chlustające ulewanie?

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #24461

    marta76

    Mam pytanie – czy Waszym dzieciaczkom tez czasami zdarza się ulać nie tak delikatnie, tylko „na odległość”, może nie metra jak piszą w mądrych ksiązkach, ale jak noszę maleństwo po karmieniu na ramieniu do odbicia, to potrafi się jej odbić i nad moim ramieniem chlusnąć na podłogę taka dosyc dużą ilością mleczka. Nie jest to częste, tylko sporadyczne. Czy Wasze dzieciaczki też tak czasami robią, czy uważacie to za powód do niepokoju? (Czasami to mam na myśli np. raz na 2-3 dni).
    Pozdrawiam
    Marta i Marysia urodzona 4 lipca :-))

    #329510

    Anonim

    Re: chlustające ulewanie?

    taaak…….Nina tak robila- w ogole, do 2ego miesiaca to ulewala na potege……..A pozniej przyszedl czas na AR i byl spokoj………..:-)) Teraz probowalam odstawic AR, ale zwylkym mleczkiem nadal chlusta, wiec AR wraca do lask………Pzdr!

    guciak i Ninka ur. 27.04.2003



    #329511

    kinga25

    Re: chlustające ulewanie?

    Kiedy moje dziecko ulewało tak, że na podłodze była kałuża, a czasami kiedy ulało na leżąco to nie spłynęło po buzi tylko „wyleciało”w okolice klatki piersiowej lub pępka to zaczęłam (za radą lekarza) podawać mu Bebilon AR-przeciwko ulewaniu, dodatkowo dostaje Coordinaks(nie wiem czy dobrze napisałam). I to pomogło – nie ulewa!
    Pozdrawiam

    #329512

    mar7

    Re: chlustające ulewanie?

    U nas wymioty czyli jak piszesz „chlustające ulewanie” były objawem skazy białkowej. Po pewnym czasie od odstawienia nabiału problem zniknął.
    Marek i Zosia (30.03.03)

    #329513

    pora

    Re: chlustające ulewanie?

    Juliuszowi też się tak zdarza. Czasami mam wrażenie, że wychlusnęło mu się całe wypite mleczko. Gdzieś w internecie wyczytałam, że chlustające ulewanie i „strzelające” kupki są objawem nietolerancji laktozy. Kiedyś mały „zastrzelił” swoją babcię taką kupką z góry na dół. Chciałam nawet zadać pytanie o to na forum, bo dla mnie mleko i nabiał to podstawa wyżywienia i bardzo trudno byłoby mi zrezygnować.

    Ada i Juliuszek 17.07.2003

    #329514

    kasiaj1

    Re: chlustające ulewanie?

    Ulewał i to często, ale ładnie przybierał. Samo przeszło. Nadal jest „na cycu”. Ma 4 miesiące.



    #329515

    ada77

    Re: chlustające ulewanie?

    Zdarzało się Mikolajkowi, ale to nie może byc groźnego, bo przybiera na wadze pięknie, żadnych innych niepokojących objawów z tym związanych nie widać…Właściwie jak się zastanowiłam to musze przyznać, że chyba mu samo przeszło, bo z 3-4 tygodnie to się nie zdarzyło, a wczesniej tez raz na 2-3 dni.
    ada i miki-20 maj 2003

    #329516

    Anonim

    Re: chlustające ulewanie?

    U nas nie tylko ulewanie na odległość było…dosłownie na metr…ale Krzysiowi zdarzało sie że mleczko wylatywało przez nosek….kiedy pierwszy raz się to zdarzyło wystraszyłam sie nie na żarty…widok był przerażający…. ale to podobno tak bywa…kiedy ja byłam maleńka nawet uszami mi się ulewało…

    Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

    #329517

    Anonim

    Re: chlustające ulewanie?

    może to głupie pytanie…ale co to jest AR?

    Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

    #329518

    Anonim

    Re: chlustające ulewanie?

    mleko anty refluksowe- jest taki Bebilon i wiem, ze jest tez NAN (hypoalergiczny). Te mleczka maja dodane takie skladniki, ktore zageszczaja mleko w zoladku. Rewelacja- nie wyobrazam sobie jak sie dzieci kiedys chowaly bez tych mleczek……..Pzdr!

    guciak i Ninka ur. 27.04.2003

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close