Chce kolczyki….

Jestem ich przeciwniczką…
Ale
dziecię dorosło, sama decyduje o pewnych rzeczach
i swoim ciele
i “dulczy” mi o nich od 3 tygodni…

Tłumaczę “straszę”, że to bardzo boli, że Pani przebije jej ucho na wylot,
że moze miec potem gorączkę,
że nie będzie mogła uszu dotykać,
że moga boleć,
że mama bedzie musiała uszka przemywać, ze będzie szczypało itd….

a ona nic
uparła się, ze chce i koniec.
Dzisiaj idziemy do kosmetyczki
mam nadzieje, ze zrezygnuje sama jak przyjdzie co do czego
a jak nie…. niech ma
Ma 5 lat, zobaczymy na ile jest odpowiedzialna
to pierwsza jej taka decyzja w życiu,
zobaczymy czy trafiona, bo po przebiciu odwrotu nie będzie.
Ale na pewno ja to czegos nauczy 🙂

40 odpowiedzi na pytanie: Chce kolczyki….

tazmanka Dodane ponad rok temu,

Gdyby Nikola się tak uparła, to bym się zgodziła, ale narazie mam problem z głowy, boi się.

hakami Dodane ponad rok temu,

Moja 4-latka poki co nie chce kolczyków a nawet gdyby chciała, to i tak decyzja należy do mnie czyli osoby doroslej i odpowiedzialnej. Moja decyzja- NIE. Dziecko to dziecko a nie dorosły. Oprócz walorów estetycznych, ktore są dla mnie wątpliwe ale to oczywiście rzecz gustu dochodzi aspekt ingerowania w ciało. Ja jestem zdecydowaną pzreciwniczką kolczykowania dzieci nawet jeśli bardzo tego chcą. Nie zawsze to czego dzieci chcą jest dla nich dobre. Takie tam moje gderanie…..Z resztą o tym już dużo było w innych wątkach i każdy ma swoje racje…

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez HaKami:Moja 4-latka poki co nie chce kolczyków a nawet gdyby chciała, to i tak decyzja należy do mnie czyli osoby doroslej i odpowiedzialnej. Moja decyzja- NIE. Dziecko to dziecko a nie dorosły. Oprócz walorów estetycznych, ktore są dla mnie wątpliwe ale to oczywiście rzecz gustu dochodzi aspekt ingerowania w ciało. Ja jestem zdecydowaną pzreciwniczką kolczykowania dzieci nawet jeśli bardzo tego chcą. Nie zawsze to czego dzieci chcą jest dla nich dobre. Takie tam moje gderanie…..Z resztą o tym już dużo było w innych wątkach i każdy ma swoje racje…

Masz rację,
i oczywiście, ze nie na wszystkie dziecięce zachcianki trzeba sie zgadzać
bo jak by tak było to bym zimą w sandałkach chodziła 🙂
Natomiast w przypadku mojej 5 latki i jej postawy w stosunku do tematu kolczyków
dochodzę do wniosku, że może warto sie zgodzić.

No przeciez juz tak ja nastraszyłam
wymyślałam “głupoty” by zrezygnowała o ona i tak chce….
Nawet ja szczypałam w ucho … by zobaczyła jak głupie szczypnięcie boli
a ona nic….

Jestem bardzo zaskoczona jej postanowieniem.

I jeszcze jedno mi przyszło do głowy…
Myslę, ze czasami warto jest dziecku pozwolić na “mniejsze zło”
bo to je czegos nauczy i da lekcję życia na przyszłość,
by nie popełniła “większego zła”
Wszystko to oczywiście musi byc bezpieczne dla dziecka
ale czasami takie rzeczy przynosza dobrą naukę.

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:

No przeciez juz tak ja nastraszyłam
wymyślałam “głupoty” by zrezygnowała o ona i tak chce….

o ile tak silny alergik jak Natalka nie bedzie miec problemu z przyswojeniem ciala obcego/metalu/niklu/zlota/srebra.
to wzielas pod uwage?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:o ile tak silny alergik jak Natalka nie bedzie miec problemu z przyswojeniem ciala obcego/metalu/niklu/zlota/srebra.
to wzielas pod uwage?

ja choc nie alergik…hmmm chyba, mam alergie (czyli alergik) na kolczyki ze srebra….nie mowiac juz o innych blachach, nosze ale sciaga po przyjsciu do domu….
wiec, gdybym miala corke(a miec nie bede)to nie przebilabym, za bardzo mi sie papralo.
tez sie uparlam….mialam przebite po komuni, pamietam ten bol….

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly:ja choc nie alergik…hmmm chyba, mam alergie (czyli alergik) na kolczyki ze srebra….nie mowiac juz o innych blachach, nosze ale sciaga po przyjsciu do domu….
wiec, gdybym miala corke(a miec nie bede)to nie przebilabym, za bardzo mi sie papralo.
tez sie uparlam….mialam przebite po komuni, pamietam ten bol….

Ja z kolei stałam się alergikiem na stare;) lata. Uszy przekłuł mi tata jak miałam 13-14 lat – na moje wyraźne życzenie i do niedawna nie miałam żadnych problemów. Teraz mogę nosić złote, albo Colibry, reszta jest na chwilę.

akacja Dodane ponad rok temu,

a moja nadal nie chce, chociaż kolczyki dostała jak miała roczek.
co jakiś czas ogląda, przymierza ale jak przypomina sobie, że trzeba zrobic dziury w uszach to odkłada do pudełka.

devilry Dodane ponad rok temu,

Zu wyraziła chęć kolczyków w zeszłe wakacje. Do dziś nie żałuje decyzji. Nosi maleńkie wkrętki ale zmienić na inne sobie nie da 🙂

Robienie dziury nie bolało, tylko był strzał, ale kosmetyczka pokazała jej wcześniej jaki będzie trzask wiec była przygotowana.

fresz Dodane ponad rok temu,

Ja bym się zgodziła..:):):)

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:Jestem ich przeciwniczką…
Ale
dziecię dorosło, sama decyduje o pewnych rzeczach
i swoim ciele
i “dulczy” mi o nich od 3 tygodni…

Tłumaczę “straszę”, że to bardzo boli, że Pani przebije jej ucho na wylot,
że moze miec potem gorączkę,
że nie będzie mogła uszu dotykać,
że moga boleć,
że mama bedzie musiała uszka przemywać, ze będzie szczypało itd….

a ona nic
uparła się, ze chce i koniec.
Dzisiaj idziemy do kosmetyczki
mam nadzieje, ze zrezygnuje sama jak przyjdzie co do czego
a jak nie…. niech ma
Ma 5 lat, zobaczymy na ile jest odpowiedzialna
to pierwsza jej taka decyzja w życiu,
zobaczymy czy trafiona, bo po przebiciu odwrotu nie będzie.
Ale na pewno ja to czegos nauczy 🙂
mój chce tatuaż :Niepewny:

oczywiście pozwoliłam zrobić

jak skończy 18 lat

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Ja z kolei stałam się alergikiem na stare;) lata. Uszy przekłuł mi tata jak miałam 13-14 lat – na moje wyraźne życzenie i do niedawna nie miałam żadnych problemów. Teraz mogę nosić złote, albo Colibry, reszta jest na chwilę.
ja mam caly czas tak,ze tylko zloto….

edysia Dodane ponad rok temu,

Uszy przebite.
Kilczyki maleńskie ze stali hirurgicznej, ku mojemu zaskoczeniu dziecko wyglada bardzo ładnie, kolczyki w ogóle nie rzucaja się w oczy, trzeba sie przypatrzec by zobaczyć, ze są.

Co do samego przebicia.
Jedno ucho ok 🙂
Problem pojawił sie przy drugim…bo już wiedziała jak to boli 🙂
No ale dała sobie i drugie przebić.

Teraz chodzi i oglada sie w lustrach 🙂
Jak ja pytam, czy sie podoba to mówi że bardzo.
Ale jak zapytałam, czy dała by sobie jeszcze raz przebić usłyszałam kategoryczne nie hihihihihi
więc widac lekcja nie poszła na marne 🙂

kasia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez EwkaM:mój chce tatuaż :Niepewny:

oczywiście pozwoliłam zrobić

jak skończy 18 lat

:Cwaniak:

nusiak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez EwkaM:mój chce tatuaż :Niepewny:

oczywiście pozwoliłam zrobić

jak skończy 18 lat

boska jestes 🙂

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:
zobaczymy czy trafiona, bo po przebiciu odwrotu nie będzie.
)

Będzie odwrót… Mój brat lata temu przyjechał z kolonii zakolczykowany (swoją drogą, kto przebił uszy dziecku w wieku wczesnopodstawówkowym bez zgody rodziców :Hmmm…:) Ojciec się nie patyczkował, tylko złapał, wyciągnął kolczyka i wyrzucił.
Młody nie ma śladu, że kiedyś dziura była 🙂

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:Jestem ich przeciwniczką…
Ale
dziecię dorosło, sama decyduje o pewnych rzeczach
i swoim ciele
i “dulczy” mi o nich od 3 tygodni…

Tłumaczę “straszę”, że to bardzo boli, że Pani przebije jej ucho na wylot,
że moze miec potem gorączkę,
że nie będzie mogła uszu dotykać,
że moga boleć,
że mama bedzie musiała uszka przemywać, ze będzie szczypało itd….

a ona nic
uparła się, ze chce i koniec.
Dzisiaj idziemy do kosmetyczki
mam nadzieje, ze zrezygnuje sama jak przyjdzie co do czego
a jak nie…. niech ma
Ma 5 lat, zobaczymy na ile jest odpowiedzialna
to pierwsza jej taka decyzja w życiu,
zobaczymy czy trafiona, bo po przebiciu odwrotu nie będzie.
Ale na pewno ja to czegos nauczy 🙂

Basia zapytana czy chce mieć przekłute uszy zawsze odpowiadał, że nigdy w życiu!!!!! I ja, matka przeciwna temu, byłam zadowolona. Do czasu……
Dokładnie rok temu w czerwcu, pewnego dnia powiedziała, ze ona bardzo by chiała przekluć uszy. Ględziła tak przez tydzień. W końcu mówię “Chcesz na pewno?” i wytłumaczyłam jej wszystko. Chciała. Tak jak stałam pojechałam na drugi koniec miasta do koleżanki – kosmetyczki. Baśka płakała, ale była twarda. I jaka zadowolona!!!!
Teraz nosi kolczyki, które dostała na chrzciny. Wcześnie sztyfty, które miała założone przez koleżankę. Oba złote. Na razie jeszcze nie próbuję innych metali i tworzyw. Sama mogę nosić TYLKO złoto na sobie, więc ……

Moja rada – jezeli chce, to proszę bardzo. Ja uszanowałam jej wybór, w końcu w tym wieku nie jest to już coś dramatycznego.
Jednak z przekłuciem języka i tatuażem będzie musiała poczekać do 18-stki 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez komanczera:
Jednak z przekłuciem języka i tatuażem będzie musiała poczekać do 18-stki 🙂

a z kolczykiem w pępku ? :Fiu fiu:

figa Dodane ponad rok temu,

Miętkie jesteście :Foch::Foch::Foch:
moja męczyła pewnie z 1,5 roku zanim się zgodziłam
i jeszcze musiała cierpliwie poczekać prawie cały rok szkolny od wyrażenia zgody do przekłucia :Cwaniak:

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Mnie się jakoś za bardzo nie podoba widok małej dziewczynki w kolczykach. Przyznam nawet, że u dzieci w wieku 0-3 lata uważam to wręcz za skrzywienie psychiki rodziców, jakieś chore dążenie do…………. sama nie wiem, czego.
Na kolczyki zgodziłabym się najwcześniej w szkole podstawowej i to na pewno nie w pierwszej, ani drugiej klasie, a najchętniej w ogóle zakazałabym ich noszenia dzieciakom zanim nie zaczną szkoły średniej. I to nie dlatego, że taka moja fanaberia, ale dlatego, że widzę, jakie kolczyki noszą dziewczyny np. w gimnazjum – one po prostu zagrażają ich bezpieczeństwu.

Dodane ponad rok temu,

Nina ma od pół roku, dla mnie wyrażenie zgody to nie była jakaś wielka decyzja, a dla niej przekłucie żadną wielką traumą 😉 Uprzedziłam że może zaboleć i tyle. Okazało się że nie bolało wcale 🙂 Uszy zagoiły się świetnie, Nina nosi małe gwiazdki na wkręt, wygląda fajnie.

Obyło się bez dylematów 🙂

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez EwkaM:a z kolczykiem w pępku ? :Fiu fiu:

Nie ma szans, no chyba, ze z matką razem sobie zrobią 😉

smoki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:Uszy przebite.
Kilczyki maleńskie ze stali hirurgicznej, ku mojemu zaskoczeniu dziecko wyglada bardzo ładnie, kolczyki w ogóle nie rzucaja się w oczy, trzeba sie przypatrzec by zobaczyć, ze są.

Co do samego przebicia.
Jedno ucho ok 🙂
Problem pojawił sie przy drugim…bo już wiedziała jak to boli 🙂
No ale dała sobie i drugie przebić.

Teraz chodzi i oglada sie w lustrach 🙂
Jak ja pytam, czy sie podoba to mówi że bardzo.
Ale jak zapytałam, czy dała by sobie jeszcze raz przebić usłyszałam kategoryczne nie hihihihihi
więc widac lekcja nie poszła na marne 🙂

I bardzo dobrze. Ja też chciałam jako 5-latka ale rodzice powiedzieli “Nie, dopóki nie będziesz pełnoletnia to my decydujemy” Mając jakieś 14 lat sama machnęłam igłą i to niezbyt estetycznie po kilka dziur w każdym uchu.

Na tatuaż czy kolczykowanie ciała bym się nie zgodziła ale kolczyk w uszach u dziewczynek czy noszenie “męskiej biżuterii” czytaj. rzemyk + przywieszka ze spidermanem przez mojego 4-latka OK.

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez smoki:I bardzo dobrze. Ja też chciałam jako 5-latka ale rodzice powiedzieli “Nie, dopóki nie będziesz pełnoletnia to my decydujemy” Mając jakieś 14 lat sama machnęłam igłą i to niezbyt estetycznie po kilka dziur w każdym uchu.

Na tatuaż czy kolczykowanie ciała bym się nie zgodziła ale kolczyk w uszach u dziewczynek czy noszenie “męskiej biżuterii” czytaj. rzemyk + przywieszka ze spidermanem przez mojego 4-latka OK.
chyba ze w wieku 14 lat sam zapoda sobie tatuaż 😀

a na marginesie
ja osobiście dostrzegam małą różnicę między kolczykiem w uchu a w pępku
nie mówiąc już o tatuażu

vievioorka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez smoki:

Na tatuaż czy kolczykowanie ciała bym się nie zgodziła ale kolczyk w uszach u dziewczynek czy noszenie “męskiej biżuterii” czytaj. rzemyk + przywieszka ze spidermanem przez mojego 4-latka OK.

Pozwoli szanowna, że się podpiszę :Hyhy:

Moja ma kolczyki, ja mam kolczyki i jest git 🙂

Ale tylko i wyłącznie kolczyki w uszach i to po jednym egzemplarzu 😉

Kilkanaście koczyków w uchu, tudzież agrafki zamiast nich, kolczyk w nosie, brwiach, języku, pępku… oszpecanie ciała tatuażami itp… jak dla mnie nie do przyjęcia… mam nadzieję, że Mysia za naście lat będzie podzielać moje zdanie :Hmmm…:

kotagus Dodane ponad rok temu,

Marta jęczała, że chce “kolcycki” takie jak mama przeszło rok.
Na każdą okazję zamawiała sobie “kolcycki”, nic z tego nie było aż do teraz.
Miesiąc temu miała mieć pobieraną krew do wielu badań i złożyłam jej propozycję, jeżeli nawet nie jęknie przy pobieraniu to pojedziemy założyć.
Tłumaczyłam, że przebicie uszu boli podobnie itp.
Właściwie byłam pewna, że uszu nie przebijemy, bo u pielęgniarki będzie wrzask (jak poprzednio, kilka miesięcy wcześniej). A Marta skrzywiła się, ale naprawdę nawet nie jęknęła. Więc matka musiała dotrzymać słowa 😉

Pojechałyśmy w ten sam dzień, po pierwszym uchu Marta ryknęła, więc bez podpuszczania mówię, że możemy drugiego ucha nie przebijać, na co Marta odwraca się dzielnie do kosmetyczki i mówi: jestem gotowa 🙂

Wyrasta na twardą, zawziętą babkę, która wie, czego chce 🙂

szkocik Dodane ponad rok temu,

Marysia kolczyki ma od poniedziałku czyli od dwóch dni. zaczęło się od Mojej Mamy, u której Marysia zauważyła kolczyki w listopadzie zeszłego roku(choć babcia ma te kolczyki “od zawsze” 🙂 , ale Mysia dopiero je zauważyła). Zaczęła prosić, prosić ,prosić. Na odczepnego powiedziałam,że przebijemy uszka w Polsce w wakacje, z nadzieją,że zapomni. Nie zapomniała.Jęczała o dziurki od pierwszych dni w Polsce. Na dodatek matka (czytaj: ja)postanowiła na nowo przebić swoje dziurki w uszach (nie używane od 15 lat) . Jak Mysia zobaczyła że mi się cośw uszach dynda-nie było pomiłuj. W poniedziałek w samochów, do salonu kosmetycznego i kolczyki w ulubionym czerwonym kolorze w uszach lśnią. Po pierwszym uszku zaczęła popłakiwać, ale nadstawiła i drugie. Dzielne dziewczę z mojej córki. :Hura!:Moje dziecko z tych co im w bawełnę nie wolno owijać, więc wiedziała co ją będzie czekało. I zniosła dzielnie. Dumnam z córki mej :Radocha:
A uszy nie paskudzą się wcale, przemywa chętnie.

Dodane ponad rok temu,

Mój mąż stwierdził że jak przekłuję małej uszy to nie mam po co do domu wracać :Wow!: Ja mam przekłute- byłam w przedszkolu jak rodzice mi zrobili ten PREZENT i jestem z tego dumna 😀 Ale moj mąż wychowywał się wśród 4 braci a i mama ani się nie maluje, nie nosi biżuterii, jest zwykłą kurą domową. Dla niego kolczyki to coś strasznego. Ale i tak pewnie za dwa lata zaryzykujemy :Fiu fiu: jak Zosiek pójdzie do szkoły.

makaki4 Dodane ponad rok temu,

Moja Kamila też jęczała, prosiła aż … wyprosiła. Od mniej więcej roku na różne okazje (bez wcześniejszego ustalania z rodzicami) dostawała w prezencie kolczyki, z czego nie byłam zadowolona :Nie nie:
Na 6 urodziny całą rodzinką zawitaliśmy do kosmetyczki, uszka szybko się zagoiły, po 3 tygodniach zmieniłyśmy na złote i tu się zaczęło… tzn nie od razu…
Po kilku kąpielach uszka zaczęły się paskudzić, nie wiedziałam co jest grane … chciałam zmienić na innne, wyjęłam kolczyk z ucha a tam ropa i paskudzi się, rana w kształcie słonia (kolczyk był w takowy), okazało się, że przy kąpielach woda dostawała się pod to nieszczęse słonisko i się skóra odparzała, babrało się bleeeeeee:Wstyd:
teraz takich co nie są “pełne” od spodu nie nosimy, no chyba, że na 1-2 dni i zmiana na inne. nosii teraz kuleczki, kółeczka, gwiazdki i wszelkie inne wzorki ale zabudowane całe, pełne, bez miejsca gdzie woda mogłaby zostać przetrzymana.
teraz wygląda super, o ile można tak powiedzieć o zakolczykowanym smyku 🙂

byłam przeciwniczką ale jak widać nie nieugiętą 🙂

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez makaki4:Moja Kamila też jęczała, prosiła aż … wyprosiła. Od mniej więcej roku na różne okazje (bez wcześniejszego ustalania z rodzicami) dostawała w prezencie kolczyki, z czego nie byłam zadowolona :Nie nie:
Na 6 urodziny całą rodzinką zawitaliśmy do kosmetyczki, uszka szybko się zagoiły, po 3 tygodniach zmieniłyśmy na złote i tu się zaczęło… tzn nie od razu…
Po kilku kąpielach uszka zaczęły się paskudzić, nie wiedziałam co jest grane … chciałam zmienić na innne, wyjęłam kolczyk z ucha a tam ropa i paskudzi się, rana w kształcie słonia (kolczyk był w takowy), okazało się, że przy kąpielach woda dostawała się pod to nieszczęse słonisko i się skóra odparzała, babrało się bleeeeeee:Wstyd:
teraz takich co nie są “pełne” od spodu nie nosimy, no chyba, że na 1-2 dni i zmiana na inne. nosii teraz kuleczki, kółeczka, gwiazdki i wszelkie inne wzorki ale zabudowane całe, pełne, bez miejsca gdzie woda mogłaby zostać przetrzymana.
teraz wygląda super, o ile można tak powiedzieć o zakolczykowanym smyku 🙂

byłam przeciwniczką ale jak widać nie nieugiętą 🙂

Mi kosmetyczka od razu powiedziała, że kolczyków nie można zmieniac przez 6 tygodni.
Uszy sie już chyba zagoiły, ani razu nie było ropki, nie były czerwone ani nic – sama jestem w szoku.
Ale ta stal hirurgiczna chyba jest rewelacyjna i myslę, ze ich w ogóle nie bedziemy zmieniac na razie.
Ponoć z tej stali robi sie implanty przy operacjach, jak to jest prawda, to faktycznie żadnej reakcji na nie nie powinno byc i u nas nie ma – chociaz mała jest alergikiem.

makaki4 Dodane ponad rok temu,

nam kosmetyczka powiedziała o 3 tygodniach:(

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:Mi kosmetyczka od razu powiedziała, że kolczyków nie można zmieniac przez 6 tygodni.
Uszy sie już chyba zagoiły, ani razu nie było ropki, nie były czerwone ani nic – sama jestem w szoku.
Ale ta stal hirurgiczna chyba jest rewelacyjna i myslę, ze ich w ogóle nie bedziemy zmieniac na razie.
Ponoć z tej stali robi sie implanty przy operacjach, jak to jest prawda, to faktycznie żadnej reakcji na nie nie powinno byc i u nas nie ma – chociaz mała jest alergikiem.

nina grubo ponad 6 tyg nosiła takie ze stali chirurgicznej, ja tak samo zresztą. Trzeba dać uszom czas się porządnie wygoić. Teraz mała ma srebrne gwiazdki, nic się nie dzieje z uszami.

makaki4 Dodane ponad rok temu,

u nas juz teraz tez sie nic nie dzieje:)

mamagosi Dodane ponad rok temu,

Witam

Przesadzacie dziewczyny to nie boli dziecko nie ma gorączki , ja Gosi przebiłam jak miała 2 latka przebiłabym jej wczesniej , ale jest wcześniakiem i się trochę się bałam ale jak córcia chce to przebij jej 🙂

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamagosi:Witam

Przesadzacie dziewczyny to nie boli dziecko nie ma gorączki , ja Gosi przebiłam jak miała 2 latka przebiłabym jej wczesniej , ale jest wcześniakiem i się trochę się bałam ale jak córcia chce to przebij jej 🙂

Boli boli i może nawet bardzo boleć
Wszystko zalezy od indywidualnego progu bólowego każdej osoby.

koyaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:Tłumaczę “straszę”, że to bardzo boli, że Pani przebije jej ucho na wylot,
że moze miec potem gorączkę,
że nie będzie mogła uszu dotykać,
że moga boleć,
że mama bedzie musiała uszka przemywać, ze będzie szczypało itd….

Dziwna metoda.
Delikatnie ujmując.

Tyśka ma kolczyki. Nawet nie pisnęła przy przekłuwaniu. Nie było żadnej gorączki itp.

Ja mam w jednym uchu 8 dziurek. Zrobiłam je sama jeszcze w liceum. Mamy nie pytałam bo by odradzała i straszyła, jak ty.

koyaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:Boli boli i może nawet bardzo boleć
Wszystko zalezy od indywidualnego progu bólowego każdej osoby.

Może jakies stare metody znasz? Może ziemniak i ‘grochówa’?

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez AgaSkol:Może jakies stare metody znasz? Może ziemniak i ‘grochówa’?

Nie, mówie o przebijaniu pistoletem.
Mnie bolało i Natalke też – wszystko zalezy od osoby

edysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez AgaSkol:
Ja mam w jednym uchu 8 dziurek. Zrobiłam je sama jeszcze w liceum. Mamy nie pytałam bo by odradzała i straszyła, jak ty.

Wybacz ale jest różnica między 5 letnią dziewczynką a panną z liceum.

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez AgaSkol:Ja mam w jednym uchu 8 dziurek. Zrobiłam je sama jeszcze w liceum. Mamy nie pytałam bo by odradzała i straszyła, jak ty.

Rozumiem że jak Tyśka zamarzy o 8 dziurkach w uchu
to jej na to pozwolnisz niezaleznie w jakim będzie wieku 😀

Dodane ponad rok temu,

Ja mojej uszka przebiłam jak miała 5 miesięcy…zaraz wszyscy na mnie napadną za ten wiek, ale moją decyzją było to, że mała wyglądała jak chłopczyk, była łysa jak kolano i baaardzo podobna do tatusia. Kosmetyczka nawet nie spytała o jej wiek, tylko kazała wybrać kolor kolczyków i zrobiła szybciutko, mała nie płakała tylko przy drugim uszku, ale odrobinkę, …nic sie nie działo, a po 2 miesiącach zmieniłam na złote kolczyki które dostała na chrzest i nosi je do dziś…jestem zadowolona, że na to sie tak szybko zdecydowałam

Znasz odpowiedź na pytanie: Chce kolczyki….?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wiek przedszkolny
Koniec życia przedszkolengo...
.... przed nami kolejny etap. A dopiero zasiadałam z wielkim brzuchem przed kompem i dpowiadałam na PRAWIE WSZYSTKIE POSTY na DI ;) Tak mnie naszło nostalgicznie, ponieważ przed chwilą zapłaciłam ostatni raz
Czytaj dalej
Bliźniaki, trojaczki i …
Wychowanie:)
Witam wszystkie mamusie bliźniąt. W sumie wątek ten kieruję do dziewczyn, które maja swoje maleństwa juz jakis czas po tej stronie brzuszka. Mam jednak nadzieję że przyda sie również wszystkim
Czytaj dalej