chrapanie…

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #47188

    pinezka

    witajcie,
    czy Was tez to dotknęło? tzn dolegliwość chrapania? właśnie dzisiaj rano mój mąż mnie poinformował, że chrapię! i to od 3 dni, ale nic mi nie chcaił mówić. o rany, co robić? oczywiście nie miałam o tym zielonego pojęcia, ale cóż, zdarza się. wyczytałam w jakiejś książce, że w 9 miesiącu to się zdarza, (a tak na marginesie, to co nam sie nie zdarza? wszystko!) czy któraś z was tez … chrapie? jak sobie z tym radzić?mnie to nie przeszkadza 🙂 ale szkoda mi mojego męża. ratunku….!
    pozdrawiamy

    #610741

    iwonan

    Re: chrapanie…

    Moge cie pocieszyc, ze to zdaza sie nie tylko w 9m-cu 🙂
    W zeszlym roku dos cdlugo musialam lezec w szpitalu i w mojej sali byla dosc duza rotacja pacjentek (tylko ja ciagle sie nie zmienialam). Powiem ci, ze bardzo duzo z nich wlasnie chrapalo. niektore mniej,niektore wiecej. Pamietam, ze przez jedna to przez kilka dni nie moglam zmruzyc oka, tak glosno chrapala :)) (ale to chyba byl wyjatek). Nie martw sie, taka uroda ciezarnych.

    Pozdrawiam.IwonaN



    #610742

    renik

    Re: chrapanie…

    Witaj.
    Nie wiem czy Cie poczeszę ale mnie też to dopadło w połowie 7 m-ca. Lekarz powiedział mi że to progesteron powoduję poluzowanie wszystkich wiązadeł a przy okazji również coś się “luzuje” w gardle i z tąd te chrapanie. Powiem Ci jeszcze tylko tyle że w pierwszej ciąży też to miałam i przeszło parę dni po porodzie.
    Pozdrawiam Renata i sierpniowa dzidzia.

    #610743

    miciumpa

    Re: chrapanie…

    W 9 mc??? – ja jestem na począstku 6mc i mniej więcej od poczatku ciąży zaczęłam chrapać. Czasami bardziej, a czasami mniej.
    Ja jest bardziej – to mąż daje mi delikatnie do zrozumienia, żebym się przebudziła, zmieniła pozycję – i wtedy jest le[iej.

    Ale tak na marginesie – to ja już bałam się, że to coś z przegrodą nosową, bo do tej pory nei chrapałam i już po ciąży wybierałam się do laryngologa :)))


    Kasia

    #610744

    Anonim

    Re: chrapanie…

    Moj mąz w ostatnim miesiacu mojej ciazy przenosił sie czesto w nocy do drugiego pokoju. Podobno okropnie chrapałam!!!!!!!!!!!!! 😉
    Teraz juz jest Ok

    Paulinka, 8 IV 2004

    #610745

    blueanna

    Re: chrapanie…

    🙂
    ja tam chrapalam i to przed ciaza hihih
    nie zawsze co prawda, ale jak bylam bardzo zmeczona i spalam na plecach to mur beton chrapalam 🙂 maz jakos sie przyzwyczail – czasem chrapiemy sobie na zmiane 🙂
    nie przejmuj sie ! przeciez to nic takiego 🙂
    buzka!



    #610746

    idalka77

    Re: chrapanie…

    Chrapię odkąd pamiętam. Mam skrzywioną i to znacznie przegrodę nosową i to przez to. Mąż się przyzwyczaił, jak bardzo chrapię to zmusza mnie do przewrócenia się na bok. Nie ma się czym przejmować. Jeżeli ci się to chrapanie pojawiło w czasie ciąży to pewnie po niej zniknie.
    pozdrawiam 🙂

    Aga & baby

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close