chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #35492

    ada77

    Cześć moje kochane ( po małej przerwie spowodowanej awarią internetu)! Jakże ja tęskiłam za Wami. No, ale do rzeczy!
    Mój Miki dostał pod choinkę chodzik, ale od razu usłyszałam ( oczywiście NIE od ofiarodawców), że jest niebezpieczny, bo dziecko wyrabia sobie złe nawyki dotyczące chodzenia, potem nie umie samo prawidłowo stawiać stópek, później uczy się chodzić. Zdziwiłam się, bo prawie każde znane mi dziecko poruszało się w chodziku i nic podobnego się nie zdarzyło. Zapytałam koleżanki, która wychowała „w chodziku” całą trójke dzieci i zapewniła mnie, że każde postawiło swoje zupełnie samodzielne kroki prawie dokładnie w pierwsze urodziny i bez żadnych kłopotów. Ale ja juz sama nie wiem? Jak to jest z tym chodzikiem? Pytam, bo Miki go uwielbia. Już w nim demoluje mieszkanie, rozbija sie jak szalony i jest tym zachwycony. Nie chciałabym mu bezsensownie zakazywać tej przyjemności ( ma 7 miesięcy, może tu także wiek ma znaczenie, nie wiem). Pomóżcie!

    ada77 i miki – 20 maj 2003

    #465378

    1014monia

    Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

    ortopedzi nie sa zwolennikami zarówno leżaczków , fotelików samochodowych , chodzików i tzw.pchaczy , czyli pojazdów na których dziecko siedzi i odpycha się nóżkami . Myślę że nie należy przesadzać ani w jedną ani w drugą stronę .

    Monia i Olgutek 7 m-cy !



    #465379

    tao

    Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

    Ja wielokrotnie czytałam, że chodzik ma negatywny wpływ na rozwój mięśni. Wydaje mi się to całkiem logiczne, bo kiedy dziecko „wisi” w chodziku, mięśnie nie pracują. Możliwe też, że inaczej stawia wtedy nóżki.
    Na pewno wiele pokoleń w chodzikach się wychowało i niby nic im nie jest, ale być może sa to „ułomności’, których nie dostrzeże się niewprawnym okiem.

    Dla mnie to podobna sprawa jak z nosidełkami. Wiele razy czytałam argumenty, że na całym świecie matki noszą noworodki w nosidełkach, w Polsce też, i dzieciom nic nie jest. Może i nic, tylko, że wszyscy mamy krzywe kręgosłupy…

    Tao i Igor (17.12.2002)

    #465380

    callipso

    Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

    …zawsze bylam na nie ale ponoć „tylko krowa nie zmienia zdania”…dziś jadę po chodzik bo nie zamierzam czekać, aż Igorowski rozwali sobie głowę o naszą podłogę z terakoty…w koncu nie będę go tam trzymala cały dzień…a poza tym znam mnóstwo „chodzikowych” dzieciaków i wszystko z nimi ok:)
    ps…fajnie, że wrócilaś:)

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #465381

    aniaaa

    Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

    Ja mam chodzik ale używam go tylko gdy np chce skorzystać z toalety. Sebastian nie porusza sie w nim a jedynie chwileczkę wtedy bawi się zabawkami na konsoli bo sa fajne. Siostra używała i z mała nie mażadnych problemów z kręgosłupem ale ona używała go umiejętnie. Zaczęła uzywać kiedy córka już dobrze siedziała, wysokość była tak ustawiona, że nie opierała się całymi stopami a tylko palcami przez co nie obciążała kręgosłup. Jednak nie wiadomo czy z tego powodu jej córka późno zaczęła chodzić (14 miesięcy)

    Aniaaa i Sebastianek- 9 (17.03.03)

    #465382

    wiolka30

    Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

    Ja pwoeim tak – mamy chodzik i z niego korzystamy. Nie bylo zadnych wypadkow, uszkodzen ciala. Nie siedzimy w nim za dlugo, czasami nawet nie chodzimy w nim przez dwa dni – wolimy chodzic pod raczki – co ostatnio czytajac posty dowiedzialam sie ze tez jest zle – ale i tak bedziemy tak chodzic poniewaz nie ma innej alternatywy.
    Wszytsko jest dla ludzi. A po drugie skoro siedelka sa zle to jak przewozic dziecko w aucie (chyba w hamaku).

    Wiolka i Julka 05-03-2003



    #465383

    duska

    Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

    Nie sądzę, aby używanie chodzika wiązało się z takimi niebezpieczeństwami jak można przeczytać w niektórych postach.
    Moja starsza córka była bardzo „chodzikowa” 🙂
    Od 7 miesiąca życia spędzała w chodziku codziennie trochę czasu, poruszając się po całym mieszkaniu. Samodzielnie „bez trzymanki” zaczęła chodzić mając 10,5 miesiąca, wcześniej była prowadzana za rączkę albo w szelkach. Ma teraz 11 lat i NIE MA krzywego kręgosłupa, ani platfusa, ani słabych mięśni….
    10 lat temu żaden lekarz nie wypowiadał się negatywnie na temat chodzików, więc nie miałam z tym problemu. Teraz się zastanawiam…. ale rozsądne korzystanie z tego przyrządu jest chyba bezpieczne, jeżeli dziecko nie ma jakiś specjalnych problemów już zdiagnozowanych.
    Myślę, że znowu będę używała chodzika, bo to naprawdę frajda dla dziecka (… i chwila spokoju dla nas…)
    Pzdr.

    Duśka i Emila (09.10.2003)

    #465384

    ewj

    Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

    Witaj!!!
    Ja mysle, ze nie mozemy popadac w skrajnosci. Powiem tak ja nigdy nie chodzilam w chodziku i zaczelam chodzic jak mialam 14 miesiecy, synek mojej kolezanki zaczal chodzic w chodzkiu jak skonczyl 6 miesiecy i zaczal chodzic sam jak skonczyl 9 miesiecy! Wiec chyba nie ma to zadnej reguly!!! Moj Filipek zaczal chodzic w chodzki jak skonczyl 7 miesiecy. Uwielbial to i ja mu rowniez nie zabranialam!!!

    Edyta i Filipek 4.01.2003

    #465385

    heksa

    Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

    My rowniez mamy chodzik od niedawna i podobnie jak Twoj Miki Sophie biega w nim jak szalona sciagajac przy tym cokolwiek jej w rece wpadnie . Ku jej uciesze w koncu sama moze sie przemieszczac. Oczywiscie staramy sie trzymac umiar w korzystaniu z niego i duzo czasu spedzac glownie na kocyku zachecajac do raczkowania (na razie jest to kiwanie na czterech). Tez mam obawy co do korzystania z chodzika, w koncu to takie kontrowersyjne urzadzenie, i zastanawialam sie nad saucer’em, czyli chodzikiem bez funkcji chodzenia, ale przeciez mojej corce glownie chodzi o przemieszczanie sie wiec ostatecznie wybor padl na chodzik.

    Luiza i Sophie (11.06.03)

    #465386

    elusiak

    Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

    mój synek korzystał z chodzika. uwielbiał go. Niestety dzisuał ma stopy płasko – koślawe i ortopedzi twierdzili, że to efekt korzystania z chodzika ( używał go , gdy już potrafił porządznie siedzieć).
    Nie wiem jak by było gdyby nie korzystał z chodzika ( być może problem ze stopami byłby ten sam).
    Chodzić zaczął normalnie, chodzik go nie opóźnił.

    Sama nie wiem jak postąpię z Natalką, Być może dostanie chodzik, ale do tego odpowiednie buciki tj. takie, żeby stopa od razu była prawidłowo ułozona .

    Pozdrawiam.

    Ela z Natalką (05.11.2003r)



    #465387

    goha

    Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

    Ooo przepraszam, foteliki samochodowe są zalecane

    GOHA i Dareczek 8 m-cy (02.04.03)

    #465388

    gunia

    Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

    Ja uważam, że jeśli chodzik nie jest niezbędnym elementem a są wokół niego kontrowersje nawet wśród lekarzy, to po co ryzykować zdrowie dziecka? Co jest ważniejsze: moja wygodda, spokój w domu, chwilowa radość z zabawy dziecka czy jego prosty kręgosłup i brak płaskostopia?
    A argumenty, że znajomej dzieci używały i wszystko było OK nie przemawiają do mnie. Może moje dziecko nie będzie miało tyle szczęścia? A tak na logikę chodzenie w chodziku jest czyms nienaturalnym dla dziecka, niezgodnym z „normalnym” chodzeniem, więc nie sądzę, że może wyniknąć z tego coś dobrego.

    Agnieszka z Weroniką 14.05.03



    #465389

    1014monia

    Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

    zalecane jako podnoszące bezpieczeństwo jazdy samochodem , ale ortopedzi zalecaja żeby ograniczać zcas przebywania w nim dziecka , czyli nie jeździć w długie trasy ( co ja akurat często robię ale to juz inna historia) 🙂

    Monia i Olgutek 7 m-cy !

    #465390

    olenka-p

    Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

    ja też słyszałam o chodziku wiele złego – że wcale nie pomaga w nauce chodzenia, bo pracują zupełnie inne mięśnie, że dzieci „chodzikowe” tak naprawdę zaczynają chodzić później, itp itd. ziarno prawdy pewnie w tym jest, bo ktoś kiedyśpewnie przeprowadził na ten temat jakieś badania, może nawet się doktoryzował ;-), ale nie demonizowałabym. jeśli Mikołaj go lubi i nie spędza w nim całego dnia – to nie przejmuj się. to chyba podobny problem jak ten z „jeździdełkami” – że nogi wykrzywiają, że niestabilne, że niebezpieczne… a pampersy mogą podobno powodować przegrzanie jąder i prowadzić do niepłodności. a oliwka zatyka pory skóry. a dania w słoiczkach psują się szybciej niż nam się wydaje. a warzywa z targu mają mnóstwo metali ciężkich i nie wolno ich podawać dzieciom. itp, itd…
    najważniejsze to nie dać się zwariować 🙂
    a nasz młody skończył roczek, chodzika nigdy nie miał, a i tak nie ma ochoty chodzić bez trzymaki. i bądź tu mądry…
    pozdrawiam serrrrrrdecznie,

    olenka & adaś (23.12.02)

    #465391

    goha

    Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

    Nasz synek jest rehabilitowany od samego początku. Miał wzmożone napięcie mięśniowe i inne historie. Zaleceniem lekarzy był właśnie fotelik. Miał w nim nawet spać w nocy. Dobrze, że mamy taki co się montuje na stelaż. Takim sposobem moje dziecko nie wiedziało co to wózek przez kilka miesięcy. I rzeczywiście bardzo nam to pomogło.
    Nie martw się więc o te długie trasy, od moich lakarzy i rehabilitantów dowiedziałam się, że foteliki powinny być zalecane każdemu dziecku, tak jak szerokie pieluchowanie

    GOHA i Dareczek 8 m-cy (02.04.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close