wole wyjsc ze szpitala wczesniej niz pozniej. Moze to strach przed nieznanym ale na pewno nie zdecyduje sie na CC jesli nie bedzie ono konieczne.
    Renata i ..22.10

    #236680

    lea

    Re: cesarka na wlasne zyczenie

    Trochę przynudze…

    zawsze wolałam chyba cesarkę, a to z powodu wypaczonego pbrazu naturalnych poródów lansowanego choćby w filmach fabularnych (ból ból ból i same zagrożenia i komplikacje)

    podczas ciązy przejrzałam na oczy i zmieniłąm zdanie, a cc napawała mnie wielkim strachem

    podczas porodu trwającego 36 godzin podjęłam decyzję o cc, nie musiało go jeszcze być, ale juz nie miałąm sił, a lekarz mi delikatnie doradzał – nie czułam się jednak zobligowana i gdybym zaprotestowała, próbowałabym rodzic dalej sama

    okazało się, ze to uratowało mojego synka…

    a cc nie było złe, trwało szybko, jak wybawienie po tylu godzinach skurczu, ból po operacji był rtylko gdy kaszlałam i chodziłam – gdybym mogła od razy pojechać do domu, byłoby fantastycznie, bo mogłabym leżeć, ale w szpitalu nie mozna leżec, bo bym tam … zdechła za przeproszeniem a dzieckiem nikt by sie normalnie nei zajął
    dlatego tęskniłam do domu, bo wiedziałąm, ze tam bym wypoczęła

    wg mnie cc jest bezpieczne dla dziecka i odsuwa pewne niespodzianki nieprzyjemne, jakie moga być w porodzie naturalnym – np. to, ze dziecko nie schodzi niżej, w ostatniej chwili okazuje sie za duze, ma pępowinę okręconą bądx zasuploną itd.

    natomiast cc jednoczesnie jest zagrozeniem powiklan u mamtki – zdarzają sie krwotoki, zapalenia macicy – to wszystko mialy dziewczyny z forum
    dochodzi operacja, blizna, wiecej bólu, wiecej przeciwskazan do szybkiej kolejnej ciązy

    blizna to zaden argument- prawie jej nie widac, nie czuje jej niemal od poczatku, byłam pozytywnie zaskoczona tempem gojenia sie rany, wewnątrz tez mnie nic nie bolało, tyle ze uwazalam na gwałtownosc ruchów i kaszel był naprawde strasznym przeżyciem 🙁

    Al euwazam cięcie sie przed terminem za nieodpowiedzialne – 2 tygodnie przed? A jesli termin jest źle okreslony? nikt by mnie na to nie namówił… moja znajoma ma wysnaczoną w Polsce cc na ządanie na ponad 3 tygodnie przed terminem i nie pojmuje, jak lekarz moze isc na cos takiego.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #236681

    anulkas

    Re: cesarka na wlasne zyczenie

    A dlaczego Twoja mama jako lekarz radzi Tobie cc? Przecież naprawdę duzo jest powikłań po cc, które pojawiają się nawet po kilku latach po operacji. Moja szwagierka miałam cc i po niej dużo powikłań…. Ja osobiście uważam, że poród naturalny jest najlepszym sposobem urodzenia dziecka. Przyznam szczerze, że cholernie boję się porodu naturalnego. Ale nie ja jedna i ostatnia to przeżywałam i przeżyję. Biorę pod uwagę ewentualne znieczulenie, jesli ból będzie nie do wytrzymania.

    AnulkaS
    przyszła mama – 09.08.03

    #236682

    Anonim

    Re: cesarka na wlasne zyczenie

    11 dni temu urodziłam mojego synka w sposób naturalny…
    widzialam dziewczyny po porodzie naturalnym i po cc…
    i nikomu cc nie zyczę… naprawde lepiej się kilka godzin pomęczyć ( wcale nie jest tak żle) niż potem być przez kilka dni do wymiany.
    Ja urodziłam o 14.15, a wieczorem już byłam sama w toalecie i wstawałam do dziecka, aczkolwiek niezbyt chetnie bo byłam tragicznie wypluta…
    Natomiast po naturalnym porodzie nic mnie nie bolało, trochę ciagnely szwy w kroczu, ale to nie jest ból…
    Naprawde, z kolezankami z sali patrzyłysmy ze współczuciem na męki jakie przechodziły kolezanki z innych sal po cc.
    awet rozmawialyśmy miedzy sobą, że lepiej jeszcze raz urodzić naturalnie i pomeczyć sie niż dac pokroić…

    Bruni i Filipek

    #236683

    usianka

    Re: cesarka na wlasne zyczenie

    Moja mama akurat na podstawie własnych doswiadczen i wielu powaznych powikłan jakie mogą nastąpic równiez po porodzie naturalnym. Co mnie bardziej zastanawia – wszystkie znajome córeczki i synowe lekarskie miały cesarki – co nie znaczy ze ja bede miała 😉 Ale nie wiem juz sama co lepsze….
    pozdrawiam i zycze udanych wyborów

    Usianka i Bąbelek (9.XI.2003)

    #236684

    dorota27

    Re: cesarka na wlasne zyczenie

    ale widze ze cesarka cesarce nie rowna..bo jezeli wszystko przebiego ok..to po co??? chyba ze sa przeciwwskazania do porodu naturalnego..to wtedy jak najbardziej…
    ale tak jak piszesz, ze w 38 tyg…to wg mnie niepotrzebna ingerencja..bo przeciez dzidzius moze jeszcze posiedziec do 40 tyg..nie jestem ginekol. ale wydaje mi sie to bardzo oczywiste..jakby nie bylo jest to zaklocanie jego spokoju..
    pozd

    dorota…termin…1 czerwca!



    #236685

    kaska

    Re: cesarka na wlasne zyczenie

    Pewnie cc to taka moda w kregach lekarskich , ale bez urazy głupszej chyba nie wymyślono z fizjologii robić patologie i to na własne życzenie ……świat sie przekreca do gory nogami
    ps a te metodę czesciowo lub w calosci stosuje sie z powodzeniem od kilku lat w Polskich szpitalach i to nic nowego 🙂

    Kaśka i majowa Nadia

    #236686

    usianka

    Re: cesarka na wlasne zyczenie

    Ja odnosze wrazenie ze to dla „oszczedzenia cierpien córkom” 😉 No ale jak są wskazania to co innego…..
    pozdrawiam 🙂

    Usianka i Bąbelek (9.XI.2003)



    #236687

    mala2

    Re: cesarka na wlasne zyczenie

    Mieszkam w Stanach i tutaj to normalne, chcesz cesarke to nie ma sprawy, nie pytaja nawet dlaczego ani nie przekonuja do naturalnego porodu. Cesarke wykonuje sie tutaj w 39 tygodniu. Sama mam juz zaplanowane ciecie ale z innego powodu, nie dlatego, ze chce ale musze. Pozdrawiam.

    malgoska (6 lipiec)

    #236688

    laura1

    Re: cesarka na wlasne zyczenie

    Zawsze myslalam o cc i pewnie sie zdecyduje, mam jeszcze duzo czasu. Jeszcze nie rozmawialam na ten temat z lekarzem. Moj problem to raczej czy uspienie calkowite czy tylko od pasa w dol. pozdrawiam.

    laura (26.10.03)

    #236689

    mamafilipa

    Re: cesarka na wlasne zyczenie

    Czasami terzeba zrobic CC przed terminem np. ze wzgledu na cukrzyce. Moja mama ma znajoma ktora urodzila chore dziecko bo nie wykryto u niej cukrzycy w pierwszej ciazy ( to bylo 27 lat temu) Przy drugim dziecku juz wiedzieli i zrobili cesarke i drugie jest zdrowe jak rydz. Cesarke zrobili wlasnie miesiac wczesniej bo tylko ostatni miesiac byl dla niej zagrozeniem jesli chodzi o cukrzyce,
    pozdrawiam,
    beata i filip 28,07,03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close