cholerna niania

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #12013

    pluto

    Czułam już od kilku tygodni, że coś jest nie tak………..w zeszły piątek, jak miała egzamin i stwierdziła, że nie przyjdzie bo musi się uczyć, kazałam jej przyjść i wyjść z psem…….była wściekła……wczoraj powiedziała mi, że nie ma kiedy się uczyć (jak się jest leserem i zaczyna naukę dwa dni przed sesją to tak jest)…..a dzisiaj zadzwoniła mówiąc że ma grypę……..wściekła oddzwoniłam po 10 minutach..i co usłyszałam? Ze ona to właściwie nie ma kiedy się uczyć……serce ją boli i migocze jej przed oczami..i że ona jest padnięta……..i że nie wie czy chce p[racować……….KURWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (SORRY \)To ja ją trzymałam od września, żeby zaznajomiła się z Karolem…….a ona 5 dni przed moim pójściem do pracy mówi mi coś takiego………..i co ja mam rteraz zrobić???????? Co z tego, że pracuję u Mamy….i tak już kręciła nosem jak wzięłam w styczniu wypocZynkowy..poza tym ma już zapłacony wyjazd w połowioe lutego……….chyba bedę jeździć na rozmowy z Karolem…..

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

    #185947

    julia

    Re: cholerna niania

    faktycznie
    „wystawiła Cię”
    ale może po sesji wszystko wróci do normy?
    pamiętasz jak to było w stresie przedegzaminacyjnym, prawda?

    Mama tego Pana:



    #185948

    Anonim

    Re: cholerna niania

    Dlatego ja mam nianię 50-letnią 🙂

    Kaśka z Natalką (10 miesięcy)

    #185949

    pluto

    Re: cholerna niania

    Tak, tylko że ja jestem poumawiana z klientami na poniedziałek…do sklepu z antykami mogę od biedy iść z Karolem, bo jestem z nimi zaprzyjaźniona, ale do prezesa korporacji już nie….co ja zrobię? buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

    #185950

    pluto

    Jak ją znalazłaś?

    Ja zaraz dzwonię do koleżanki, która ma agencję reklamową, żeby zamieściła ogłoszenie w poniedziałkowym dzienniku…..

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

    #185951

    Anonim

    Re: Jak ją znalazłaś?

    Z rekomendacji – opiekowała się dziećmi dwóch dyrektorek z naszego banku. Z góry nie chciałam zadnej studentki. Zalezalo mi na osobie doswiadczonej i takiej, ktora bylaby raczej babcią dla Natusi niż drugą mamą.

    Kaśka z Natalką (10 miesięcy)



    #185952

    pluto

    Re: Jak ją znalazłaś?

    A nie usypia jej na siłę?/ A w domu coś robi?

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

    #185953

    Anonim

    Re: Jak ją znalazłaś?

    Nie, nie usypia jej na sile. Ok. trzy godziny dziennie sa na spacerze. A w domu oprócz jedzenia dla Nati nic nie robi.

    Kaśka z Natalką (10 miesięcy)

    #185954

    ziunka

    Re: cholerna niania

    Pluto,

    Wspolczuje. Szukaj niani z ogloszenia w Wyborczej. Tam ssie oglaszaja ludzie, ktorym naprawde zalezy na pracy. I nie bierz zadnej mlodej….A nie mowilam cholera, ze tak to jest z mlodymi nianiami!!!! A Ty nie zgadzalas sie ze mna. Na pewno jakas znajdziesz, tylko nie badz uparta i nie argumentuj, ze stara niania to jest ” niepelnosprawna fizycznie”. Moja to cudenko. Nawet mojemu staremu wyprasuje koszulki i chalupke posprzata, jak maly spi. Misiek az piszczy jak ja widzi, z radosci oczywiscie.

    Wywal nianie na zbity pysk (sorry), bo jak zostanie dluzej to Ci wykreci numer w najmniej odpowiednim czasie.

    Pozdrawiam Was cieplutko. Wszystko sie ulozy. ja tez bylam w takiej sytuacji na tydzien przed pojsciem do pracy i myslalam, ze sie zalamie. Zycie nie jest takie straszne i na pewno bedziesz miala kogos fajnego.
    Trzymam kciuki..

    Ziunka i Kuba

    #185955

    czarna

    Re: cholerna niania

    wspolczuje……….faktycznie….zabilabym…….wylupala oczy…..wredna pi….

    Asia mama rocznej Ewy



    #185956

    teo

    Re: cholerna niania

    wiesz różnie to bywa i ja bym nie generalizowała – nie mozna powiedzieć, że młoda jest be, bo to różne rzeczy jej wypadają, sesja…..randka czy inne pierdoły, a starsza jest cacy, bo ma dużo czasu…….wszystko tak naprawde zależy od charakteru człowieka…….ja kilka lat temu też byłam niania i nikt na mnie nie narzekał……moja przyjaciólka teraz opiekuje sie dziećmi, tylko, że nie ma wolnego całego tygodnia tylko określone pory dnia……jeszcze studiujemy (plusem jest to że studiujemy psychologię, a poza tym ma ona doświadczenie w opiece nad dziećmi :-)), a z drugiej strony znam dobrze pewną emerytkę, która zajmuje się od 5 miesiąca życia 2,5 letnią już dzisiaj małgosią i jest dla niej lepsza ni z rodzona babcia, a nie wiem nawet czy nie mama, bo tak naprawde, to przy mojej znajomej rozwija sie mała, a nie przy wiecznie nieobecnej mamie……..
    sama więc widzisz, że wszystko to zależy od człowieka……a nie od wieku……a kraków nasz kochany jest wielkim miastem i na pewno kogoś odpowiedniego znajdziesz, tylko na to trzeba nieco czasu…….porozsyłać wiadomości drogą pantoflową, krakowskie agencje opiekunek nie sa polecane…….
    zyczę powodzenia i kieruj się intuicja w wyborze, a nie stereotypami co do wieku 🙂

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #185957

    pluto

    No dobra…….starsza niania jest lepsza…hi,hi.

    Wiesz…….dopóki nie przeczytałam Twojego postu nadal chciałam szukać młodej….ale teraz się łamię…….no dobrze, a jak wezmę kogoś starszego to czy będzie miał cierpliwość zajmować się synkiem przez tyle godzin? On naprawdę jest dość żywy…..ciężko jest mi Go już teraz upilnować……..ale zastanowię się nad np. rencistką…taką :”lewą” hi,hi……..

    Dałam ogłoszenie do Dziennika……ale jeszcza dam do Wyborczej…..

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek



    #185958

    pluto

    Re: cholerna niania

    Ja jak chodziłam z Karolkiem nad Wisłą widziałam starsze nianie…takie 50 letnie..ona po prostu nie wydalały fizycznie biegać za uczącym się chodzić szkrabem……….ale faktycznie nie można generalizować…poszukam odpowiedniej niani……………chcę żeby była dość młoda, ale jak znajdę jakąś fajną starszą to być może się na nią zdecyduję………..
    Szkoda, że Twoja koleznka jest już zajęta…..hi,hi……..

    Aż mnie mdli na myśl o tej masie telefonów………….
    Aż się boję, jak pomyślę, że będę musiała zostawić KAROLA z kimś obcym……….
    Ale mnie ta smarkula zrobiła…..a pamiętam jak jeszcze niedawno umówiłyśmy się, że jak coś będzie nie tak to będziemy o tym gadać…..a teraz…..zostawiła mnie z dnia na dzień……..

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

    #185959

    ziunka

    Re: stara ale jara (hihihi)

    Julka,
    Moj Kuba jest strasznie zywym dzieckiem. Juz zacyna chodzic. ma cala glowe w siniakach, chociaz go pilnuje. jakos nasza niania mu nie nabila. Mowie Ci, ze trzeba po prostu trafic….. Ja tez mialam mozliwosc rozmawiac z kilkoma nianiami w podeszlym wieku. Niektore nie nadaja sie do tego zupenie( i tu siemz Toba zgadzam). Chyba wiesz najlepiej jaka niania jest odpowiedznia do twojego dziecka. Moja, moge Cie zpaenic ma wiecej sily niz ja. I o wszystki pamieta. Po prostu moja stara niania jest jeszcze calkiem mloda. ma 55 lat. Julka nie bedziesz sie przynajmiej straesowac, ze nie masz dopilnowanego dziecka. Chociaz tez sie trafiaja nianie opierdalaczki (stare!) i takie, co ciagle dzwonia z Twojego telefonu. ( to robila wlasnie nalogowo moja poprzednia-MLODA!!!!!!) a zamiast na spacer szla z wozkiem do kolezanki. Kiedys sie zorientowalam. I dobrze, ze ja wywalilam, chociaz to zona mojego kolegi z pracy byla. Leniwa jak………nawet kubka po sobie nie wynosila o kuchni, nie mowiac juz o tym, ze trzeby bylo wstawic go do zmywarki.

    Trzymam kciuki i pozdrawiam
    Ziunka i Kuba……..

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close