Choroba lokomocyjna

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 48)
  • Autor
    Wpisy
  • #100390

    tim2004

    Witam wszystkich rodziców mam problem ze swoją pociechą, ostatnio zaczęliśmy z nim dużo podróżować i zauważyłem że ma objawy choroby lokomocyjnej a to dziwne bo u mnie w rodzinie nikt nie ma tej choroby. Znacie jakieś sposoby na tą chorobę.

    #2652296

    kantalupa

    Zamieszczone przez tim2004
    Witam wszystkich rodziców mam problem ze swoją pociechą, ostatnio zaczęliśmy z nim dużo podróżować i zauważyłem że ma objawy choroby lokomocyjnej a to dziwne bo u mnie w rodzinie nikt nie ma tej choroby. Znacie jakieś sposoby na tą chorobę.

    troche malo informacji podajesz
    jakie duze dziecko? ponaddwuletnie moze dostac mala dawke dramaminy (chyba jako aviomarin w pl sprzedawany, na ulotce chyba pisza o 1 tabletce dla pieciolatka, moj dwuipollatek podrozuje na polowce dawki i znosi doskonale)
    poza tym trzeba tez uwaznie dobierac przekaski podawane w podrozy, unikac czekolady, bardzo slodkich przegryzek, trzymac sie raczej slonych paluszkow itp.
    mam tez dla dzieci gume do zucia i cukierki z imbirem – powstrzymuja wymioty
    no i zlota zasada: woda do picia zamiast sokow

    u nas dziala, moze zadziala tez u ciebie?



    #2652297

    tim2004

    Mój brzdąc ma 6 latek ale dopiero teraz zaczęliśmy go zabierać z nami na wycieczki i pojawił się problem. To nawet trzeba przekąski mu dobierać odpowiednie?

    #2652298

    kantalupa

    Zamieszczone przez tim2004
    Mój brzdąc ma 6 latek ale dopiero teraz zaczęliśmy go zabierać z nami na wycieczki i pojawił się problem. To nawet trzeba przekąski mu dobierać odpowiednie?

    pewnie zalezy od dziecka
    doroslemu zrobi sie niedobrze, kiedy zje tabliczke czekolady i wcale bujania w samochodzie do tego nie potrzeba
    tak na zdrowy rozum: trzeba pilnowac co i w jakich ilosciach je dziecko przed i w trakcie podrozy
    no i szesciolatkowi mozesz spokojnie podaj jakis lek na uspokojnenie zoladka
    aviomarin chyba trzeba podac krotko przed podroza i potem po dwoch godzinach druga

    przed podroza daje dzieciakom male posilki, lekkostrawne
    w trakcie podrozy dozuje przekaski (gdyby nie stala kontrola pewnie jadlyby wszystko jak kucyki jablka); jak pisalam wczesniej: najlepiej slone przekaski
    a na posilek koniecznie musimy sie zatrzymac: jedzenie w trakcie jazdy nie dziala za dobrze na moja dzieci, niestety

    chyba musisz poobserwowac dziecko i wpasc na jakis sensowny pomysl

    #2652299

    oliweczka

    Zamieszczone przez kantalupa
    aviomarin chyba trzeba podac krotko przed podroza i potem po dwoch godzinach druga

    Aviomarin podaje się jakieś 20-30 min. przed podróżą – dawka w zależności od wieku (1 tabl. zalecana od 6 r. zycia).
    Druga tabletka dopiero po 6-8 godz.

    Cocculine daje się do ssania w ilości 2 tabl. co godzine w razie wystapienia objawów chorobowych.
    Aviomarin jest tak zwalający z nóg, że druga tabletka za 2 godz. mogłaby dać fatalne w skutkach rezultaty, np. spanie przez kolejne dwa dni 🙂

    #2652300

    kaccha

    Moja Ala dostała choroby lokomocyjnej w tym roku – skończyła 5 lat. Wcześniej nic się nie działo. Dostaje pół aviomarinu i jest ok.



    #2652301

    tim2004

    To Aviomarin mówicie będzie najlepszy? W sumie to szukałem trochę w internecie i też najczęściej pojawiająca się nazwa leku to właśnie wspomniany wcześniej Aviomarin.

    #2652302

    kantalupa

    Zamieszczone przez tim2004
    To Aviomarin mówicie będzie najlepszy? W sumie to szukałem trochę w internecie i też najczęściej pojawiająca się nazwa leku to właśnie wspomniany wcześniej Aviomarin.

    skladnik aktywny aviomarinu to dramamine chyba
    moze jest jakis lek, ktory ma postac syropu? musialbys dobrze poszukac, albo zapytac w aptece
    bo aviomarin to tabletka, wybitnie gorzka w smaku, moje chlopaki niecierpia tabletek, a aviomarin, nawet rozpuszczony w duzej ilosci wody, smakuje paskudnie

    widzialam tez jakich lek, chyba ziolowy, tez z plivy krakow (czy jak tam sie nazywa producent aviomarinu), opakowanie ludzaco podobne do aviomarinu, ale jakas inna nazwa
    moze takie cos najpierw sprobowac?

    #2652303

    tim2004

    Byłem w aptece i tam też polecono mi Aviomarin więc już jest w domowej apteczce, a że dziś w nocy wyjeżdżamy na weekend to będzie okazja aby wypróbować.

    #2652304

    mai

    zaklejenie pępka plastrem działa cuda- spróbujcie
    Melce pomagają też tabletki do ssania lokomotiv- są też do łykania i syrop
    i w buźce cały czas coś musi mieć- tik taki, guma, lizak
    cocculine nie działa
    aviomarinu staram się nie podawać



    #2652305

    tim2004

    Ale w aptece pani powiedziała że Aviomarin jest bezpieczny tylko że na 6 latka starczy pół tabletki i 30 minut przed podróżą podawać. A o tym pępuszku czytałem i mało ludzi sobie to chwali więcej jednak neguję ten sposób.

    #2652306

    mai

    plastrowanie pępka to sposób nieinwazyjny, dopiero jak to nie pomoże szukalabym czegoś farmakologicznego
    po avioamarinie sama czuję się nie do życia więc dziecku wolę zaoszczędzić
    są jeszcze plastry transway, ale tylko raz używałyśmy więc ciężko mi cokolwiek powiedzieć
    ps. pępek musi być zalepiony szczelnie, tylko tak u nas działa



    #2652307

    bociek

    Zamieszczone przez amargo
    zaklejenie pępka plastrem działa cuda- spróbujcie
    Melce pomagają też tabletki do ssania lokomotiv- są też do łykania i syrop
    i w buźce cały czas coś musi mieć- tik taki, guma, lizak
    cocculine nie działa
    aviomarinu staram się nie podawać

    A o co chodzi z tym pępkiem??? W jaki sposób to działa na chorobę lokomocyjną?
    U nas skutkuje tylko aviomarin, lokomotiv nie działa, nic a nic.

    #2652308

    oliweczka

    Zamieszczone przez amargo
    zaklejenie pępka plastrem działa cuda- spróbujcie
    Melce pomagają też tabletki do ssania lokomotiv- są też do łykania i syrop
    i w buźce cały czas coś musi mieć- tik taki, guma, lizak
    cocculine nie działa
    aviomarinu staram się nie podawać

    Marta, też 2 lata temu zakleiłam Natce pępek plastrem jak wracaliśmy znad morza – za radą koleżanki. Rzeczywiście działało – cała droga spokojna była i obyło się bez leków.
    Teraz jechaliśmy do Świnoujścia, dałam Cocculine, ale cholerstwo nie pomagało. Zakleiłam pepek, było lepiej przez jakiś czas, ale przed końcem podróży Natalka znowu zzieleniała – czyli widać tym razem do końca się nie powiodło.
    Spowrotem już nie ryzykowałam i dałam jej pół Aviomarinu, tym bardziej, że miała jakieś dolegliwości jelitowo-żołądkowe, spowodowane jakimś ustrojstwem wirusowym chyba.
    Też chciałam sie obyć bez tego leku, ale konieczność była wyższa.

    #2652309

    tim2004

    Zamieszczone przez Bociek
    A o co chodzi z tym pępkiem??? W jaki sposób to działa na chorobę lokomocyjną?
    U nas skutkuje tylko aviomarin, lokomotiv nie działa, nic a nic.

    Właśnie o tym pisałem że na większość nie działa nic oprócz Aviomarinu.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 48)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close