Chora Mama

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #27781

    smoki

    Tak zapytam z ciekawości – kto u Was zajmuje się maluchami jak Wy jestescie chore?
    Tak naprawde chore z goraczką i zawrotami głowy, nie mam na mysli lekkiego przeziebienia…

    U nas niestety ja 🙁
    Sobą też ja 🙁

    smoki i Dawidek (ROCZEK!!!!)

    #368593

    izolda

    Re: Chora Mama

    Jeszcze nie przestestowałam takiego scenariusza. Na szczęście… Przechodziłam tylko przeziębienie i zajmowałam się małą. A mąż? Nie odciąży Cię? A może ktoś z dziadków?

    Izolda i Agatka (26.02.03) ]



    #368594

    julia

    Re: Chora Mama

    oj ja jestem w temacie (jak wiesz)
    głownie ja ale czasem wpada przyjaciółka-anioł i mi pomaga
    2 raz przyjechał teść i wziął Ignasia na spacer na 2h
    jak miałam 38,5st i zapalenie oskrzeli i tchawicy mąż został w domu 1 dzień
    poza tym jestem sama
    w chorobie i z dzikunem jest rzeczywiście smutno i ciężko ale po miesiącu idzie się przyzwyczaić

    mam nadzieję ze pytasz informacyjnie

    Ignaśkowa mama

    #368595

    smoki

    Re: Chora Mama

    niestety nie

    rozlozylo mnie w ciagu 2 godzin i mam 39 stopni

    smoki i Dawidek (ROCZEK!!!!)

    #368596

    lea

    Re: Chora Mama

    Na razie jestem chora lekko i niech tak zostanie… ale słaniam sie niestety troche… dziwna ta choroba, gorączki nie ma, ale własnie po równowadze pojechało mi strasznie… lekko jestem nieprzytomna… miałm sobie wypoczywac, tak mi obiecano bo weekend.. ale w praktyce… hm…
    żartuję sobie, ze chodzic bede do pracy zeby zarazac cudze dzieci a dzieki temu w tym samym czasie nie zarazac swojego 🙁
    tak źle i tak niedobrze… :-(((((

    ale mąz mi pomaga, bardzo… niestey jesli go jednak porównac do mojej mamy to wciaz wydaje sie za mało…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #368597

    smoki

    Re: Chora Mama

    niestety

    smoki i Dawidek (ROCZEK!!!!)



    #368598

    ania-p

    Re: Chora Mama

    Co jest z tymi naszymi panami, że jak są najbardziej potrzebni, to ich z reguły nie ma?!! (pytanie retoryczne i odwieczne, jak sądzę)
    Byłam raz chora (gorączka, biegunka, wymioty) i gdyby nie moi ukochani rodzice pewnie moje dzeicię umarłoby z głodu lub brudu.
    Może poprosisz kogoś o pomoc? Wiem, że to czasem trudno przychodzi, ale może jednak…
    zdrowiej szybko

    Ania i Martusia-Rudzielec (10.09.02)

    #368599

    smoki

    Re: Chora Mama

    narazie poprosilam meza
    to byla porazka

    smoki i Dawidek (ROCZEK!!!!)

    #368600

    ania-p

    Re: Chora Mama

    A on co…nie widzi jak się czujesz?? Zna się na termometrze? Poświeć mu rtęcią w oczy, to może się opamięta.

    Ania i Martusia-Już Nie Rudzielec :((( (10.09.02)

    #368601

    o-d

    Re: Chora Mama

    U nas też ja… trójką :((
    czasem wpadnie mama… mąż jak kiedyś wziął wolne, żeby się opiekować swoją schorowaną rodzinką to … Tadzin wpadł w histerię (coś nie mogli się dogadać..), nawrzeszczał o pierdołę na Stasia i Staś dostał spazmów… posiłki ja szykowałam i takie było moje chorowanie (41 stopni)… chyba się zaszczepię, żeby tego znowu nie przechodzić :))

    Ola+Staś+Tadzio+Basia



    #368602

    pluto

    Re: Chora Mama

    Do tej pory ja…..teraz po tej narkozie i „zepsutym” oku mąż……..ale to wyjątek…………..

    Julka i 16 miesięczny Karolek

    #368603

    aniaaa

    Re: Chora Mama

    Na szczęście ja jeszcze nie chorowałam – ale zima przed nami, więc moze byc różnie. 🙁 Wtedy będe sie nim zajmować chorując.
    Wracaj mamo do zdrowia!

    Aniaaa i Sebastianek-6 1/2 miesięca!



    #368604

    anet

    Re: Chora Mama

    odpukac jeszcze chora nie bylam!!!
    ale pewnie maz
    (jak mialam zapalenie piersi to Agniesia opiekowal sie wlasnie maz – wzial urlop i juz)

    Aneta+Agniesia(7.07.02)+?(17.01.04)

    #368605

    izab

    Re: Chora Mama

    Najlepszą niańką na świecie jest mój chłop. Jakby mógł, toby karmił cycem. Zreszta Młoda kiedyś go złapała, ale była zabawa. Jak leżałam w szpitalu przyjeżdżali codziennie, chłop wziął wolne z roboty, ale i tak dwa razy musiał z małą pojechać do pracy – podobno baby „pracowe” oszalały z radości. My od początku jestesmy sami, teściowie daleko i wiekowi, moja mama schorowana, tata zmarł tuz przed urodzinami Julki, a o mojej siostrze szkoda gadać bo nóż się w kieszeni otwiera!
    Także nie mamy wyjścia!
    Zdrówka!


    Iza i Julka – 9 miesiąc!!

    #368606

    ola2

    3 dni temu to przestestowałam

    Jak niektórym wiadomo teściowa nie pomaga mi przy Asi, a moja mama mieszka daaaaaaleko. We wtorek zatrułam się i mieli mnie wziąść do spzitala. Wymiotowałam 12 H co 10 !!!!! minut, po każdym razie pół litra wody piłam by mieć na następne, spałam w toalecie, brakła mi sił, dreszcze z zimna, w nocy mąż zauważył że leże półprzytomna w łazience i przyniósł mnie do łóżka. Niestety poszedł do pracy ok 7 a Asia o 8 wstała podczas gdy ja zawieszałam głowę w kibelku. Nie miałam sił jej wyjąć , przewinąć , przebrać a co dopiero być z nią cały dzień. nie miałam wyjścia, dzwonie do teściowej – mieszka 5 metrów odemnie „czy możęsz wziąść Asię na dzis do siebie, zatrułam sie i nie jestem w stanie jej przewinąć” ona na to „oczywiście”.
    Więc nie ma tego złego. To był pierwszy cały dzień, sam na sam z babcią która mieszka w domu obok!!! Na następny dzień dochodziłam do siebie i też wzięła Asię. Dobrze jej to wychodziło nawet. Ba …. zrobiła jej obiad itd…ja tylko powiedziałam co i jak.
    I w taki oto sposób może zacznę czasem ją u niej zostawiać? Może wreszcie beziemy mogli iśc do kina albo byle co zrobić???
    Wczoraj była ze mną ale okropnie marudziła , możę bała sie że ją „zostawię”? Ciagle chodziła ztrzymając mnie za rękę – a juz sama chodzic umie. wieczorem mąż poszedł do mamy z Asią i znów ją zostawił i posiedziała z nią 2 h a ja mogłam uczyć się.
    Oj chyba się cos zmieniło w moim życiu. (ale tak nawiasem mówiąż i tak jej nie cierpię, cieszę sie tylko że Asia będzie mieć na miejscu babcie)

    ola i ta panna (8.listopad 2002)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close