Chlamydia ;-((

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #79944

    agat79

    Pozwole sobie napisac ten watek tutaj, bo mysle, ze moze tu trafie na wiecej mam ktore sie spotkaly z tym tematemWlasnie wczoraj dowiedzialam sie, ze dorwalam gdzies to paskudztwo. Czeka mnie leczenie, ale to dopiero za miesiac, bo jeszcze jestem w za niskiej ciazy. oczywiscie maz tez sie musi leczyc. Bylam troche w szoku, bo w pierwszej ciazy tego nie bylo. Lekarka uspokoila nas, ze jest to w tej chwili bardzo nagminne, nawet u mlodych dziewczyn, ze mozna sie zarazic na basenie, kibelku itd. I stad moje pytanie. Czy na przyklad jest mozliwosc zarazenia tez dzieciaczka tym paskudztwem?? My czesto kapiemy sie z Olivia i teraz nie wiem? Skoro na basenie mozna cos zalapac, to w wannie pewnie tez!! Na kibelku tez ja czasem sadzam!! Oswieccie mnie!! Pozdrawiam Agata i Olivia 27.07.04 i marcowa fasolka 🙂

    #1095819

    angica

    Re: Chlamydia ;-((

    Na basenie to nie wiem, ale slyszalam, ze mozna poprzez siadanie na tym samym kibelku. Ile w tym prawdy – nie wiem.
    Z chlopcem byloby latwiej, ale dziewczynki sa bardziej narazone. Ja bym zapobiegawczo po kazdym uzyciu kibelka przetarla deske czyms.
    Pozdrawiam

    Gosia i Olivia (26.06.05)



    #1095820

    agat79

    Re: Chlamydia ;-((

    Wiesz, teraz to juz wogole u mnie „kwarantanna”, jesli chodzi o kibelek, wanne itd. Wczesniej, nie przypuszczalam, ze cos jest, bo nie mam zadnych objawow, wyszlo przy rutynowym badaniu przy ciazy. Przebywalam u osoby, ktorej tez to wyszlo, jednak wczesniej nie wiedzialam o tym, i siadalam tam na kibelek, moze stad to paskudztwo!!! Nie spotkalam sie z tym, jestem po prostu zielona! Dlatego pytam, moze ktoras z Was sie z tym spotkala? I tak bede jeszcze rozmawiac z pediatra, przed nami bilans dwulatka!

    #1095822

    elik

    Re: Chlamydia ;-((

    Mysle ze ryzyko zarazenia malej bylo/jest wysokie. Spytalabym o to nie tylko pediatre ale ginekologa( moze ginekologa dzieciecego). To dziewczynka, nie narazalabym na ewentualne problemy kobiece juz od samego poczatku.

    Elik i Antek 2,5 latek

    #1095823

    agat79

    Re: Chlamydia ;-((

    Nie wiem, ale Twoja odpowiedz zabrzmial mi troche ironicznie! Moze zle ja zrozumialam, a moze poprostu mam drazliwy dzien!! Masz racje, jestem „biedna”, bo przyjmowac leki w ciazy napewno nie jest dobre, a co do obcych kibelkow, to zawsze uwazalam na obce toalety, moze dlatego jestem taka wewnetrznie zla, skad sie to przyplatalo dziadostwo.

    #1095824

    angica

    Re: Chlamydia ;-((

    Eee tam, moze masz zly dzien 🙂
    Tak swoja droga, zaczelam szukac jakis informacji na temat chlamydii i nie jestem pewna, czy akurat mozna sie zarazic poprzez uzywanie tej samej deski klozetowej.
    Szczerze powiem, ze ja zawsze korzystajac z obcych (z wyjatkiem bliskich znajomych i rodziny) kibelków rezygnuje z siadania. Robie na „Malysza” ;-)))

    Gosia i Olivia (26.06.05)



    #1095825

    grazyna-z

    Re: Chlamydia ;-((

    W odpowiedzi na:


    Robie na „Malysza” ;-)))


    ja też tak robie , tylko nie wiedziałam że to tak fajnie się nazywa

    #1095826

    Anonim

    Re: Chlamydia ;-((

    Hehe nazwa faktycznie trafiona 😉

    Agnieszka, Oleńka (1.09.2003r.) i Kubuś (24.07.2006r.)


    http://www.dzieciaczki.prv.pl/

    #1095827

    kamelia

    Re: Chlamydia ;-((

    Ryzyko jest wysokie.
    Przy każdej takie okazji się zastanawiam, po jakiego groma rodzice kąpią się z dziećmi…. Nie uderzam bezpośrednio w Ciebie, ale faktycznie jest to nagminne i dla mnie niezrozumiałe… 🙁

    Kamelia z Michałkiem 14.08.2003 i marcową pijawką

    #1095828

    agat79

    Re: Chlamydia ;-((

    I ja „malyszuje”, ale jak widac choroby nie zdarzaja sie tylko w publicznych lub obcych toaletach. U znajomych czy rodziny tez mozna cos „zalapac”, ich chorobstwa nie omijaja 🙁



    #1095829

    ewi

    A co Wy na to?

    Szukałam w necie czegoś na temat tej choroby. Natknęłam się na taki tekst. Co Wy na to?

    Co wywołuje chorobę i jakie są drogi infekcji
    Chlamydia to jedna z najczęściej przenoszonych drogą płciową bakterii, a zarazem jedna z najrzadziej leczonych. Bakteria infekuje głównie drogi rodne kobiet i mężczyzn, rzadziej gardło, odbyt i oczy.

    Nie można zarazić się chlamydią przez pocałunki, wspólną kąpiel, używanie tych samych ręczników, talerzy i sztućców.

    Symptomy
    70% kobiet i 50% mężczyzn zarażonych bakterią chlamydii nie odczuwa żadnych symptomów choroby, w pozostałych przypadkach objawy są tak łagodne, że często lekceważone.

    Ewa

    #1095830

    kamelia

    Re: A co Wy na to?

    Kiedyś panowało przekonanie, ze chlamydią mozna zarazić się tyko przez kontakt seksualny. Wychodzono z założenia, że jako organizm, który żyje wewnątrz komórek żywiciela, poza organizmem żywiciela nie może przeżyć. Obecnie wiele źródeł podaje info, że nie jest to prawdę. Krótki okres czasu chalmydia może przeżyć poza organizmem żywiciela i tym samym można zarazić się na basenie, na sedesie itp… 🙁 Drążyłam ten temat przy okazji swojego zarażenia. 🙁

    Kamelia z Michałkiem 14.08.2003 i marcową pijawką



    #1095831

    agat79

    Re: A co Wy na to?

    Ja tez znalazlam cos takiego. Nie na polskich stronach, bo tu wiekszosci podaja glowna przyczyne kontakt skesualny. Jednak na niemieckich stronach o chlamydii mozna doczytac sie, ze nawet niedokladnie wyparzone reczniki hotelowe moga przeniesc chlamydie. Oprocz tego to, co opisywala Kamelia. Powiem szczerze, ze zdebialam, kiedy lekarka powiedziala mi o wynikach, bo jak pisalam wczesniej, w pierwszej ciazy tego nie bylo. Lekarka od razu powiedziala, zeby sie nie osadzac, bo jest wiele roznych mozliwosci zakazenia sie, a w naszym przypadku „skok w bok” jest raczej malo mozliwy, bo od urodzenia Olivci spedzamy ze soba caly czas. A poniewaz dopiero teraz mnie to dotyczy, wiec zaglebiam sie w szczegolowe opisy tej bakterii, wczesniej mnie to nie interesowalo, bo mnie bezposrednio nie dotyczylo, wiec przez glowe by mi nie przeszlo, ze przyplatalo mi sie to cholerstwo, a na boki nie chodze ;-P

    #1095833

    ewi

    Re: A co Wy na to?

    A ja w ogóle nie widziałam, ze takie choróbsko istnieje – do czasu kiedy zaczęłam czytać forum. Czytam chlamydia to myslę sobie – poszukam w necie co to jest. Taka ze mnie ciemna baba – do tej pory zyłam sobie w błogiej nieświadomości – a tu się okazuje, ze można być chorym i w ogóle o tym nie wiedziec.

    Ewa

    #1095834

    agat79

    Re: Chlamydia ;-((

    oki, nie ma sprawy! spytalam bo mnie to jakos dziwnie zabrzmialo ;-)) Pozdrawiamy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close