chodzicie w gości?-mamy 3miesięczniaków??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #27875

    ave

    Czy chodzicie ze swoimi pociechami w gości do rodziny, czy w inne miejsca?
    Ja tak często do tej pory tego nie robiłam (tylko parę razy u moich rodziców), bo nie chciałam stresować Nikolci. Ale teraz już chyba można z nią gdzies się wybrać na trochę. A jak jest z tym u Was?

    ave + Nikola! – ur. 02.07.2003 !!!

    #369458

    agnieszka24

    Re: chodzicie w gości?-mamy 3miesięczniaków??

    Ja z Miśkiem byliśmy już u obydwu babć i dziadków, u prababć, u rodziców chrzestnych i to tyle
    ale zauważyłam że MIchaś najbardziej lubi swój domek
    POZDROWIENIA

    Agnieszka i Michałek



    #369459

    lea

    Re: chodzicie w gości?-mamy 3miesięczniaków??

    ja nie chodzilam… ale czyja wiem, dlaczego? brak czasu? no i był początek lata, wolałam wiec plenerki

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #369460

    ave

    Re: chodzicie w gości?-mamy 3miesięczniaków??

    a dzis leje, i co tu robić?

    ave + Nikola! – ur. 02.07.2003 !!!

    #369461

    13aga

    Re: chodzicie w gości?-mamy 3miesięczniaków??

    Milcia miala 3 tygodnie ja zaczelismy robic odwiedziny i tak do tej pory przynajmniej raz w tygodniu jestesmy u jednych i drugich dzaidkow a jeszcze sa ciocie i wukiowie. Tak wiec 3 dni w tygodniu nie ma nas w domu. A jak Milcia miala 2 miesiace to pojechalismy a 2 tygodnie na urlop 500 km do pra babci i pra dziadka. Mysle ze jak dziecku nie robi to problemu to trzeba odwiedzac ze poznalo ludzi bo moze zabardzo sie przyzwyczaic do widoku tylko rodzicow . pozdrawiam 🙂


    Aguś i Emilka 23.06.2003

    #369462

    gosiar

    Re: chodzicie w gości?-mamy 3miesięczniaków??

    Zadko, bo tu nie mamy zbyt wielu znajomych

    Jak Michał miał 5 msc pojechałam z nim na 2 tyg do babci i dziadka – pierwszy dzien był zafascynowany nowym otoczeniem a potem juz był spokój
    nie było specjalnych problemów

    no moze to ze w swoim domku zawsze lepiej je
    a u dziadków wszystko go interesuje tylko nie jedzenie
    choc babcia ma juz na niego sposoby:)

    Gosia i Michałek (11 msc:)



    #369463

    kura-plemienna

    Re: chodzicie w gości?-mamy 3miesięczniaków??

    Basiulec jak już wylizał się z żółtaczki zaczął swoje wojaże. Gości mamy codziennie!!! Mam bardzo społeczną i otwartą do ludzi córkę, nie boi się obcych i nie wyrywa z „rączek’ innym, nie jest dzikusem. Często jeździmy do znajomych, znajomi są u nas, dziadki na bieżąco i co najważniejsze, baaaaaaardzo rzadko siedzimy w domku, spacerki, spacerki, spacerki. A to Basiulec pozna nową ciocię, albo nowy piesek, znak drogowy, wszystko jest baaaaaaaaardzo interesujące, ale………… ale …………….chyba odbiegam od pytania. :))
    Posumowując Basiulec jest w gościach od ok. 2 miesiąca życia. Goście u niej od 2 tygodnia życia. :)))

    Anka i Basiulec (9 M-CY!!!))

    #369464

    kasiex

    Re: chodzicie w gości?-mamy 3miesięczniaków??

    my chodziliśmy – jak Kuba miał miesiąc byliśmy na pierwszym w jego życiu przyjęciu urodzinowym – to był roczek mojej chrześnicy…

    Kasia mama Kuby (24.01.03)

    #369465

    anwa30

    Re: chodzicie w gości?-mamy 3miesięczniaków??

    my chodzimy w gości często i agulka raczej wydaje się z tego powodu zadowolona.


    ania z agulką 04.03.03.

    #369466

    Anonim

    Re: chodzicie w gości?-mamy 3miesięczniaków??

    my niemal od samego początku jezdzilismy na caly dzien do moich rodzicow… to byl dla mnie i meza wypoczynek, bo wtedy dzieckiem zajmował sie moj tata…nosił na rekach…tulił…(babcia krzatała sie po domu…a Krzysia adorowała z daleka, bo tata nie ypuszczał małego z rąk…hihi…bardzo jest za nim)ja tylko co jakis czas brałam małego na karmienie… dzieki temu krzys ma bardzo dobry kontakt z dziadkami z czego sie ciesze, bo moi rodzice mieszkają stosunkowo daleko (choc w tym samym miescie) i widujemy sie tylko raz w tyg. tata przyjezdza po nas rano i odwozi wieczorem…

    Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03



    #369467

    kura-domowa

    Chodzimy!

    Chodzimy, bo przy naszym trybie życia inaczej się nie da. Ale jak dotąd to działa i nic złego się nie dzieje. A Helenka (3 tygodnie) ma jutro swój szkolny debiut – to znaczy wraz z mamą po raz pierwszy w życiu (jej życiu) odwiezie starsze rodzeństwo do szkoły! To będzie dzień…

    Agnieszka zHelenąPrzyCycu

    #369468

    onka

    Re: chodzicie w gości?-mamy 3miesięczniaków??

    bylismy juz kilka razy u dziadkow ( ze strony meza) i u znajomych ale to przewaznie odwiedziny w ciagu dnia .
    czesto za to mamy odwiedziny w domu , ktore trwaja nawet do poznych godzin nocnych . Maly jak na razie sie dobrze sprawuje i chyba lubi gosci

    onka i ;18.08.03



    #369469

    ala25

    Re: chodzicie w gości?-mamy 3miesięczniaków??

    My wychodzimy w zasadzie od początku. Prawie codziennie gdzies wychodzimy.
    Filip zaliczył juz:
    wesele kuzynki, zakup samochodu, zakupy, zoo, małą imprezke, wypad nad jeziorko, obiadki w restauracjach, hm i wiele innych. Nie ograniczamy sie pod tym wzgledem.
    Takze u nas prawie codziennie ktoś jest z wizytą.
    Mysle, ze lepiej powoli przyzwyczajac dziecko do wiekszej liczby osób. DZis a własciwie to juz wczoraj mielismy nasz wielki dzien czyli chrzciny i po tym jak sześciomiesięczny kuzynkiek Filipka od 30 osoby słyszał tjutjutjutu poraz pierwszy zaniósł się od płaczu.Na codzien jest on tylko z mamą i rzadko gdzies wychodza.


    Ala i Filipek
    ur.29.07.2003

    #369470

    zaba

    Re: chodzicie w gości?-mamy 3miesięczniaków??

    my zasadniczo chodzimy wszędzie,jednakże Kasiunia nie lubi kiedy wiele osób jednocześnie coś do niej mówi – a tak jest na imprezach rodzinnych………..no i ostatnio taką imprezkę przesiedziałyśmy w kuchni, a kiedy rodzina przyszła do tej kuchni, to musiałyśmy się dalej ewakuować…do sypialni, a kiedy Kasiulina wreszcie usnęłą to mąż rzucił hasło:” idziemy” i taka to była impreza…………..
    zaba mama Kasiuni 3 m-ce

    #369471

    asia-w

    Re: chodzicie w gości?-mamy 3miesięczniaków??

    Jak Mati miał miesiąć to musielismy z nim jechać na badania do Łodzi (około 90 km od nas) i swoja podróż zniósł bardzo dobrze. Chodziliśmy z nim potem sporo a jak miał 3 miesiące był z nami tydzień nad jeziorem żywieckim. Spał lepiej i jadł niż w domu. Trzeba dziecko przyzwyczajać. Dzięki temu teraz możemy z Matim pójść wszędzie, nie ma żadnego problemu i kocha jeździć samochodem.
    Asia i Mati (7.05.2002)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close