Chory pęcherz czy skurcze???

No właśnie nie wiem jak to odczytywać – od dobrych kilku dni mam coś takiego – czuję, że chce mi się siusiu (biegam do toalety średnio co 1/2 godziny). W tym momencie dotykam brzucha i czuję, że na odcinku około 10 – 15 cm od kości łonowej w górę robi mi się twrady brzuchol. Reszta brzucha jest miękka. Nie mam problemu z oddawaniem moczu (nic mnie nie boli, nie piecze itd). Ja już zrobię siusiu twarde podbrzusze utrzymuje się jeszcze przez jakieś 1 – 2 minutki i wraca do normy. Czasami czuję też, że ten odcinek brzuchola robi się twardy, a dopiero za jakiś czas czuję parcie na mocz.
I nie wiem jak to odczytywać? Czy to mogą być skurcze BH? Jak w ogóle rozpoznaje się takie skurcze? A może to coś z pęcherzem? Ostatnie badanie moczu miałam rewelacyjnie dobre. Do ginka idę 6 stycznia (przełożyłam wizytę z 12 stycznia, bo trochę się tym martwę). Czy słusznie? Mam nadzieję, że moja Julka nie pcha się na świat za szybko. Jak myślicie? Aha – jestem w 30 tc.

Duża buźka

gacka i Kruszynka (19.03.04)

5 odpowiedzi na pytanie: Chory pęcherz czy skurcze???

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: Chory pęcherz czy skurcze???

Z tego co opisujesz wyawac by sie moglo ze to skurcze BH (tak mi opisywaly dziewczyny jak pytalam co mozna czuc) Wazne zeby nie bylo ich wiecej niz 5 na godzine i zeby nie byly regularne.

Asia i maluszek 😉 (36 tygodniowy)

Dodane ponad rok temu,

Re: Chory pęcherz czy skurcze???

Ja mam termin na 23 marca i od jakiegos czasu odczuwam takie napinanie się brzucha jak opisujesz. Mój lekarz powiedział ze to naturalne na tym etapie ciąży ale aby się nie nasiliło, nie zwiększyła częstotliwośc mam jeś no-spę i dodatkowo magnez przeciw skurczom. Gorąco pozdrawiam – Monika z Marysią (23 marzec 2004)

gacka Dodane ponad rok temu,

Re: Chory pęcherz czy skurcze???

Dzięki dziewczynki za pomoc. Trochę mnie to martwi, tym bardziej, że podczas ostatniej wizyty ginek mi powiedział, że mam krótką szyjkę jak na pierwiastkę, ale że jest ona zamknięta i miękka i że nie mam się czym martwić. Ale wizytę miałam jakieś 3 tyg.temu więc od tego czasu wszystko mogło się już zmienić. Mam tylko nadzieję, że nawet jeżeli szyjka już się tak bardzo skróciła to to jeszcze nic strasznego – dostanę jakeś leki na wyciszenie czynności skurczowej (mam nadzieję, że nie będę musiała iść do szpitala) i że dotrwamy z Julką chociaż do końca lutego. Chyba jest taka szansa no nie? A może wszystko jest ok, tylko ja panikuję? Mowiąc szczerze od 2 dni jakby się uspokoiło i jestem pełna nadziei, że we wtorek ginek powie mi, że wszystko jest ok (będę miała robione usg więc zobaczę moją cudowną Kruszynkę).
Aha – to twardnienie brzucha mnie trochę zmyla, ponieważ czytałam, że skurcze BH zaczynają się od dna macicy i napięcie schodzi ku dołowi i obejmuje cały brzuch, który robi się twardy cały), a ja mam tylko uczuce napięcia w podbrzuszu – jeszcze nie czułam ani razu by cały brzuch zrobił mi się twardy. To jest dla mnie nieczytelne, ale zobaczymy co powie ginek.

Duża buźka

gacka i Kruszynka (19.03.04)

jolala Dodane ponad rok temu,

Re: Chory pęcherz czy skurcze???

Witaj!
Również jestem w 30 tc. i od jakiś 3-4 tyg. odczuwam te skurcze (BH) – w ten sam sposób który opisujesz. Też od jakiegoś czasu skróciła mi się troche szyjka. Gin przepisał mi Fenoterol (3 x 0,5 tabl.) – przeciwskurczowo oraz Mg + B6 (3 x 1). Skurcze BH czasami odczuwam, ale mniej niż przedtem.Poza tym ustąpiły całkiem skurcze w łydkach, które czasami łapały mnie w nocy.
Tak sie składa, że też mam niedługo wizytę USG (8.01) – już nie mogę sie doczekać ujrzenia Maleństwa!!!
Pozdrawiam!

madeline Dodane ponad rok temu,

Re: Chory pęcherz czy skurcze???

Tak sie wlasnie czulam jak dostawalam od malej w pecherz… czasem bieglam do lazienki ale np nie dobieglam… Gorsze od uderzenia w pecherz jest kopniecie w watrobe-zgaga na dobre pol dnia.
Na wszelki wypadek skontaktuj sie z lekarzem,ale moim zdaniam to sa uroki kopniec maluszka.Ja pamietam,ze sie poskarzylam ginie,ze nikt,zadna mamuska, nie mowila,ze to moze bolec… wszystkie czekaja na ruchy i sie ciesza z kazdego kopniecia… Ale gina mi mowila,ze to normalne,ze duze dziecko dokucza mamusi:)

Madeline,Mama Marylki(13.12.2002) i lipcowego Szczęścia

Znasz odpowiedź na pytanie: Chory pęcherz czy skurcze????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Jak sobie dajecie (dawałyście) z tym radę ?
Witam !!! Jestem w 9 tygodniu i niestety nie jestem tą szczęściarą, którą ominęły nudności, wymioty i takie tam.... Są dni że czuję sie naprawdę fatalnie. Problem w tym, że
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
kasza gryczana
Czy taką kaszę gryczaną można np. zmielić ,zagotować i podać dziecku?? Wiem, że to jakoś głupio brzmi, bez konsultacji z pediatrą jej nie podam, ale jest ona produktem bezglutenowym, co
Czytaj dalej