Chodzenie

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #56020

    alak

    Zastanawiam się dlaczego moja Maja, mimo ze pewnie stawia kroczki, biega to woli trzymać się kogoś lub czegoś. Panicznie boi się samodzielnego chodzenia. A może boi się upadków? OD fotel do kanapy przejdzie kilka kroczków, bo tą trasę ma już wypróbowaną, czasem do mnie przybiegnie szczęśliwa bez trzymanki. Ale póki co podchodzi na czworaczkach bierze moją rękę i dalej pędzi na nózkach …

    Alicja,Maja (09.09.03)

    #716488

    ewelcia

    Re: Chodzenie

    Oczywiście że się boi. Pewnie jakby Tobie kazali chodzić na szczudłach, co byłoby dla Ciebie nowością też potrzebowałabyś początkowo asekuracji. Jeszcze chwilka i Twój maluszek poczuje się pewnie i bezpiecznie na swoich nóżkach. Wtedy to dopiero będziesz miała wesoło:))) Cierpliwości!
    Pozdrawiam!


    Ewelina i Marysia (26.03.03)



    #716489

    Anonim

    Re: Chodzenie

    To pewnie lada chwila się puści..poprostu jest bardzo ostrożna..u nas bylo podobnie..wydawalo sie, ze Antos jest gotowy do samodzielnego chodzenia..ale wolal sie jescze trzymac czegos..chocby sciany, a na malych dystansach padal na czworaka ;-).I nagle go olsnilo..puscil sie..kawalek przeszedl..zatrzymal..i dalej poszedl.Brakowalo mu chyba umiejetnoscui zatrzymywania sie.

    pozdrawiamy

    Mola i Antoś(16.10.03)

    #716490

    Anonim

    Re: Chodzenie

    Z moją Martynką jest to samo najlepiej chodzi Jej sie gdy trzyma kogoś za palec. Chodzi przy meblach, ścianach lub pcha wózek czy jeździdełko. Zrobiła też kilka samodzielnych kroków ale to trwało kilka sekund i zaraz się czegoś łapie.Ja jej jakoś szczeg ólne nie zachęcam do samodzielnego chodzenia. Jak będzie gotowa to pójdzie i już
    Pozdrawiamy


    Ewa i Martynka 24.09.2003

    #716491

    iwona26

    Re: Chodzenie

    Moja Marta też tak samo, chodzi za jedna rączkę, przy meblach, ale sama nie chce. Pocieszę cię, że podobno dzieci, które zaczynają późno chodzić, robią to już dobrze, i nie przewracają się tak często jak te, które zaczynają wcześnie.

    Iwona i Martusia ur. 30.08.2003

    #716492

    kas

    Re: Chodzenie

    Zuzka wprawdzie nie chodziła za palec a raczej oprowadzała innych po domu, ale za to bała się chodzić w obcych miejscach. W domu – prosze bardzo, po znanych alejkach w parku też, a nowa alejka, czy obcy korytarz – Zu juz przechodzi do raczkowania, albo łapie sie maminej nogi i ani kroku 🙂 Z czasem minęło 🙂

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #716493

    magdzik

    Re: Chodzenie

    Boi się i pewnie nie jest pewna swoich sił. Musisz się uzbroic w cierpliwość, a lada chwila ruszy sama na podbój świata. Kazde dziecko ma swój rytm rozwoju.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #716494

    mamafilipa

    Re: Chodzenie

    nie denrwuj sie ruszy pewnego dnia jak strus pedziwiatr. Znajdz w tym dobre strony Moj Filip wariuje jak oszalały a dzieki temu ma ciągle guzy.
    pozdrawiam,
    beata

    Beata i Filip 19,07,2003

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close