Chłopięcy problem…..

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #94078

    eiffla

    Moze tu ktoś mi poradzi…
    Kilka dni temu zauważyłam, że mojemu Antosiowi z siusiaka wydobywa sie biała wydzielina.
    Podejrzewam, że to moze ta cała mastka. Antoś ma prawie 2.5 roku, oczywiście napletek mu sie jeszcze nie ściąga.
    Ale ilości tej mastki sa zastanawiające bo jak robi siku to pływa tego całe mnóstwo w nocniku, zaczął brudzić majteczki tym, a dzis nawet jak mu próbowałam ściągnąc napletek to zauważyłam ze ta biała wydzielina mu tam wystaje i musiałam mu ją wytrzec ba sama nie chciała zejść…
    Nie wiem co o tym myślec i czy iśc do lekarza.
    Na bilansie dwu latka lekarka kazała nam mu go ćwiaczyć i nie na siłe próbować ściągać, bo do tej pory nic z tym nie robiłam. no i jak kilka razy w kąpieli mu go poruszyłam to zaczęły sie te historie z tą wydzieliną…
    Czy to moja wina że mu to ruszyłam, czy to sie zaczyna fundowac nam jakis stan zapalny,kurcze o co chodzi…?
    Lekarka powiedziała ze jak mu sie nie ściągnie napletek to po wakacjach można by go dać na zabieg….:( ale ja sie boję, nie chce żeby mi go cięli tym bardziej że podobno robią to w znieczuleniu miejscowym…
    w mojej rodzinie pytałam chyba wszytkich tych co mają chłopców, ale nikt nic nigdy nie robił tzn. nie ćwiaczył a te nieszczęsne napletki same sie z czasem poodklejały….
    Co robić…………???

    #1866408

    czarna111

    nie wiem, czy ćwiczyc czy nie…. u nas też kroi sie ten problem 🙁
    jeżeli jednak coś robi się zapalnego, to proponuję płukać rivanolem – tak robilismy na polecenie lekarza, miało tez to nieco pomóc napletkowi
    w strzykawkę 2ml nabierasz rivanolu(jest tez w butelkach, nie tylko w tabletkach) skórkę naciągasz na strzykawkę i wpuszczasz to pod napletek – na bieżąco wypływa, a ma działanie odkażające



    #1866409

    kantalupa

    Zamieszczone przez KasiaKl
    Moze tu ktoś mi poradzi…
    Kilka dni temu zauważyłam, że mojemu Antosiowi z siusiaka wydobywa sie biała wydzielina.
    Podejrzewam, że to moze ta cała mastka. Antoś ma prawie 2.5 roku, oczywiście napletek mu sie jeszcze nie ściąga.
    Ale ilości tej mastki sa zastanawiające bo jak robi siku to pływa tego całe mnóstwo w nocniku, zaczął brudzić majteczki tym, a dzis nawet jak mu próbowałam ściągnąc napletek to zauważyłam ze ta biała wydzielina mu tam wystaje i musiałam mu ją wytrzec ba sama nie chciała zejść…
    Nie wiem co o tym myślec i czy iśc do lekarza.
    Na bilansie dwu latka lekarka kazała nam mu go ćwiaczyć i nie na siłe próbować ściągać, bo do tej pory nic z tym nie robiłam. no i jak kilka razy w kąpieli mu go poruszyłam to zaczęły sie te historie z tą wydzieliną…
    Czy to moja wina że mu to ruszyłam, czy to sie zaczyna fundowac nam jakis stan zapalny,kurcze o co chodzi…?
    Lekarka powiedziała ze jak mu sie nie ściągnie napletek to po wakacjach można by go dać na zabieg….:( ale ja sie boję, nie chce żeby mi go cięli tym bardziej że podobno robią to w znieczuleniu miejscowym…
    w mojej rodzinie pytałam chyba wszytkich tych co mają chłopców, ale nikt nic nigdy nie robił tzn. nie ćwiaczył a te nieszczęsne napletki same sie z czasem poodklejały….
    Co robić…………???

    idz do lekarza

    jestem wprawdzie z tych matek, ktore konsekwentnie cwicza napletek (nie do uczucia oporu, ale delikatnie), jednak nie polecam nikomu robienia czegokolwiek w tych okolicach bez konsultacji, szczegolnie jesli wydzliny jest podejrzanie duzo

    #1866410

    neti

    re:

    Miałam tak kiedyś z Dominikiem. Mimo, że „ćwiczyliśmy” napletek zebrała się wydzielina. Próbowałam sama ją jakoś ściągać, ale nie szło to za dobrze. Za to lekarz, do którego poszliśmy zrobił to fachowo. Sama bym tak chyba nie umiała. Zawsze starałam się delikatnie, nie na siłę. On odciągnął napletek, wszystko wyszło i od tego czasu mamy spokój (schodzi do końca).

    #1866411

    dorotka1

    nic zlego nie zrobilas
    wczesniej czy pozniej przy do tej pory nie cwoiczonym napletku i tak cos by wyszlo
    idz do lekarza i on oceni sytuacje
    teraz w upale czesciej dochodzi do podraznien otarc oraz infekcji okolic intymnych nie tylko u dzieci przeciez
    bedzie dobrze

    #1866412

    kwadrat

    Też poszłabym do lekarza – fachowo obejrzy i doradzi co robić.
    U nas w okolicach 2 lat zaczęły sie (dopiero) ćwiczenia. Jest lepiej i powinno się obejść bez zabiegu, ale co strachu się najadłam to moje.
    Następnemu synkowi będę pilnować wcześniej „tych spraw”



    #1866413

    agaz

    ja z synem czekałam jak głupia do 4 roku zycia ,a potem to juz musiałam delikatnie sama odklejac ,bo na bilansie lekarka mnie zwyzywała, ze jeszcze to nie zrobione( ta sama co wczesniej zabroniła ruszac)
    ….i rzezcywiśvcie tam zbieraja sie same brudy -szok z takimi białymi wydzielinami włącznie …….niestey nie ma innej rady na higiene jak otwarcie i mycie tam w srodku

    #1866414

    bejka

    Zamieszczone przez KasiaKl
    Lekarka powiedziała ze jak mu sie nie ściągnie napletek to po wakacjach można by go dać na zabieg….:( ale ja sie boję, nie chce żeby mi go cięli tym bardziej że podobno robią to w znieczuleniu miejscowym…

    dziewczyny już w większości napisały, też sądzę że to mastka – gromadzi się tam tego całkiem sporo, nie martw się na zapas

    w kwestii ewentualnego zabiegu dodam od siebie tylko to, że „zabieg ” nie jest cięciem, wykonują go w miejscowym znieczuleniu, później siusiak spuchnięty i wrażliwy, ale wszystko to obywa się bez cięcia i krwi – tak na pocieszenie…

    #1866415

    kamelia

    Zamieszczone przez agazyla
    ja z synem czekałam jak głupia do 4 roku zycia ,a potem to juz musiałam delikatnie sama odklejac ,bo na bilansie lekarka mnie zwyzywała, ze jeszcze to nie zrobione( ta sama co wczesniej zabroniła ruszac)
    ….i rzezcywiśvcie tam zbieraja sie same brudy -szok z takimi białymi wydzielinami włącznie …….niestey nie ma innej rady na higiene jak otwarcie i mycie tam w srodku

    My jeszcze męczymy siusiaka… 🙁 Jeszcze napletek nie jest odklejony tak jak trzeba, ale do lekarza nie pójdziemy na odklejanie. Stulejki nie ma. Odklejamy w kąpieli, raz w tygodniu, no ale to jest rwanie po kawałeczku, na żywca… 🙁 Michał jest bardzo dzielny, myślę, ze gorzej by zniósl wizytę u lekarza (byliśmy w grudniu na kontroli i musiał być trzymany do obejrzenia). Jaki wniosek? Nie warto czekać do tych 4 lat o których mówią lekarze… Myślę, ze 2 – 2,5 latka to dobry wiek na odklejenie napletka. Na szczęście niedużo zostało… Ufff

    #1866416

    kamelia

    Acha, używamy Riwanolu. Goi się bez śladu, nie ma blizn.



    #1866417

    agaz

    Zamieszczone przez Kamelia
    My jeszcze męczymy siusiaka… 🙁 Jeszcze napletek nie jest odklejony tak jak trzeba, ale do lekarza nie pójdziemy na odklejanie. Stulejki nie ma. Odklejamy w kąpieli, raz w tygodniu, no ale to jest rwanie po kawałeczku, na żywca… 🙁 Michał jest bardzo dzielny, myślę, ze gorzej by zniósl wizytę u lekarza (byliśmy w grudniu na kontroli i musiał być trzymany do obejrzenia). Jaki wniosek? Nie warto czekać do tych 4 lat o których mówią lekarze… Myślę, ze 2 – 2,5 latka to dobry wiek na odklejenie napletka. Na szczęście niedużo zostało… Ufff

    skąd ja to znam ( w wannie najlepiej i w miare bezboleśnie )- trzymam kciuki zeby sie powiodło odklejanie

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close