chciałam się przywitać

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #69219

    olsia

    Witam wszystkie starające się.
    Przyglądam wam się od jakiegoś czasu i wreszcie postanowiłam dołączyć
    Próbujemy z mężem już 9 cykli (gdyby udało nam się za pierwszym to już bym rodziła haha)
    No cóż do tej pory było w miarę na luzie ale w lipcu byliśmy w podróży poślubnej (ślub 02.07) i akurat miałalm owu i moje nadzieje wzrosły kilkakrotnie no wiecie myślalam że jak teraz po bożemu to napewno się uda 🙂 zróciliśmy z wakacji @ spóżniała się tydzień mimo że od jakiegoś czasu jestem na duphastonie no i się nakręciłam ……. jakże wielkie było moje rozczarowanie
    od tego cyklu zaczynamy testy owu mam nadzieję że z wami będzie mi raźniej

    Karolcia 10 cykl starań

    #888421

    monika3r

    Re: chciałam się przywitać

    Witam! Mam nadzieję, że nie na długo, zagościsz w naszym gronie :)))
    Pozdrawiam!

    Monika – to już dwa lata starań 🙁



    #888422

    olsia

    Re: chciałam się przywitać

    Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa, ale jest mi coraz ciężej >niby wszystkie badania ok. a tu ciągle nic skąd Wy bieżecie siły ? Ja marzyłam o dziecku już kilka lat, wreszcie zaczęlismy mieć warunki zeby się o nie starac i ciągle nic

    Karolcia 10 cykl starań

    #888423

    kaja26

    Re: chciałam się przywitać

    witaj, skad bierzemy siły , no właśnie? też się czasami zastanawiam
    powodzenia i pamiętaj:
    NADZIEJA UMIERA OSTATNIA

    #888424

    Anonim

    Re: chciałam się przywitać

    witaj Karolcia
    z nami na pewno będzie Ci łatwiej 🙂
    obyś jednak szybciutko stąd awansowała na oczekujące :)))

    pozdrawiam

    olcia

    #888425

    monika3r

    Re: chciałam się przywitać

    Olciu, w moim domu rodzinnym zawsze były dzieci, mam starsze rodzeństwo i jak ja dorosłam to oni mieli już własne i przez jakiś czas mieszkali z nami. Teraz mieszakam osobno, z psem, mąż w domu tylko nocuje, ja szukam pracy. Siedzę w domu i myślę i marzę i czekam. Skąd biore siły? Ja ich nie biorę, czasem nie mam, czasem myślę o adopcji i to mnie uspokaja, bo sobie tłumaczę, że kiedyś i tak będe mamą…ale czasem trzeba się po prostu wyplakac w ramię męża i dac mu się przekonać, że będzie dobrze!

    Monika – to już dwa lata starań 🙁



    #888426

    olsia

    Re: chciałam się przywitać

    jeszcze raz Ci dziękuję ja też mimo tego że chcę urodzić swoje dzieci to chciałabym kiedyś zaadoptować jakaś biedną kruszynkę i dać jej dom ale to nie to samo co rosnące pod sercem połączenie Ciebie i Twojej drugiej połówki Zyczę powodzenia w fasolkowaniu i szukaniu pracy

    Karolcia 10 cykl starań

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close