Chrzciny – jak organizowałyście ?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #57871

    jade

    Mam pytanie odnośnie chrzcin. Jeszcze mam trochę czasu, bo chcemy je zorganizować w marcu na święca Wielkanocne.
    1. Ile wcześniej trzeba „zarezerwować” termin w kościele ?
    2. Czy osoba po rozwodzie może być matką chrzestną ?
    3. Najważniejsze – czy robiłyście duże imprezy z tej okazji ??? Ja chciałabym impreze kameralną w gronie najbliższej rodziny (nasi rodzice i rodzeństwo z dziećmi). Natomiast wiem, że teściowie liczą na huczną imprezę
    (bo taką urządziła ich córka swojemu synkowi) czyli przynajmniej 40 osób. Ja nie uważam, żeby nas było na to stać i nie chcę żeby chrzest to była jakaś impreza dla masy rodziny – bez wyrazu.
    Jak Wy to robiłyście ?

    Pozdrawiam,

    Jade & Adaś

    #740451

    Anonim

    Re: Chrzciny – jak organizowałyście ?

    Termin rezerwowałam w kościele 2 miesiące wcześniej, a imprezę robiłam w „karczmie” za miastem (polecam 🙂
    Jestem rozwiedziona i dwukrotnie (już po rozwodzie) buyłam mamą chrzestną 🙂

    Kaśka z Natusią 2,5 roku 🙂



    #740452

    nena75

    Re: Chrzciny – jak organizowałyście ?

    Ja termin rezerwowałam jakiś miesiąc wcześniej, ale i tak musiałam go potwierdzić tydzień „przed” (chodzi o Warszawę, kościół Św. Barbary w Śródmieściu).
    Chrzestna u mnie w parafii musiała przedstawić karteczkę ze swojej parafii, ze nie ma przeciwskazań do bycia matką chrzestną (tzn. chodziło o to, że należy do danej parafii, że jest wierząca itd. nie było słowa o tym czy jest czy nie jest po rozwodzie + karteczka ze spowiedzi).
    A imprezę robiliśmy w restauracji dla 15 osób a było chyba 10, bo nam się goście wykruszyli. Polecam kameralne imprezy.

    Wioletta i Tomek (1 ROK!!!)

    #740453

    cat

    Re: Chrzciny – jak organizowałyście ?

    ..

    #740454

    mamaala

    Re: Chrzciny – jak organizowałyście ?

    u nas nie trzeba terminu rezerwować, poszlismy do kościoła chyba ze dwa tygodnie wczesniej,
    co do matki chrzesnej po rozwodzie, to księża sie nie zgadzają (przynjmniej ja nie słyszałam o przypadku zgody), ale istnieje coś takiego jak świadek chrztu, czyli przy chrzcie jest chrzestnu i świadek chrztu,
    na imprezie u nas byli tylko nasi rodzice, siostra mojego męza – chrzestna, moja siostra z mężem – chrzestny no i oczywiście my i Ala :), uważamy, że chrzest to nie małe wesele, ale my ogólnie „dziwni” pod tym względem jesteśmy, taki sam skład będzie na komunii (no chyba że dojdzie mąz chrzestnej i jakies dzieci po drodze się urodza ;)), nie ma tez u nas w rodzinie zwyczaju dawania pieniędzy w prezencie z takiej okazji, a tylko prezenty związane z uroczystością (krzyzyk, medalik) czy tradycją (srebrna łyżeczka ;))

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #740455

    ika

    Re: Chrzciny – jak organizowałyście ?

    Termin omówiliśmy z ksiedzem na miesiąc przed. dwa tygodnie przed podaliśmy karteczkę od parafi matki chrzesnej, że moze nia być. Impreza była bardzo kameralna na 11 osób( tylko najbliżsi) a w połowie wyrwaliśmy się wszyscy na skałki na jurę krakowsko częstochowską bo pogoda była piękna( wrzesnień). Nie dosc , ze skromnie to i przy okazji orginalnie

    ika i Igor 01.04.2004



    #740456

    amber

    Re: Chrzciny – jak organizowałyście ?

    Też organizowalismy chrzciny w Święta Wielkanocne, ale w kwietniu. Do księdza zgłosiliśmy się na miesiąc przed, a spotkanie organizacyjne odbyło się na tydzień przed Chrztem.
    Jesli chodzi o chrzestną po rozwodzie to sprawa prosta nie jest…ale dużo zalezy od księdza…ja mam np chrzestną, która nie ma slubu kościelnego…24 lata temu ksiądz nie robił problemów. Ciocia ta, oprócz mnie ma jeszcze 3 chrzesniaków.
    Przyszła chrzestna powinna się zapytać o taki szczegół w swojej parafii…to „jej ksiądz” wystawia zaświadczenie.
    A impreza kameralna, my, chrzestni i dziadkowie, rodzeństwo nasze….wyszło ok 15 osób…

    Beata i

    #740457

    usianka

    Re: Chrzciny – jak organizowałyście ?

    Termin w kosciele „rezerwowalismy” w poniedzialek albo wtorek (nie pamietam) przed chrzcinami – u nas wystarczy to zrobic w tygodniu poprzedzającym. Osoba po rozwodzie – hmmmm – niewydaje mi sie…. ale to chyba zalezy od konkretnego księdza (tego, który wydaje zaswiadczenie dla chrzestnych czyli w ich parafiach). Impreza była na 12 osób. Był obiad w restauracji, a potem „na słodko” juz w domu.

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

    #740458

    karioka

    Re: Chrzciny – jak organizowałyście ?

    My umawialismy sie na chrzciny miesiac wczesniej. Z tego, co wiem chrzestna/chrzestnym nie moze byc osoba zyjaca w wolnym zwiazku (z punktu widzenia kosciola). Jezeli wiec ktos jest po rozwodzie, ale nie mial wtedy slubu koscielnego, a obecnie jest w zwiazku po slubie koscielnym badz zyje samotnie, to moze byc chrzestnym. My, niestety, musielismy zmienic „kandydata” na chrzestnego, bo nie mial slubu koscielnego [smutek]. Ksiadz nie sprawdzal nam zadnych karteczek z parafii chrzestnych, powiedzial, ze wybor odpowiednich chrzestnych to nasza odpowiedzialnosc. Jak sama pewnie wiesz, duzo zalezy od samego ksiedza.
    Impreze mielismy bardzo kameralna. Zrobilismy chrzciny w domu, bylo osiem doroslych osob + dwojka dzieci.
    Pozdrawiamy,

    Karina z ….

    malym smykiem Dominikiem (6.05.04)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close