chodź ze mną…!

Szlag mnie trafia jak ktoś mówi do mojego dziecka na ulicy “pójdziesz ze mną?” i wyciąga łapę. Moja Majka jest dosyć ufna i czasem daje rączkę i idzie. Strasznie mnie to wkurza. Biorę ją wtedy na ręce i mówię że nie wolno chodzić z obcymi a żartownisiom posyłam złowrogie spojrzenie. Zdarzają się Wam takie sytuacje, bo mnie już kilka razy, co wtedy robicie?

Martyna i Maja (17.07.2003)

18 odpowiedzi na pytanie: chodź ze mną…!

pora Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

O tak, zdarzyla mi sie taka sytuacja kilka razy. Reaguje podobnie jak Ty, mowiac Julciowi glosno, ze z obcymi sie nie idzie.

Ada i Juliusz 17.07.03

anuka Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

Masz śliczną córeczkę – pewno dlatego Wam się to zdarza. Mojego rozrabiaki nikt dobrowolnie by nie zabrał 🙂
A tak na serio to raz kiedy młody “kosił” trawnik przed blokiem przechodzący facet zaczął zagadywać “Chodź malutki tyle się napracowałeś – kupię Ci loda” No i młody porzucił kosiarę i poszedł. Nie złościłam się tylko śmiałam że taki przekupny ale nie chciałabym więcej podobnych sytuacji.

Anuka i Mikołaj 16.10.2003

kalcz Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

Nawet nie wiesz ile razy krew mnie zalewa jak jesteśmy na spacerze z Jaśkiem…wrrr…nie cierpię tych słów.
Mam podobne obawy co ty – Jasiek też jest z tych ufnych dzieci i też pewnie by poszedł …

Jak ja reaguję? Mówię głośno i bez opierniczania się “znasz tą panią/pana?” “Jak nie znasz to nie idź i nie rozmawiaj!” zabieram dziecko i odchodzę … i w nosie mam komentarze że jestem nie wychowaną matką czy coś w tym stylu.

Pozdrawiamy,
Kasia&Janek

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

gdy ktoś tak zaczepiał moje dziecię a ono szło za nim to mówiłam papa mojej i szłam w druga strone lub stałam i patrzyłam co Zuzia zrobi. Zuzia zawsze przybiegała do mnie. Potem przestała być ufna i zaczęła bac się obcych problem sam się rozwiązał. Teraz wie że obcych nie lubimy i nigdzie z nimi nie chodzimy

Izka i Zuzia 3 latka 🙂

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

To bardzo wkurzający tekst, to prawda. Ja jeszcze nie lubię tego : “Jak nie będziesz słuchać mamusi to ten pan cię zabierze”. Aż mnie trzęsie!!!

Aga i Ania 2,5 latka

majarzeszow Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

nie cierpie takich tekstów !!!! mojego Adiego nikt jeszcze nie prosil, bo jeszcze nie chodzi 🙂 zreszta on – na szczescie chyba – nie lubi obcych – i z piskiem “mamiiiiii” ucieka do mnie.
ale moja babcia kocha takie teksty i jak tylko spotka jakies dziecko to pyta “chodz ze mna ! pojdziesz ?”. ile razy moglam tyle razy strzelalam wyklad o glupocie tego tekstu…..

reasumujac: niektorzy (jak moja babcia) nie maja zlych intencji, niemniej jednak takie cos to wyjatkowo glupi tekst i niekomu niepotrzebny. pozdrawiam !

maja i

Adaś (19.05.2004)

eli25 Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

Ja tez kilka razy słyszałam takie teksty na szczęście Gabi bardzo się wstydzi może też trochę boi się i zaraz szybko biegnie w moją stronę od razu prsoi żebym wzięła go na ręce albo chowa się za mnie. Ale to narazie tak jest nie wiadomo jak będzie później.

Julia i Gabi (01.04.2004)

lunea Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

Zdarzają się, i wkurzam się tak samo jak Ty.
A Małej tłumaczę, ze nie wolno iść z obcymi i ich zaczepiać.

lunea i Weronika (24.09.03)

jane Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

za to Malgosia wszystkich sie boi i za nic w swiecie by nie poszla. Jest tez diablo uparta i nieraz mam z nia problemy na chodniku, bo np znalazla sobie fajne schodki do sklepu i nie chce stamtad isc. Wtedy taka osoba chcaca ja zabrac bardzo by mi sie przydala, bo ona wtedy lapie mnie za reke i grzecznie maszeruje 🙂

Jane, Malgosia&Martinka

mala103 Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

mnie też to denerwuje a najbardziej jak Alka płacze albo jest zła na coś i wtedy najczęściej starsi ludzie podchodzą i tak mówią , a Alka wtedy dosaje szału.

ANIA 29 I ALKA 2,5

Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

moje dziecko na szczęście się boi i nie podchodzi do obcych osób, tylko ucieka do mnie. Ja go natomiast nie zachęcam aby szedł do kogoś tylko przyciskam do mocniej do siebie, żeby czuł, że to niebezpieczne.
Niedawno była taka sytuacja, że mały bawił się kamykiem, a jakiś obcy facet wyciągnął do niego rękę i powiedział “dasz mi kamyczka?”. Bartuś na to zamachnął się i zdzielił go w łapę z całej siły 🙂

Ania i Bartuś 12.05.2004

grazyna-z Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

Ja też kilka takich sytuacji miałam , ale śmieje się z tego, a moja córcia chętnie idzie , czasem nawet rączkę da. Ale tylko kawałek , bo potem jednak wraca do mamy.
Ja nie tłumaczę jeszcze, nie widzę sensu. Nikt jej samej nigdzie nie puszcza, zawsze chodzi z rodzicami lub dziadkami.
Starsi ludzie nie robią tego złośliwie, oni po prostu żyją w innej epoce, ciągle bez przemocy, zboczeńców i oszustów, jest to z ich stony przejaw życzliwości, chęć porozmawiania z napotkaną mamą i dzieckiem. Nie widzę w tym nic złego.
Chyba żadna z nas jescze bardzo długo swojego dziecka nie wyśle na dwór samego.

Graynka i Uleńka 1.08.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

Nas to co chwilę spotyka Ja się śmieję, Nina na ogół daje rączkę i idzie kawałek ale jak widzi że ja stoję to zawraca. Na ogół robia tak starsze panie, które tak jak napisała grażyna_z żyją po prostu w innej epoce i dla nich jest to po prostu sposób na porozmawianie chwilę z mamą dziecka, taki żart. Tłumaczenie że z obcymi nigdzie się nie idzie zaczniemy chyba jak Nina zacznie sama wychodzić na dwór.

Monika & Nina (21 m-cy)

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

Oli raczej nie idzie, bo się wstydzi, ale za to jak zawołał go straszy Pan, że da mu cukierka to poszedł chętnie i cukierka przyjął. Tez tego obawiam się strasznie… Ale u nas to chyba jeszcze za wscześnie, chociaż tłumaczę, że nie wolno. Ale każdemu kolejnemu takiemu Panu naprawdę zwrócę uwagę bo poprzednio tak mnie zatkało, że nie powiedziałam nic..

Asia i

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

Kami tez jest ufna to mnie denerwuje ale dopuki nie moge jej jeszcze tego wytłumaczyć to mam wzmocnione baczenie na nią ……..

Nati i Kamilka 05.04.04

kulki Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

Jak ja nie lubię takich sytuacji. Sąsiad łapie za rączkę, Łucja jakoś się zagapiła, idzie z nim, dopiero ja z tyłu “Łucja? Nie boisz się?”, ona wtedy się orientuje, że coś jest nie tak i zaczyna płakać. “I co pani narobiła?!”

Z całą pewnością wolę, żeby moje dziecko było nieufne wobec obcych.

Kinga i Łucja

carla27 Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

O Tak! Najgorsze jest to, że moja Dominisia idzie z każdym, który jej da ręką. Brrrrr

Marta&Domi

kata Dodane ponad rok temu,

Re: chodź ze mną…!

a dziś jakiś starszy pan coś mówił do Dorianka oddalonego ode mnie o kilkanaście metrów i chciał zrobić cześć, a DoDo myk truchtem do mnie przybiegł i schował się i trzymając mnie za nogi zrobił czesć

odbieram to jako nadzieję że jednak nie jest aż tak ufny i wyluzowany jak jestem oddalona troszkę


15 m

Znasz odpowiedź na pytanie: chodź ze mną…!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Poradźcie proszę
Jestem w 3dc. Tydzień przed @ plamiłam, co jak pisałam w poprzednim poście zdarzyło mi się po raz pierwszy) Przypuszczam, że było to spowodowane stresem i oczekiwaniem na starania, ale
Czytaj dalej
Dla starających się
Objawy
Hej forumki. Tak sobie przeglądam to forum i trafiłam na kolejnego posta, w którym pojawiają się cenne informacje, a które mogą umknąć w natłoku mniej ważnych spraw. Chodzi o to,
Czytaj dalej