chlamydia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #95781

    nadii

    Dziewczyny nie robiłam jeszcze tego badania. Ale wczoraj się wystraszyłam – teściowa powiedziała mi, że wykryto u niej chlamydię. Miała problemy z gardłem od kilku lat, nic nie pomagało i w końcu ktoś mądry pokierował ją na badania. No i wyszło szydło z worka :(.
    Jak mam sprawdzić czy się nie zaraziłam? Z krwi, czy wymaz z pochwy? Bo coś mi kołata się po głowie, że kiedyś ginka mi wspominała, że przy staraniach to z pochwy się bada.
    W. też ma sprawdzić? Czy u mężczyzny chlamydia nie wpływa na płodność i nie niesie zagrożenia fasolce?

    #2073725

    aneczka23

    Polecam ciekawą



    #2073726

    nadii

    Zamieszczone przez aneczka23
    Polecam ciekawą

    Dzięki Aneczka :). Zabieram się za czytanie.

    #2073727

    nadii

    No dobra, to ja mam zbadać obydwie – Chlamydia trachomatis i chlamydia pneumonia? Czy tylko tę pierwszą z wymazu?
    A W. też tylko tą pierwszą z krwi?
    Pogubiłam się już. Teściowa pewnie miała tę drugą, skoro na gardło jej się rzuciło. Choć sama już nie wiem o co chodzi z tą chlamydią.

    #2073728

    paszulka

    Zamieszczone przez nadii
    No dobra, to ja mam zbadać obydwie – Chlamydia trachomatis i chlamydia pneumonia? Czy tylko tę pierwszą z wymazu?
    A W. też tylko tą pierwszą z krwi?
    Pogubiłam się już. Teściowa pewnie miała tę drugą, skoro na gardło jej się rzuciło. Choć sama już nie wiem o co chodzi z tą chlamydią.

    Ja kiedyś zrobiłam z krwi… przed Baśką a potem się okazało, że to nie ta chlamydia, bo powinnam zrobić wymaz… a W.. to nie wiem jak powinien!!
    Myślisz, że to może być to??

    #2073729

    izulka

    Ja robiłam wymaz z narządów (gina pobierała)na Ch. trachomatis, a mąż mój robił z krwi (ponoć pewniejsze). Na szczęście wyniki negatywne 😉



    #2073730

    lilavati

    Zapytaj Kamelię

    #2073731

    nadii

    Zamieszczone przez paszula
    Ja kiedyś zrobiłam z krwi… przed Baśką a potem się okazało, że to nie ta chlamydia, bo powinnam zrobić wymaz… a W.. to nie wiem jak powinien!!
    Myślisz, że to może być to??

    Kurka ja już nie myślę. Ale wiem jedno, muszę to sprawdzić, skoro dowiedziałam się, że ona to ma. I muszę namówić W. żeby ją przypilnował, żeby do końca się wyleczyła, a nie poskąpiła kasy. Tylko jak to zrobić, skoro oni nic nie wiedzą o naszych staraniach???

    #2073732

    paszulka

    Zamieszczone przez nadii
    Kurka ja już nie myślę. Ale wiem jedno, muszę to sprawdzić, skoro dowiedziałam się, że ona to ma. I muszę namówić W. żeby ją przypilnował, żeby do końca się wyleczyła, a nie poskąpiła kasy. Tylko jak to zrobić, skoro oni nic nie wiedzą o naszych staraniach???

    Powiedzieć wprost!!??

    #2073733

    nadii

    Zamieszczone przez paszula
    Powiedzieć wprost!!??

    To są ludzie, do których zarówno wprost, jak i między wierszami nie jest czytelne :(. Niestety. Ja nie czuję potrzeby rozmowy z nimi i dzielenia się moim życiem. W. niestety też, więc raczej nie zrobimy im tej przyjemności i nie powiemy o staraniach, jako argumencie w walce z chlamydią.



    #2073734

    paszulka

    Zamieszczone przez nadii
    To są ludzie, do których zarówno wprost, jak i między wierszami nie jest czytelne :(. Niestety. Ja nie czuję potrzeby rozmowy z nimi i dzielenia się moim życiem. W. niestety też, więc raczej nie zrobimy im tej przyjemności i nie powiemy o staraniach, jako argumencie w walce z chlamydią.

    Hmmm…. to nie wiem co!! Unikać spotkań?! 🙂

    #2073735

    lilavati

    Zamieszczone przez nadii
    Ja nie czuję potrzeby rozmowy z nimi i dzielenia się moim życiem.

    To nastrasz wszystkimi możliwymi powikłaniamiKciuki



    #2073736

    nadii

    Zamieszczone przez aniast
    Zapytaj Kamelię

    Dzięki za podpowiedź :).

    #2073737

    nadii

    Zamieszczone przez aniast
    To nastrasz wszystkimi możliwymi powikłaniamiKciuki

    Wiesz, dla niej powikłania nie są straszne. Ona gorzej znosi wydawanie pieniędzy!!! Już mi przez tel. powiedziała, że aż całe 45 zł musiała wydać na badanie :eek:. Dla niej zdrowie to chyba nie jest wartość nadrzędna. Górują niestety pieniądze, które nota bene wywalają na pierdoły tak maksymalne, że już z W. nie możemy na to patrzeć. Ale to ich kasa, więc nauczyłam się to olewać. No ale… chyba wytoczę jakieś ciężkie działo.

    #2073738

    nadii

    Zamieszczone przez paszula
    Hmmm…. to nie wiem co!! Unikać spotkań?! 🙂

    No ja też nie wiem co :(. Nie chcę im mówić o staraniach, bo nie zrozumieją naszego bólu. No ale jak będzie trzeba, to wkurw**ę się i walnę im od razu inseminacją i invitro i tym, że mogą mi zniszczyć wszystko o co tak długo się staram!!! No ale to ostateczność.
    Boję się, że nie uda mi się jej namówić na kolejne badanie, żeby sprawdzić czy pozbyła się tego cholerstwa. Ech… tacy ludzie :(.

    A unikać, to unikam ich już od dawna. No ale czasem się nie da i raz na jakiś czas muszę niestety się z nimi spotkać :(.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close