chodzik

dziewczyny!!!od jakiego wieku można pozwolić dziecku pochodzić w chodziku.Moj synuś ma prawie 6-miesięcy. Czy już można???dzięki za odpowiedz.pozdrawiam


-Moniqe-
(17.05.99)(21.03.03)

39 odpowiedzi na pytanie: chodzik

asiulek2003-09-01 18:44:35

Re: chodzik

Hej
MOj synek rowniez ma prawie 6 miesiecy i jakos nie wyobrazam sobie zeby juz biegal w chodziku. W ogole ograniczamy stawianie go na nozki – czekamy az przyjdzie jego czas i sam zacznie pewnie sie na nogach trzymac. Chodziki obecnie w ogole sa odradzane przez ortopedow gdyz dzieci sie w nich ucza nieprawidlowych nawykow np. chodzenie tylko na palcach, nie pracuja rowno dwie nozki tylko odpycha silniejsza itp.

Asia z Jeremim (04.03.03.)

nikola152003-09-01 19:11:54

Re: chodzik

Synek ma prawie 6 miesięcy i ty myślisz o chodziku ???????? Stanowczo za wcześnie…..
pozdrawiamy;
Dagmara i Oliwia (9m)

nikola152003-09-01 19:12:50

Re: chodzik

Synek ma prawie 6 miesięcy i ty myślisz o chodziku ???????? Stanowczo za wcześnie…..
pozdrawiamy;
Dagmara i Oliwia (9m)

borkowska2003-09-01 19:39:27

Re: chodzik

Ja raczej wogóle odradzałabym chodzik co prawda moja mała juz chodzi na własnych nogach przy meblach ale ładnie na całych stopkach a w chodziku dzieci uczą się chodzić na palcach a to podobno nie dobrze chociaz dla mamy to pewnie wygoda

Dorota oraz

daga252003-09-01 20:13:13

Re: chodzik

Też się nad tym zastanawiałam. Przeszukałam forum i odpowiedzi były raczej negatywne. Nie wiem o co chodzi? Sama chciałabym za jakiś czas włożyć Zuzke w chodzik (już ładnie siedzi i przytrzymana staje na prostych nóżkach. Pytałam o chodzik moją kuzynkę, która ma siedmio- i dwu-letniego syna i powiedziała, że nie wyobraża sobie teraz z perapektywy czasu żeby chłopcy nie zasuwali w chodziku. Dodam, że nóżki oboje mają proste, nie mają żadnych problemów z kręgosłupem, czy innych takich. Powiedziała, że mogę włożyć Zuzkę w chodzik już jak będzie miała 6, 7 miesięcy i na pewno z tego skorzystam.

Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

majab2003-09-01 20:30:18

Re: chodzik

Nie chcę krytykować bo każdy robi to co uważa za słuszne ale Twoja mała ma dopiero 4 miesiące a Ty piszesz że ładnie siedzi czy staje przytrzymywane na proste nóżki???
Nie wydaje mi się też aby włożenie dziecka do chodzika i ustawienie przed telewizorem było nalepszym rozwiązaniem, chyba że chodzi o wygodę mamy.

Iwona i Majka (07.05.02)

olasz2003-09-02 06:32:00

Re: chodzik

Ja osobiście twierdzę, że 6 miesięcy to za prędko. Moja Dominika owszem korzysta z chodzika, ale zaczęła jak skończyła 8 miesięcy. A poza tym nie miałabym go wcale, gdybym nie pracowała, ale małą zajmuje się moja mama, której nie chciałam tak obciążać dzieciątkiem, w związku z czym , zeby mogła sobie w spokoju ziemniaki na przykład obrać – zafundowałam jej chodzik 🙂
ortopedzie stanowczo odradzają, ale myślę, że jeśli dziecko, które i tak już chodzi na przykład po łóżeczku, czy w kojcu, to może również troszkę pobaraszkować w chodzku 🙂

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

annah2003-09-02 07:02:22

Re: chodzik

Maxio ma prawie 8 miesiecy, ale jeszcze go nie wkladalam.
Mysle ze 15min do pol godz.na pewno mu nie zaszkodzi, dlatego za pare tyg zrobie probe, czy bedzie mu sie podobac.

Anna i Maksio 12.01.03

cat2003-09-02 07:03:37

Re: chodzik

Moim zdaniem chodzik w ogóle nie, ale jeśli już o tym myślisz to sześciomiesięczniak jest na to za mały. Niech przynajmniej sam zacznie przejawiać chęć do chodzenia (np. przy meblach).

Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)

daga252003-09-02 08:56:22

Re: chodzik

Nie…jak chodzik, to już nie telewizor… A tak na poważnie to jeśli wygodą jest umycie zębów, czy zwyczajne siku, nie mówiąc już o zrobieniu obiadu, prania, zmywania, to chyba mamy odmienne zdanie. Napisałam, że jeszcze nie czas na chodzik, że jeszcze trochę czasu minie. Boże, dziewczyny, czemu od razu atakujecie? Pozdrawiam

Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

majab2003-09-02 09:28:55

Re: chodzik

Nie mam zamiaru atakować tylko zwrócić uwagę na pewne rzeczy.
Majka ma już 16 miesięcy, nie uważam się za idealną matkę i pewnie sama popełniam nieświadomie mnóstwo błędów.
My nie używaliśmy chodzika i jestem z tego powodu bardzo zadowolona, mała raczkowała od 9 miesiąca do roczku, rzeczywiście wymaga to od rodziców (opiekunów) dużo wysiłku; codzienne myscie podłóg, nieustana uwaga na dziecku ale powiem Ci że było warto – lekarze zalecają żeby dzieci raczkowały, wzmacnia to mięśnie pleców i kręgosłupa i napewno zmniejsza szanse na późniejsze problemy z kręgosłupem.
Gdy w wieku 11 miesięcy byłam z małą u lekarza to zabronił prowokowania jej do wstawania, chodzenie itp. mimo, iż sama już wtedy to robiła, chodziło o to aby nie zmuszać jej do tego.
Poza tym czy wydaje Ci się że chodzik to coś naturalnego czy nasz wymysł do przedwczesnego często pionizowania dziecka. Oczywiście chodzik w wieku 9-11 miesięcy kiedy dziecko z reguły dobrze już siedzi i jego kręgosłup jest mocny nie powoduje negatywnych konsekwencji.
Natomiast co do dzieci Twojej koleżanki to myśę, że za wcześnie aby mówić o konsekwencjach używania chodzika choć mam nadzieję że takowych nie będzie.
Odnośnie telewizji i dziecka było już kilka postów na ten temat więc nie będe się powtarzać, przypomnę jedynie, iż udowodnione jest, iż telewizor negatywnie wpływa na układ nerwowy dziecka.
Pozdrawiam i życzę samych słusznych decyzji

Iwona i Majka (07.05.02)

2003-09-02 09:31:28

UWIELBIAM…

… dyskusje o chodzikach :)))) To już setna na forum i zawsze czytając odpowiedzi świetnie się bawię 🙂

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

2003-09-02 09:42:52

Re: chodzik

16 i 18-letnie “chodzikowe” “dzieci” mojej kuzynki też nie mają problemów 🙂 Jestem za chodzikiem, ale z umiarem. Tak samo jestem za oglądaniem przez dziecko bajek w tv – w rozsądnych ilościach

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

majab2003-09-02 09:47:04

Re: chodzik

Kasiu ale zgodzisz się ze mną że jest różnica w oglądaniu telewizji przez 4 miesięczne dziecko a półtoraroczne czy starsze?
A co do chodzika to zdania nie zmienię

Iwona i Majka (07.05.02)

redford2003-09-02 09:48:03

Re: UWIELBIAM…

Ten temat wcale nie jest taki smieszny, bo mozna naprawde dziecku zrobic krzywde przez swoje wygodnictwo lub mode, ktora ma to do siebie, ze przemija. Nie slyszalam, zeby kiedykolwiek lekarze namawiali do wkladania dzieci w chodziki, nawet w latach, gdy sztuczne mleko bylo szczytem nowoczesnosci.
Ortopedzi i pediatrzy wrecz prosza, zeby NIE WKLADAC dzieci do jakichkolwiek chodzikow, czy hustawek na gumach, tylko pozwolic im samodzielnie, jak natura to zaplanowala, najpierw raczkowac do tylu, potem do przodu, stanac na nogi przy podpórce, a potem o WLASNYCH silach zrobic pierwsze kroki. I nie rozumiem mam, ktore z powodu siku czy obrania ziemniakow wsadzaja dziecko dla SWOJEGO swietego spokoju w te cudaki. Rownie dobrze mozna dziecko posadzic na kocyku obok siebie w kuchni lub lazience i umyc te zęby, a nie tlumaczyc w ten sposob chec zrobienia czegos kolo siebie. Dziecko jest wazniejsze i wiadomo, ze z wiekiem potrzebuje coraz wiekszej uwagi i naszego czasu. Wszystkie o tym wiedzialysmy decydujac sie na nie…


Kasia i Maciek 4 miesiace !

2003-09-02 09:49:32

Re: chodzik

nie – no jasne! Mnie chodzi o “świadome” oglądanie bajek (a nie ociekających krwią wiadomości tv)
P.S. Co do chodzika – ja też nie zmienię 🙂

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

2003-09-02 09:51:55

Re: UWIELBIAM…

nie bawi mnie temat, ale zaangażowanie z jakim część forumowiczek przekonuje resztę 😉

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

daga252003-09-02 11:15:24

Nie popadajmy w skrajności!

Dziewczyny, większość postów przejawia skrajności. Pozwolę sobie przytoczyć kilka wątków:
1. smoczek – szkodzi na zgryz, nie dawajcie! Na każdym smoczku jest informacja o tym, że zaprojektowany jest on przez ortodontów.
2. butelka – wróg piersi, wygodnickie mamy, które dbają o to, żeby im piersi nie sflaczały…! Każdy lekarz powie, że dziecko, które do 6 miesiąca nie dostanie butli, to póżniej za cholerę jej nie weźmie do ust.
3. rzeczony chodzik – krzywe nóżki, kręgosłup, nie używajcie! Kurczę, dla dzieci to jest radocha. I nie mówię tu o mojej 5-cio miesięcznej Zuzce, tylko o starszych dzieciach (od 7 miesięcy np.). Poza tym, dziecko na kocyku średnio chyba się bawi… a od noszenia bolą już ręce. Chodzik nie, telewizor nie, smoczek nie, to czym zająć dziecko jak nie można być przy nim, kiedy matą już rzyga za przeproszeniem!
Zobaczcie, jak różne są opinie matek na temat chodzika (i więcej jest opinii pozytywnych) [Zobacz stronę]
I proszę, przestańcie przekazywać swoje zdanie przez atak, że matka chce się wyręczyć, czy zająć sobą. Ja wiem, z czym wiąże się posiadanie dziecka, nie chodzę na party wsadzając ją na odwal się do chodzika. Po prostu czasem muszę coś zrobić sama, a drące się dziecko wcale w tym nie pomaga.
Pozdrawiam was i proszę o trochę wyrozumiałości na przyszłość. Nie jesteśmy przecież maszynami!

Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

majab2003-09-02 11:45:41

no właśnie…

Jeżeli ktoś pisze posta na tym forum z pytaniem odnośnie chodzika, to nie po to chyba aby wszyscy przyklasnęli i powiedzieli ; “jak najbardziej, chodzik jest super itp…” (nie jesteśmy bowiem kółkiem wzajemnej adoracji), tylko po to aby poznać opinie innych mam (często różniące się od naszych).
Nie traktujmy postów odnoszących się negatywnie na jakiś temat jako ataku na swoją własną osobę. Nie taki był przynajmniej mój zamiar – jeżeli ktoś inaczej to odczytał to przepraszam.
PS. Ja używałam smoczka i butelki (nadal jej używam).
Pozdrawiam 🙂

Iwona i Majka (07.05.02)

pluto2003-09-02 11:48:31

Re: UWIELBIAM…

Przecież Maciuś ma dopiero 4 miesiące……”co Ty możesz wiedzieć o chodzikch i spokojnym myciu zębów przy szlejącym boboasie”? hi,hi,hi…………
A tak powaznie to wzystko przecież zalezy od dziecka….jedne są spokojne i wtedy chodzik wydaje się zbędny….a inne dośc żywotne i chodzik jak najbardziej zdaje egzamin…………Karol też jeździł w chodziku…..do godziny dziennie………i jak na razie jest ok………..
Poza tym ni każde dziecko raczkuje najpierw do tyłu…Karolnie raczkował i zaczął chodzić od razu do przodu….nawet w chodziku….także nie można uogólniać….lekarze niech sobie piszą, że normą jest, że dzieci najpierw raczkują………..ale życie pokazuje co innego…….

Julka i 14 miesięczny Karolek

2003-09-02 12:24:14

Re: UWIELBIAM…

otóż to – chciałam napisać “pożyjemy – zobaczymy”

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

kleeo2003-09-02 13:37:26

Re: chodzik

bardzo mi sie podoba przyklad ktory podalas o mamie 🙂 to jest powod zeby dziecku kupic chodzik i chyba dlatego ciagle sa produkowane chodziki, mimo ze ortopedzi sa zgodni zeby ich raczej nie uzywac. Po prostu czasem trzeba.


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

2003-09-02 19:28:58

Re: chodzik

Jestem przerażona, skąd pomysł wsadzania 6 m-cznego dziecka do chodzika?!
Dziecko dopiero zaczyna stabilnie samo siedzieć, a Ty chcesz je pionizować?
Tak naprawdę to dziecko w ogóle nie powinno korzystać z chodzika, ja bym Julki w życiu w to nie wsadziła, z resztą teraz już nawet nie byłoby potrzeby, bo sama chodzi… nauczyła się sama, nie prowadzana za rączki, w szelkach, czy w chodziku… sama wiedziała, kiedy jest dla niej odpowiedni moment, by zacząć chodzić.

[i] Asia i Julia (12 m-cy)

2003-09-02 19:52:38

Re: chodzik

Zgadzam się z Tobą w 100%!!!

[i] Asia i Julia (12 m-cy)

2003-09-02 19:52:49

Re: chodzik

Daga nie obraź się, ale czy Ty jesteś poważna?! stawiasz na nóżki 4 m-czne niemowlę???!!!
A skąd kuzynka wie, że dzieci nie mają problemów z kręgosłupem? takie problemy mogą wyjść dopiero za parę lat… to bardzo nieodpowiedzialne…tyle już było tu postów na ten temat. Nie rozumiem tego pędu do wczesnego sadzania dzieci, wsadzania w chodziki, o co chodzi?

[i] Asia i Julia (12 m-cy)

moniqe2003-09-02 20:06:39

Re: chodzik

dzięki za wszystkie odpowiedzi.


-Moniqe-
(17.05.99)(21.03.03)

daga252003-09-02 22:10:23

Re: chodzik

Może to dziwnie zabrzmiało…. nie stawiam jej na ziemi i nie prowadzam. Na to ma za giętkie nóżki jeszcze. Czasem w czasie zabawy biorę ją po prostu pod paszki i chwilę maszeruje mi po brzuchu. Bardzo to lubi. Czy to zbrodnia? Będzie miała przez to krzywe nogi? Nie sądzę… Ehhh…ale mnie łapiecie za słówka…

Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

jane2003-09-03 06:35:01

zgadzam się…

… wszystko jest dla ludzi i tylko trzeba pilnować, żeby z czymś nie przesadzić 🙂

Beata z Małgosią (ur. 4 maja 2003)

2003-09-03 06:47:57

Re: chodzik

Nati też takie zabawy uwielbiała 🙂

Kaśka z Natusią (17 miesięcy 🙂

2003-09-03 09:17:57

Re: UWIELBIAM…

potwierdzam

wyobrażenie o wychowywaniu dziecka a wychowywanie dziecka to dwie odrębne sprawy; ja tez zakladałam, ze Krzysio bedzie “bezsmoczkowy”, “bezbutelkowy”, “bezkojcowy” i “bezchodzikowy”; jednak rzeczywistosc nas przerosła i krzys prawie od poczatku pije z butelki i uzywa smoka; kojca i chodzika nie posiadam;

[i]Ewa i Krzyś (8 i 3/4 mies.)

4dorcia2003-09-03 11:54:17

Re: chodzik

Z tego co wiem chodziki nie są polecane przez pediatrów. Słyszałam, że to żle wpływa na kręgosłupek maluszka.

Dorota i Kinga (6 i 1/2 m-ca)

izuncia2003-09-03 19:38:35

Re: chodzik

no faktycznie widze ze zdania na temat chodzika sa podzielone:)), uwazam ze wszystko jest dozwolone ale z umiarem,ja owszem uzywam chodzika ale nie znaczy to ze Fabian siedzi w nim caly dzien!! w sumie przebywa w nim okol 1 godz ale sklada sie na to kilka razy po kilkanascie minut i widze ze Fabian uwielbia w nim szalec po mieszkaniu!!nawiasem mowiac jak bylam mala chodzilam w chodziku a kregoslup mam prosciusienki i nogi tez calkeim zrgabne:)))

pozdrawiam
iza i fabianek (07.10.2002)

izuncia2003-09-03 19:57:45

Re: UWIELBIAM…

jak najbardziej sie z Toba zgadzam:))

pozdrawiam
iza i fabianek (07.10.2002)

izuncia2003-09-03 20:07:42

Re: chodzik

ja bedac dzieckiem bylam wsadzana w chodzik i mam prosciutki kregoslup i nogi tez niczego sobie:))

pozdrawiam
iza i fabianek (07.10.2002)

redford2003-09-04 21:15:23

Re: UWIELBIAM…

A dlaczego nie posiadasz?

Dodam tylko, ze moja kolezanka wychowuje dziecko, ktorego nie nazwalabym spokojnym i ktore spi tylko 2X40min. w ciagu dnia, bez chodzika. Mala juz raczkuje, probuje wstawac i jakos daje sobie z nia rade bez “jezdzacego wariata” jak nazwala chodzik moja pani pediatra.


Kasia i Maciek 4 i 1/2 miesiąca !

anek2003-09-04 21:43:29

Racja!!!!!!!!!!!!

Popieram , popieram, popieram!!!!!!!!!!!!!!

Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

serka2003-09-11 19:32:20

Re:pytanie było od kiedy…

Zgadzam się z Dagą w zupełności – mam koleżankę która komentowała posiadanie chodzika , a sama poszła do pracy na 10 godz. po 4 miesiącach i faktycznie jej chodzik nie był potrzebny bo to babcia nosiła cały dzień 10 kg na rękach. Ja przy pierwszym dziecku też nie miałam chodzika , ale teraz mam o wiele więcej obowiązków i czasem muszę skorzystać z chodzika. A tak na marginesie to moje dziecko go uwielbia.

serka i Maksiu (22.02.03)

serka2003-09-11 20:29:52

Re: chodzik

A mój ortopeda dr. Sieliwończuk uważa, że chodzik – tak oczywiście z umiarem – nikomu jeszcze nie zaszkodził . A chodzić na palcach powinniśmy jak najwięcej to najlepsza gimnastyka dla stóp. Dodał , że o wiele większą krzywdę robimy dzieciom poświęcając im za mało czasu – a chodzik ….

serka i Maksiu (22.02.03)

lea2003-09-11 20:33:20

Re: UWIELBIAM…

spi TYLKO 2 razy po 40 minutw dzien? rany jak ja bym chciala zeby Mati mi tyle spal ;-P

Lea i Mateuszek (14.03.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: chodzik?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
Jak odstawić od piersi????
Pytam o to samo tez w " Mam z dzieckiem taki problem", ale chyba pytanie moje powinno być w tym dziale. Mianowicie 15.10 wracam do pracy i muszę małą odstawić
Czytaj dalej
STRATA DZIECKA
i już po wszystkim-dziś miałam zabieg
Dziewczyny dziekuje wam za wszystkie informacje o zabiegu łyżeczkowania. Zdobyłamn się na odwagę i w końcu dzis rano pojechałam do szpitala.Zabieg trwał jakieś 7 min.nic nie bolało. Teraz jestem już
Czytaj dalej