Choroba lokomocyjna

Pytanko: czy ma ją któryś z maluchów forumowych? Kiedy zaczyna sie objawiać i jak sobie z nią radzić? Pytam asekuracyjnie;-) jeszcze żadne nie ‘ozdobiło’ fotelików, ale chrześnica Mirka nawet 10 km nie może przejechać spokojnie….

Jak to więc jest?

Aga i jej dziatki: Jaś 1,5 roku i Igusia 3 m-ce

11 odpowiedzi na pytanie: Choroba lokomocyjna

anna-pl Dodane ponad rok temu,

Re: Choroba lokomocyjna

Oliwia na szczęście nie ma (chociaż pewności nie mam), ale ja miałam całe życie. Nawet teraz jak nie patrzę przez okno w aucie to od razu mnie mdli.
Nie wiem kiedy się to objawiło ale na pewno miałam nie więcej jak 6 lat.
Jak sobie z tym radzić? Ja bez Aviomarynu (nie pamiętam jak to się dokładnie nazywało) nie wsiadłam do żadnego pojazdu. A na dłuższe wyjazdy (kilka, kilkanaście godzin) mama zawsze brała torebki foliowe.
Niektórym pomaga chyba czytanie książki w czasie jazdy ale mi było jeszcze gorzej.
Na szczęście z wiekiem prawie przeszło.

Daro, Ania i Oliwcia (16.02.2004r)

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Choroba lokomocyjna

Niestety my mamy ten problem.

Pierwsze zdobienia samochodu zdarzyly się, jak Basiulec mial ok 1,5 roku.
Teraz w trasy ruszamy na czczo i bez picia, niestety. Zazwyczaj Basiulec zasypia i jest ok.
Ostatnio jednak wracalam z Warszawy i calą drogę gęba od gadfania jej sie nie zamykala, jednak nie narzekala na glod czy pragnienie.

Anka i Basiulec z 17.12.2002

Dodane ponad rok temu,

Re: Choroba lokomocyjna

Właśnie cos obiło mi się o uszy, że w tym właśnie wieku może się już ujawnić.

Powodem tego może być to, że dziecko przechodzi do większego fotelika przodem do kierunku jazdy i wygląda przez okno. Powinno patrzeć prosto i my Jasia tak uczymy, żeby patrzył na Tatusia, zreszta jak na razie podobnie jak Basiulec śpi w podróży;-)

Współczuję Anka i Tobie i Basiulcowi..

A próbowałyście metody z zaklejaniem pępka? Brzmi jak czary-mary ale ponoć skuteczne…

Aga i jej dziatki: Jaś 1,5 roku i Igusia 3 m-ce [Zobacz stronę]

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Choroba lokomocyjna

O tym nie slyszalam, pępekczym kiedy na ile???? mów mi tu szybko!!!

Anka i Basiulec z 17.12.2002

Dodane ponad rok temu,

Re: Choroba lokomocyjna

dowiedzialam sie u zrodla;-) nalezy zalepic zwyklym plastrem pepek, poziomo, zlaczyc faldki zeby sie pepuszek schowal . Po jezdzie zdjac, nawet na postoju a w dlasza droge nowy… czary-mary jak dla mnie ale u kolezanki na jedno dziecko dzialalo, a wymiotowala strasznie…. moze zbieg okolicznosci tylko….

Aga i jej dziatki: Jaś 1,5 roku i Igusia 3 m-ce [Zobacz stronę]

elzi Dodane ponad rok temu,

Re: Choroba lokomocyjna

Właśnie niedawno myślałam o tym jakie mamy szczęście. Michał jeździć lubi i choroby lokomocyjnej nie ma. A przytrafiały sie nam już dłuższe wyjazdy.
Ciekawi mnie co robicie z dziećmi, które mają problem z podróżowaniem.
Pozdrawiam,

Elzi i po prostu Michał 25.02.2003

mamma Dodane ponad rok temu,

Re: Choroba lokomocyjna

Domi ma niestety ( chyba po mnie )…pierwszy raz jej sie zdarzylo jak miala ciut wiecej niz 1,5 roku…latem…potem zapytalam lekarki co jej mozna ( i czy w ogole mozna ) podac z tabletek, syropkow…poradzila mi te kulki homeopatyczne Dagomedu – Cocculus dagomed… od tamtej pory przed kazda dluzsza podroza rozpuszczam Domi 5 kulek w niewielkiej ilosci wody i problemu z wymiotowaniem nie ma 🙂 …co wiecej te kulki na mnie tez dzialaja 🙂
chyba warto sprobowac

pozdrowionka serdeczne


Aga i Dominika 3,5-latka

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Choroba lokomocyjna

A czy powodują , no te kulki, senność???

Anka i Basiulec z 17.12.2002

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: Choroba lokomocyjna

Hmm, a co tam warto spróbować, nic sie przecież nie stanie :)))

Anka i Basiulec z 17.12.2002

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Choroba lokomocyjna

Ptyśka miała pierwsze objawy choroby lokomocyjnej, kiedy wracaliśmy do domu po świętach wielkanocnych 2004 roku. Miałą więc rok i 2-3 miesiące.

Nam polecano Cocculine – homeopatyczne pastylki do ssania.
Niestety na Ptyśkę nie działają.
Ale działa za to Locomotiv w syropie (przed wyjazdem) albo w cuksach (w czasie jazdy) 😉
Ptyśka dostała go po raz pierwszy rok temu w wakacje. Miała wtedy mniej więcej 1,5 roku.

Beata i Ptysia (30.01.03)

mamma Dodane ponad rok temu,

Re: Choroba lokomocyjna

Raczej nie…czasem zdarza sie Domi pospac w trakcie podrozy, ale tylko wtedy kiedy wracamy np. po poludniu i ona jest zmeczona po calym dniu-jak jedziemy gdzies do poludnia to nigdy nie zasypia-stad smiem twierdzic ze sennosci nie powoduja 🙂
na ulotce tez nic nie jest napisane…


Aga i Dominika 3,5-latka

Znasz odpowiedź na pytanie: Choroba lokomocyjna?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Czy któraś miała mocne skurcze na początku ciązy?
Witam. Tu jeszcze nie byłam chociaz błam juz w ciąży. Straciłam ją rok temu a teraz znowu , powielu wysiłakch się udało. Według moich obliczen to dopieo 14 dzień. Martwi
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Ciagle pytania!!!
Od baardzo dlugiego czasu Hubi wciaz pyta i pyta i pyta, z dnia na dzien jest coraz gorzej! nasze rozmowy sa juz bardzo denerwujace a mi brakuje cierpliwosci! ostatnia rozmowa np: H: moge
Czytaj dalej