Chce kolczyki….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)
  • Autor
    Wpisy
  • #99955

    edysia

    Jestem ich przeciwniczką…
    Ale
    dziecię dorosło, sama decyduje o pewnych rzeczach
    i swoim ciele
    i “dulczy” mi o nich od 3 tygodni…

    Tłumaczę “straszę”, że to bardzo boli, że Pani przebije jej ucho na wylot,
    że moze miec potem gorączkę,
    że nie będzie mogła uszu dotykać,
    że moga boleć,
    że mama bedzie musiała uszka przemywać, ze będzie szczypało itd….

    a ona nic
    uparła się, ze chce i koniec.
    Dzisiaj idziemy do kosmetyczki
    mam nadzieje, ze zrezygnuje sama jak przyjdzie co do czego
    a jak nie…. niech ma
    Ma 5 lat, zobaczymy na ile jest odpowiedzialna
    to pierwsza jej taka decyzja w życiu,
    zobaczymy czy trafiona, bo po przebiciu odwrotu nie będzie.
    Ale na pewno ja to czegos nauczy 🙂

    #2574288

    tazmanka

    Gdyby Nikola się tak uparła, to bym się zgodziła, ale narazie mam problem z głowy, boi się.



    #2574289

    hakami

    Moja 4-latka poki co nie chce kolczyków a nawet gdyby chciała, to i tak decyzja należy do mnie czyli osoby doroslej i odpowiedzialnej. Moja decyzja- NIE. Dziecko to dziecko a nie dorosły. Oprócz walorów estetycznych, ktore są dla mnie wątpliwe ale to oczywiście rzecz gustu dochodzi aspekt ingerowania w ciało. Ja jestem zdecydowaną pzreciwniczką kolczykowania dzieci nawet jeśli bardzo tego chcą. Nie zawsze to czego dzieci chcą jest dla nich dobre. Takie tam moje gderanie…..Z resztą o tym już dużo było w innych wątkach i każdy ma swoje racje…

    #2574290

    edysia

    Zamieszczone przez HaKami
    Moja 4-latka poki co nie chce kolczyków a nawet gdyby chciała, to i tak decyzja należy do mnie czyli osoby doroslej i odpowiedzialnej. Moja decyzja- NIE. Dziecko to dziecko a nie dorosły. Oprócz walorów estetycznych, ktore są dla mnie wątpliwe ale to oczywiście rzecz gustu dochodzi aspekt ingerowania w ciało. Ja jestem zdecydowaną pzreciwniczką kolczykowania dzieci nawet jeśli bardzo tego chcą. Nie zawsze to czego dzieci chcą jest dla nich dobre. Takie tam moje gderanie…..Z resztą o tym już dużo było w innych wątkach i każdy ma swoje racje…

    Masz rację,
    i oczywiście, ze nie na wszystkie dziecięce zachcianki trzeba sie zgadzać
    bo jak by tak było to bym zimą w sandałkach chodziła 🙂
    Natomiast w przypadku mojej 5 latki i jej postawy w stosunku do tematu kolczyków
    dochodzę do wniosku, że może warto sie zgodzić.

    No przeciez juz tak ja nastraszyłam
    wymyślałam “głupoty” by zrezygnowała o ona i tak chce….
    Nawet ja szczypałam w ucho … by zobaczyła jak głupie szczypnięcie boli
    a ona nic….

    Jestem bardzo zaskoczona jej postanowieniem.

    I jeszcze jedno mi przyszło do głowy…
    Myslę, ze czasami warto jest dziecku pozwolić na “mniejsze zło”
    bo to je czegos nauczy i da lekcję życia na przyszłość,
    by nie popełniła “większego zła”
    Wszystko to oczywiście musi byc bezpieczne dla dziecka
    ale czasami takie rzeczy przynosza dobrą naukę.

    #2574291

    chilli

    Zamieszczone przez Edysia

    No przeciez juz tak ja nastraszyłam
    wymyślałam “głupoty” by zrezygnowała o ona i tak chce….

    o ile tak silny alergik jak Natalka nie bedzie miec problemu z przyswojeniem ciala obcego/metalu/niklu/zlota/srebra.
    to wzielas pod uwage?

    #2574292

    Anonim

    Zamieszczone przez szpilki
    o ile tak silny alergik jak Natalka nie bedzie miec problemu z przyswojeniem ciala obcego/metalu/niklu/zlota/srebra.
    to wzielas pod uwage?

    ja choc nie alergik…hmmm chyba, mam alergie (czyli alergik) na kolczyki ze srebra….nie mowiac juz o innych blachach, nosze ale sciaga po przyjsciu do domu….
    wiec, gdybym miala corke(a miec nie bede)to nie przebilabym, za bardzo mi sie papralo.
    tez sie uparlam….mialam przebite po komuni, pamietam ten bol….



    #2574293

    Anonim

    Zamieszczone przez nelly
    ja choc nie alergik…hmmm chyba, mam alergie (czyli alergik) na kolczyki ze srebra….nie mowiac juz o innych blachach, nosze ale sciaga po przyjsciu do domu….
    wiec, gdybym miala corke(a miec nie bede)to nie przebilabym, za bardzo mi sie papralo.
    tez sie uparlam….mialam przebite po komuni, pamietam ten bol….

    Ja z kolei stałam się alergikiem na stare;) lata. Uszy przekłuł mi tata jak miałam 13-14 lat – na moje wyraźne życzenie i do niedawna nie miałam żadnych problemów. Teraz mogę nosić złote, albo Colibry, reszta jest na chwilę.

    #2574294

    akacja

    a moja nadal nie chce, chociaż kolczyki dostała jak miała roczek.
    co jakiś czas ogląda, przymierza ale jak przypomina sobie, że trzeba zrobic dziury w uszach to odkłada do pudełka.

    #2574295

    devilry

    Zu wyraziła chęć kolczyków w zeszłe wakacje. Do dziś nie żałuje decyzji. Nosi maleńkie wkrętki ale zmienić na inne sobie nie da 🙂

    Robienie dziury nie bolało, tylko był strzał, ale kosmetyczka pokazała jej wcześniej jaki będzie trzask wiec była przygotowana.

    #2574296

    fresz

    Ja bym się zgodziła..:):):)



    #2574297

    Anonim

    Zamieszczone przez Edysia
    Jestem ich przeciwniczką…
    Ale
    dziecię dorosło, sama decyduje o pewnych rzeczach
    i swoim ciele
    i “dulczy” mi o nich od 3 tygodni…

    Tłumaczę “straszę”, że to bardzo boli, że Pani przebije jej ucho na wylot,
    że moze miec potem gorączkę,
    że nie będzie mogła uszu dotykać,
    że moga boleć,
    że mama bedzie musiała uszka przemywać, ze będzie szczypało itd….

    a ona nic
    uparła się, ze chce i koniec.
    Dzisiaj idziemy do kosmetyczki
    mam nadzieje, ze zrezygnuje sama jak przyjdzie co do czego
    a jak nie…. niech ma
    Ma 5 lat, zobaczymy na ile jest odpowiedzialna
    to pierwsza jej taka decyzja w życiu,
    zobaczymy czy trafiona, bo po przebiciu odwrotu nie będzie.
    Ale na pewno ja to czegos nauczy 🙂

    mój chce tatuaż :Niepewny:

    oczywiście pozwoliłam zrobić

    jak skończy 18 lat

    #2574298

    Anonim

    Zamieszczone przez Avocado
    Ja z kolei stałam się alergikiem na stare;) lata. Uszy przekłuł mi tata jak miałam 13-14 lat – na moje wyraźne życzenie i do niedawna nie miałam żadnych problemów. Teraz mogę nosić złote, albo Colibry, reszta jest na chwilę.

    ja mam caly czas tak,ze tylko zloto….



    #2574299

    edysia

    Uszy przebite.
    Kilczyki maleńskie ze stali hirurgicznej, ku mojemu zaskoczeniu dziecko wyglada bardzo ładnie, kolczyki w ogóle nie rzucaja się w oczy, trzeba sie przypatrzec by zobaczyć, ze są.

    Co do samego przebicia.
    Jedno ucho ok 🙂
    Problem pojawił sie przy drugim…bo już wiedziała jak to boli 🙂
    No ale dała sobie i drugie przebić.

    Teraz chodzi i oglada sie w lustrach 🙂
    Jak ja pytam, czy sie podoba to mówi że bardzo.
    Ale jak zapytałam, czy dała by sobie jeszcze raz przebić usłyszałam kategoryczne nie hihihihihi
    więc widac lekcja nie poszła na marne 🙂

    #2574300

    kasia

    Zamieszczone przez EwkaM
    mój chce tatuaż :Niepewny:

    oczywiście pozwoliłam zrobić

    jak skończy 18 lat

    :Cwaniak:

    #2574301

    nusiak

    Zamieszczone przez EwkaM
    mój chce tatuaż :Niepewny:

    oczywiście pozwoliłam zrobić

    jak skończy 18 lat

    boska jestes 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close