chcę was przestrzeć

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #72430

    asiapt

    Kochane dziewczyny chciałabym was przestrzeć przed tym co sama przeżyłam 6 tygodni temu.Zacznę od początku. W ostatnim tgc miałam wysokie ciśnienie 147/90 więc moj lekarz powiedzial ze gdyby jeszcze wzroslo to mam zglosic sie do szpitala. Nastepnego dnia wieczorem mialam 160/100 wiec pojechalismy z mezem. Dodam ze mialam mocno spuchniete nogi rece i twarz czego lekarz nie zauwazyl (dodal ze opuchniecie w ostatnich dniach przed porodem jest rzeczą normalna).Po trzech dniach dostalam CST na wywołanie porodu rano ,do wieczora mialam skurcze co 20 min. i tak całą noc przespalam rano skurcze co 10 min. do godz.17 . A ciśnienie skacze. Dostalam kolejne kroplówki po których skurcze co 2 min. ale mialam twardą szyjke i rozwar tylko na 4 cm , wiec lekarz przebil mi szyjke i wyposcil wody pł.i tak to trwalo do godz 23 poczym zdecydowano sie na ciecie.kubuś urodzil sie 23:10 .A ciśnienie ciągle skacze.Pierwsza doba po porodzie jako tako. Za to w drugiej ciśnienie skoczylo do 195/130 i wystąpilo bialko w moczu.Dostalam rzucawki. Lezalam 2 dni na ojomie nieprzytomna. Gdy oprzytomialam spowrotem przeniesli mie na polożnictwo, nie moglam karmic , nastepnego dnia znów mialam drgawki i znow na ojom.
    W końcu jakim cudem wszystko sie unormowalo . Tydzien po porodzie nie widzialam Kubusia.Nie moglam go karmic i nadal nie moge bo biore leki.Po wyjsciu ze szpitala mialam przez 2 tg depresje balam sie zostac w domu na minute sama. Teraz juz jest lepiej.
    Dziewczyny zwracajcie uwage na wszystko co was niepokoji bądźcie czujne.

    #941167

    elik

    Re: chcę was przestrzeć

    Ja tez przestrzegam. Udalo mi sie uniknac rzucawki ale przez dlugi czas ciazy ( u mnie zaczelo sie wczesniej) bylam pod opieka nie tylko gin ale kardiologa. Mimo, ze zadnej konkretnej wady serca nie wykryto, to w jakis sposob ciaza spowodowala tachykardie i nadcisnienie. I nie narzekajcie jak lekarz goni Was do robienia badan moczu nawet co tydzien;-) Jak jest wszystko pod kontrola to jest dobrze

    elik i antek 21 mies



    #941168

    misia23

    Re: chcę was przestrzeć

    Dobrze że wszystko się skończyło pomyślnie, ale tym e-mailem nie uspokoiłaś mnie, mi równiez puchną nogi,ale tylko czasami i nie wiem czy to jest uwarunkowane, jaka jest tego przyczyna,za kilka dni idę do lekarza więc o wszystkim opowiem lekarzowi. Pozdrowienia dla Waszej trójki!!
    Misia i Mateuszek

    #941169

    shady

    Re: chcę was przestrzeć

    boze kochany…..co to byli za lekarze??? sadysci czy co?? ja mialam dokladnie to samo jak Ty, skaczace cisnienie i nie czekano nawet minuty,,,,natychmiast podjeto decyzje o cesarce, z ktorej bylam bardzo zadowolona 🙂 wspolczuje Ci przezyc ale mam nadizeje ze synek Ci to wszystko wynagrodzi
    pozdrawiam
    Ania

    #941170

    Anonim

    Re: chcę was przestrzeć

    na marginesie – przebili Ci na pewno pęcherZ płodowy a nie szyjkę macicy!

    WSPOLCZUJE WRAZEN:(

    bruni i Filip 2,5roku

    #941171

    natinka

    Re: chcę was przestrzeć

    Ojej a ja nigdy niezdawałam sobie sprawy ze moze byc coś takiego z cisnienia buuuuu współczuje :(((

    Nati i Kamilka 05.04.04



    #941172

    aga30

    Re: chcę was przestrzeć

    Tak się teraz nagłaśnia różne zaniedbania w szpitalach, ale lekarze nic sobie z tego nie robią, czekają z decyzją do odstatniej chwili, potem są tego efekty
    Zapomnij jak najszybciej o tym koszmarze i ciesz się Kubusiem, życzę powodzenia

    Aga i aniołek (10-13.12.2003) i lutowa kruszynka

    #941173

    beem

    Re: chcę was przestrzeć

    bardzo niefajnie, że tak się namęczyłaś i Ty i Kuba:(
    ale fajnie, że podniosłaś się do góry – już jest po wszystkim!
    Nie panikuj, nie wpadaj w depresję – i mimo wszystko kontroluj ciśnienie, ja też w ciąży maiałam wysokie, nawet wylądowałam na patologii w poranek wielkanocny, bo mną telepało:(
    Do dziś mi skacze:( Ale można to regulować farmakologicznie, nawet przy karmieniu piersią!
    Trzymam kciuki i głowa do góry!!!!

    Beata + Szymek (25.04.2004)

    #941174

    agamonia

    Re: chcę was przestrzeć

    Mam do Ciebie ogromną prośbę: czy mozesz mi powiedzieć jak wcześnie zaczęło się u Ciebie nadciśnienie, jak wysokie było i co z nim robiono? Moja koleżanka wylądowała dziś w Klinice, ponieważ w 27 tc cisnienie skacze je jmiędzy 140 a 160. Straszono ją nawet cesarką 🙁 W tej chwili ciśnienie opadło do 140, ale strasznie się martwię.
    Pozdrawiam serdecznie Agnieszka z Kamilą

    #941175

    lauidz

    Re: chcę was przestrzeć

    To bardzo smutna historia!!! Mam nadzieje ze masz sie duzo lepiej i ze z Twoim Kubusiem tez jest dobrze!!!! Uwazaj na siebie i dziekuje za ostrzezenie to zeczywisie wazne zwracac uwage na wszystko!! Niektorzy lekarze traktuja pacjetki masowo i mysla ze kazdy przypadek jest jednakowy!! Mimo ze ciagle powtarzaja ze tak nie jest!!! Ja przez to zmienilam lekarza!!! Teraz mam genialna lekarke – zlota kobieta, ale co z rtego jak sie w grudniu przeprowadzam a w styczniu rodze… musze szukac znowu nowego lekarza mam nadzieje ze dobrze trafie!!!
    Pozdrawiam
    ewa



    #941176

    elik

    Re: chcę was przestrzeć

    czesciowo juz napisalam w innym kaciku

    u mnie zaczelo sie okolo 25 tygodnia, ale na poczatku cisnienie skakalo nieznacznie (do 90/140) i bylo polaczone z szybkim tetnem. Oprocz codziennego mierzenia cisnienia, lezenia, diety bez soli lekarz nic nie zalecil. Potem zaczelo skakac bardziej i wzrastac tetno – dostalam skierowanie do kardiologa, na badanie krwi, moczu(czy nie rozwija sie zatrucie ciazowe) i po tym wszystkim (jak wykluczono ewentualne wady i nieprawidlowosci pracy serca) dostalam leki na obnizenie cisnienia, nakaz lezec i zero wysilku i sprawdzac cisnienie (3 razy dziennie) – w razie kolejnych skokow od razu do szpitala. Dodatkowo czeste badania krwi i moczu (pod katem zatrucia ciazowego – mocz co tydzien). Udalo mi sie dotrwac do 37 tyg i Antek sam zadecydowal ze juz wystarczy (dodatkowo mialam przedwczesne skurcze – tez od 25 tyg – byc moze spowodowane m.in. nadcisnieniem). Kilka dni przed porodem wyszlo mi lekkie zatrucie ciazowe(badania moczu), spore skoki cisnienia, wiec juz w zasadzie lekarz chcial mnie wpakowac do szpitala zeby byc pod kontrola i do ewentualnej cesarki. PO konsultacji z kardiologiem podniesli mi dawke leku i jeszcze mialam powtorzyc badanie moczu. Juz nawet nie zdazylam tego badania zrobic. Antek w koncu urodzil sie „normalnie”. Podczas porodu tez ciagle mialam sprawdzane cisnienie i tetno dziecka, zeby mozna bylo w razie czego w pore zainterweniowac. NIe chcialam cesarki, a kardiolog stwierdzil, ze pod kontrola w czasie porodu, moge rodzic naturalnie. Zreszta po tym 25 tyg bylam juz pod stala opieka dwoch lekarzy – kardiologa i gin.
    Co ciekawe – czesto po porodzie kobiety maja cisnienie podwyzszone, u mnie natomiast od razu spadlo – az babka mierzaca cisnienie byla mocno zdziwiona. Moze to jeszcze byl wplyw lekow zazywanych podczas ciazy
    Tak, czy tak, pisalas, ze kolezance opanowali to cisnienie w szpitalu. Mam nadzieje ze bedzie wszystko dobrze. Powinna teraz byc pod scisla opieka lekarzy – jezeli nie w szpitalu, to czestrze wizyty u gin., liczenie ruchow dziecka i dodatkowe USG. No i oczywiscie ciagle mierzenie cisnienia, zero kofeiny, dieta bezsolna, malosodowa. Ale jak widzisz moze byc zupelnie dobrze – Antek urodzil sie malutki, ale zdrowy – dostal 10 pkt i odpukac caly czas wszystko ok! 🙂

    elik i antek 21 mies

    #941177

    Anonim

    Re: chcę was przestrzeć

    To był stan przedrzucawkowy a lekarz kazał Ci rodzić normalnie?! Palant! Moja znajoma tak miała i od razu zrobili cesarke.

    Pozdrawiam,
    Anna S.



    #941178

    asiapt

    Re: chcę was przestrzeć

    cisnienie miałam w 39 tygodniu 140/90, 150/100, ale również puchły mi ręce nogi i twarz czego nie zauważono, bo już byłam bardzo gruba (duży brzuch).Ale jeśli twoja koleżanka ma tylko ciśnienie to w szpitalu dostanie pewnie kroplówki na obniżenie, i tabletki ja dostawalłam Dopeget. Na mojej sali w szpitalu leżała dziewczyna która trafiła z ciśnieniem 190/130 i była w 34 tygodniu z bliźniakami leżała m-c. Kiedy ciśnienie już się unormowała puszczono ja do domu na 3 dni przed terminem porodu. Oczywiście wróciła po 2 dniach i urodziła szczęśliwie i wszystko było dobrze.
    Dowiedziałam sie ze dziewczyna która leżala ze mną na sali po cesarce kiedy widziała moj atak rzucawki tak sie zdenerwowała ze musiała zostać w szpitalu jeszcze kilka dni i była na lekach uspakajających.
    Mój przypadek to 1 na 100 , miałam poprostu pecha.
    Z twoją koleżanką na pewno wszystko bedzie dobrze nie denerwuj sie.
    Jestem teraz w trakcie badań wczoraj robiłam EEG wyniki bedą w poniedziałek a na 13.11 jade do w-wy na rezonans magnetyczny. Badania maja wykluczyć padaczkę . Ponieważ mialam 3 ataki, co ponoć to za dużo.
    pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!

    #941179

    asiapt

    Re: chcę was przestrzeć

    czy twoja koleżanka nadal leczy się na nadciśnienie?

    #941180

    Anonim

    Re: chcę was przestrzeć

    Nie już przeszło. Ale po porodzie kilkarazy wzywano do niej pogotowie.

    Anna S.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close