chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Cześć moje kochane ( po małej przerwie spowodowanej awarią internetu)! Jakże ja tęskiłam za Wami. No, ale do rzeczy!
Mój Miki dostał pod choinkę chodzik, ale od razu usłyszałam ( oczywiście NIE od ofiarodawców), że jest niebezpieczny, bo dziecko wyrabia sobie złe nawyki dotyczące chodzenia, potem nie umie samo prawidłowo stawiać stópek, później uczy się chodzić. Zdziwiłam się, bo prawie każde znane mi dziecko poruszało się w chodziku i nic podobnego się nie zdarzyło. Zapytałam koleżanki, która wychowała “w chodziku” całą trójke dzieci i zapewniła mnie, że każde postawiło swoje zupełnie samodzielne kroki prawie dokładnie w pierwsze urodziny i bez żadnych kłopotów. Ale ja juz sama nie wiem? Jak to jest z tym chodzikiem? Pytam, bo Miki go uwielbia. Już w nim demoluje mieszkanie, rozbija sie jak szalony i jest tym zachwycony. Nie chciałabym mu bezsensownie zakazywać tej przyjemności ( ma 7 miesięcy, może tu także wiek ma znaczenie, nie wiem). Pomóżcie!

ada77 i miki – 20 maj 2003

33 odpowiedzi na pytanie: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

1014monia Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

ortopedzi nie sa zwolennikami zarówno leżaczków , fotelików samochodowych , chodzików i tzw.pchaczy , czyli pojazdów na których dziecko siedzi i odpycha się nóżkami . Myślę że nie należy przesadzać ani w jedną ani w drugą stronę .

Monia i Olgutek 7 m-cy !

tao Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Ja wielokrotnie czytałam, że chodzik ma negatywny wpływ na rozwój mięśni. Wydaje mi się to całkiem logiczne, bo kiedy dziecko “wisi” w chodziku, mięśnie nie pracują. Możliwe też, że inaczej stawia wtedy nóżki.
Na pewno wiele pokoleń w chodzikach się wychowało i niby nic im nie jest, ale być może sa to “ułomności’, których nie dostrzeże się niewprawnym okiem.

Dla mnie to podobna sprawa jak z nosidełkami. Wiele razy czytałam argumenty, że na całym świecie matki noszą noworodki w nosidełkach, w Polsce też, i dzieciom nic nie jest. Może i nic, tylko, że wszyscy mamy krzywe kręgosłupy…

Tao i Igor (17.12.2002)

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

…zawsze bylam na nie ale ponoć “tylko krowa nie zmienia zdania”…dziś jadę po chodzik bo nie zamierzam czekać, aż Igorowski rozwali sobie głowę o naszą podłogę z terakoty…w koncu nie będę go tam trzymala cały dzień…a poza tym znam mnóstwo “chodzikowych” dzieciaków i wszystko z nimi ok:)
ps…fajnie, że wrócilaś:)

Ola i Igorek 25.03.2003

aniaaa Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Ja mam chodzik ale używam go tylko gdy np chce skorzystać z toalety. Sebastian nie porusza sie w nim a jedynie chwileczkę wtedy bawi się zabawkami na konsoli bo sa fajne. Siostra używała i z mała nie mażadnych problemów z kręgosłupem ale ona używała go umiejętnie. Zaczęła uzywać kiedy córka już dobrze siedziała, wysokość była tak ustawiona, że nie opierała się całymi stopami a tylko palcami przez co nie obciążała kręgosłup. Jednak nie wiadomo czy z tego powodu jej córka późno zaczęła chodzić (14 miesięcy)

Aniaaa i Sebastianek- 9 (17.03.03)

wiolka30 Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Ja pwoeim tak – mamy chodzik i z niego korzystamy. Nie bylo zadnych wypadkow, uszkodzen ciala. Nie siedzimy w nim za dlugo, czasami nawet nie chodzimy w nim przez dwa dni – wolimy chodzic pod raczki – co ostatnio czytajac posty dowiedzialam sie ze tez jest zle – ale i tak bedziemy tak chodzic poniewaz nie ma innej alternatywy.
Wszytsko jest dla ludzi. A po drugie skoro siedelka sa zle to jak przewozic dziecko w aucie (chyba w hamaku).

Wiolka i Julka 05-03-2003

duska Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Nie sądzę, aby używanie chodzika wiązało się z takimi niebezpieczeństwami jak można przeczytać w niektórych postach.
Moja starsza córka była bardzo “chodzikowa” 🙂
Od 7 miesiąca życia spędzała w chodziku codziennie trochę czasu, poruszając się po całym mieszkaniu. Samodzielnie “bez trzymanki” zaczęła chodzić mając 10,5 miesiąca, wcześniej była prowadzana za rączkę albo w szelkach. Ma teraz 11 lat i NIE MA krzywego kręgosłupa, ani platfusa, ani słabych mięśni….
10 lat temu żaden lekarz nie wypowiadał się negatywnie na temat chodzików, więc nie miałam z tym problemu. Teraz się zastanawiam…. ale rozsądne korzystanie z tego przyrządu jest chyba bezpieczne, jeżeli dziecko nie ma jakiś specjalnych problemów już zdiagnozowanych.
Myślę, że znowu będę używała chodzika, bo to naprawdę frajda dla dziecka (… i chwila spokoju dla nas…)
Pzdr.

Duśka i Emila (09.10.2003)

ewj Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Witaj!!!
Ja mysle, ze nie mozemy popadac w skrajnosci. Powiem tak ja nigdy nie chodzilam w chodziku i zaczelam chodzic jak mialam 14 miesiecy, synek mojej kolezanki zaczal chodzic w chodzkiu jak skonczyl 6 miesiecy i zaczal chodzic sam jak skonczyl 9 miesiecy! Wiec chyba nie ma to zadnej reguly!!! Moj Filipek zaczal chodzic w chodzki jak skonczyl 7 miesiecy. Uwielbial to i ja mu rowniez nie zabranialam!!!

Edyta i Filipek 4.01.2003

heksa Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

My rowniez mamy chodzik od niedawna i podobnie jak Twoj Miki Sophie biega w nim jak szalona sciagajac przy tym cokolwiek jej w rece wpadnie . Ku jej uciesze w koncu sama moze sie przemieszczac. Oczywiscie staramy sie trzymac umiar w korzystaniu z niego i duzo czasu spedzac glownie na kocyku zachecajac do raczkowania (na razie jest to kiwanie na czterech). Tez mam obawy co do korzystania z chodzika, w koncu to takie kontrowersyjne urzadzenie, i zastanawialam sie nad saucer’em, czyli chodzikiem bez funkcji chodzenia, ale przeciez mojej corce glownie chodzi o przemieszczanie sie wiec ostatecznie wybor padl na chodzik.

Luiza i Sophie (11.06.03)

elusiak Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

mój synek korzystał z chodzika. uwielbiał go. Niestety dzisuał ma stopy płasko – koślawe i ortopedzi twierdzili, że to efekt korzystania z chodzika ( używał go , gdy już potrafił porządznie siedzieć).
Nie wiem jak by było gdyby nie korzystał z chodzika ( być może problem ze stopami byłby ten sam).
Chodzić zaczął normalnie, chodzik go nie opóźnił.

Sama nie wiem jak postąpię z Natalką, Być może dostanie chodzik, ale do tego odpowiednie buciki tj. takie, żeby stopa od razu była prawidłowo ułozona .

Pozdrawiam.

Ela z Natalką (05.11.2003r)

goha Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Ooo przepraszam, foteliki samochodowe są zalecane

GOHA i Dareczek 8 m-cy (02.04.03)

gunia Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Ja uważam, że jeśli chodzik nie jest niezbędnym elementem a są wokół niego kontrowersje nawet wśród lekarzy, to po co ryzykować zdrowie dziecka? Co jest ważniejsze: moja wygodda, spokój w domu, chwilowa radość z zabawy dziecka czy jego prosty kręgosłup i brak płaskostopia?
A argumenty, że znajomej dzieci używały i wszystko było OK nie przemawiają do mnie. Może moje dziecko nie będzie miało tyle szczęścia? A tak na logikę chodzenie w chodziku jest czyms nienaturalnym dla dziecka, niezgodnym z “normalnym” chodzeniem, więc nie sądzę, że może wyniknąć z tego coś dobrego.

Agnieszka z Weroniką 14.05.03

1014monia Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

zalecane jako podnoszące bezpieczeństwo jazdy samochodem , ale ortopedzi zalecaja żeby ograniczać zcas przebywania w nim dziecka , czyli nie jeździć w długie trasy ( co ja akurat często robię ale to juz inna historia) 🙂

Monia i Olgutek 7 m-cy !

olenka-p Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

ja też słyszałam o chodziku wiele złego – że wcale nie pomaga w nauce chodzenia, bo pracują zupełnie inne mięśnie, że dzieci “chodzikowe” tak naprawdę zaczynają chodzić później, itp itd. ziarno prawdy pewnie w tym jest, bo ktoś kiedyśpewnie przeprowadził na ten temat jakieś badania, może nawet się doktoryzował ;-), ale nie demonizowałabym. jeśli Mikołaj go lubi i nie spędza w nim całego dnia – to nie przejmuj się. to chyba podobny problem jak ten z “jeździdełkami” – że nogi wykrzywiają, że niestabilne, że niebezpieczne… a pampersy mogą podobno powodować przegrzanie jąder i prowadzić do niepłodności. a oliwka zatyka pory skóry. a dania w słoiczkach psują się szybciej niż nam się wydaje. a warzywa z targu mają mnóstwo metali ciężkich i nie wolno ich podawać dzieciom. itp, itd…
najważniejsze to nie dać się zwariować 🙂
a nasz młody skończył roczek, chodzika nigdy nie miał, a i tak nie ma ochoty chodzić bez trzymaki. i bądź tu mądry…
pozdrawiam serrrrrrdecznie,

olenka & adaś (23.12.02)

goha Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Nasz synek jest rehabilitowany od samego początku. Miał wzmożone napięcie mięśniowe i inne historie. Zaleceniem lekarzy był właśnie fotelik. Miał w nim nawet spać w nocy. Dobrze, że mamy taki co się montuje na stelaż. Takim sposobem moje dziecko nie wiedziało co to wózek przez kilka miesięcy. I rzeczywiście bardzo nam to pomogło.
Nie martw się więc o te długie trasy, od moich lakarzy i rehabilitantów dowiedziałam się, że foteliki powinny być zalecane każdemu dziecku, tak jak szerokie pieluchowanie

GOHA i Dareczek 8 m-cy (02.04.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Wydaje mi sie, ze samym rodzicom trudno jest czasami ocenic i to na kilkuletnim dziecku, ze “nic mu nie jest”
Oznaki szkodliwosci nie musza byc tak widoczne i tak straszne
czesto skolioze, plaskosotpie i inne wykrywa sie znacznie poźniej
z drugiej strony latwo jest wtedy powiedziec – ma plaskosotpie – uzywal chodzika wiec to na pewno dlatego
a tego sie nie dowiemy
Mysle, ze nie nalezy po prostu przesadzac… choc ja sie obede bez chodzika, ale nie mam pojecia, czy gdybym go dostala, to bylabym tak twarda, by nie uzywac… latwo mi pisac, jak nie mam

Lea i Mateuszek (14.03.03)

1014monia Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

w takim razie stokrotne dzięki że forum istnieje , nasi lekarze mogliby “uzgodnic wersję ” przynajmniej obowiązującą na terenie Pol.ski ;))) Pzdr

Monia i Olgutek 7 m-cy !

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

ja napiszę tak: nie mam.. nie miałam… i nie będę mieć…
jakoś byliśmy przeciwnikami chodzika od czasów maleńkości Stasia – no właśnie te opinie, że dziecko później zaczyna chodzić, że coś tam i coś tam…
później tak już “za ciosem” nie kupowaliśmy…
Stasio zaczął chodzić w wieku 9 miesięcy
Tadzio – 12 miesięcy (a był w szynie 3 miesiące)
Basia – 11 miesięcy

A moja opinia jest taka: nie kupiłabym sama, ale skoro dostałaś… to już inna bajka:)) jeśli bez przesady, czyli jeśli nie będziesz wkładać dziecka do chodzika na cały dzień, ale będzie sobie tak pomykał 15-20 minut dziennie to chyba nic mu nie grozi?? z tego co słyszałam, dzieci uwielbiają chodziki i dlatego jest to duża wygoda dla mam… więc dlaczego od czasu do czasu z niej nie skorzystać??

Ola+Staś+Tadzio+Basia

rita25 Dodane ponad rok temu,

Sonia też dostała chodzik

Soniaczek tez dostał na Gwiazdkę chodzik, który dodatkowo spełnia funkcję bujawki.W tej chwili płozy są złożone, pod nóżkami jest rozpostarty materiał i dziecko mozna np. w nim karmic.Wkładam ja do tej hustawki na 10-15 minut dziennie.Sonia ma wtedy swobodny dostep do zabawek , które są na konsoli.Moze posiedziałaby i dłuzej , ale ją wyciągam.
Myślę , że z umiarem można korzystać z tego ustrojstwa…

rita25 i Sonia 03.07.03

ankar Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

A ja z innej beczki.
Moja Zuza urodziła się tego samego dnia, co Twój synek, jest przekochanym bobaskiem i jak do tej pory nie było z nią żadnych problemów. No ale przewrażliwiona matka coś “niedobrego” zauważyła i poleciałam do lekarza, a nawet do dwóch. Jedna stwierdziła jakieś drobne niedociągnięcia i po tygodniu rechabilitacji wszystko było ok, ale druga p. doktor zdiagnozowała obniżone napięcie mięśniowe. A co za tym idzie ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia.No i właśnie tu mam do Ciebie pytanie: czy Twój synek już siedzi? Jeżeli tak to od kiedy i jak jest z raczkowaniem? Ja siedzę, czytam wszystko co mi wpadnie w ręce na temat tego napięcia i głowa już mi się robi kwadratowa. Może Ty mnie jakoś pocieszysz i podpowiesz na jakim etapie powinny być teraz nasze dzieciaczki?
Pozdrowionka

Anka i Zuzia (20.05.2003)

ankar Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

REHABILITACJI !!!!!!! ;O))))

Anka i Zuzia (20.05.2003)

heksa Dodane ponad rok temu,

Re: Sonia też dostała chodzik

No to mamy takie same ‘ustrojstwo’ z tym ze nasze na plozach wytrzymalo tylko kilka minut, ale nawet w wersji na kolkach sluzy nam za karmik.

Luiza i Sophie (11.06.03)

myszka23 Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Ja jestem przeciwniczką chodzików!!! Zbędny wydatek (no, chyba, że ktoś dostał!). Powodują nieprawidłowy rozwój stawów biodrowych, dziecko jest jeszcze w pozycji dla siebie nieodpowiedniej (no bo czy pozycja stojąca jest naturalna w wieku 6, 7 czy 8 m-cy? I wcale nie przyśpiesza nauki chodzenia. Moja córeczka zaczęła samodzielnie stać w wieku 9 m-cy, a w wieki niecałych 11 zaczęła sama chodzić. I WYCHOWAŁA SIĘ BEZ CHODZIKA!!!

Myszka-mama 3 letniej Natalki i Kacperka(29.03.04)

goha Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Prawda?? Oszaleć można od tych wersji!!!!

GOHA i Dareczek 8 m-cy (02.04.03)

ada77 Dodane ponad rok temu,

to było trudne pytanie

Zadałaś, kochana, baaardzo trudne pytanie, a piszę tak dlatego, że kiedy ja je zadawałam lekarzom nie umieli odpowiedzieć ( chodzi o to na jakim etapie powinny byc nasze dzieci). Prawidłowo jesli siedzą, stają i spręzynują, ale jesli jeszcze tego nie robią to podobno tez byłoby dobrze, bo dzieci mają swoje tempo rozwoju, które zalezy od wielu czynników. Ważne są predyspozycje genetyczne, masa ciała, charakter dziecka i stopień rozwoju fizycznego. Ja może napiszę jak to jest z Mikołajkiem. Jakieś dwa miesiące temu ( może mniej) usiadł, ale nie z “raczkowania” tylko z leżenia. Ale teraz to robi na zasadzie sztuczki, nie normy, zwykle raczej musi się czegos złapać żeby siąść z leżenia, Jak siądzie to już siedzi bez problemu. Chociaż nie, i to nie jest takie proste. Od dłużego czasu siedział bardzo ładnie, bez podpórki, stabilnie, ale kiedy po raz pierwszy stanął na nóżkach zaczał niestabilnie siedzieć. Podpiera się czasem rączkami lub opiera pleckami, czego już długo nie robił. Ale badania lekarskie pokazują, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, po prostu teraz tak ma, taki etap, dziecko raz “interesuje się” tym raz tamtym i jesli pasja skieruje sie w jedym kierunku, np. siadania, to nie mu sie tak często przekręcac z plecków na brzuch, bo dąży do siadania, rzadziej mówi, niechętnie się popisuje. I odwrotnie, jeśli wszedł w etap kręcenia sie dookoła własnej osi, niechętnie siada. Ale na wszytko przyjdzie czas, zobaczysz. Dlatego nie martw się, nie mysl o tym, na pewno Twoja córcia umie inne rzeczy, których jeszcze dobrze nie potrafia dzieci, które już świetnie siedzą. Miki ponadto bardzo duzo mówi po swojemu i po naszemu ;-))): mama, tata, baba, dada itd. Rozumie juz sporo wyrazów, np. koraliki, samochodziki, choinka, tzn. wie, gdzie sa, jesli usłyszy ten wyraz odwraca sie w odpowiednią stronę, ale to juz od dość dawna. Tylko wyrazów przybywa ( tych zrozumiałych dla niego w jakiejś cześci). Ale Miki nie ma np. ani pół ząbka, zupełnie żadnego, a wiem, że są dzieci, które błyszczą szkliwem 😉 już od 3 miesiąca. Miki nie przesypia całej nocy, budzi się co 5-6 godzin najedzienie, a wiem, że wiele dzieci przesypia w jego wieku nawet 9 godzin bez przerwy. Ale nie martwię się tym. I Ty się nie martw, na pewno z cudowną Zuzią wszytko jest w porządku, po prostu wszytko ułożyła sobie zgodnie z własnym planem, a nie naszym, mamusinym. I to dobrze. Nie warto też slepo wierzyć lekarzom, Ty znasz swoje dziecko i zorientujesz sie, kiedy przesadzą! A przesadzają często.
PS jesli Zuzia nie robi jeszcze czegos co robi Miki – nie marwt sie, to zupełnie nic nie znaczy! Własnie dlatego nie am sensu porównywac dzieci, bo jedne potrafia to czego nie umieją jeszcze inne. Na pewno mój Miki nie dorównuje w czyms tam Zuzi. Tak juz jest z dziecmi, ale to na pewno nie oznacza problemów zdrowotnych. Z mięsniami Zuzi na pewno wszytko w porządku i jeszcze nie raz cię zaskoczy. Z dnia na dzień, zobaczysz!!! całuski, jesli chcesz wiedziec coś jeszcze-daj tylko znać! ukochaj Zuzię, jest przecudna. sliczna, ma spojrzenie gwiazdy filmowej!
PS Miki raczkuje jak mu sie chce i raczej nieporadnie, niezbyt to lubi, choc bez problemu przesuwa sie na czworakach w wybranym kierunku. Nie, to nie jest profesjonalne raczkowanie…

ada77 i miki – 20 maj 2003

jane Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Byłam trzy razy u ortopedy. Trzy razy zadał mi te same pytania: Czy dziecko śpi na brzuchu? Czy pani aby na pewno podwójnie pieluchuje? Czy pani nosi dziecko na biodrze?
Spytałam czy coś jest nie tak. Odpowiedział: “Nie, wszystko w porządku, proszę jednak profilaktycznie się stosować do zaleceń… ” Nie stoswałam się, a z bioderkami i tak wszystko ok.

Przepraszam, że to trochę nie na temat, ale chciałam tylko przez to napisać, że ortopedzi mają klapki na oczach jeżeli chodzi o pewne rzeczy i zupełnie mają w nosie “rzeczywistość” i “warunki”. Dla mnie chodzik nie jest “całym światem” nie mniej jednak jest narzędziem bardzo pomocnym i na pewno wsadzanie tam dziecka tylko na jakis czas mu nie zaszkodzi. Poza tym wszystkie dzieci jakie znam wychowały się z chodzikiem i dopiero tu na forum spotkałam się z opinią, że może to być szkodliwe.

Jane i Małgosia 04.05.2003

ankar Dodane ponad rok temu,

Re: to było trudne pytanie

Dzięki stokrotne! Z tego co piszesz dowiedziałam się chyba więcej niż od tych obydwu lekarek razem wziętych. Mój leniuszek jeszcze tak stabilnie to nie siedzi, uczy się dopiero na czym to wszystko polega, o raczkowaniu nie ma mowy (narazie), ale i tak jest jej wszędzie pełno, bo do perfekcji opanowała turlanie we wszystkich możliwych kierunkach (dół choinki w stanie nieszczególnym ;o)) Jej “mowy” tez są świetne, ale ukochanej “baba” nic nie przebije. Ale Zuza robi coś, co jest dla biednej umęczonej matki bezcenne- czasem śpi 12-13 godzin bez przerwy!!! A ząbków też na razie nie widać, ale nie martwmy się – może nasze dzieciaczki będą miały dłużej mleczaki? Tak więc jeszcze raz dziękuję i życzę super zabawy sylwestrowej!
Aha! Wiesz, moja Zuzia to też miał być Mikołaj, bo USG do końca nie dawało pewności. A tu znalazłam Mikiego z 20 maja!

Anka i Zuzia (20.05.2003)

ada77 Dodane ponad rok temu,

Re: to było trudne pytanie

No i wszystko się wyjasniło, na razie Zuzia jest zafascynowana turlaniem, toteż nie ma czasu na siedzienie. Musi też często pokrzykiwać na “babę” ;-)) więc nie traci czasu na raczkowanie. Są ciekawsze ipilniejsze zajęcia 😉 I ja ją rozumiem!!! Któż zresztą “nie lubi robic tylko tego co lubi” ;-))
A teraz napisze Ci coś w co na pewno nie uwierzysz: nasz Mikołaj miał być Zuzią !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Do pewnego pamiętnego USG !!!!!! I co Ty na to?????? SZOK!!!!! całuski
PS Niezmiernie się cieszę, że Ci pomogłam!

ada77 i miki – 20 maj 2003

ankar Dodane ponad rok temu,

Re: to było trudne pytanie

No i powolutku staję się nudna, bo znowu dziękuję. I masz rację – rzeczywiście trudno uwierzyć w ten zbieg okoliczności. Ale właśnie to jest tu na forum super – dwie nie znające się osoby, a jednak wcale sobie nie obce. Dobrze, że jeszcze tak można sobie z kimś “pogadać”…
Całuski dla Mamy i Mikiego!!!

Anka i Zuzia (20.05.2003)

aniaaa Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Wtrace się 🙂 Nie martw się i nie porównuj. Mój synek ma 9 miesięcy i dobrze siedzi dopiero od kilku dni. Wsześniej całły czas się garbił a ja sie zamartwiałam i biegałam po lekarzach. Teraz wiem ze takie ma tempo rozwoju. Jest grubiutki i leniwy:) Twoja córcia ma jeszcze sporo czasu. Większość dzieci w jej wieku jeszcze nie siedzi.

Aniaaa i Sebastianek- 9 (17.03.03)

ankar Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Wiem wiem, ale i Ty tak pewnie masz, że robisz to mimo woli. Moja Zuzia do szczuplutkich też nie należy, ma już ponad 9 kg i z 80 cm, więc zgodnie z radami CZEKAM….
Dziękuję za pocieszenie, buziaki dla Sebastianka

Anka i Zuzia (20.05.2003)

inti Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

mamy chodzik i Julka jeździła w nim systematycznie(ale nie za długo) gdzieś do 9 mies. teraz wsadzam ją tylko wtedy, kiedy chce jej zrobić radochę, bo wtedy szaleje niesamowicie. nie wiem jak bedzie z chodzeniem, bo narazie jeszcze nie na odwagi sie puscic i ść samodzielnie.No i chodzi na paluszkach – nie wiem, czy to normalne czy to skutek chodzika czy braku butów

sylwia i JUlka 20.01.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Adaś zaczął używacz chodzika jak skończył 8 m-cy.Wcale nie chciałam go kupować-ale musiałam wrócić do pracy i małym mieli opiekować się dziadkowie.Ich kręgosłupy na pewno nie wytrzymałyby ciąłego zgięcia przy chodzeniu z małym.Wkładali go tam tylko na chwile,żeby mogli zjeść śniadanie lub po porostu chwile ocapnąć.Kupiłam mu oczywiście wysokie usztywniane w kostkach buciki.Z czasem Adaś coraz mniej korzystał z chodzika-ograniczało mu to dostęp do szafek,tyle tam było do zobaczenia.Zaczął chodzić jak skończył 11 m-cy.Jest zdrów jak ryba.Myslę,że ze wszystkiego trzeba korzystać z umiarem.Pozdrawiam wszystkich chodzikowiczów.

mordeczka-najszcześliwsza mamusia Adusia

Dodane ponad rok temu,

Re: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne?

Ja dopiero oczekuje na mojego dzidziusia, ale myślałam już o tym problemie i oboje z mężem zdecydowaliśmy się nie kupować chodzika. Gorzej będzie jak dostaniemy.

Ale mam dwie młodsze siostry i napiszę jak to u nas było.
Ja jako jedyna miałam chodzik i bardzo długo samodzielnie nie chodziłam (bodajże 14 miesięcy miałam jak zaczęłam). Natomiast obie siostry zaczęły chodzić gdy miały 9 miesięcy.
Także ja jako jedyna z naszej trójki mam lekkie skrzywienie kręgosłupa.
Nie wiem czy to przez chodzik czy nie.

olencja i marcowe maleństwo

Znasz odpowiedź na pytanie: chodzik-czy warto i czy to w pełni bezpieczne??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
STRCONY DZIEŃ NA CHŁOPAKA
Tak, tak moje kochane! Straciłam dzień na chłopaka! Mój misiek bardzo pragnie mieć synka. No i pościłam chłopa długo, długo, aby żołnierzyki były mocne, szybkie i spragnione. NIedługo przed ovu,
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Objawy ataku wyrostka - przepraszam że tu
Wiem, że nie tu powinnam pytać, ale to najczęściej odwiedzany wątek. Jakie są objawy ataku wyrostka? Od wczoraj dziwnie pobolewa mnie brzuch i zaczynam się bać, że to jednak wyrostek.
Czytaj dalej