Chodzik – kupować czy nie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #72394

    sophie28

    Moja Ania 14.11 skończy 9 miesięcy. Narazie nie bierze się za raczkowanie, choć uwielbia trzymana pod paczki stać na nóżkach i bardzo dobrze jej już to wychodzi. Zastanawiam się nad kupnem chodzika, choć w internecie jest wiele artykułów odradzających ten pomysł, bo ponoć źle wpływa na stawy i jest dobry dla mam, a nie dla dzieci. Sama już nie wiem co robić, bo napewno nie chcę zaszkodzić mojemu ukochanemu dziecku. Poradźcie proszę, z góry dziękuję.
    pozdrawiam
    Sophie28

    #940851

    Anonim

    Re: Chodzik – kupować czy nie?

    Zdecydowanie nie!!! Dziecko powinno samo zdecydować o tym kiedy zacznie chodzić, wymuszanie takiej pozycji i pozostawianie maleństwa w niej na dłużej jest według mnie nieludzkie. No ale wygodne dla mam, jak zauważyłaś, na pewno. Nikt spośród moich znajomych nie stosował chodzika, widziałam go tylko u pewnej rodzinki na wsi, gdzie wszyscy byli bardzo zapracowani i mały musiał się sam sobą zajmować – wsadzali go do chodzika już chyba od 6 miesiąca. Fakt, zaczął chodzić sam bardzo szybko, ale jakie będą tego konsekwencje w przyszłości??
    Pozdrawiam

    Magda & Aleks 03.02.2004



    #940852

    lilavati

    Re: Chodzik – kupować czy nie?

    Moje dziecko jest z tych chodzikowych, wbrew przepowiedniom coniektórych chodzić zaczął szybko (10m), nie chodził na paluszkach, nie był wsadzany do chodzika na cały dzień (co mi niektórzy sugerowali), co będzie dalej zobaczymy, ja mam nadzieję, że bedzie ok,

    Ja nie namawiam ani nie odradzam, wiele pisałam na temat chodzików tu na forum, nie raz była chodzikowa burza, w skrócie teraz jest moda na niechodzikowanie.

    Ania

    Mati 19.04.04

    #940853

    asia80

    Re: Chodzik – kupować czy nie?

    Olinek czasami korzystal z chodzika u moich rodzicow, bo maja bardzo zimne podlogi i mieli pieske ktora bardzo gubila wlosy, wiec to bylo alternatywne rozwiazanie. Bylo to kilka minut dziennie lub kilka minut raz na jakis czas (okolo 15 minut). Zaczal chodzic jak mial niecale 11 miesiecy. Ze stawami wszystko ok, ale troche chodzi na paluszkach, nie wiem czy wiazac to jakos z chodzeniem w chodziku ….

    Asia i 14.01.2004

    #940854

    Anonim

    Re: Chodzik – kupować czy nie?

    To nie moda, ale większa świadomość

    Magda & Aleks 03.02.2004

    #940855

    ada77

    Re: Chodzik – kupować czy nie?

    Baaaaardzo odradzam. Miki zaczął chodzic bardzo wczesnie, miał chyba 8 czy 9 miesięcy, ale ja nie dawałam rady całymi dniami wyłącznie za nim biegac, więc czasem wkładałam go w chodzik (wtedy wystarczyło uwaznie obserwować, nie trzeba było asekurowac tak pilnie). Niby na kilka minut i sądziłam, że skoro na tak krótko nic złego się nie stanie. Niestety odpychał się głównie jedną nóżką, która potem – przy „tradycyjnym” chodzeniu- zachowywała sie inaczej niz powinna. Bardzo długo stawiał ją po „chodzikowemu”. Dziś z kolei nóżki paluszki „uciekają” w stronę drugiej stópki. Oczywiście nie twierdzę, że każde „chodzikowe” dziecko będzie miało problem z nózkami, ale z drugiej strony chyba nie warto ryzykować…

    ada77 i miki – 20 maj 2003



    #940856

    daga-j23

    Re: Chodzik – kupować czy nie?

    Czytałaś artykuły negujące stosowanie chodzika, to PO CO chciałabyś go kupić, czemu Ci to przyszło do głowy? Maluszek CI powiedział, że chciałby? Brakuje Ci pomysłów jak go zabawić? Zastanów się, na pewno fajnie spędzacie razem czas, nie potrzebne są Wam takie wspomagacze, które mogą zdrowotnie źle wpłynąć na dziecko. Ja odradzam!

    Dagmara i Emilia 13.06.04

    #940857

    styna24

    Re: Chodzik – kupować czy nie?

    Ten temat zawsze jest bardzo kontrowersyjny, sa rozne zdania na ten temat. Moim zdaniem i zdaniem mojego ortopedy zdecydowanie nie kupowac chodzika. Zle to wplywa na nozki dziecka. Za 2 miesiace mala zacznie chodzic samodzielnie a za miesiac albo i juz chodzi przy meblach wiec nie ma sensu, szkoda zdrowia dziecka.

    Justyna i Tomek 9.04.03

    #940858

    Anonim

    Re: Chodzik – kupować czy nie?

    Ja jestem na NIE ;)))

    Aga z Szymkiem (24.03.1999) i Julcią (12.06.2004) !

    #940859

    porky

    Re: Chodzik – kupować czy nie?

    ja też 🙂

    Juleczka (Puchatek) 12.12.04



    #940860

    bramka

    Re: Chodzik – kupować czy nie?

    Chodzikom mowie kategoryczne NIE, ale za to chodzidlom dzialajacym na zasadzie POPYCHANIA lub samochodom, na ktorych sie jezdzi, rowerkom to mowie TAK.
    My jestesmy na etapie nauki chodzenia przy pomocy takiego czegos (chicco baby walker), jak idzie to gra muzyka, jak sie zatrzyma to muzyka przestaje grac, sa jeszcze dzieki i melodyjki przy wrzucaniu odpowiednich ksztaltow do srodka.

    Pozdrawiamy
    Bramka & Milenka

    #940861

    bramka

    Re: Chodzik – kupować czy nie?

    moze tu lepiej widac :

    Pozdrawiamy
    Bramka & Milenka



    #940862

    lilavati

    Re: Chodzik – kupować czy nie?

    Ja nie chcę wojować, nikogo przekonywac do niczego, ale wierz mi, że świadoma ewentualnych konsekwencji miałam chodzik dla swojego dziecka i w żadnym wypadku nie wuażam abym zrobiła mu jakąś krzywdę. Nadal twierdzę, że obecnie panuje moda na wszystko co naturalne tzn. karmienie piersią, niechodzikowanie, sikanie w pieluchy do 1.5-2 lat, takie jest moje zdanie
    Uważam, że my stosowaliśmy chodzik z rozsadkiem i żadna krzywda nie miała prawa się stać,
    Taka mała dygresja:moja kuzynka przeciwniczka chodzików polemizowała ze mną nie raz, a to, że za szybko małego pionizuję (mały miał refluks), póxniej batalia o chodzik i prowadzanie za rączki, co prawda małej pionowo nie nosiła ale jak jej 15 miesięczna córcia nadal sama nie chodziła, za rączki zaczęli ją prowadzać mimo, że szybciej u innych to krytykowała

    Pozdrawiam
    Ania

    Mati 19.04.04

    #940863

    helenb

    Re: Chodzik – kupować czy nie?

    My mamy taki z FP.Można za nim chodzić (pchać) lub siedzieć i jeździć.Też gra i ma piłeczki i koszyk z przodu.
    Chodzika nie kupie,choć przyznam, korciło mnie ale postanowiłam,że Stasiu sam zdecyduje kiedy wstanie i utrzyma równowage i będzie chodzić.Tak czekałam aż zacznie raczkować,że muszę się tym nacieszyć i on też.

    Poza tym pisze pod Twoją wypowiedzią bo bardzo podoba mi się zdjęcie.Jest extra.

    Stasiu 14.01.05 i ?13.01.06

    #940864

    monikachorzow

    Re: Chodzik – kupować czy nie?

    wszystko co w rozsądnych ilościach jest dozwolone.mimo tego ja jestem przeciwna.teściowie chcieli kupic małemu ale kategorycznie zabroniłam.najważniejsze dla dziecka jest raczkowanie i czym dłużej pozostanie w tej pozycji tym lepiej .,nawet twoje prowadzanie pod paszki uważam za niepotrzebne-jak dziecko pokuma że może stac to nie bedzie chciało juz czworakowac,a uwierz mi ten etap jest bardzo wazny w rozwoju dziecka.ja miałam krzesełko do karmienia z blatem,huśtawke powieszoną w drzwiach i podłoge zawalona zabawkami.to wystarczało,jak znudziło mu sie raczkowanie to wsadzałam go do krzesełka i bawił się na siedząco,jak to tez było nudne to pohuśtał sie troszke…
    jak dziecko nie chce raczkowac to powinno sie go tego uczyc -ja tak zrobiłam za namową rehabilitantki i mały szybko pokumał i zasuwał z predkością światła.zaczał chodzic późno-po skończeniu 14 ego miesiąca zycia-ale w niczym mu to nie przeszkadzało bo zaszedł sobie wszędzie na czworakach.po co obciążać za wczesnie kręgosłup??jeszcze się w zyciu dosyc nachodzi…
    pozdrawiam

    Monika i Marcinek (15.01.04)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close